teklat 05.04.05, 19:49 Myślę, że może się przydać Teresie i może trochę Lemurizie. Jako inspiracja? Zobaczcie sobie: www.wylegarnia.com/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 05.04.05, 19:57 Aniołek Carowy też by sie ucieszył, gdyby to zobaczył :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 05.04.05, 20:21 ha, zaglądnęłam w torebki bo je lubię bardzo, ale straaaassssszzzzzznnnie drogie:(. Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 05.04.05, 20:51 Ja Ci nie proponuję ich kupna, Lemur. Może byś se uszyła taką torebkę? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 05.04.05, 21:19 daj spokój Teklo...:) lewe ręce do szycia mam. Maszyny też nie mam. Wiem, ze to co zrobione własnoręcznie to i bardziej oryginalne i bardziej cieszy, na pewno. Ale do szycia to ja już zabierać się nie będę po tych moich nieudanych probach bozonardzeniowych. Do dziś mam w oczach obraz tego Frankenstaina, co go własnorecznie uszyłam. Idę czytać:), to mi zdecydowanie lepiej wychodzi:). Tereso, a ja czekam na obiecaną listę:). Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 10:34 Swietne niektóre pomysły. Ale bez instrukcji od Tekli ani rusz ! :-) Lista będzie po południu. Teraz muszę zmiatać do miasta pozałatwiać kilka spraw :-) Odpowiedz Link Zgłoś
caro333 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 10:52 Aniołek zostanie zainspirowany...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 13:38 Właśnie kupiłam w Rossmanie poszewkę na jasiek chyba z surówki lnianej, i teraz tylko ją ozdobić, przyszyć pasek i będzie niepowtarzalna torebka letnia za 6 zł :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 13:46 Przyszyj na wierzch kawałek sznurka konopnego, jakiś drewniany koralik kawałek siateczki w burym kolorze, albo w wersji wieczorowej - jakies białe piórko i trochę błyskotek... A Ty, Lemur - czytaj i ucz się :))) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 13:56 nie no... nie będę robić torebek ani kupować, bo mnie slav udusi.... mam ich całe morze....:)))) w różnych kolorach, fasonach, stylach ( od sportowych do bardziej takich no... indyjskich), do tego plecaczki i trzy koszyki. Dośc chyba. Miejsca zaczyna brakować. Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:05 a tam poza tym są różne inne rzeczy - nie tylko torebki:)) P.S. Do torebek i butów to ja mam też słabość... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:42 ksiazki, buty i torebki wyprowadzą mnie niedługo z mojego domu:) nie bedzie dla mnie w nim miejsca:) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 15:19 Ha! Mnie to jeszcze długo nie grozi! Mam sporą garderobę, która mi się ostatnio jeszcze przeluźniła :)) Biblioteka - trochę mniej ... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 13:42 lemuriza napisała: > Wiem, ze to co zrobione własnoręcznie to i bardziej oryginalne i bardziej > cieszy, na pewno. ??? Przecież oryginalne jest to co jest... oryginalne. :-P Jeansy, dolary, cola... :-D Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:19 To nie ja. To ze skeczu o Tofiku. Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:29 Lemur jest przeczulony na punkcie Twojej "zasadniczości". Weź Qwerty zrób coś szalonego, niech się odczepią :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:32 Na przykład co? Ojej! Już sie cieszę na pomysły dla Qwerty'ego na szaleństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:38 Zapewniam, że nie miałam na myśli wyjścia do kina na zakładowe bilety :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:41 Mnie się wydaje, że Qwerty był lekko zawiedziony, że niczego nie zorganizowałyśmy na tym naszym ostatnim spotkaniu,,, a miały byc blondynki z niebieskimi w szpileczkach. Przed następnym spotkaniem musimy się dobrze naradzić. Niekoniecznie oficjalnie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:43 no bo on tak nisko nad ziemią lata:) no.... niech sie uniesie:). Chociaż raz:) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:49 lemuriza napisała: > no bo on tak nisko nad ziemią lata:) niech sie uniesie:). Chociaż raz Niemożliwe. Prawo przyciągania ziemskiego jest większe i potężniejsze. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 14:56 Łomatko! A masz chociaż twardą d... do spadania? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 15:09 Nie, ja zawsze na pięty skaczę. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 15:10 odpadam... wymiękam... co kto woli... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 15:05 wiedziałam, wiedziałam... nie ma szans.... Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 18:01 Nie traćmy nadziei. Narazie lata nisko ale jak się przypnie do jakiejś gwiazdy to poleci... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: Coś nowego...dla dziewczyn... 06.04.05, 20:27 Gwiazdy są za wysoko, i jakby się spadło, to byłby strasznie głośny łomot, przy którym można by się w dodatku nieźle potłuc. Choć z drugiej stronie, to przy takiej gwieździe całkiem miło by mogło być. (I nie mam tu wcale na myśli gwiazd "szołbiznesu"). Odpowiedz Link Zgłoś