ich 31.10.10, 20:16 Jestem w szoku, nie miałam pojęcia jak działa służba zdrowia w USA. Nasz opieka w ich świetle wypada dobrze i to jest przerażające. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1agfa Re: Sicko 31.10.10, 20:23 Najpierw: witaj Ich . Proszę, przybliż (bo całkiem do tyłu jestem z wiadomościami) - co to "Sicko"? Tylko nie pomyśł, żem ignorant, a nawet jeśli nim jestem (?!), to opowiedz, proszę. Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: Sicko 31.10.10, 20:31 Chodzi Ci o film? Nie widzialam go, więc trudno się wypowiadać. Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 20:37 Też wygooglowałam, że tak brzmi tytuł filmu.... Nie wiem, czy to o ten film chodzi, ale widziałam film amerykański o chorym dziecku....potrzebna była droga operacja. Ojciec dziecka nie opłacał od dwóch miesięcy składki na ubezpieczenie zdrowotne, bo miał długi.... Dyrektor szpitala wezwał rodziców na rozmowę i powiedział,że albo płacą za operację ileśtam tysięcy dolarów, albo muszą zabrać dziecko..... Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 20:40 Zdecydowanie chodzi o dokument - Kolejny dokument Michaela Moore'a opowiada o kontrowersyjnym systemie opieki zdrowotnej w USA i wpływie medycznego establishmentu na sytuację panującą w amerykańskiej służbie zdrowia. Zdaniem Moore'a pacjenci nie mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ firmy ubezpieczeniowe często decydują się nie ponosić kosztów leczenia. Chce przekonać się ile żyć ludzkich może uratować dzięki temu filmowi. Mam pomysł: aby dyskusja była owocna i dobrze nakręcona zainteresowani powinni zobaczyć ten dokument. A na przyszły tydzien polecam kolejny tytuł, równie świetny do dyskusji "Capitalism: A Love Story". Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 21:00 > Zdaniem Moore'a pacjenci nie mogą czuć się bezpiecznie, ponieważ firmy ubezpieczeniowe często decydują się nie ponosić kosztów leczenia. Porównujesz system amerykański z opieką zdrowotną w Polsce? Zatem: ile osób w Polsce ma prywatne ubezpieczenie zdrowotne? czy NFZ nie odmawia pacjentom pokrywania kosztów leczenia? Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 21:15 Na tym polega problem, że w USA nie ma państwem opieki, za wszystko trzeba płacić i to słono tam nawet podstawowa opieka jest płatna. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 21:58 tzn. co jest bezplatne? bo ja kiedy przychodze w kwartale do lekarza, nawet jesli go nie ogladam i biore tylko recepte, musze sie wylegitymowac moja karta ubezpieczeniowa i na dzien dobry zaplacic dyche... Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 22:00 p.s. dodam, ze po to by byc w posiadaniu karty ubezpieczeniowej musze oczywiscie uiszczac regularnie wplaty, jesli tego nie zrobie, to przy wczytaniu okaze sie ze moja karta jest niewazna.... Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 22:08 Bezpłatne są porady lekarza pierwszego kontaktu oraz porady u specjalistów. Podstawowe badania też (morfologia, rtg,), oraz większość specjalistycznych badań - na podstawie skierowania od owych lekarzy także bezpłatnie się należą. Na podstawie zaświadczenia z zakładu pracy,że są za Ciebie odprowadzane składki na ZUS....nie ważne, w jakiej wysokości. Pobyt w szpitalu też free.... To tak w skrócie Tyle,że na wizytę u specjalisty musisz czekać...jak nie chcesz czekać, idziesz prywatnie i płacisz. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 22:23 czy to znaczy, ze moge sobie tak wejsc z ulicy - nie legitymujac sie kompletnie niczym, przyjechalam sobie np. z Pcimia Dolnego w ktorym zyje powietrzem i pojde do takiego lekarza? i co? on mnie przyjmie? za frico? cos mi sie wydaje, ze to nieco inaczej wyglada - ze jednak trzeba byc tam zarejestrowanym a przy rejestracji przedstawia sie jednak zaswiadczenie, ze sie albo pracuje, albo pobiera rente, emeryture - przeciez lekarz to nie doktor Judym... tez z czegos zyc musi i zapewne dostaje od "przerobu" Byc moze ze stawiam gooopie pytania, ale naprawde nie znam tego systemu...wiec nie wiem. Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 22:33 To znaczy, każdy jest "zapisany" do jakiegoś lekarza pierwszego kontaktu, czyli ogólnego. Normalnie się umawiasz na wizyty - za dzień, dwa. Ale, jak masz pilną potrzebę, to przyjmuje "od ręki", za darmo. Musi, bez łaski, bez opłaty. Jest kilka Kas Chorych. Jeśli chcesz skorzystać z porady lekarza w innym rejonie, niż mieszkasz, kasy się rozliczą za tą wizytę. Pisałam powyżej, > Na podstawie zaświadczenia z zakładu pracy,że są za Ciebie odprowadzane składki na ZUS....nie ważne, w jakiej wysokości. Czyli druku RMUA...tak się nazywa. Jak coś niejasne, pytaj Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 22:41 noooo... czyli nie tak zupelnie bezplatnie.... Przeciez ja tutaj tez nie place za zadna wizyte lekarska, ani u specjalisty anie u dentysty a ta dycha to oplata na praktyke, dzieki temu przestali przychodzic pacjenci, ktorym nic nie dolegalo - ale zanim ujrze kase na koncie, to kasa chorych juz sie obsluzyla...aaaa...no i co miesiac nam jeszcze dodatkowo sciagaja, bo nieopatrznie mielismy ubezpieczenie grupowe z ktorego kapla niezla kasa - to oni tez chca miec swoj w tym udzial, po to przychodza ostatniego dnia miesiaca i nie ma zlituj - 10 lat...no chyba ze ktos chetny i zaplaci hurtem i juz, calosc. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 22:43 p.s. i to jest ta sprawiedliwosc dziejowa...gdybysmy tego ubezpieczenia grupowego na wypadek smierci nie mieli, to nie musielibysmy placic... -- maska Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 22:57 Bezpłatnie niby, bo lekarzowi nie płacisz. Ściągają składkę w zakładzie pracy, na NFZ, czyli Narodowy Fundusz Zdrowia. Obowiązkowo, czy chcesz, czy nie. Słuch chodzą,że są zamiary, aby wizyta u lekarza pierwszego kontaktu była płatna....jakieś 10 PLN....właśnie dlatego, aby nie łazić tam bez potrzeby. Czy to przejdzie? nie wiadomo. silny opór społeczny,że tak powiem Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 23:10 Eeee... to ja bym tam te skladke nieco obnizyla, ale niech kazdy te dyche da - wtedy przestana w poczekalni przesiadywac kolka rozancowe... Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 23:15 Emeryci i renciści składki już nie płacą, a to oni głównie oblegają lekarzy.... I jakoś nie mają zamiaru płacić owej dychy. Mówi się o podwyższeniu składki. Bo na wszystko brakuje kasy. Rozbój w biały dzień Odpowiedz Link
hardy1 Re: Sicko 31.10.10, 21:07 Nie znam się w ogóle na systemie opieki medycznej w USA. Z chęcią jednak poczytam aby wiedzę uzupełnić Pamiętam jak szwagier (pracował w USA w latach 80-tych) wspominał ze jak już musiał wyrwacćząb to zapłacił miesięczną pensję. No i wiem że niedawno prezydentowi Obamie udało się jakieś szczątkowe ubezpieczenie powszechne "przepchać" przez Kongres... Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 21:13 Wielkie Larum - w roku 1976 - za komuny kiedy to podobno sluzba zdrowia byla bezplatna...! sama zostalam skonfrontowana wlasnie z podobnym przypadkiem, przywiozlam do pogotowia ratunkowego 4-letnie dziecko, ktore poparzylo sobie raczke, zanim zdolalismy zdjac sweterek, skora odeszla wraz z odzieza... dziecko nie bylo ubezpieczone, poniewaz przebywalo u nas tylko z kilkutygodniowa wizyta...placic musialam za kazda zmiane opatrunku, kilka tygodni wlasnie - nie sadze zeby dzisiaj bylo inaczej. Odpowiedz Link
hardy1 Re: Sicko 31.10.10, 21:21 Nie wiem jak to było z tym małym dzieckiem, Masko. Chodzi chyba jednak Ich o ubezpieczenie stałych mieszkańców w USA - tam właśnie nie ma jeszcze powszechnego ubezpieczxnei. To co przepchał ostatnio Obama to podobno tylko jaskółka. Jak jest tak jest - ale w Europie i w Polsce jednak podstawowe ubezpieczeniue jest. Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 21:29 Dobrze napisane podstawowe jest dla każdego (mały, dyzy, biedny, bogaty, bezdomny, garbaty ...) co nie oznacza, że jest doskonałe. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 21:34 Tam kazdy moze sobie ubezpieczenie oplacac, nie ma obowiazku - jak tutaj... no ale chyba kazdy swoj rozum ma? Ja wiem, jak to bylo z tym malym dzieckiem i bylo tak jak napisalam, nie bylo wpisane w zadnym dowodzie osobistym w tym momencie dostepnym i kasa szla jak za zboze... A jakby Ci sie podobalo, gdybys Ty i tysiace innych oplacalo sobie regularnie ubezpieczenie, a kilku co cwanszych by powiedzialo, eee... zaoszczedze, a jakby co to i tak dostane to co inni... W USA ubezpieczenie jest dobrowolne, mozesz np. nie ubezpieczac sie stomatologicznie - Twoja sprawa...chcesz? placisz - masz...nie chcesz? oszczedzasz kase...i moze sie uda. Wiesz co? ja mam ubezpieczone mieszkanie - nie musze, po co mam placic rokrocznie? nic mi to nie daje, oplacam takze rozne inne ubezpieczenia z ktorych nic nie mam...no moglabym ewentualnie te kase sobie gdzies ulokowac - to kwestia wyboru. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 21:37 Hardy - potrafisz sobie wyobrazic ilu kierowcow ubezpieczaloby samochody gdyby nie bylo to obowiazkowe? to dotyczy wszelkich ubezpieczen - a Amerykanie tak pojmuja demokracje, nie chcesz sie ubezpieczac, Twoj wybor - ale i konsekwencje... Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 21:44 Pięknie piszesz, ale nic z tego nie wynika. Większość ameryki to naprawdę biedni ludzie i nie stać ich po prostu na ubezpieczernie, najczęściej nie nie maja pieniędzy na inwestycje. Jeśli maja zdolne dziecko to muszą mieć ogrom kasy na jego edukację. Strażacy którzy odgruzowywali NJ po ataku na WTC i nawdychali się azbestu nie dostali żadnego odszkodowania, choć znacznie ucierpieli na zdrowiu (poważne choroby płuc). Usłyszeli od rządu "nie jesteśmy za nich odpowiedzialni, ponieważ nie byli na naszej liście płac" Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 21:51 Taaak? a ja myslalam, ze tam same Rockefellery mieszkaja... Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 22:01 To błąd Np. ten sam lek od tego samego producenta w USA kosztuje 120USD a na Kubie 5 centów a w Anglii wszystkie leki mają taka sama cenę a od 60 roku życia są wszystkie za darmo. Odpowiedz Link
m.maska Re: Sicko 31.10.10, 22:17 a w Europie jest inaczej? tylko ze ja tobym tego kubanskiego leku akurat nie chciala... tak jak nie chce tych oryginalnie podrabianych perfum w kraju za jedyne 20zl podczas gdy w perfumerii kosztuja one 300zl... Anglia ma inny system...i o czym dyskutujemy? kazdy kraj ma swoje... W Niemczech przeszlam wszystkie etapy od tego kiedy za realizacje recepty niezaleznie ile pozycji sie na niej znajdowalo kosztowalo to 2DM, potem kazda pozycja kosztowala 2DM potem 3DM, teraz jest to bardzo zroznicowane, lekarz zapisuje jedno, okazuje sie ze ta kasa akurat tego leku od tego producenta nie wspolfinansuje... Znam ludzi, ktorzy wyjechali do Stanow, maja dzieci, dzieci sie ksztalca - przynajmniej lokum musza im finansowac i nawet przez mysl im nie przychodzi wyjezdzac z tego "strasznego" kraju. W Polsce naogladalam sie reportazy jak ludzi sie na ulice wyrzuca... bo nie placa czynszu, ale na wodke to maja - potem rozkrzyczani, ze im sie krzywda dzieje... to sa patologie. Dlaczego tylu Polakow rwie sie do USA zeby tam pracowac - to jak to? nie mozna zarobic na zycie i minimalne ubezpieczenie a obcokrajowcy maja prace? Latynosi tez sobie chwala, inaczej wracaliby ciupasem do wlasnych krajow. Nawet w Europie bardzo zroznicowane sa swiadczenia w ramach kasy chorych, w zaleznosci od kraju kasy w zakresie podstawowych swiadczen maja rozne pozycje. Moznaby sie klocic... w Austrii jesli chodzi o swiadczenia stomatologiczne nie ma doplat do koron i mostkow, w Niemczech sa... sie oplaca zamiast jakiegos taniego usmiechu w szklance za ktory austriacka kasa zaplaci. Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 22:02 ich napisała: > Większość ameryki to naprawdę biedni ludzie i nie stać ich po prostu na ubezpie > czernie, najczęściej nie nie maja pieniędzy na inwestycje. Jeśli maja zdolne d > ziecko to muszą mieć ogrom kasy na jego edukację. Ich, a jak myślisz, ile kosztuje wykształcenie zdolnego dziecka nie w Ameryce? Że niby oświata darmowa? Między bajki włóż.... Odpowiedz Link
ich Re: Sicko 31.10.10, 22:19 Nie da się twgo porównac z opłatami w USA U nas ewentualnie korepetycje i dodatkowy język musisz zapłacić i to nie są wielkie pieniądze. Mamy dobre państwowe wyższe uczelnie a tam wyższe wykształcenie to 40 000 USD Odpowiedz Link
vizjonerka Re: Sicko 31.10.10, 23:10 Nie wielkie pieniądze? Córka uczyła się w kraju w liceum z maturą międzynarodową....płaciłam. Za podręczniki (około 1500PLN), za zajęcia dodatkowe na uniwersytecie (miesięcznie około 200 PLN przez dwa lata) , za samą maturę (około 1300 PLN).... Nie liczę prywatnej nauki języka od pierwszej klasy szkoły podstawowej.... Potem studia w UK. 3 lata + rok (odpowiednik naszego magistra). I to w funtach, nie w dolarach. O poziomie naszych krajowych wyższych uczelni zmilczę.....OK? Odpowiedz Link
hardy1 Re: Sicko 31.10.10, 22:16 O tych strażakach z NY to nie wiedzialem, Ich...nawet ZA TO nie dostali odszkodowania?! To jednak wolę Masko to nasze podstawowe ubezpieczenie, obowiązkowe. To jest wybór - czy człek ma sam za wszystko odpowiadać i decydować czy państwo ma pewne rzeczy na nim wymuszać, chociażby ubezpieczenia takie czy inne. I co z najbardziej poszkodowanymi przez życie? Chorymi od urodzenia lub w wypadku? Najbiedniejszymi? Tu wchodzimy w pojęcie "solidaryzmu w państwie współczesnym". To wybór - państwo liberalne czy społeczne. Zawsze to wybór. Mimo wszystko stawiam na drugą opcję - europejską. Odpowiedz Link