leziox
21.05.12, 22:24
Obserwuje z boku te wszystkie wojnyi,kombinacje,kradzieze nicków i wszystko to co wiaze sie z najbardziej grzaskim internetowym blockiem jakie tylko mozna sobie wyobrazic.
Ciezko nazwac slowami wszystkie podlosci,jakich ludzie sobie nazwajem nie szczedza,nawet osobiscie sie nie znajac.I wszystko tak-bezinteresownie?
Kiedys ktos musial komus naublizac,nawyzywac czlonkow rodziny,zakwestionowac moralne prowadzenie sie mamy i reszty kobiet od dwunastego pokolenia wstecz,lub po prostu i zwyczajnie dac komus w morde,aby doczekac sie-co w takiej kwestii jest zupelnie zrozumiale-dzialan odwetowych.
I szkoda,ze nie mozna spokojnie sobie wymieniac argumentów,bic sie na racje,prowadzic dysputy bez rozlewu internetowej krwi,krzyzowac slowne miecze bez wyzwisk,grozenia sadem,pisania majli do szefów,znajomych i wszedzie tam,gdzie mozna komus zaszkodzic z daleka.
Internet daje nam wprawdzie wieksze mozliwosci ale chyba i naklada wieksze obowiazki w byciu czlowiekiem.A czlowieczenstwa jakos bardzo malo w sieci i coraz mniej.
Zalozylem bylem sobie kiedys znane i wam forum Leziowa Melyna,bardziej dla zartu niz z potrzeby.
Postepowalem wg.zasad czlowieczenstwa przyswojonych sobie od najblizszej rodziny,starajac sie nie szkodzic ale i nie ustepujac w razie potrzeby chamom usilujacym zmienic spokojne forum w smietnik.Nie twierdze ze utworzylem idealne forum,poniewaz takie nie istnieje.
Ale teraz,czytajac o tych wszystkich nieciekawych rzeczach,ciesze sie ze mam swoja melyne.
To tak bardzo praktyczne jest-otworzyc flaszke,wypic lyczek albo dwa,czekajac na zmieszanie sie etanolu z krwia i naplyw dobrego humoru.
I potem,z piwem w reku mozna sledzic dalsze ludzkie upodlanie sie i wzajemne zagryzanie sie tak po prostu bez powodu.
Wilki moglyby swiecic nam przykladem,na szczescie dla wilkow nie jest wilk wilkowi czlowiekiem.
Przepraszam za marudzenie ale na trzezwo trudno pewnego rodzaju rzeczy zniesc.Nawet te istniejace tylko w procesorach.