dostałam przesyłki od prezydentów.....

IP: *.west.tarnow.pl 16.05.03, 22:54
Znalazłam w skrzynce pocztowej ulotki od prezydenta Polski Kwaśniewskiego i
prezydenta Tarnowa Bienia.
Z ulotki Prezydenta Polski dowiedzałam się,że np.Polska po wejściu do unii
nie straci suwerenności.Z ulotki prezydenta Bienia dowiedziałam się że
prezydent będzie głosował na tak .
Taaaa.Kampania unijna sie rozkręca.
W moim przypadku to jest przekonywanie przekonanych.Ale czy komuś kto nie ma
mięty do unii takie ulotki pomogą?
    • teklat Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 16.05.03, 23:01
      ja na razie tylko od Kwaśniewskiego, czekam na dalsze zachęty (chociaż głosować
      i tak będę na "tak"). Sądzę, że te wszystkie protesty i manifestacje antyunijne
      paradoksalnie posłużą dobrze frekwencji na referendum - przyjdą właśnie
      zwolennicy Unii - w obawie przed przewagą przeciwników, którzy starają się
      teraz nas do niej zniechęcić. Ale to tylko taka moja hipoteza....
      • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 16.05.03, 23:16
        Owszem Polacy sa przekornym narodem ,ale nie jestem taka pewna czy
        rzeczywiście zwolennicy wstąpienia do unii potrafią się zmobilizować.
        Niedawno słyszałam,że bodaj w Rzeszowie miała się odbyć parada z udziałem
        dzieci szkolnych.Odbyły sie przygotowania,ćwiczenia po czym rodzice sie nie
        zgodzili na udział dzieci pod wpływem księży.
        • teklat Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 16.05.03, 23:28
          dwoistość myślenia i działania naszego Kościoła zadziwia mnie czasem bardziej
          niż wypowiedzi niektórych pań posłanek... ale o tym powiem w innym wątku. Zaraz.
          • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 16.05.03, 23:52
            Wiesz - kościół to ludzie.To ludzie mają rozdwojenie jażni.A księża też są z
            ludu....
    • tradycja1 Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 17.05.03, 00:06
      Juz sie zarejestrowalam do referendum bede glosowac przy konsulacie RP.
    • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 19.05.03, 10:42
      a nie zastanowiło cię skąd Prezydent Bień wie, że na pewno dostanie tyle
      milionów Euro, bo to slowo "na pewno" głeboko mnie zaniepokoiło ot taka
      wredna, jak zwykle, manipulacja.
      Od razu piszę, że jestem bardzo krytycznie nastawiona do UE i obiecanek jakie
      się nam składa ale ponieważ mam ok. 2 % nadziei, że może będzie lepiej
      zagłosuję na tak - bo tu w Polsce żadnych prognoz na lepsze nie widzę.
      I jeszcze jedno: zawsze uczono mnie, że obojętność jest gorsza od nienawiści
      a tutaj Bień znów pisze, że jest odwrotnie, że nie iśc źle ale iśc i
      zagłosować na nie jeszcze gorzej.
      Duzo większym szacunkiem dażę ludzi, którzy chcą iść i zagłosować chociażby na
      nie niż takich obiboków, którzy piją sobie tanie piwko i maja do wszystkich
      pretensje, że jest tak źle ale dupy ruszyć nie zamierzają bo to ich nie
      obchodzi.
      Wszystko podłozyc pod nosek - to jest "właściwe" podejście do życia a za to
      może odpowiedzieć cały naród - niestety
      • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 19.05.03, 22:00
        zranka napisała:

        > a nie zastanowiło cię skąd Prezydent Bień wie, że na pewno dostanie tyle
        > milionów Euro, bo to slowo "na pewno" głeboko mnie zaniepokoiło ot taka
        > wredna, jak zwykle, manipulacja.

        Z twojego postu wynika,że jesteś wręcz negatywnie nastawiona do prezydenta
        Bienia.Nie przenoś tego na całą Unię.Jedno jest pewne:bez Unii nie będzie
        żadnych pieniędzy i tyle.

        > Od razu piszę, że jestem bardzo krytycznie nastawiona do UE i obiecanek
        jakie
        > się nam składa ale ponieważ mam ok. 2 % nadziei, że może będzie lepiej
        > zagłosuję na tak - bo tu w Polsce żadnych prognoz na lepsze nie widzę.

        Oczywiście,że nalezy być krytycznym przy podejmowaniu wszelkich decyzji.A jak
        policzyłaś to 2% nadziei?

        > I jeszcze jedno: zawsze uczono mnie, że obojętność jest gorsza od nienawiści

        Nienawiść jest bardzo grożna ,zapewniam cię

        > a tutaj Bień znów pisze, że jest odwrotnie, że nie iśc źle ale iśc i
        > zagłosować na nie jeszcze gorzej.

        Hasła w ulotkach reklamowych ( a tak należy tę ulotkę traktować)są skierowane
        do prosto myślących ludzi.Ludzi światłych i świadomie dokonujących wyboru,sama
        pewnie wiesz jest w Polsce niewielu(niestety).To jest również odpowiedż na
        dalszą część twojego postu o tych obibokach z pretensjami.

        • teklat Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 20.05.03, 00:48
          Gaduło - święte słowa Mości Dobrodziejko! Podpisuję się pod wszystkim, co
          napisałaś!
          • Gość: gomez Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 20.05.03, 21:17
            a moze gdzies napisal pan bien ile zamierza rabnac z tego co
            dostanie .procentowo.co do tego drugiego to jest wielkich zaslug czlowiek.za
            jego kadencji dokonal sie ostataczny rozklad struktor panstwa.
        • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 20.05.03, 21:44
          Też jestem dość krytycznie nastawiona do naszego prezydenta, a to wynika
          przede wszystkim z uwagi na jego poczynania w trakcie kampanii , a także ze
          względu na te bzdury, które wypisuje co tydzień w "Temi". Drażni mnie to, ze
          wciąż przedstawia siebie jako niezwykle dobrego gospodarza, światłego człeka i
          w ogóle bez wad. On cacy, inni be. Niestety przy okazji mojej pracy miałam
          okazję zetknąć się z ludźmi jego pokroju( i to z różnych partii politycznych.
          Niestety już nie wierzę w to, ze zajmują wysokie urzędy pro publico bono. Nie
          wierzę. W tym kraju bark jest politycznych autorytetów. A ta jego ulotka to
          nic innego jak chęć przysporzenia sobie popularności i tyle. Słyszałam jak
          mówił w radio, ze to niby on pierwszy wpadł na pomysł ulotek, a potem był
          prezydent Kwaśniewski. Same zasługi - istny anioł w Tarnowie!
          Ale to nie znaczy, ze nie jestem za Unią. Jak najbardziej za, nie widzę innej
          alternatywy dla Polski.
          • Gość: gomez Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 20.05.03, 21:51
            a ja nie mam zludzen bo juz byl prezydentem raz i zdazylo mu sie rabnac jedna
            kamienice z zasobow miejskich na ulicy lwowskiej.na co licza ludzie jego
            pokroju .chyba na to ze zwykly czlowiek nie siega pamiecia wiecej niz piec lat
            do tylu.wiec powrocil w glorii i chwale w normalnym kraju prawdopodobnie
            powiekszylby liczbe pensjonariuszy zakladu karnego.
            • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 20.05.03, 22:26
              Nie mieszkałam jeszcze w Tarnowie, kiedy "panował" tu pan Bień, ale mój
              stosunek krytyczny jego obecnej działalności wynika z dośc winkliwej
              obserwacji jego poczynań.
              A te felietony w Temi drażnią mnie straszliwie. populistyczne hasła i nic
              więcej. Uważam, ze powinien zachować trochę powściagliwości w ocenie swojej
              osoby, bo od tego są inni, np. wyborcy.
              Nie przemyślał tylko jednej sprawy - pisze tak jakby pisał do idiotów nie
              potrafiących wyciągać wniosków, a tacy ludzie, no cóz nie czytają gazet
              raczej... Strategiczny błąd.A już najbardziej poirytował mnie kiedy opisywał
              fatalny stan tarnowskich dróg i wychwalał pod niebiosa tarnowskich kierowców,
              którzy tak świetnie sobie z tym radzą. otóż nie wszyscy, nie wszyscy. Ja
              kiedyś wpadłam w taka gigant dziurę, było ciemno i jechałam szybko, chyba
              jeszcze padał deszcz...
              A całe to tłumaczenie i mydlenie oczu było po to żeby "usprawiedliwić" zmianę
              na stanowisku dyr. Zarządu Dróg.I co jest nowy dyrektor, a efekty widac od
              razu. Dzisiaj o godz. 15.30 w godzinach największego szczytu remontowano ulicę
              Narutowicza.Pogratulować wyboru godziny prac.
              Tak samo było przy okazji "pozbywania" się dyrektora Świdra. Te żenujące
              teksty na temat kultury i tarnowskiego teatru. Słabo się robiło!
              A najgorsze jest to, ze za tym wszystkim kryją się polityczne gierki i nic
              więcej.
              I te pseudo-konkursy na naczelników Wydziałów. Śmiechu warte, już ja wiem jak
              wyglądają takie konkursy.Wciskanie gdzie się da swoich kolesiów, bo się im
              obiecało w trakcie kapmanii za coś tam...
              Nakręciłam się trochę, ale niedobrze mi się robi jak sobie pomyślę co musi
              wobec tego dziać się na górze.

              • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 20.05.03, 23:26
                Nie mam tak rozległej wiedzy nt.działalności pana Bienia.Temi czytuję
                rzadko,więc się nie denerwuję.Właściwie nie widzę żadnej różnicy w mieście po
                zmianie na stanowisku prezydenta.Gierki personalne w magistracie są mi
                doskonale obojętne.Ale myślę,że z właściwą oceną należy poczekać na koniec
                działalności.Poprzedni prezydent zostawił po sobie tzw.przebicie od
                ul.Słonecznej do Słowackiego oraz przebudowane skrzyżowanie ul.Mościckiego i
                Szkotnik.Obie inwestcje uważam za nad wyraz potrzebne.A może pan prezydent
                Bień też zaskoczy nas czymś pod sam koniec kadencji?
                • lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 21.05.03, 14:16
                  ja też nie obserwuje obsesyjnie działalności pana Bienia ( mam mnóstwo
                  ciekawszych rzeczy do roboty), zresztą od dawna już wzbiera we mnie lekki
                  wstręt do poltyki, szczególnie po tym jak miałam okazję zaoobserwować ( z
                  bliska) zachowania naszych prawicowych polityków , którzy na prawo i lewo
                  rzucają wzniosłymi hasłami, podpierając się swoim religijnym światopoglądem,
                  biegaja grzecznie w niedzielę do kościółka, a potem... Ech, szkoda gadać.
                  Nie znaczy to, że jestem zwolenniczka lewicy. oóz mój problem polega na tym, ze
                  w tej chwili niczyją zwolenniczką nie jestem i aż się boję co zrobię jak
                  przyjdzie głosować w kolejnych wyborach. Bo odechciewa się.
                  Nie obchodzą Cię polityczne gierki , bo nie jesteś w ich centrum, ale gdybyś
                  była Ty lub ktoś z Twojej rodziny, gdyby szargano twoim imieniem, gdyby robiono
                  z Ciebie publicznie szmatę, zaręczam inaczej byś mówiła.
                  I nie powinnaś mówić, ze Cię to nie obchodzi, bo takie poltyczne gierki,powinny
                  być sygnałem dla Ciebie, ze takiego człowieka nie powinno się obdarzać
                  zaufaniem przy okazji następnych wyborów.
                  Nie można patrzeć tylko przez pryzmat własnej osoby, chociaż wiem, że jest
                  cięzko. Bo wtedy jest neistety tak jak to wczoraj usłyszałam w TV z ust księdza
                  Jankowskiego:
                  On będzie głosował przeciwko Unii , bo on jest stary i nic z tego nie będzie
                  miał, a dzieci nie ma.
                  "Prawdziwie chrześcijańskie pdoejście do życia". Nie mam ja - nie muszą mieć
                  inni.
                  I takie jest chyba Twoje rozumowanie - mnie te gierki nie dotyczą, to jest mi
                  to obojętne.
                  A obojętność do niczego dobrego nas nie doprowadzi.
                  • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 21.05.03, 18:26
                    Obawiam się Lemurizo że zupełnie nie zrozumiałaś tego co napisałam a zrzucanie
                    mi obojętności jest delikatnie mówiąc twoją nadinterpretacją.
                    Mylisz politykę z personalnymi gierkami w magistacie w niewielkim mieście na
                    południu Polski.

                    > Nie obchodzą Cię polityczne gierki , bo nie jesteś w ich centrum, ale gdybyś
                    > była Ty lub ktoś z Twojej rodziny, gdyby szargano twoim imieniem, gdyby
                    robiono
                    > z Ciebie publicznie szmatę, zaręczam inaczej byś mówiła.

                    O ile wiem na uczestnictwo w życiu politycznym trzeba wyrazić zgodę (z
                    pewnością nie ma przymusu)i jeżeli ktoś jest w centrum tego zycia to pewne
                    koszty z tego tytułu musi ponosić.A gdyby publicznie robiono ze mnie szmatę to
                    nie zostałabym tam ani sekundy dłużej.Skoro w tym uczestniczysz to widocznie
                    taki jest twój wybór.

                    > I nie powinnaś mówić, ze Cię to nie obchodzi, bo takie poltyczne
                    gierki,powinny
                    >
                    > być sygnałem dla Ciebie, ze takiego człowieka nie powinno się obdarzać
                    > zaufaniem przy okazji następnych wyborów.

                    Tarnowski magistrat nie jest pępkiem swiata choć tak ci sie w tej chwili
                    wydaje.
                    Czy pozwolisz,że sama będę decydować nakogo oddam swój głos w następnych
                    wyborach?
                    A porównanie mnie do księdza Jankowskiego po prostu mnie obraża.
                    • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 20:47
                      Widocznie Cię nie zrozumiałam,tak jak i Ty mnie.
                      Po pierwsze nie było moją intencją równanie Cię z księdzem Jankowskim, bo to
                      wyjatkowo głupi człowiek.Podałam tylko jego wypowiedź jako przykład na dość
                      egoistyczne myslenie.
                      Po drugie: nie napisałam , ze to ze mnie publicznie robiono szmatę. Czy w
                      kórymś zdaniu napisałam tak? Byłam swiadkiem takich zdarzeń i chodziło zarówno
                      o osoby mi bliskie, jak i znajomych.
                      Po trzecie: zgadza się, żeby uczestniczyć w zyciu politycznym trzeba niejako
                      wyrazić na to zgodę ( jesli się chce w polityce działać).Ja w polityce nie
                      działam , ale na co dzień się o nią ocieram, bo taka mam pracę.
                      Łatwo się mówi: rzucić, odejść. Uwierz mi gdybym tylko mogła tobym to zrobiła,
                      ale pracować muszę, a jak sama zapewne wiesz Tarnów nie stwarza wiele
                      możliwości jesli chodzi o znalezienie pracy. Nie mogę unosić się ambicją i
                      zapominać, ze nie jestem w końcu sama... w dodatku jak się ma niespłacone
                      mieszkanie i wielki kredyt w banku, to trzeba zaciskać zęby i znosic
                      upokorzenia. Bo niejednokrotnie są to upokorzenia.Po czwarte: polityka jest
                      także na dole i w takim Tarnówku również i w każdym najmniejszym urzędzie, ale
                      widocznie nie miałaś z tym do czynienia, to nie wiesz. uwierz mi, wiem co
                      mówię.
                      I to tyle na ten temat.Jeśli poczułas się urażona to przepraszam, nie taka
                      była moja intencja.



                      • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 21.05.03, 21:25
                        Gość portalu: lemuriza napisał(a):

                        > Widocznie Cię nie zrozumiałam,tak jak i Ty mnie.

                        W dalszym ciągu mam wrażenie że nie rozumiesz o czym piszesz.

                        > Po pierwsze nie było moją intencją równanie Cię z księdzem Jankowskim, bo to
                        > wyjatkowo głupi człowiek.Podałam tylko jego wypowiedź jako przykład na dość
                        > egoistyczne myslenie.

                        " Bo wtedy jest neistety tak jak to wczoraj usłyszałam w TV z ust księdza
                        Jankowskiego:On będzie głosował przeciwko Unii , bo on jest stary i nic z
                        tego nie będzie miał, a dzieci nie ma."Prawdziwie chrześcijańskie pdoejście do
                        życia". Nie mam ja - nie muszą mieć inni.
                        I takie jest chyba Twoje rozumowanie - mnie te gierki nie dotyczą, to jest mi
                        to obojętne."

                        To jest cytat z twojego tekstu.Czy to przypadkiem nie jest porównanie wprost?

                        > Po drugie: nie napisałam , ze to ze mnie publicznie robiono szmatę. Czy w
                        > kórymś zdaniu napisałam tak? Byłam swiadkiem takich zdarzeń i chodziło
                        zarówno
                        > o osoby mi bliskie, jak i znajomych.

                        No więc chcąc niechcąc uczestniczysz w tym .To jest właśnie twój wybór.I o tym
                        pisałam.A nie o tobie.

                        > Po trzecie: zgadza się, żeby uczestniczyć w zyciu politycznym trzeba niejako
                        > wyrazić na to zgodę ( jesli się chce w polityce działać).Ja w polityce nie
                        > działam , ale na co dzień się o nią ocieram, bo taka mam pracę.
                        > Łatwo się mówi: rzucić, odejść. Uwierz mi gdybym tylko mogła tobym to
                        zrobiła,
                        > ale pracować muszę, a jak sama zapewne wiesz Tarnów nie stwarza wiele
                        > możliwości jesli chodzi o znalezienie pracy. Nie mogę unosić się ambicją i
                        > zapominać, ze nie jestem w końcu sama... w dodatku jak się ma niespłacone
                        > mieszkanie i wielki kredyt w banku, to trzeba zaciskać zęby i znosic
                        > upokorzenia. Bo niejednokrotnie są to upokorzenia.

                        No właśnie to są te wybory których musisz dokonywać przez całe życie :nie
                        jestem sama,niespłacone mieszkanie,wielki kredyt w banku ...Dokonałaś wyboru
                        więc nie rozdzieraj szat.W kinie wygląda to inaczej.

                        Po czwarte: polityka jest
                        > także na dole i w takim Tarnówku również i w każdym najmniejszym urzędzie,
                        ale
                        > widocznie nie miałaś z tym do czynienia, to nie wiesz. uwierz mi, wiem co
                        > mówię.

                        Nie będę ci opowiadać z czym miałam do czynienia bo pewnie nie uwierzysz a i
                        tak nie zmieni to twojej pewności.Może za jakiś czas twoje emocje opadną i
                        wtedy porozmawiamy.
                        • lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 08:16
                          Strasznie wszystko upraszczasz Gaduło.
                          Czasami z tymi wyborami to nie jest tak jak piszesz.Czasami dokunując wyborów,
                          nie wiesz na co się decydujesz, a potem nie ma już odwrotu.Ale to tak a
                          propos , to zdanie nie dotyczy sytuacji, o których piszę, tylko ogólnie wyboru.
                          A to co piszesz, o bliskich i znajomych to po prostu niedorzeczne.
                          To, ze ktoś szmaci bliską mi osobę ma być mi obojetne? A jak niby mam od tego
                          uciec? Nie interesować się tym co się dzieje z tą osobą? Udawać, ze pewnych
                          rzeczy nie widzę.
                          Więc śmieszne jest w tym kontekście mówienie o wyoborze, bo jakiego wyboru mogę
                          dokonać? albo trwać przy tej osobie albo uciec. Uciec? Nigdy bym tego nie
                          zrobiła.
                          A emocje juz dawno ze mnie opadły, teraz pozostał tylko żal, do niektórych
                          ludzi i czujność no i niestety ogranicozne zaufanie.
                        • lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 08:27
                          Szkoda, ze nie mogę o pewnych sytuacjach opowiedzieć Ci wprost, bo może wtedy
                          zmieniłabyś sposób myślenia w tej kwestii. Niestety nie mogę i to jest takie
                          gadanie, niby o czymś, a o niczym.
                          I chyba nie ma sensu tego dalej robić.
                          Tak, masz rację , z pewnymi rzeczami , które się nam przytrafiaja w zyciu
                          trzeba się godzić ( sama zresztą tak tu napisałam w kórymś miejscu), ale czasem
                          jest tak , ze naprawdę niełatwo. Godzisz się, bo nie masz wyjścia, ale to nie
                          znaczy, ze nigdy nie wolno Ci mówić o tym co Ci sie nie podoba.
                          I uwierz mi, nie rozdzieram szat,cieszę się, ze mam moje mieszkanko, pomimo
                          tego, ze obciązenie psychiczne z racji pozyczonej od banku kwoty jest duże i to
                          właśnie przez to obciążenie muszę czasami siedzieć cicho i znosić upokorzenia.
                          Tak, to mój wybór, ale czy to znaczy, że już nigdy nie mogę zdobyć się na
                          odrobinę krytyki?
                          Chciałabym zeby swiat był piękny z samymi madrymi ludźmi, ale nie jest. nie
                          jest, bo być nie może.
                          I ja mam wady i ja popełniam błędy, ale to ja ponoszę ich konsekwecje. Ale
                          jesli mówimy o politykach, to konsekwencje tych błędów lub celowych działań
                          ponosi już większa grupa, albo wręcz cały naród.
                        • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 09:56
                          Gość portalu: okropna_gaduła napisał(a):

