lubona 11.03.04, 15:30 Nie wiem, może już taki wątek był. Na pewno watek z ulubionymi piosenkami, które wspominamy z sentymentem. Mnie chodzi o inne sprawy, np. miejsca, przedmioty,a może i ludzie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lubona Re: Sentymenty 11.03.04, 15:39 Mam takie ulubione miejsce, do którego chętnie wracam dzisiaj już tylko myslami, bo za daleko. Miejsce, które kojarzy mi sie z ukochanymi ludźmi, ktorych juz dzisiaj nie ma. Jak tylko mogę, zawsze tam jadę i wspominam. To, że wspomnienia są miłe, zawsze wracam z tego miejsca "naładowana" pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Sentymenty 11.03.04, 15:42 Mam także taką rzecz. Jest to bardzo już stary i sfatygowany portfel mojego taty. Jest już taki brzydki i zniszczony, że nie używam go, ale zawsze mam przy sobie w torebce. Odpowiedz Link Zgłoś
lubona Re: Sentymenty 11.03.04, 15:44 Zapomniałam napisać, że to po zmarłym już niestety ojcu. Mam takie irracjonalne odczucie, że musze ten portfel przy sobie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 11.03.04, 22:54 Są rzeczywiście rzeczy i miejsca, które odwiedza się chętnie, z którymi ma się te wspomnienia. Ja bardzo lubię jeździć do mojej babci. Przyzwyczaiłem się już od dzieciństwa do wyjazdów do niej. Teoretycznie tydzień bez odwiedzin u niej to tydzień stracony. Jak nadchodzi sobota-niedziela to wprost usiedzieć nie mogę w domu. Tak już się przyzwyczaiłem się. Miłe, sentymentalne miejsce związane z licznymi wspomnieniami z lat dziecinnych.... Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sentymenty 13.03.04, 04:30 Ja lubie zdjecia, to na pol zywe wspomnienie wielu chwil. Jako typowy rak uwielbiam kolekcjonowac rozne bzdury, przywiesc kamien z podrozy,albo trzymac bilety z koncertow,samolotow, pociagow. Pasjami kupuje i zbieram kalendarze. Ludzi tez nie zapominam do dzis dobrze pamietam osoby poznane na wakacjach wiele lat temu, z niektorymi utrzymuje kontakt, praktycznie ludziom nie pozwalam odejsc jak juz weszli w moje zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Sentymenty 13.03.04, 12:17 Mam to samo. Kolekcjonuję rózne drobiazgi - ze wzgledu na ich wartość sentymentalną. I ludzi, bo jak sie już z kims zaprzyjaźnie na dobre, to nie wyobrażam sobie zerwania z nim kontaktów. Bo tez jestem Rakiem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 14:11 Czy każdy we współczesnych czasach nie ma takiej tendencji do kolekcjonowania? Serie magazynów, płyt, zdjęć, itp. Rzeczy, do których potem się bardzo rzadko zagląda. Ale zbiera się je z myślą, że "to się może kiedyś przydać". Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Sentymenty 13.03.04, 15:18 Zupełnie czym innym jest dla mnie gromadzenie przedmiotów - to nie wynika z mojej wielkiej pasji kolekcjonerskiej, czy mojego praktycznego zmysłu, tylko z chęci zatrzymania szczęśliwych chwil, a przedmioty, które zachowuję, mają mi ułatwić powrót do wspomnień. Dlatego dobrze rozumiem Tradycję - myślisz Qwerty, że te stare bilety do czegoś mogą się jeszcze przydać? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 15:28 W czasach kasowników dziurkowanych to mogły się przydać jak najbardziej! ;-) A swoją drogą to skąd wiedziałaś, że zbieram bilety? Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sentymenty 13.03.04, 17:09 Takla chyba zapytala ciebie nie przypuszczajac ze zbierasz :) taka opinie z boku chciala poznac, (ale moze sie myle)a tu sie okazalo ze ty tez jestes zbieracz tylko rzeczy faktycznie przydatnych :) Moja mama tez jest rakiem, odziedziczylam po niej sporo szkolnych zeszytow glownie do jezyka polskiego, ktore pozniej wykorzystywalam w szkole przy omawianiu lektur, wiec sentymenty staly sie pozyteczne :) Do dzis mam tez swoje pierwsze buciki :)a mama przechowuje ze szpitala numerek jakis z porodu i cala szatke do chrztu.Paranoja. Dobrze ze mamy miejsce na skladowanie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 17:16 No i jaki masz ten numerek? ;-D Zeszyty z polskiego są często przydatne - szczególnie jeśli chodzi o wypracowania licealne (choć teraz w dobie internetu ich ranga już znacznie zmalała). Ale jak się w szkole natrafiało na tę samą nauczycielkę, to istaniało duże prawdopodobieństwo, że zada ona taki sam temat wypracowania. Oczywiście wypracowanie trzeba samemu napisać, ale jak się nie chciało zbytnio wysilać, to można było się oprzeć na poprzedniej takiej pracy właśnie z innego zeszytu. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 17:19 P.S. Co do wypracowań - nie lubiałem (i nadal nie lubię) tematów wymyślonych: "Rozwiń myśl...", "Analiza wiersza...", "Porównaj charakterystykę bohaterów w utworach...". Tematy luźne, w których samemu można coś stworzyć TO JEST TO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Sentymenty 13.03.04, 17:19 Ha! Ja też mam taki numerek z tarnowskiego zresztą szpitala, gdzie urodził sie mój synalek... on ma "Number 1" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lobuzek1 Re: Sentymenty 13.03.04, 17:38 W chwili obecnej kolekcjonuję płyty z muzą. Obecnie mam ich kilka setek i kolekcja stale się powiększa (ten kto wynalazł nagrywarkę powinien za to dostać nagrodę Nobla!). Z każdą płytą wiążą się jakieś inne wspomnienia, koncerty, okoliczności w których ją kupiłem... Coś pięknego. A dawniej zbierałem różne rzeczy, bilety, kartki, itp. Obecnie wszystko wyleciało przy przeprowadzce do śmieci, został tylko bilet z World Trade Center. Aaa, jeszcze namiętnie zbieram wszystko co wiąże się z motoryzacją, uwielbiam samochody! Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 17:42 lobuzek1 napisał: > Aaa, jeszcze namiętnie zbieram wszystko co wiąże się z motoryzacją, uwielbiam > samochody! Czyli można wysnuć wniosek, że jeśli widzę blok pod którym stoją samochody, to to oznacza, iż Ty tam mieszkasz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lobuzek1 Re: Sentymenty 13.03.04, 17:51 Haha, chciałbym! Ale niestety nie, czasem tylko pod pewnym blokiem stoi moja "fura", o ile jej gdzieś w tym czasie nie przeganiam. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Sentymenty 13.03.04, 17:55 A już myślałem, że wiem gdzie jest Twój blok :-(((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
tradycja1 Re: Sentymenty 13.03.04, 18:11 teklat napisała: > Ha! Ja też mam taki numerek z tarnowskiego zresztą szpitala, gdzie urodził sie > mój synalek... on ma "Number 1" :)) Ja mialam 9 a moj brat 31 :) Odpowiedz Link Zgłoś