hardy1 19.01.12, 08:38 Nowy dzień, czwartek, i...wszystko jasne. Znaczy nowy dzień już trwa...a tu cisza Na dobre rozpoczęcie -zagadka - ile pies ma zębów? (Właściwa odpowiedź - pies ma cały pysk zębów ) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 09:21 Dzień dobry. Wpadłam tylko na chwilkę i dziś Wam nie pośpiewam na "dzień dobry", bo nie mam czasu, ale niezmiennie życzę Wam miłego dnia. Aha, i jeszcze tylko muszę koniecznie coś powiedzieć Kosmicie w innym wątku. Pa! Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 10:43 Dzień dobry Blondynko, Flisy, Hardy i WKN Dopadły mnie papierzyska a za oknami szaro-buro więc czy chcę, czy nie chcę muszę trochę popracować Miłego dnia Wszystkim... Odpowiedz Link
flisy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 11:26 Kapie,,,,z dachów,odwilż,,,czy to koniec zimy ? Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 16:09 Tak jest, Flisy, kapie, odwilż, szaro-buro, mokre ciuchy. Ja nie chcę końca zimy, muszę dzieciaki sankami powozić!! Jedyna rada - prosić Szczura o przesłanie śniegu. A nuż pomoże? To działa Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 16:16 A wyjrzysz trochę zza tych papierów, Karen? (dzień dobry ) To i tak dobrze, że nad papierami - w ciepełku; ja dziś na dworze mokłem, kapie z dachów za kołnierz, kałuże w każdym zagłębieniu trotuaru, jezdni. Spływająca do rynsztoków woda aż szumi. Nie ma już wcale śniegu na dachach, na gałęziach, nie iskrzą się światła latarni...znowu jest szaro w mieście. Ale - liczę na śnieg z Illinois aby nie na wiatr z Miasta Wiatrów. Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 19:39 Właśnie wyjrzałam Agfo, znad papierów Tak, w domowym ciepełku dobrze się pracuje i nawet cieszę się, że pogoda taka smętna to szybciej zrobię to co muszę Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 16:19 Miłego dnia, Blondynko Może wieczorem znajdziesz chwilę, na zagranie? Będę zaglądać. Przy okazji: podpowiedziałaś mi, jaki prezent mam Komuś sprawić - ten album... Pozdrawiam. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 16:53 Ja tylko na chwilkę... Mam jakiś wściekły dzień, wrrrr!!! "znajdziesz chwilę, na zagranie?" Agfo, Tobie? Zawsze! Mówisz i masz. Hmmm... Tęsknij za mną... Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 19:41 Blondynko ...uśmiechnij się, jutro będzie lepieeeej a po "wściekłym dniu" będzie dobry dzień Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 21:31 Dobry wieczór Wszystkim. Dzieki, Karen, za dobre słowo, oby się spełniło, bo dziś... Rano wstałam. Za mym oknem szaro, zgniło i ponuro. Potem praca w kółko. Wielbłąd, kurze pióro! Potem mi przywieźli nową sofę-cud, lecz z wniesieniem sofy już kłopotów w bród. A to drzwi za wąskie, a to miejsca brak. Kurczę! Kurde! Krzywa! Niech to trafi szlag! Wreszcie się udało, sofa w miejscu tkwi, a tu Jeden Taki wchodzi w nasze drzwi i dalej piłować. O co? Szkoda słów! Wyczucie momentu dla tych drętwych mów! I tak myślę sobie, że czasami jest, dzień, kiedy przychodzi dla miłości test, co polega na tym, aby wstrzymać gniew, choć zaryczeć pragnę jak zraniony lew, choć paluszki swędzą, by sięgnąć po nóż lub inne narzędzie ostre bardzo, cóż… Chociaż poszarżować chcę jak wściekły jak, słowem - chęć mam dziką Go traktować tak... TANGO MORDERCZYŃ Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 21:54 Mam cichą nadzieję, że palce Twe, choć drapieżne, nie złapały za ostry nóż. Bo cóż byś z tego miała, cóż? W zamian za zimną krew i opanowanie, morderczych chęci zaniechanie, masz sofę i miłość swą... jedno i drugie w dobrym stanie Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:09 Hardy, tylko jedno mnie powstrzymało, tylko jedno... Bo zabiłabym głupiego, upartego jak baran chłopa, a siedzieć bym poszła za człowieka! Na szczęście, jutro też jest dzień. I może, wbrew prognozom, obudzi nas słońce? Oby! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:40 Muszę Blondynko zaznaczyć że...chłop też człowiek Jeżeli Kopernik też była kobietą...to chłoip może być tym powyżej Masz rację - spanie na uspokojenie, poranek na radowanie się...nowym dniem Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:00 Hardy, nie wiem, czy już Ci tego nie mówiłam, ale moja mądra Babcia twierdziła, że faceci są po prostu od innej małpy. Nie gorszej, nie lepszej. Innej. Im dłużej żyję, tym bardziej dochodzę do wniosku, że Babcia miała rację. A dziś szczególnie tak myślę. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:07 ...a to wszystko przez sofę...te małpy. Złosliwość przedmiotów martwych. Taka sofa, i...!! Jutro będzie piękniejszy dzień, Blondynko Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:55 Ekstrapolując Twój wywód, Blondynko - kobiety też pochodzą od innej małpy niż faceci PS.Muszę dopowiedzieć, że nie pochodzimy od małpy. Mamy tylko wspólnego przodka...tyle że jeszcze niedawno uważano że ten "wspólny" żył około 8 milionów lat temu...teraz przesunięto tego "wspólnego" dobre kilka milionów lat wstecz. Są to więc nasi kuzyni ale dość dalecy... Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 10:39 Dzień dobry Wszystkim Obecnym i WKN. Hardy, "Ekstrapolując Twój wywód, Blondynko - kobiety też pochodzą od innej małpy niż faceci " Ależ oczywiście! I na tym właśnie polega czasami główny problem w komunikacji międzypłciowej! Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 15:19 Ale też istotne ma znaczenie, Blondynko, "... niech żyje taka maleńka różnica" (film "Żebro Adama", Katharine Hepburn i Spencer Tracy) Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 15:49 Agfo, „Żebro Adama”? Baaardzo! Kiedyś kręcili inteligentne komedie, a teraz… Czy polskie, czy zagraniczne, to komedie idiotyczne! (o, przepraszam, romantyczne) Choć ja najbardziej lubię Katharine Hepburn w jej późnym filmie, czyli „Nad złotym stawem”, z Henrym Fondą i Jane Fondą. O ile mnie pamięć nie myli (popraw mnie, jeśli tak), ostatnio była inscenizacja tego filmu w Tetarze TV – z Zapasiewiczem i Olga Sawicką. Też super! A jaka piękna była K. Hepburn! Kurczę, tak chetnie bym została, a muszę lecieć! Buuuuuuu.... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 17:59 Jako rzekłem, nie jestem kinomanem, Blondynko. Jednak uroda Hepburn zawsze mnie urzekała (akurat na tej fotce jakaś taka...naburmuszona jest ), zwłaszcza kiedy była młodziutka. Potem...kiedy była już dużo wcześniej urodzona. Miała dojrzałą piękną urodę. Pięknie lat jej przybywało...czego i każdej pani życzę Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 21:49 Dobry wieczór, Państwu. Hardy, "na tej fotce jakaś taka...naburmuszona jest )" I dlatego, moim zdaniem, taka piękna. Bo ciekawa, zagadkowa i stylowa. A przy okazji - byłam u Ciebie na Przyzbie. Matko, nie mam zdrowia na osobników wypranych chemicznie z poczucia humoru! I ponawiam, sformułowaną już raz na Przyzbie, moją prośbę do Ciebie – czy mógłbyś, jako czynny nauczyciel, spróbować przeforsować wprowadzenie do programu nauczania osobnego przedmiotu pt. „czytanie ze zrozumieniem”? Da się coś zrobić? Bo Twój gość nie dostrzegł nawet w swym zacietrzewieniu, że na manowce żartobliwych (i pieprznych) dygresji sprowadza sam Gospodarz bloga… Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:24 Dobry wieczór, Blondynko . Hardy zawsze na "gogicznym" posterunku? Ale faktycznie, ten jegomość przyzbowy okazał się być pozbawiony śladu poczucia humoru. Są i tacy. Nie wiem, czy to naprawialne, nawet dla Hardego! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:41 Blondynko, Agfo - a cóż to za problem, takie komentarze "sztywniaków", tak jak ten co się wpisał u mnie na Przyzbie? Najmniejszy. Jeżeli napisał tak "sztywniacko", to jego problem a nie nasz Zresztą, nie jestem popędliwy w ocenach. Czasem po jednym wpisie można się niepotrzebnie uprzedzić. Czasem skorupą ktoś się okrywa, aby ukryć własną niepewność lub nieumiejętność "zagajenia". Ludzie są różni. Odpowiadam wtedy neutralnie i...czekam. Czy będą kolejne wpisy (wtedy mogę się już zorientować, z jakim zamiarem ktoś zaczął się wpiisywać), czy też nie będzie już drugiego. Ale...przejmować się? Trudno...nawet bardzo trudno...mnie ruszyć. Agfa tego się domyśla Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:49 Hardy, "Czasem po jednym wpisie można się niepotrzebnie uprzedzić" Prawda. "Czasem skorupą ktoś się okrywa, aby ukryć własną niepewność lub nieumiejętność "zagajenia"." Ale znacznie łatwiej i przyjemniej (i dla otoczenia, i dla nas samych) ukryc te lęki pod sympatycznym względem bliźnich zachowaniem, czyż nie? Ty myślisz, że ja nie jestem nieśmiała?!? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:06 Panowie, zaczynam się pokładać na klawiaturze. Muszę iść spać. Pokołysać Was na dobranoc, bo nie chcę Was uszczęśliwiać na siłę? Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:20 Zagraj, Blondynko, jasne że tak. Sama wybierz, lepiej wiesz co; proszę i dziekuję I dobrej, zdrowej i spokojnej nocy Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:33 To - skoro tyle dziś rozmawialiśmy o aktorkach, filmach i pieknych kobietach - dziś Was ukołyszę do snu piosenką filmową z mojego ukochanego Almodovara, śpiewaną przez przepiękną Luz Casal. Ta pochodzi z „Wysokich obcasów”. A od siebie dodam polski tekst. (A co, jak mnie jakaś obcojęzyczna piosenka zachwyci, to sobie piszę tłumaczenie/wolny przekład, nie wolno? ) Może ten komuś, kiedyś w trudnej chwili się przyda? Dobranoc, Podwórko. PIENSA EN MI O MNIE MYŚL Gdy wierzysz, że skończył się świat, o mnie myśl, gdy toniesz w powodzi złych dat, o mnie myśl, Bo ja wciąż pamiętam twe oczy szalone i dłonie zachłanne, i usta spragnione tak miłości mej… O mnie myśl, Kiedy cierpisz, Kiedy płaczesz, Wtedy też o mnie myśl, Jeśli zechcesz, to oddam ci życie, Bo bez ciebie Moje życie, Moje życie nie znaczy Już nic… Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:45 Wysłuchałem Twej dobranocki, Blondynko...hmmm...ukołysała mnie Dobranoc, Blondynko...o ile...jak myślisz Agfo? Jeszcze dzisiaj zaglądnie czy już naprawdę poszła spać? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:49 Przyszłabym, gdyby nie Jeden Taki, który warczy coraz bardziej i powiedział, że jak ja nie powiem Wam ostatecznie "dobranoc", to on Wam powie... Nie jestem tylko pewna, czy "dobranoc"... Dobranoc Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 00:20 ...a nie mówiłem?! Blondynko, wiesz...jakby to powiedzieć...co mi ktoś by powiedział, to by powiedział. Tyle że nie wie jak ja bym zareagował ...a żyję już też trochę lat i...sytuacji on Wam powie....już trochę przeżyłem...a mimo tego żyję Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 02:45 Śpisz juz Blondynko, ukołysałaś i uśpiłaś całe Podwórko...dopiero teraz mogę zajrzeć, podziękować za "Piensa enmi"; bardzo piękne słowa. Poruszające. Tego filmu Almodovara, niestety nie widziałem. W ogóle mało znam Jego filmów, widzę że mam coś do naprawienia i uzupełnienia. Te najbardziej znane widziałem. Penelopa Cruz... Dobrej nocy, dziękuję Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 14:44 Blondynka napisała: "... Może ten komuś, kiedyś w trudnej chwili się przyda? Ja to sobie przepisałem, Blondynko, rzeczywiście może być okazja, dla Kogoś Sugerowałas, że można. Dziękuję. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:33 Oczywiście że lepiej "pod sympatycznym zachowaniem", Blondynko Ale cóż, ilu ludzi tyle charakterów i zachowań. Dopóki nie przekraczają pewnych ram, pozwalam im...żyć Czy jesteś nieśmiała? Na dzień dzisiejszy stwierdzam - nie Co nie znaczy że muszę mieć rację Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 14:05 Co nie znaczy że muszę mieć rację Nie masz racji... Każdy myślący człowiek w nowym środowisku jest nieśmiały...\ Ja np. jestem. sprawa atawizmu i ochrony życia... Trzeba przecież najpierw sprawdzić w co się wskoczyło... a potem dopiero powiedzieć HOP!!! Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 14:33 "Każdy myślący człowiek w nowym środowisku jest nieśmiały..." Dzięki, Kosmito. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 14:57 Dzień dobry, Blondynko Ładne te kwiatki w girlandzie latającej; znaczy to, ze jesteś Czarownicą Latającą na Kwiatowej Miotle Dodatkową wklejającą interesujące, fajne linki piosenkowe ) Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 15:04 "jesteś Czarownicą Latającą na Kwiatowej Miotle " Agfo, dzięki Złożyłam Ci pewną hmmm... propozycję w innym wątku. Mam nadzieję, że się zgodzisz... Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 14:42 kkkkosmita napisał: Co nie znaczy że muszę mieć rację Nie masz racji... Każdy myślący człowiek w nowym środowisku jest nieśmiały... Trzeba przecież najpierw sprawdzić w co się wskoczyło... a potem dopiero powied zieć HOP!!! Tak właśnie, Kosmito - trzeba najpierw sprawdzić... A kiedy się już sprawdziło i stwierdziło, że sie nie podoba... Na przykład ktoś myśli: "...Oni nie tak piszą, jak bym ja chciał..." to kiedy się nie podoba u kogoś, to można/należy po prostu odejść, zamiast dość nieuprzejmie burknąć i krytykować; na dodatek będąc, jakby to powiedzieć: u kogoś w gościnie. Różne rzeczy się robi z nieśmiałości, ale przecież nie takie Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 16:20 No cóż...nie jestem nieśmiały z natury. Co nie przeszkadza uznać, że inni mają do tego...prawo Wchodząc w nowe środowisko, chociażby netowe, po prostu jestem sobą. Oczywiście że nie zbytnio aktywnym - poczytam, poobserwuję,czasem coś wpiszę...czas sobie daję. Dokładnie to co Kosmita i Agfa napisał. Po pewnym czasie decyduję - wejść i zostać na dłużej, czy jednak nie odpowiada mi. Nie odpowiada - nie wchodzę albo rezygnuję szybko. Jest tyle miejsc, że człek znajdzie sobie odpowiadające Prawda, Blondynko ? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 22:24 "Prawda, Blondynko ? " Hmmm... Hardy, jeszcze sprawdzam. Bo jak słusznie zauważył Kosmita: "Trzeba przecież najpierw sprawdzić w co się wskoczyło..." Dobranoc. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 22.01.12, 22:59 "...jeszcze sprawdzam... Blondynko, dobry wieczór mam nadzieję że wynik Twojego "sprawdzania w co się wskoczyło", okaże się dla łaskawy dla Podwórka. Czuję się zaszczycony Twoją tu obecnością A "Sen Nocy Letniej?" - Blondynko, nie daruję Ci tej opowieści! Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 01:06 To jest chyba setny wpis na wątku, jutro spotkamy się, Wszyscy, Którzy Nadejdziecie, na krótszym, Natkowym? Taka propozycja A teraz moi drodzy życzę Wszystkim dobrej nocy, i spokojnej, a także udanego poranka Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 19:52 "A "Sen Nocy Letniej?" - Blondynko, nie daruję Ci tej opowieści!" Agfo, obiecałam Ci, napisałam w ciągu dnia i wklejam. Z góry przepraszam za tasiemca. „Sen nocy letniej’ zimą Przez pierwsze pół godziny myślałam z narastającym lękiem, że jedyna opinia, jaką będę mogła napisać nt. tego spektaklu będzie miała podobną wymowę, jak recenzja Antoniego Słonimskiego ze sztuki pt. „Kartka papieru”. Słonimski napisał jednym zdaniem – „To nie była kartka, to była rolka.” „Sen nocy letniej’ zaczął się bowiem od wschodnich sztuk walki (?!?). Poza tym - współczesne kostiumy, niedobra gra, niewyraźna artykulacja. Ale na szczęście po pół godzinie… Jak to w „Śnie nocy letniej” przenieśliśmy się z realu do wirtualu, czyli świata baśni. Zmieniły się kostiumy, zmieniła się scenografia, nie zmieniła się, niestety, zła artykulacja większości aktorów, zaplątanych dodatkowo w momentami skomplikowany i urozmaicony ruch sceniczny. Który – choć ciekawy – powodował naturalnie, że z tekstu (w tłumaczeniu S. Barańczaka) docierało jeszcze mniej. Na marginesie – choć bardzo cenię Barańczaka, to mnie bardziej podoba się tłumaczenie „Snu” K. I. Gałczyńskiego. No, ale może się czepiam dlatego, że w ogóle KIG-a kocham miłością wielką. Nieudane, moim zdaniem, główne role Oberona/Tezeusza – Przemysław Sadowski (plastikowy, nieprawdziwy, choć przyznaję – dekoracyjny) i Hipolity/Tytanii – Agata Watróbska. Jest to o tyle dziwne, że te role zostały obsadzone gościnnie, nie są to etatowi aktorzy Ateneum, ergo – były pieniądze na ten cel i można było wybrać innych. Takiego, a nie innego wyboru obsady dokonała jednak reżyserka przedstawienia Bożena Suchocka. Co mi się podobało? Krotochwila Majstrów (K. Tyniec, G. Damięcki, J. Matyjaszkiewicz, B. Nowosielski, J. Janga Tomaszewski, T. Kozłowicz); Anna Smołowik grająca Helenę – obdarzona vis comica, czująca gatunek, jakim jest komedia, przykuwająca uwagę, ilekroć się na scenie pojawia, a – na szczęście – pojawia się często. A mój prawdziwy zachwyt wzbudziła scenografia, autorstwa A. Zawadowskiej, wyczarowana bardzo prostymi środkami – scena wyłożona lustrami zwielokrotniającymi każdy gest aktorów, szklane tuby z plątaniną gałęzi w środku, doskonale imitujące drzewa, fioletowa, błyszcząca kulka jako fioletowy kwiat o magicznych właściwościach, zwieszające się nad sceną na cieniutkich drucikach maleńkie „gwiazdki” na nocnym niebie, noszone przez Elfy białe, duże balony ze światełkiem w środku i zielone, świecące, maleńkie „cósie” rozrzucane po scenie, która dzięki nim wyglądała jak polana rozświetlona przez robaczki świętojańskie. No, bajka po prostu. I wielki ukłon dla wyobraźni scenografki. Największe rozczarowanie? M. Drężek w roli Puka. Puk – postać ważna, bo nakręcająca całą intrygę, powinien być pełen – łajdackiego, owszem – ale wdzięku. Tymczasem Puk Drężka mówi z nieznośną knajacką manierą, w dowolnym momencie imituje ruchy frykcyjne i - w moim odczuciu - jest raczej menelem, niż czarującym łajdakiem. Reasumując – spektakl wart obejrzenia, choć tchu w piersiach nie zapiera, ale pamiętajcie, że ja byłam na premierze, istnieje szansa, że to przedstawienie w miarę grania „skręci się”. No i jeszcze wartość dodana – plakat autorstwa mojego ulubionego Rafała Olbińskiego (tak, tak, przyznaję się bez bicia - znów realizm magiczny). Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 19:57 Ludzie, którzy zajmują się atakami na strony internetowe TO NIE HAKERZY. Haker To specjalista od zabezpieczeń! TO KRAKERZY ATAKUJĄ SERWERY , WYKRADAJĄ DANE ITP... Kurcze! krakują i krakują ..... Wiwat krakersy!/precz z krakersami...(??) Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 20:12 Blondynko, napisałaś profesjonalnie tę recenzję i chylę czoła Na sztuce nie byłam i nie wiem czy będę miała okazję zobaczyć ale zgadzam się z Tobą, że młodzi aktorzy mają problem z artykulacją. Niedawno gościnnie u nas wystawiał Teatr STU z Krakowa - "O Psychiatrach, Psychologach I Innych Psycholach" i zauważyłam to samo. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 22:10 ...powoli będę się dokształcał na dojrzałe lata Zaczynam lubić recenzje autorstwa Blondynki Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 25.01.12, 10:07 Blondynko , Zatem dałaś mi tę "Noc" . Dziękuję - Twój opis premiery "Snu Nocy Letniej", tak obszernie przedstawiony sprawił, że czytając poczułem się, jakbym tam był. To rzetelna recanzja, wzbogacona o osobiste wrażenia; trudno ich nie przyjąć za swoje, trudno takiej recenzji, taką popartej argumentacją - nie zaufać. Choc odczułaś lekki zawód (możliwe, że będzie tak jak pisałem wcześniej, że aktorzy "się rozkręcą", uwolnieni od napięcia i presji premiery), to jednak jest plus: dekoracje. Jak piszesz świetne. Przecież to one stwarzają nastrój, atmosferę, podkreślają i wyostrzają kwestie aktorów i tok sztuki . Dobre i to... A co do Puka, to rzeczywiście - szkoda że tak wyszło. Ulubieniec Oberona to przecież chochlik, to mały psotnik - choć i także złośliwiec płatający figle w wioskach: psujący mleko i masło gospodyniom, wyciągający stołki spod hm...pup plotkujacym kumoszkom, ot! zbytnik. Tak przecież ważny w sztuce, jako bezpośredni sprawca wszelkich miłosnych qui pro quo "Snu". A tu - zamiast czarującego urwisa - całkiem inna postać, niemiła i nieodpowiednio (przyłączam się doTwojej krytyki! ) interpretowana. Tak rozmaicie sobie Puka wyobrażano...duża róznica wobec Opisanej przez Ciebie interpretacji. Lecz bądżmy litościwi, może się spektakl "naprawi" : "...Amor to chłopak ladaco i kobiety głowę tracą..." - tak właśnie tłumaczył Gałczyński. Barańczak jest świetny, ale mówi współczesną, twardą, często uliczną mową; jest mistrzem, ale to czas inny. Co Gałczyński, to Gałczyński - jedyny w swoim rodzaju... Różnica epok. Serdecznie Ci dziekuję, Blondynko Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 01:15 Hardy, jeszcze sprawdzam. Blondyynkooo... ale Ty tu świetnie wskoczyłaś! Rewelacja! super... Nooo... lepszego forum... toooo....... noioooo...... nie istnieje! Pomimo, że są tu na gazecie równie dobre! Trochę inne ale świetne! Na przykład Loża, czy Dworzec Centralny... Świat do Rymu... Ha ha ha... jak na to patrzę... to wydaje mi się, że całą infrastrukturę tu budujemy... a niedługo to i o sklepie nocnym trza będzie pomyśleć! Bo Melina... to już jest! U Lezioxa! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 01:07 nieuprzejmie burknąć i krytykować Jeśli po tym burczeniu delikwent odchodzi na dobre... to gra jest warta świeczki i cierpliwości! Aby tylko sobie poszedł won! Jeśli nie odchodzi ...tylko dalej siedzi i dalej marudzi... Aaaa... to w zęby go! W nochala... i drzwi dobrze zamknąć jak się już go wywali... Szaconku trza za friko... różnych takich dziwnych.... uczyć! Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 01:46 krytykować; na dodatek będąc, jakby to powiedzieć: u kogoś w gościnie. a swoją drogą... Agfo przypomniałeś mi ...hmmm... no takie śmieszne wydarzenie. Mam kolegę. Tak z 20 lat temu startował w życie z żadnego poziomu. Mieszkał z żoną w piwnicy, w przysposobionym pomieszczeniu i czekał na mieszkanie. Zameldowaliśmy się u niego większą gromadką.. z jakiejś okazji... chyba... imieniny...(?) Koło godziny 21... stuk puk... ktoś puka... pewno następny do kompanii (?) Kolega otworzył drzwi, a tam stoi jakiś... przechodzień... i o papierosa prosi. No to dostał jakiegoś papierosa... Radomski... to był, albo coś takiego... taniego. Zamiast podziękować i iść sobie, to delikwent zaczął wybrzydzać, że takie bele co się mu daje... HA! Kolega szybki był, wystartował jak rakieta, żeby marudzie w nos przywalić... ale maruda też był szybki i zaczął uciekać... tylko słychać było trzaskanie drzwi... Uciekł i nie dał się dobrego wychowania nauczyć... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 23.01.12, 10:47 kkkkosmita napisał: > Uciekł i nie dał się dobrego wychowania nauczyć... ...ale może nauczył się że "darowanej fajce nie patrzy się w tytoń" Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:44 "ten jegomość przyzbowy okazał się być pozbawiony śladu poczucia humoru" Agfo, brak poczucia humoru to ciężkie kalectwo, którego należy współczuć. Tylko... Strasznie trudno się z takimi osobnikami obcuje, prawda? O takim drobiazgu, jak fakt, że poczucie humoru (także na własny temat ) jest integralnym elementem składowym inteligencji nie wspominając. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:05 Blondynka napisała: ... trudno się z takimi osobnikami obcuje, prawda? O takim drobiazgu, jak fakt, że poczucie humoru (także na własny temat ) jest integralnym elementem składowym inteligencji nie wspominając... Wydaje mi się, Blondynko, że poczucie humoru polega właśnie na stosunku do siebie, nade wszystko. Na dystansie do własnej osoby. Na mozliwości zobaczenia swoich błędów i śmiesznostek, a jesli ktoś się z tego zaśmieje, umieć śmiać się razem z nim. Z samego siebie się śmiać. Oczywiście nie mam na myśli wysmiewania, bo to całkiem inna para kaloszy. (Uwielbiam, nawiasem mówiąc neologizm: moja osoba). "Poczucie humoru" obejmujące wyłącznie nabijanie się z kogoś innego, nie jest poczuciem humoru. Obcować z kimś takim jest nie tylko trudno...ale niemożliwe. Trzeba by się zaprzeć czterema nogami! Tak piszę, jak zwykle, na gorąco... A jesli mi powiesz, kto wymyslił słowa "moja osoba", to odpowiem na to klękajcie narody Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:08 "A jesli mi powiesz, kto wymyslił słowa "moja osoba".." Nie wiem, Agfo, ale śmiem twierdzić, że jakiś idiota! Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:17 Inteligencji jest podobno killka rodzajów. Taka bez poczucia humoru, na własnym punkcie i na własny temat zaślepiona, sama-się-uwielbiająca też jest. Znam kogoś takiego, bystry bardzo człowiek, ale ...nie daj Boże... Sama dosłowność. Cięęęężkoooo Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:40 blondynka.2801 napisała: > Bo Twój gość nie dostrzegł nawet w swym zacietrzewieniu, że na manowce żartobli > wych (i pieprznych) dygresji sprowadza sam Gospodarz bloga… Gospodarz? Gospodarz, Blondynko?! Ależ w życiu! ...a nawet nie w ryżu! Tak pan Google mu wyguglał - nie ma osmozy bez...tego, no... To nie żadne pieprzne dygresje tylko szczyro naukowo prawdo! O! Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 10:36 "Tak pan Google mu wyguglał.." Taaak, Hardy, pewnie... Wujek Google dostał nóżek i na Przyzbę przyszedł! Bujać to my, ale nie nas! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 11:59 Bujać? Gospodarz i bujać?! Pouoglaj sobie Blondynko i poczytaj Ot,w pierwszym z brzegu: pl.wikipedia.org/wiki/Osmoza stoi jak byk, że "w organizmach żywych osmoza (-) zapewnia sztywność łodygi i jest podstawą działania aparatu szparkowego". O! To nie ja takie bezeceńsdtwa wymyślam! Ewentualne pretensje kieruj do wujka Google a nie do Gospodarza PS.Tyle że ta dyskusja powinna być chyba przeniesiona na...Przyzbę, bo tam jej właściwe miejsce Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 15:17 Hardy !! Bardzo ciekawy jest Twój o osmozie wykład, taki...siegający do podstaw/podstawy przyrod y Człowiek się zawsze uczy...tak, no niby wie, ale co słowo naukowo-guglowe, to naukowe. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 15:22 Na drugim wątku CWP powitałem Podwórko i Wszystkich, Którzy Nadejdą. Z długaśnym opisem porannej działkowej peregrynacji, o miłym spotkaniem z podmiejską przyrodą, z drobiazgiem żywym i śpiącymi roślinami. Na wszelki wypadek również tutaj Wszystkich pozdrawiam, jako że dzisiaj niewiele mam czasu na zaglądanie . Taki dzień... Do napisania. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 15:59 O! Czytasz, co pisze Agfa, Blondynko? Widzisz, jak tu ludzie są wiedzy spragnieni? No! Nie ma tematów tabu, bo to wszystko...natura Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:07 Hardy, piękna kobieta; a tutaj nie jest naburmuszona, tylko patrzy surowo/srogo na jakiegoś ewentualnego krytykanta Ale jakie jest to spojrzenie, spod rzęs! Nie przechodzą Cię takie, ech...ciarki po grzbiecie, hmmm...? Przede wszystkim, Ona była wspaniałą aktorką (ale to sam wiesz)...nie jakąś "gwiazdeczką", których tysiące. Apetyczne, smakowite...i do zapomnienia. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:23 Piękna, ale...to nie wszystko. Są czasem kobiety piękne lalkowo, jak to nazywam. Znaczy tylko sztywna maska bez wnętrza. Bez tego "czegoś", co stwarza urok i czar. Hepburn to "wewnętrzne" miała Pamiętam ja w filmie..."Rzymskie wakacje" (jeżeli dobrze pamiętam tytuł). Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:29 Hardy, sorry, , ale w "Rzymskich wakacjach" to była Audrey Hepburn... Też piękna. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:32 A gdybym ja szybciej pisał... Blondynko Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:35 Agfo ... to szybciej byś pisał... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:46 ...a niech mnie Mówiłem że nie jestem kinomanem...na szczęście mam Was, specjalistów Chodzi mi właśnie o tę Audrey Teraz rozumiem, dlaczego na pierwszej fotce wydawała mi się naburmuszona, jakby nie ona...bo to inna aktorka Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 23:32 Hardy, jaki ze mnie specjalista? Chodziłem do kina i na filmy... Ale także do teatru, i nadal chodzę, kiedy tylko mogę. Też fakt, że po prostu interesuje mnie ta dziedzina (m.in.) Ponadto...wiesz, był taki czas, kiedy nie było nawet telewizji... A kiedy juz była...To był najpierw jeden program. Potem, ludzie!! były aż dwa programy Dotąd twierdzę, że pójście - nawet do kina - że już o teatrze nie wspomne, to stanowczo coś innego, niz tivi. Jeśli nie można - jasne - trudno, ale jeśli można iść? Jakoś bardziej mi się to podoba. Przyzwyczajenie - druga natura, powiedziano. Może i tak... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 00:04 Wiesz Agfo, jak to dobrze, że każdy z nas ma różne zainteresowania? Ja się dowiaduję od Was, Wy ode mnie...czyż to nie fajne? Człek całe życie może się rozwijać PS. Pamiętam czasy bez telewizji...i wspólnego oglądania filmu u sąsiadów, w jedynym telewizorze w całym dużym domu Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 21.01.12, 02:54 Pewnie, że dobrze, Hardy. Przecież po to - i z przyjemnością dla Wszystkich, z zainteresowaniem wzajemnym i ciekawością rozmawiamy . Śpijcie. Wszystkim dobrej nocy i spokojnej i równie dobrego, udanego poranka Dobranoc. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 22:30 Nieee! Hardy - to nie ta. W "Rzymskich wakacjach" grała Audrey Hepburn. Kto inny, choć nazwisko to samo. Audrey Hepburn bardziej znana ze "Śniadania u Tiffany'ego" - wg Trumana Capote. Baaardzo piękna, też. Od razu widać, że młodzik jesteś!! Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:10 HA!! O mały włos, o moment nieopanowania, byłaby się stała historia niesłychana, byłoby jak w wierszu, że Pani zabiła Pana a...sofa... błaha przyczyna. Dobrze że tego (strasznego) czynu nima Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:05 Dziekuję za chwilę tej muzyki Blondynko pięknie, dziękuję za Twój czas... Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:16 Dobry wieczór. Chicago - trzy razy oglądałem. Z powodu...tańca Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:27 Agfo, Tak, rozumiem. Oczywiście, że z powodu tańca. Bo z jakiego innego powodu?!? A mówiąc poważnie - John Kander (muzyka) i Fred Ebb (słowa), czyli twórcy piosenek do Chicago byli geniuszami. A film był choreograficznie zadedykowany trzeciemu geniuszowi, czyli Bobowi Fosse'owi. Wszyscy trzej panowie byli zaś wcześniej twórcami jeszcze jednego genialnego w tym gatunku filmu (który ja osobiście uwielbiam), czyli Kabaretu. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:41 Aaaa, Blondynko, KABARET! Tak jest, wielką literą. Nastawiam sobie i oglądam - nie uwierzysz, kasetę mam - nie płytę; kasetę!! (nie wiem ile, sporo razy oglądałem). Nie tylko muzyka, fascynuje mnie całość Kabaretu. Liza Minelli (córka Judy Garland) przerosła matkę) Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:51 Zdaje się, że łączy nas, Agfo, wiecej, niż przypuszczałam. To ja Ci teraz na dobranoc - bo muszę już zakończyc ten wściekły dzień - zagram moją ukochaną piosenkę z Kabaretu. I nie bedzie to Kabaret A poniżej, jeśli będziesz ciekaw, możesz znaleźć polski tekst, który sobie do niej napisałam. MOŻE TRAZ Może teraz, po raz pierwszy mogę uwierzyć w nas, może teraz, po raz pierwszy los nie powie mi – PAS… Będziesz tulił mnie, będę miała dom, nie jak kiedyś, wtedy, gdy miłość wciąż pukała w inne drzwi… Gdy zwycięzców kocha każdy, któż pokochać mógł mnie? Trochę szczęścia i spokoju oto czego dziś chcę… I tak chcę wierzyć, że tym razem szczęście weszło w me drzwi, i nigdy już nie będę sama, nie powrócą złe dni! Bo gdy zwycięzców tak kocha każdy, któż pokochać mógł mnie? Trochę szczęścia i spokoju oto czego dziś chcę! Już nie wierzyłam, że ktokolwiek zechce miłość mi dać, lecz wiem na pewno, że tym razem Miłość przyszła… Miłość przyszła – by trwać! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:59 O, Kabaret Nie jestem kinomanem, ale...to jeden z filmów, który zapadł mi w pamięć. I wielka rola Lizy M. Dobranoc, Blondynko Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:06 Widzisz, Hardy, to nie takie proste się z Wami rozstać. Bo jak napisał Konstanty Ildefons G. "I tak się trudno rozstać, i tak się trudno rozstać, bo jeśli nawet trochę pada, to niech pada. I tak się trudno rozstać, i tak się trudno rozstać, nas zaczarować chyba musiał tutaj deszcz..." Ale teraz to już definitywnie "doranoc" Tobie i Wszystkim Innym. Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:36 Dobrej nocy Ci, Blondynko Dobrej nocy ! Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:58 Blondynko, nie mówimy o rozstaniu, tylko o dobranocy...znaczy że jutro znów będzie powitanie Prawda, Agfo? Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 00:09 Tak, Hardy - jutro będzie nowy dzień. Nie wiemy, jaki będzie ani co sie wydarzy. Ale szklanka jest do połowy pełna, prawda? Cześć, Hardy. I z tym optymistycznym akcentem mówię dobrej nocy Wszystkim, i spokojnej, Panie i Panowie Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 00:21 Ale późno się zrobiło, nie zauważyłam... Dobranoc Wszystkim, do jutra...))) Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 10:51 Agfo, Cudne róże, jak w naturze, no, i cóż, że im zapachu brak??? Za te róże (szczęście duże, nastrój w górze), ślę Ci taki znak! Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 15:23 Blondynko - dobry znak ma znaczenie, dobry znak to dzień dobry cały, albo jego zapowiedź Sama zapowiedź dużo daje. Dzień dobry Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 02:50 I tak się trudno rozstać A ja to czasem ... tak myślę... no to idę! (zmykam forum) nie! Zostaję i zerknę.... IDĘ!! Zostaję!!! Idę! jestem niemądry... no to jestem niemądry i zostaję... Rzecz w tym, że jednak... trzeba ...pilnować realu... I jakoś ten czas porządnie...podzielić... nie zawsze to da radę zrobić... Czasem jest to po prostu niewykonalne.... Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 02:53 No to obeszłem/ obszedłem gospodarstwo Doszłem/ doszedłem tutaj... i pomimo, że Mozilla podkreśla mi błędy na czerwono... to ja i tak się słownikowi nie dam! Dobranoc! Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 10:44 Kosmito, "No to obeszłem/ obszedłem gospodarstwo" Bardzo mi się podoba ten Twój zwyczaj, choć bywasz tu o wściekłych - z mojego punktu widzenia - porach. Ale daje mi on (ten Twój zwyczaj) poczucie bezpieczeństwa, , że ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 10:48 "Zostaję i zerknę.... IDĘ!! Zostaję!!! Idę! jestem niemądry... no to jestem niemądry i zostaję..." W tej kwestii najbardziej rozbawiła mnie parę dni temu Karen, która powiedziawszy nam "dobranoc", w chwilę potem napisała - Ja już śpię, ALE.... Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 10:57 Cześć Blondynko No widzisz, tak to jest z nami Kosmitami ...są, idą, wracają, śpią a jednak jeszcze są ale już ich nie ma...tego nie da się wytłumaczyć wam Ziemianom Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 23:17 Dziękuję, ten tekst...jest...trudno powiedzieć. To jest prawdziwy ujmujący tekst. Myśli, prosto z serca kobiety płynące.Tekst absolutnie współgrający z muzyką. Prawdziwe wzywanie i wołanie, godne KABARETU. To nie jest tekst "tekściary". Twoje słowa. Dziekuję. Odpowiedz Link
kkkkosmita Re: 19 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 02:45 Przyzwyczajam się do ludzi... Kosmito, jeśli po tych trzech kropkach jest ciąg dalszy o treści +/- takiej - ...i potem, jak mi znikają z życia, to mi ich brak... - to już Cię lubię! no znalazłem! (Kiepski dzień dzisiaj miałem Blondynko, kiedy wróciłem to padłem i właśnie odzyskałem...hm... przytomność) HA!!! Czy brak czy nie brak, to kwestia odczuwania czasu! Ja czasu nie czuję. On gdzieś ucieka... a ja zbyt szybko tego nie zauważam! I nikt mi z życia nie będzie znikał!! Co moje to nie dam!!! I prawdą jest..., że naprawdę, oprócz tych, którzy odeszli na zawsze.... nie tracę kontaktu...jakoś... nic nie ginie! inną sprawą jest sprawa odczuwania czasu... Tutaj... dla mnie nie ma znaczenia jak długo się z kimś nie widzę... a przecież bywa różnie...Rozjechało się towarzystwo po świecie... i czasem po 10-ciu latach można się spotkać... (oczywiście jest też net... ale...) Odpowiedz Link
1agfa Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 16:04 Dzięń dobry, Podwórko Hardy, tydzień "w stanach środkowych" - najbardziej zabiegana część tygodnia, najbardziej zajęta; dziwne, ale własnie wtedy najwięcej spraw się skupia do natychmiastowego załatwienia/zrobienia. Na własnej skórze to czuję dzisiaj. A co do psa... o wypracowaniu: Polonistka zwraca po sprawdzeniu zeszyty uczniom. -Andrzej, dlaczego ściągałes od Jacka? -Nie ściągałem, proszę pani. -Twoje wypracowanie o psie jest słowo w słowo takie same! -Po prostu opisywaliśmy tego samego psa. Malutki, malutki uśmieszek Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 18:00 Cześć Wszystkim popołudniowo Czy mogę chwilę oddechu chwycić, odpocząć od myślenia i papierów? Dziękuję...jak tlenu tego potrzebuję PS. Czy nie można się zmęczyć/uśmiać (właściwe wybrać) jeżeli czytam wykaligrafowaną odpowiedź ze sprawdzianu (z ubiegłego rok, ale pamiętam do dzisiaj )) - Byłam chora. Bardzo chora. Ciężko chora. Śmiertelnie chora. Proszę o pozytywną ocenę Albo wczorajsze - napisana odpowiedź na jedno pytanie. Pozostałe pytania biedaczysko "zblokował według numerów" i napisał - na te pytania pan Bóg zna odpowiedź. I na wszystkie inne pytania Odpowiedz Link
k.karen Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 19:43 I co Hardy, zaliczyłeś biedaczysku odpowiedź na pozostałe pytania? Ja bym zaliczyła, za kreatywność Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 21:08 Cześć Karen Za kreatywność powinienem zaliczyć Niestety, jestem czasem nieużyty...dałem dodatkowy termin, aby delikwent dowiedział się tych odpowiedzi od p.B. i udzielił mi ich Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:18 No, Hardy, to nic się nie zmieniło. Dalej jak kiedyś w Przekroju - "Humor z zeszytów". Jedyna różnica to fakt, że teraz chyba testy zastąpiły zeszyty. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 19 stycznia 2012, CWP 19.01.12, 22:44 Tabliczka gliniana, papirus, gęsie pióro, inkaust, zeszyt, długopis, test, klawiatura - to tylko narzędzia się z biegiem lat zmieniają. Meritum - czyli myśl - dalej decyduje co zostanie przekazane Odpowiedz Link
cieplanata 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 08:06 Witam Wszystkich Którzy Nadejdą i mam ogromną prośbę. Flisy od niedawna pisze z nami, pociagnijmy Jego watek 20 stycznia, bedzie mu miło Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 08:21 Cześć Natko i WKN Mam dobrą wiadomość - wkrótce koniec stycznia...a więc...niedługo co będzie, wiadomo PS.Czy mam rozumieć że Flisy ma cuś do ciągnięcia ? Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 18:53 Ha! Kamil Stoch wygrał pierwszy konkurs skoków Pucharu Świata w Zakopanem Jutro druga szansa Odpowiedz Link
1agfa Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 20:13 Nie widziałem, ale na pewno będą powtórki, informacje - koniecznie muszę zobaczyć; obiecująca wygrana!! Może nie będzie "posuchy" po Adamie M.?! Odpowiedz Link
cieplanata Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 20:34 widziałam i jak dziecko patrzyłam z otwarta buzią gdy dekorowano Kamila, ten Mazurek Dąbrowskiego................... piękne są chwile, czuje się wtedy ...taka związana z innymi Polakami, taka dumna Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 20:59 Taaa...a ten drugi skok Stocha na 135 metrów był wspaniały Odpowiedz Link
1agfa Re: 20 stycznia 2012, CWP 20.01.12, 21:58 Tak, Natko To sa takie chwile, kiedy serce rośnie; wspaniałe uczucie. Dlatego tak się tęskni do zwycięstw sportowców, międzynarodowych (ale też i lokalnych) sukcesów artystów - bo możemy być wtedy dumni! Odpowiedz Link