                          > Gość portalu: lemuriza napisał(a):
                          >
                          > > Widocznie Cię nie zrozumiałam,tak jak i Ty mnie.
                          >
                          > W dalszym ciągu mam wrażenie że nie rozumiesz o czym piszesz.
                          >
                          > > Po pierwsze nie było moją intencją równanie Cię z księdzem Jankowskim, bo
                          > to
                          > > wyjatkowo głupi człowiek.Podałam tylko jego wypowiedź jako przykład na do
                          > ść
                          > > egoistyczne myslenie.
                          >
                          > " Bo wtedy jest neistety tak jak to wczoraj usłyszałam w TV z ust księdza
                          > Jankowskiego:On będzie głosował przeciwko Unii , bo on jest stary i nic z
                          > tego nie będzie miał, a dzieci nie ma."Prawdziwie chrześcijańskie pdoejście
                          do
                          > życia". Nie mam ja - nie muszą mieć inni.
                          > I takie jest chyba Twoje rozumowanie - mnie te gierki nie dotyczą, to jest
                          mi
                          > to obojętne."
                          >
                          > To jest cytat z twojego tekstu.Czy to przypadkiem nie jest porównanie wprost?
                          >
                          > > Po drugie: nie napisałam , ze to ze mnie publicznie robiono szmatę. Czy w
                          > > kórymś zdaniu napisałam tak? Byłam swiadkiem takich zdarzeń i chodziło
                          > zarówno
                          > > o osoby mi bliskie, jak i znajomych.
                          >
                          > No więc chcąc niechcąc uczestniczysz w tym .To jest właśnie twój wybór.I o
                          tym
                          Jaki wybór kobieto co ty wypisujesz - to jest wyrok a nie wybór
                          jak jesteś matką syna , który robi karierę polityczną i w błoto rzuca sie
                          ciebie a ty musisz sie bronić to jest twój wybór????!!!!
                          totalne niezrozumienie
                          > pisałam.A nie o tobie.
                          >
                          > > Po trzecie: zgadza się, żeby uczestniczyć w zyciu politycznym trzeba nieja
                          > ko
                          > > wyrazić na to zgodę ( jesli się chce w polityce działać).Ja w polityce nie
                          >
                          > > działam , ale na co dzień się o nią ocieram, bo taka mam pracę.
                          > > Łatwo się mówi: rzucić, odejść. Uwierz mi gdybym tylko mogła tobym to
                          > zrobiła,
                          > > ale pracować muszę, a jak sama zapewne wiesz Tarnów nie stwarza wiele
                          > > możliwości jesli chodzi o znalezienie pracy. Nie mogę unosić się ambicją i
                          >
                          > > zapominać, ze nie jestem w końcu sama... w dodatku jak się ma niespłacone
                          > > mieszkanie i wielki kredyt w banku, to trzeba zaciskać zęby i znosic
                          > > upokorzenia. Bo niejednokrotnie są to upokorzenia.
                          >
                          > No właśnie to są te wybory których musisz dokonywać przez całe życie :nie
                          > jestem sama,niespłacone mieszkanie,wielki kredyt w banku ...Dokonałaś wyboru
                          > więc nie rozdzieraj szat.W kinie wygląda to inaczej.
                          >
                          > Po czwarte: polityka jest
                          > > także na dole i w takim Tarnówku również i w każdym najmniejszym urzędzie,
                          >
                          > ale
                          > > widocznie nie miałaś z tym do czynienia, to nie wiesz. uwierz mi, wiem co
                          > > mówię.
                          >
                          > Nie będę ci opowiadać z czym miałam do czynienia bo pewnie nie uwierzysz a
                          i
                          > tak nie zmieni to twojej pewności.Może za jakiś czas twoje emocje opadną i
                          > wtedy porozmawiamy.
                • lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 21.05.03, 14:23
                  aha, użyłam słów "wnikliwej obserwacji", to niedobre słowa, bo to nie jest
                  wnikliwa obserwacja, gdyby była wnikliwa to pewnie podążałabym za naszym
                  prezydentem krok w krok, a na to nie mam zdrowia i sił witalnych!
        • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 21.05.03, 14:02
          Negatywnie do Pana Bienia -tak ale jesli miałabym to przekładać na Unię
          Europejską to wystarczyłby mi premier Miler, żebym juz od dawna była na nie.
          Otóż mója droga gaduło, byłam świadkiem obostrzeń i nienormalnych do przejścia
          przepisów jaki dała pewnej organizacji Unia Europejska za niewielkie
          oferowane pieniądze (garsonierki w Tarnowie nie mozna byłoby za nie kupić) -
          zaproponowali pieniądze wiedząc że ewentualny ich konsument nie spełni
          wyśrubowanych warunków - co będzie z milionami Euro - aż boję się pomysleć.
          2% nadziei takie mniej więcej mam proporcje ale skoro dla tych dwóch procent
          jestem gotowa zagłosować nie do końca w zgodzie z moim sumieniem to chyba ok.
          co?
          Jeżeli w filarach Unii - Niemczech i Francji rozpczynają się strajki
          bezrobotnych i zwalnianych to trzba byc super naiwnym żeby wierzyć, że dla
          POlaków, którzy juz teraz nie sa mile widziani w tych Państwach nagle znajdzie
          się dobra, podkreslam dobra praca.
          To sa moje prywatne przemyślenia.
          Ponieważ uważam, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć ideału gospodarczego
          proponowanego przez LPR (utopijne i niemozliwe do zrealizowania z obecnie
          obowiązującym w Polsce systemem wartości a raczej antysystemem) głosuję na tak
          bo to jest według mnie mniejsze zło.
          Pozdrawiam
          • teklat Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 21.05.03, 17:38
            Hej, Zranka i Lemuriza!
            Czy Wy trochę nie bijecie piany? Coś mi się zdaje, że się trochę same
            napędzacie.. tak naprawdę, to niezależnie od tego, czy ma się postawę obojętną,
            czy nie, to świat dalej kręci się tak samo. Chyba, że się zacznie coś działać,
            a nie tylko narzekać i wywlekać wspomnienia z wnikliwych obserwacji. Można na
            przykład - zamiast użalać się nad uwięzionymi jeleniami - podziwiając swoją
            wrażliwość - po prostu coś zrobić w tej sprawie... Czy może już je uwolniono, a
            ja coś przeoczyłam na tym forum?
            POzdrawiam
            Tekla T.
            • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 20:02
              Czasami uwierz mi Teklo, majac do czynienia na co dzień z taki sytuacjami i
              patrząc na ludzi będących u władzy, ciężko udawać, że się nie widzi pewnych
              rzeczy. Naprawdę ciężko, jeśli na każdym kroku człowiek potyka się o głupotę i
              ucieć od niej nie można.
              A jelenie nie uwolnione , ale nie mysl sobie, ze o nich nie myślę. Właśnie
              byłam w piatek sprawdzić czy są dalej tam gdzie były i są.
              Próbowałam sprawą zainteresować ludzi, którzy z racji zajmowanych stanowisk
              mogliby coś zrobić, ale widać obojętność to stan pwoszechnie panujący. Ale
              będę próbować dalej.
              • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 20:06
                A o naszą wrażliwość chyba nie musisz się martwić, ani jej podziwiać. Uwierz
                mi, ze ta właśnie wrażliwość już nieraz znalazła potwierdzenie w działaniu i
                pomoc konkretnym osobom i zwierzakom również.
                A zresztą nie mam obowiązku Ci się tłumaczyć, każdy niech zyje zgodnie ze
                swoim sumieniem, a ja obojętna na pewne zdarzenia i sytuacje być nie
                potrafię.A czasem jedyne co pozostaje to sobie o tym pogadać, bo siła wyższa
                nie pozwoli na działanie. Po prostu.
                • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 21.05.03, 20:11
                  Wrażliwa Lemurizo przeczytaj mój post powyżej.
                  • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 20:52
                    No przeczytałam Gaduło i odpisałam. I jeszcze jedno, jasne, że będziesz
                    głosować na kogo chcesz, to Twoja sprawa.Nie zamierzam namawiać Cię na
                    głosowanie na kontrkandydata obecnego prezydenta ( jeśli prezydent weźmie
                    udział w wyborach następnej kadencji). Nie zamierzam zresztą namawiać na
                    głosowanie przeciwko lub za kimkoliwek. Nie widzę po prostu
                    kandydatów....Myślę, ze razi Cię moja krytyka poczynań prezydenta Bienia, bo
                    pewnie był Twoim kandydatem, ale to już nie moja sprawa. każdy głosuje jak
                    chce, no nie?
                  • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 20:59
                    Aha i mam wrażenie, ze czasami wszyscy nawazejem zbyt dosłownie traktujemy
                    nasze wypowiedzi i za bardzo je bierzemy do siebie. Tak coś mi się zdaję
                    czytając to wszystko.
                    No i wiesz Gaduło, naparwdę nic nie poradzę na to, że jestem mozna powiedzieć
                    nadwrażliwa. Uwierz mi, czasami wolałbym żeby było inaczej, bo to nie ułatwia
                    zycia.
                    No rozchmurz się Gaduło, bo wystarczy, ze niebo nad Tarnowem zasnute chmurami.
                    • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 21.05.03, 22:01
                      Nie jestem zachmurzona.Usiłuję dyskutować z tobą na logiczne argumenty.
                      O ile pamiętam poprzedni prezydent Rojek też wywoływał podobne emocje.
                      P.S.
                      W ogóle nie uczestniczyłam w wyborach samorządowych gdyz nie było mnie wtedy
                      jakis czas w Tarnowie.
                      P.S.II
                      mam mały cytacik z przeszłości:

                      "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym,
                      czego nie jestem w stanie zmienić.
                      Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę.
                      I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."
                      -Marek Aureliusz
                      • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 21.05.03, 22:32
                        Cytat piękny to fakt, tylko wiesz jak to jest - nie zawsze można być
                        cierpliwym, mądrym, wyrozumiałym i wytrwałym. Ot,co. Gdyby tak było to świat
                        byłby zdecydowanie lepszy.
                        Ja mam swoje argumenty, Ty swoje. Czasem ciężko znaleźć jest kompromis, ale
                        może jednak...Po prostu już taki mam charakter, ze nie bardzo lubię biernie
                        przygladać sie pewnym wydarzeniom i cięzko pogodzić mi się z tym, ze jak na
                        coś nie mam wpływu, to lepiej zebym tego nie zauważała. No nie jest to dobry
                        sposób na życie, takie przeżywanie pewnych faktów. Duzo sił i zdrowia kosztuje.
                        Nie chciałabym żeby forum zaczęło przypominać debaty naszego Sejmu,
                        więc "wagaruje" ( jak niekórzy nasi posłowie - dzisiaj podali w TV, ze
                        rekordzista z PSL opuscił 50 posiedzeń !!!) i idę spać.
                        Dobranoc Gadułko!
                      • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 09:53
                        Gość portalu: okropna_gaduła napisał(a):

                        > Nie jestem zachmurzona.Usiłuję dyskutować z tobą na logiczne argumenty.
                        > O ile pamiętam poprzedni prezydent Rojek też wywoływał podobne emocje.
                        > P.S.
                        > W ogóle nie uczestniczyłam w wyborach samorządowych gdyz nie było mnie wtedy
                        > jakis czas w Tarnowie.
                        > P.S.II
                        > mam mały cytacik z przeszłości:
                        >
                        > "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym,
                        > czego nie jestem w stanie zmienić.
                        > Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę.
                        > I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."
                        > -Marek Aureliusz
                        łatwo się mówi gaduło - bardzo łatwo powiedzieć, ale życie nie jest
                        klarowne,sama o tym wiesz. Kiedy ktoś pluje po twoich bliskich, kiedy ktoś
                        obraża moich przyjaciół to ja tez czuję się obrażona
                        Działanie mediów jest proste, zgodnie z przysłowiem "Jak chcesz psa uderzyć to
                        kij znajdziesz" - potrafia najlępszą inicjatywę wysmiać i opluć, a do rangi
                        wydarzenia podnieśc badziewiastą imprezkę.
                        W Tarnowie sa niestety dziennikarze nie znający sie kompletnie na pewnych
                        sprawach ale bardzo często wydający wyroki zaocznie - dotyczy to wszystkich
                        dziedzin zycia - bez wyjątku
                        Kiedy słyszę te brednie a dotyczą one dobrych znajomych to powyższy cytat nie
                        działa kompletnie!!!!!
                        działa wtedy instynkt obrony przed oszczerstwami, obłudą, kłamstwem i nie
                        myślę wtedy "poczekajcie sami się przekonacie!!!! ale za kilka lat", tylko
                        dopada mnie totalny bunt - nigdy tego nie doświadczyłaś????
                        W miarę upływu czasu człowiek buduje sobie taki mur nieprzepuszczający - dla
                        mnie tym murem jest moja rodzina, przyjaciółka - jedna ale prawdziwa, grono
                        znajomych ale to nie znaczy, że nie mam zdania na widzianą rzeczywiśtość.
                        Pozdrawiam cie bardzo serdecznie i życze Ci żebyś nigdy nie doświadczyła
                        wszystkich tych uczuć i żebyś nie musiała patrzyć na ludzi niewinnie
                        oczernianych - nawet nie zdajesz sobie sprawy ja oni się czują.
                        A że nie należą do układów biznesowych czy góry politycznej znoszą to po cichu
                        w swoich czterech scianach jeszcze bardzo długo.
            • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 08:58
              teklat napisała:

              > Hej, Zranka i Lemuriza!
              > Czy Wy trochę nie bijecie piany? Coś mi się zdaje, że się trochę same
              > napędzacie.. tak naprawdę, to niezależnie od tego, czy ma się postawę
              obojętną,
              > obojętność to również brak swojego zdania w pewnych kwestiach nie tylko
              brak działania. Ja wiem , że niewiele mogę zrobić w niektórych sprawach -
              kwestia uwolnienia jeleni nie jest taka prosta jak ci się wydaje - ale to nie
              znaczy, że nie mogę powiedzieć co o tym mysle moja droga teklot.
              > czy nie, to świat dalej kręci się tak samo. Chyba, że się zacznie coś
              działać,
              > a nie tylko narzekać i wywlekać wspomnienia z wnikliwych obserwacji. Można
              na
              > przykład - zamiast użalać się nad uwięzionymi jeleniami - podziwiając swoją
              > wrażliwość - po prostu coś zrobić w tej sprawie... Czy może już je
              uwolniono, a
              >
              > ja coś przeoczyłam na tym forum?

              oprócz użalania działamy ale chyba wiesz, że w Polsce sprawy pozornie łatwe są
              bardzo skomplikowane bo sięgaja powiązań różnych????
              nie wywlekamy wspomnień tylko uzasadniamy swoje zdanie a to jest delikatna
              różnica
              z twoich wywodów wynika, że wrażliwość powinniśmy chowamy do kieszeni bo im
              głośniej mówimy o jakiś sprawach tym bardziej bijemy pianę tak?
              wystarczy popatrzeć na historię, żeby się przekonać, że gdyby nie wrażliwośc
              nic by z nas nie było
              coś musi byc początkiem
              początkiem każdego działania jest uwrazliwienie na problem

              > POzdrawiam
              > Tekla T.
              • lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 09:47
                Do wiadomości dla Tekli:

                Napisałam w sparwie jeleni-danieli do jednej z gazet, moze będzie jakiś odzew?
                Jak masz jakiś pomysł, to podpowiedz co nalezy zrobić.
              • teklat Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 22.05.03, 19:07
                do Zranki i Lemurizy!
                słuchajcie, dziewczyny - nie traktujcie ani mnie, ani Gaduły w taki sposób,
                jakbyście wierzyły, że urodziłyśmy sie wczoraj. I proponuję - jeszcze raz z
                uwaga przeczytajcie cytat klasyka. To wszystko, o czym opowiadacie jest na
                takim poziomie ogólności, że tak naprawdę każdy by mógł napisać to samo... To
                prawda, każda z nas z tym sie zgadza. Tylko co z tego? Arogancja, bezczelność
                władz tych wyższych, i tych lokalnych jest rzeczą znaną i oczywistą. Doprawdy,
                zapewniam Was, nie trzeba wrażliwości, ani nadwrażliwości, żeby to dostrzec.
                Co do Waszej nadwrażliwości - Wasze opisy zapachów itp. w wątku "higienicznym"
                (myjcie się ludzie, czy jakoś tak) - każą mi trochę powątpiewać w tę
                wrażliwość, były nader dosadne jak na kruchutkie i wrażliwe istotki...Mnie z
                lekka w każdym razie zbrzydziły, a nie mam się za szczególnie delikatną
                kobiecinkę.
                A sprawa jeleni z pewnością powinna się znaleźć w zasięgu zainteresowania TOZ.
                Pozdrawiam i szczęścia życzę
                Tekla T.
                • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 22.05.03, 20:24
                  W sprawie zapachów:
                  tak mnie też one brzydzą i przyprawiają o mdłości, uwierz mi, ze
                  niejednokrotnie po spotkaniu z tak zwaną "stroną", biegałam do ubikacji,
                  wietrzyłam pokój i tak dalej. Niestety to jest temat tabu chyba ( zwłaszcza
                  jesli chodzi o osoby pracujące w naszej instytucji, a nie grzeszące
                  czystością, panuje ogólne "udawanie", ze nikt tego nie widzi, a kierownictwo
                  ma to w nosie, nie biorąc pod uwagę, ze komuś to może przeszkadzać, w
                  przypadku osób odwiedzających naszą instytucję, jak to już pisałam kiedyś nie
                  mamy na to wpływu, bo co zrobić... przecież takiej osoby nie wyproszę),
                  nasze opisy były zbyt dosadne? a jak inaczej pisać o tym, w słowach
                  delikatnych i subtelnych mam pisać o czyms co jest odrażające?
                  zranka podjęła ten temat i może to było jej wołanie o pomoc, o jakąś radę co z
                  tym zrobić, bo naparwdę nie wiemy co robić, bo niby jak mam powiedzieć
                  koleżance z pokoju, ze wydzziela odrażający zapach potu, ze powinna zmienić
                  buty po smród rozchodzi się po cąłym pokoju, a ja niestety nie mogą w takich
                  warunkach pracować.
                  No tak to wszystko świadczyło o tym, ze nie jesteśmy wrazliwe tylko jakie?
                  Pewnie fajnie byłoby pisać o samych przyjemnych rzeczach i udawać, że tych
                  nieprzyjemnych nie ma.
                  Ale czy nie byłoby trochę nudno?
                • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 22.05.03, 20:36
                  I jeszcze jedno: oczywiście piszemy na poziomie ogólności ( sama o tym
                  wspominałam), ale po prostu więcej powiedzieć nie mogę. Dlaczego? Dlatego, ze,
                  możecie wierzyć lub nie chciałabym mimo wszytsko jeszcze popracować. gdybym
                  się nadto zdemaskowała podejrzewam, ze byłoby krucho. I to nie jest czcze
                  gadanie, tylko absurdalna rzeczywistość, miałam okazję doświadczyć już jej na
                  własnej skórze.
                  Naparwdę nie to mamy na mysli, ze urodziłyście się wcozraj i nie macie żadnych
                  doświadczeń, przeciwnie po tym co w róznych wątkach piszecie mam prawo
                  sądzić , ze należycie do grona osób rozsądnych.
                  Chodzi nam o to, ze miałysmy okazję z bliska przyjrzeć się pewnym rzeczom,
                  których nigdy nie zobaczycie, bo po prostu nie możecie.
                  A miałysmy okazję z racji miejsca, w kórym pracujemy i ludźmi z którymi się
                  chcąc nie chcąc stykamy. Pracuję już kilka lat i powiem Wam jedno, ze kiedyś
                  byłam pełna wiary m.in. w co poniektórych polityków. Praca szybko
                  zweryfikowała te sądy.I gdybym mi ktos to powiedział wtedy kiedy pracę
                  zaczynałam to nie uwierzyłabym. to przykre, naprawdę przykre, kiedy człowiek w
                  coś wierzy, dąłby sobie rekę za coś uciąć, a potem musi przyznać, ze niestety
                  to nie tak...
                  Przytrafiło to się zarówno mnie jak i zrance, ona jeszcze jakieś 3 lata temu
                  wchodziła ze mną w ostre dysputy broniąc niekórych ludzi, ja miałam za sobą
                  już kilka lat pracy i doświadczeń, teraz ona juz myśli trochę inaczej. I
                  niestety też nie jest z tego powodu szczęsliwa, bo to przykre kiedy ideały
                  upadają i nie ma już autorytetów.
                  I to tyle.
                  Aha, w kwestii jeleni, dajecie mi wszyscy rady, a ja jeszcze raz pytam czy
                  ktoś jeszcze z tego Forum cokolwiek zrobił czy tylko czekał aż ja coś zrobię ?
                  bo rady jest bardzo łatwo dawać.
                • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 23.05.03, 08:04
                  do tekli i gaduły:
                  1. po pierwsze:
                  według Was miarą wrazliwości człowieka jest jego umiejetnosc nazywania rzeczy
                  obrzydliwych w sposób piękny i nieodrazający a więc:
                  nie znoszę gdy kobieta nie myje sobie pupki i nie depiluje regularnie swoich
                  paszków i okolicy bikini co w dalszym uzytkowaniu i zetknięciu z wysoka
                  temperaturą powoduje wydzielanie fetorku z którym nie da się po prostu
                  wytrzymać. nie mówiąc już o kilkakrotnym ubieraniu przepoconych ciuszków
                  plastikowych typu: 100% polyester czy majteczek tzw. halterów
                  nieprzepuszczających powietrza.
                  Nie lubię też oglądać zbyt tłustych włosków nie mytych tygodniami,
                  niefarbowaych i sterczący bo to uderza w moją wrażliwość.
                  Dziewczyny - toż to istny Matrix, dlatego że się o tym mówi w zawoalowany
                  sposób ludziom wydaje się, że to nie jest problem i nie mieszajcie do tego
                  wrażliwości i kruchości please!!!!
                  2. po drugie: nie znacie nas ani my was więc oceniacie sucho co piszemy i my
                  też ale to są nasze wnioski z tego co same doświadczyłyśmy,
                  Demaskacja nie byłaby tu wskazana - Tarnów jest małym miastem a my mamy tu
                  swoje rodziny, swoich bliskichm swoje mieszkania i swoje kredyty dlatego nie
                  chcemy narazie byc zmuszone wyjeżdżać poza granice w poszukiwaniu pracy
                  Pozdrawiam i zyczę naprawdę miłego słonecznego weekendu



              • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 22.05.03, 19:52
                Do Zranki i Lemurizy
                Właściwie Tekla napisała wiele z tego co chciałabym wam obu
                odpowiedzieć.Chciałam tylko zauważyć że dojrzewanie to proces trudny i
                niestety u niektórych długotrwający.Widocznie zanim dostrzeżecie,że świat nie
                jest czarno-biały musi jeszcze potrwać.Trudno będzie wam zachować tą wyjątkową
                wrażliwość pracując w takim bagnie.
                Ośmielę się jeszcze udzielić pewnej rady:zanim napiszecie odpowiedż na post to
                uwaznie go czytajcie,bo mam nieodparte wrażenie,że nie rozumiecie(obydwie)co
                się do was pisze.
                Odnośnie jeleni-danieli to już pisałam w tamtym wątku że właściwą do działania
                instytucją jest Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.
                • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 22.05.03, 20:13
                  Zarzucasz nam niedojrzałość i brak doświadczenia? Sądzę, że się mylisz. A skąd
                  wiesz, że to Ty masz rację, a nie my ? szkoda, ze nie mogę Ci wszytskiego
                  opowiedzieć, bo może naprawdę zmieniłabyś punkt widzenia na pewne sprawy, ale
                  przecież tak naparwdę jakie to ma znaczenie czy go zmienisz czy nie? nie
                  wszyscy muszą myśleć tak ja .
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: okropna_gaduła Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.west.tarnow.pl 22.05.03, 20:31
                    Gość portalu: lemuriza napisał(a):

                    > A skąd wiesz, że to Ty masz rację, a nie my ?

                    Ja wcale nie chciałam ci udowadniać swoich racji.Właśnie tego w ogóle nie
                    zauważyłaś.Dyskusja polega na rozważaniu różnych aspektów sprawy.

                    > szkoda, ze nie mogę Ci wszytskiego
                    > opowiedzieć, bo może naprawdę zmieniłabyś punkt widzenia na pewne sprawy,

                    Skąd wiesz jaki mam punkt widzenia?Skąd wiesz że nie wiem więcej niż ty
                    o "pewnych sprawach"?

                    ale
                    > przecież tak naparwdę jakie to ma znaczenie czy go zmienisz czy nie? nie
                    > wszyscy muszą myśleć tak ja .

                    No właśnie Lemurizo,no własnie.


                    • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 22.05.03, 20:39
                      Bo moge miec takie przypuszczenie, ze gdybyś wiedziała, to miałabyś trochę
                      inne zdanie.Ale to tylko przypuszczenie.
                      A ja cały czas myślałam, ze nie zgadzasz się z moimi argumentami...
                      Myliłam się?
                      Jasne, ze nie wszyscy muszą mysleć tak jak ja, ale to nie znaczy, ze czasem
                      podyskutować nie można.
                      • Gość: lemuriza Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... IP: *.solutions.net.pl 22.05.03, 20:50
                        I to już ostanie moje zdania w tym wątku. dość mam na co dzień, choćby w pracy
                        utarczek. Nie chcę utarczek, a to za bardzo zacyzna przypominać kłótnię, a nie
                        rzeczową dyskusję.
                        Ja nie rozumiem Was, Wy mnie, więc czas ogłosić koniec. Idę jeść kolację!
                        pa, śpijcie dobrze!
                        P.S. Naparawdę Was lubię!
                • zranka Re: dostałam przesyłki od prezydentów..... 23.05.03, 08:16
                  Gość portalu: okropna_gaduła napisał(a):

                  > Do Zranki i Lemurizy
                  > Właściwie Tekla napisała wiele z tego co chciałabym wam obu
                  > odpowiedzieć.Chciałam tylko zauważyć że dojrzewanie to proces trudny i
                  > niestety u niektórych długotrwający.Widocznie zanim dostrzeżecie,że świat
                  nie jest czarno-biały musi jeszcze potrwać.

                  Właśnie dlatego że jesteśmy przekonane o tym ,że świat nie jest czarno biały
                  piszemy to co piszemy.
                  Trudno, żebyśmy totalne łamanie prawa nazywały odcieniem szarości - no
                  wybaczcie.
                  Szare moga byc motywy działania ale złodziej jest jasno określony w tym
                  świecie, podobnie jak zabójca czy gwałciciel.
                  To może daniele w Mościcach też są szare?. Jakiś biedny snobek zechciał miec
                  pod okiem zwierzątka i sobie daniele sprowadził - tak powinnyście mówić skoro
                  uważacie, że swiat nie jest czarno biały czyli, że nie wszystko jest
                  jednoznacznie złe czy dobre i trzeba się z tym pogodzić a nie dązyc do ideału.
                  Same na siebie bicz kręcicie - to sie nazywa hipokryzja
                  jak bronić zwierzątka to wszyscy i hura!!!! ale jak w grę wchodzą ludzie ,
                  konretni ludzie to zaczyna sie przepraszam - pieprzenie - o nie czarno -
                  białym świecie i o pseudo swiadomych wyborach.

                  Od razu przyznaję się, że mi samej trudno jest utrzymać te świerzość umysłu w
                  ocenie zachowań ludzi bo to nie jest łatwe tym bardziej ,że bardzo dobrze
                  wiemy, że świat nie jest czarno - biały.Są jednak pewne granice.

                  Nie spodziewałam się,że w tak stosunkowo młodym wieku przyjdzie mi dojrzeć
                  bardzo boleśnie i w bardzo szybkim tempie co nie znaczy , że zakceptuję to co
                  się dzieje na tym swiecie - NIGDY!!!!!

                  Trudno będzie wam zachować tą wyjątkową
                  > wrażliwość pracując w takim bagnie.
                  > Ośmielę się jeszcze udzielić pewnej rady:zanim napiszecie odpowiedż na post
                  to
                  > uwaznie go czytajcie,bo mam nieodparte wrażenie,że nie rozumiecie(obydwie)co
                  > się do was pisze.
                  > Odnośnie jeleni-danieli to już pisałam w tamtym wątku że właściwą do
                  działania
                  > instytucją jest Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

                  złosliwa jesteś wiesz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja