o upodobaniu do picia...

26.06.03, 20:48
herbaty....Uwaga: mogą pojawić się miłośnicy kawy!
I co wtedy???????
Ajajajaj!!!!!
    • qwerty.tarnow Re: o upodobaniu do picia... 26.06.03, 20:51
      Nie cierpię kawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Tylko herbata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • teklat Re: o upodobaniu do picia... 26.06.03, 20:52
        qwerty.tarnow napisał:

        > Nie cierpię
        kawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Tylko
        herbata!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


        POPIERAM!!!!!!!:)))))))))))))))))))))
        • qwerty.tarnow Re: o upodobaniu do picia... 26.06.03, 20:58
          Śmierć kawie we wszelkich postaciach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: gomez Re: o upodobaniu do picia... IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.06.03, 21:02
          rano kawe robie i ide sie myc pije trzy cygary do tego.potem jest pora na druga
          kawe.to rano,a wieczor tylko herbata,pedzona w ekspresie do kawy zeby bylo
          smieszniej.jak sobie zaparze taki dzbanek to starcza mi do polnocy.jedno i
          drugie jest niezdrowe.jedno zawiera kofeine a drugie teine.oba narkotyczne.
          • Gość: lemuriza Re: o upodobaniu do picia... IP: *.solutions.net.pl 26.06.03, 21:07
            Ze mną nie będziesz mieć problemu, bo lubię i to i to.
            • Gość: lobuzek Re: o upodobaniu do picia... IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 26.06.03, 21:36
              Ja popieram Gomeza i Lemurizę. Kawa i cygary to podstawa. Herbata toż samo,
              wszelako zielona. A czy nikt nie pije piwa? Bo ja właśnie sączę.
              • Gość: gomez Re: o upodobaniu do picia... IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.06.03, 21:44
                a bier to ja wale hektolitrami
                • Gość: lobuzek Re: o upodobaniu do picia... IP: *.zetosa.com.pl / 192.168.202.* 26.06.03, 21:48
                  Zgadzam się z przedmówcą. Przejdzmy od słów do czynów!!!
                  • Gość: okropna_gaduła Re: o upodobaniu do picia... IP: *.west.tarnow.pl 26.06.03, 22:01
                    Pijam kawę.Herbatę rzadko(w stanach chorobowych z cytryną i miodem).Nie palę.
                    A o piwie już parę razy wspominałam.Preferuję Żywiec:))
              • Gość: lemuriza Re: o upodobaniu do picia... IP: *.solutions.net.pl 26.06.03, 22:08
                Lubię piwo, już pisałam kiedyś, piwo z sokiem, z mężem i na balkonie, w środku
                lata. Mnnniiiaaaammmm.....
                No to wychyl za mnie lobuzek, bo ja niestety jutro do pracy i nici z picia,
                ale w sobotę... może odbiję sobie w sobotę.
                • qwerty.tarnow Re: o upodobaniu do picia... 26.06.03, 22:17
                  Piwo? Błeeeee, niedobre, gorzkie, do bani
                  • Gość: okropna_gaduła Re: o upodobaniu do picia... IP: *.west.tarnow.pl 26.06.03, 22:38
                    Możesz spróbować likieru.Na pewno będzie słodki.
                    • tradycja1 Re: o upodobaniu do picia... 27.06.03, 15:55
                      Herbate lubie chyba kazda,nie slodze..
                      Kawe pijam ale malo, musze poslodzic
                      Piwa nie lubie...ale inne alkohole bardzo chetnie
                      Nie pijam wody mineralnej gazowanej.

                      Nie napisze z kim i gdzie...i jaki mam wtedy nastroj ani co na drugi dzien,
                      bo tu zupelnie inna bajka:)
                      • rafal761 Re: o upodobaniu do picia... 27.06.03, 22:06
                        Piweczko bardzo, bardzo chetnie, wódkę także czasem i owszem, kawa - jedna na
                        dwa dni, herbata tak samo, nie lubię wina i takich tam...Browar to z reguły
                        Żywiec, czasem Tyskie, rzadko Pilsner.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja