qwerty.tarnow
13.04.05, 21:15
Kto był? Pewnie znowu nikt. :-P
No proszę. Tylko telewizja, filmy, (to a'propos "Przystanku") itp. A zero
kultury wyższej. ;-)
Koncert zaś była wspaniały, Wprawdzie większość numerów była znana (z
programów w TV), ale usłyszeć je na żywo to wspaniałe przeżycie. Zawsze i tak
jest coś inaczej, coś zmienione, coś dodane, itp.
2 nowe piosenki - nie znane dotąd. Występ zakończony 3 bisami. A owacjom i
tak nie było końca. Trwało wszystko 1 godz. 35 min. I naprawdę było warto.
Kto nie był, niech żałuje.