Dodaj do ulubionych

studniówka

23.01.05, 13:17
Za tydzień mija 20 lat od naszej studniówki. Jak się wtedy bawiono, w co
ubierano/to dopiero był problem /, czego słuchano, jakich sposobów
używaliście,aby przemycić małe "co nieco"?
Obserwuj wątek
    • 1gomez Re: studniówka 23.01.05, 16:14
      ech lza sie kreci na samo wspomnienie:)
      tym wieksza ze wlasnie dzisiaj moja cora ma studniowke.moja studniowka byla na
      korytarzu szkolnym przystrojonym na ta okazje siatka maskujaca pozyczona z
      koszar.dziecie moje idzie balowac do bristolu.komercja robi swoje .
      • qwerty.tarnow Re: studniówka 23.01.05, 16:56
        No właśnie: siatki maskujące. Kiedyś - rozumiem. Ale teraz? Kiedy są takie
        mozliwości, a dalej się wszystko tymi siatkami. U mnie też tylko siatka i
        siatka. Nie było nic ważniejszego. Echh, ciarki przechodzą na samo wspomnienie.
        • lubona Re: studniówka 23.01.05, 18:34
          Sala gimnastyczna mojej szkoły. Do tańca grał jednak zespół. Biała bluzeczka i
          czarna spódniczka. Żadne takie golizny. Oczka ledwo, ledwo podmalowane.
          Wybawiłam się za to cudownie i niepotrzebny mi był żaden partner, nikt go po
          prostu nie miał. Były dwie klasy i bawiliśmy się w swoim gronie. Alkoholu nikt
          nie wnosił, nawet nam nie był potrzebny. Ja miałam też komers i również
          bezalkoholowy, i w skromniutkiej zielonej sukience, potem "do chodzenia". :D



          ---
          Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija.
          • teklat Re: studniówka 23.01.05, 20:29
            W czasach mojej studniówki noszono biało-granatowe stroje w wersji eleganckiej.
            Ja miałam aksamitową granatową sukienkę i ciemnobeżowe szpilki. I bezową różę
            przypieta do sukienki. Chłopcy chyba cos wnosili i rozlewali w toalecie, ale z
            pewnościa nie w takich hurtowych ilościach, jak teraz...
            No - studniówka mojej pociechy jest w czwartek, mam nadzieję, że on i jego
            koledzy nie przesadzą z ekscesami alkoholowymi. Bo przecież jeszcze po
            studniówce mają iść tradycyjnie pod "Adasia"
            • caro333 Re: studniówka 24.01.05, 15:14

              Moja klasa nie umiała zorganizować.Było 23 dziewczyny i 7 chłopaków,w tym jeden
              macho.Nie mógł się rozedrzeć.Ja poszedłem z koleżanką z równoległej klasy,bo
              mnie zaprosiła.Sala gimnastyczna,siatka maskująca...Łomatko!A kto na to zwracał
              uwagę w tym sztormie hormonów!Alkohol był,bardzo umiarkowanie.I - nie
              uwierzycie - była jedna pani profesor,pierwszy rok pracy po
              studiach...Łomatko,żeby aniołek tego nie czytał!
              Tarnów jest piękny!:)
              • caro333 Re: studniówka 24.01.05, 15:43
                A komers mieliśmy już wszyscy, w restauracji,z alkoholem.Balanga na 102! Tak
                się wtedy mówiło!Aniołek dostał zgodę od dyrekcji na pójście ze mną.Pierwszy
                mój sukces w negocjacjach!:)))Niewiele pamiętam,ale było fajnie! Zamierzchłe
                czasy!:(((
                • teklat Re: studniówka 27.01.05, 21:23
                  Tak czy owak - moja pociecha właśnie baluje na studniówce. Pewnie jest już po
                  polonezie.
                  Mam nadzieję, że wszyscy trzymają odpowiedni poziom i styl....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka