Dodaj do ulubionych

TO NIEMOŻLIWE?!!!

20.03.13, 13:43
Trafiłam na te informacje przypadkowo. Nie potrafię w tej chwili,
po obejrzeniu tylko kilku filmów, napisać spokojnie komentarza...

Na początek... horror:

www.youtube.com/watch?v=zERFAnogr4w
a potem dalsze relacje:

www.youtube.com/watch?v=nETBu9BvAA0
i jeszcze:

www.youtube.com/watch?v=H5fQ8sVgvPI
a tu już bardziej oficjalnie:

www.youtube.com/watch?v=9ClRh5OlyDs

-
Obserwuj wątek
    • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 14:24
      Cywilizacja, kultura, interwencjonizm rozwiniętego, bogatego państwa - głupota, okrucieństwo i bezduszność w sosie niestrawnej "poprawności politycznej"...
      Nie ma kraju bez wad, ale dziwnym trafem, są społeczeństwa, które łatwiej poddają sie sterowaniu władzy i te, które sa bardziej skłonne do "anarchii". Moja sympatia zawsze była po stronie tych drugich, zwykle biedniejszych, ale z mojego punktu widzenia, bardziej ludzkich.
      • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 14:25
        To, do czego dalaś nam linki, Karen, jest rzeczywiście wstrząsające.
        • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 14:56
          Nie potrafię opanować mojego oburzenia, Ulissesie! Nie, nie! Nie oburzenia ale wściekłości!!!!
          Jestem pewna, że wszyscy pracownicy tego bandyckiego urzędu, włącznie z tym bandytą pedofilem, są na co dzień...porządnymi obywatelami i nikt z nich np. nie przejdzie na czerwonym świetle, choćby głęboką nocą, pustej ulicy.
          Co tam obdukcja, jak w przypadku tego pierwszego filmu! TAK WYGLĄDA PAŃSTWO PRAWA?!
      • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:42
        Cześć smile Pamiętasz Ulissesie "Rozmowy z katem" Moczarskiego? Postać Juergena Stroopa. Człowieka od załatwienia "ostatecznego rozwiązania".
        Zwykły, pospolity człowiek, w sprzyjających warunkach wyrosły na kata.
        Zawsze posłuszny przepisom i rozkazom.
        Autorytetowi władzy. Praworządny i lojalny.
        Pamiętam opis, kiedy wprowadzonemu do wspólnej celi Kazimierzowi Moczarskiemu Stroop ustępuje miejsca na pryczy, sam lokując się na podłodze. Dlaczego?
        "...Bo wy wygraliście wojnę, wy rządzicie, wam sie należy..."
        To nie jest cytat. Piszę to z pamięci.
        Stroop był taki, jak wiekszość. Do bólu zwyczajny, przeciętny. Na pewno nigdy "nie chodził własnymi drogami". Nie dokonywał wyborów.
        Na pewno zawsze starannie pilnował przestrzegania wszystkich zasad i przepisów.
        Dziwne, ale dla mnie ten człowiek ciągle jest symbolem tych zwykłych, "porządnych", bezmyślnych, zapatrzonych w przepisy i rozkazy.

        Może to niezbyt w temacie, a może nie?
        PS. Dobrze, że umieściłeś "anarchię" w cudzysłowie! wink

        ulisses-achaj napisał:

        > Cywilizacja, kultura, interwencjonizm rozwiniętego, bogatego państwa - głupota,
        > okrucieństwo i bezduszność w sosie niestrawnej "poprawności politycznej"...
        > Nie ma kraju bez wad, ale dziwnym trafem, są społeczeństwa, które łatwiej podda
        > ją sie sterowaniu władzy i te, które sa bardziej skłonne do "anarchii". Moja sy
        > mpatia zawsze była po stronie tych drugich, zwykle biedniejszych, ale z mojego
        > punktu widzenia, bardziej ludzkich.
        • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 16:03
          To jeszcze jeden film i skojarzenie z Hitlerjugend wcale nie dziwi.

          www.youtube.com/watch?v=KbXeMej-hYA
          ( nie zwracajcie uwagi na polskie napisy, istota problemu jest ważniejsza i została nazwana w tym wywiadzie.)
          • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 16:10
            Ta sytuacja i ten Jugendamt - selekcja. Wiadoma selekcja. Z tym mi sie to kojarzy, nic nie poradzę.
            • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 16:43
              To jest oczywiste i udokumentowane. Tak, to jest "wiadoma selekcja". Tfuuu!
              To jest wstrętne, obrzydliwe!

              --
              • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 17:07
                Gdyby ktoś myślał, że ten ewidentny bandytyzm dotyczył tylko polskich
                emigrantów, to proszę. W filmie jednoznaczne skojarzenia:

                www.youtube.com/watch?v=s2Ywn-tQ4gs
        • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 16:04
          Doskonale pamietam tę scenę, Agfo... Tak samo ja odebrałem jak Ty. Powojenna sztuka niemiecka zajęla sie tym tematem. Nie tylko zresztą niemiecka smile Pokręcona mentalność ludzi mających się za "lepszych", bo tacy schludni, ulice proste, bułeczki chrupiące, kwiatki w oknach, szyby w nich zwsze czyste, u masarza pyszności, haki pełne, panuje spokój, cisza i komfort. Czyż nasze piwo nie jest najepsze na świecie? etc etc Nasze kobiety piekne, dzieci dorodne i zawsze domyte. Jesteśmy koroną stworzenia. Mamy prawo krzewić nasze wartości i "cywilizację". A tu szok, niechlujni ludzie o kiepskim uzębieniu, których miasteczka sa biedne i brudne a ulice krzywe i w kocich łbach, rzucają nas na kolana! Zwycięzyli, to nieprawdopodobne, to sie w głowie nie mieści. Jak zyć?
          Ironizuje, ale coś w tym jest. Moja pierwsza miesięczna wizyta w Niemczech. Piekny kraj, zamozni ludzie, pełne sklepy, schludne domki z krasnalami w ogródkach.. Tyle że dla mnie ZBYT to wszystko jest "pod linijkę". Nie ufam temu, może dlatego, żem jest słowiański barbarzyńca. Nie czuję się dobrze w tak uporządkowanym świecie, wsród politycznie poprawnych usmiechów, zdawkowych kontaktów, mieszczańskiego blichtru i estetyki prasowanych makatek.
          Taka przecietność wywoływała we mnie nieufnośc. Ale z drugiej strony chciałbym, żeby przenieść do Polski pewne elementy funkcjonowania tego społeczeństwa i kraju.
          Paradoksy.
          Daleki jestem od potępiania w czambuł narodu lub państwa. Wynaturzenia zdarzają się wszędzie, ale jakoś tak jest, że pewien ich rodzaj częsciej i na wiekszą skalę w jednych, niż w drugich...
          • hardy1 Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 18:56
            Stroop? To samo co zbrodniarz Himmler i inni od "ostatecznego rozwiązania". Himmler w innym ustroju byłby, podobnie jak Stroop, porządnym urzędnikiem, "od linijki do linijki" wykonującym polecenia.
            Podlegli Hitlerowi tez tylko "porządnie" wykonywali pracę, zgodnie z wpojoną "sumiennością".
            • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 20:44
              Stroop? To samo co zbrodniarz Himmler i inni od "ostatecznego rozwiązania". Himmler w innym ustroju byłby, podobnie jak Stroop, porządnym urzędnikiem, "od linijki do linijki" wykonującym polecenia.
              Podlegli Hitlerowi tez tylko "porządnie" wykonywali pracę, zgodnie z wpojoną "sumiennością".


              Zaprogramowani zero/jedynkowo, albo białe albo czarne. Praworządne cyborgi, dla których szpitalna obdukcja gwałtu na 7 letniej dziewczynce a także opinie psychologów rzeczoznawców nic nie znaczą! Pewnie to biedne, skrzywdzone dziecko samo się zgwałciło i nakłoniła ją do tego psychicznie chora matka! Obrzydzenie mnie bierze coraz większe.
              Jak Hitleramt zadecydował tak nawet międzynarodowe organizacje, broniące praw obywatelskich, niewiele mogą.
              Jak można zauważyć z wklejonych linków, ten bandycki proceder trwa od wielu lat. Dopiero po protestach w Parlamencie Europejskim w ubiegłym roku, jak afera zatoczyła wielkie międzynarodowe kręgi, sądy Niemieckie z wielkimi oporami i po długich prawniczych bojach zaczynają się budzić.
              Tyle że to kropla w morzu. Znamienny jest ostatni film zrealizowany dla telewizji CBN.
              Tylko ludzkie bydlę przejdzie obok tego obojętnie albo będzie z tego szydziło! TFUU!
    • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:08
      Dzień dobry. Czytam zawartośc tych linków, Karen. Musiałem odejść od kompa, przerwać lekturę, ochłonąć po przeczytaniu...sad
      Jak sie dowiedziałem, urząd - organizacja (?) typu Jugendamt istnieje tylko w Niemczech i w Austrii, niezaleznie w poszczególnych landach - dziwnie to wygląda. Horror to dobre określenie.
      • sorel.lina Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:29
        Ordnung muss sein! Ordnung???!!! Ordnung... Recht...
        Zaniemówiłam!
        • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 16:06
          Taaa...Sorellino, Ordnung muss sein!

          Friztl też był praworządnym obywatelem i szanowanym sąsiadem...
          • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 12:47
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13533918,Niemcy__skandal_na_oddziale_dzieciecym_szpitala__Pielegniarz.html

            Jakis czas temu wkleiłem ten link, w innym wątku.
            Wydaje mi się, że tu pasuje i że warto jest przypomnieć. Policja i sądy niemieckie jednak się interesują, choć niesporo i post factum; nieszczęście spotykające bezbronnych jest nieodwracalne.
            Może się zdarzyć wszędzie taka kryminalna rzecz; Niemcy i Austria mają "Urząd..." (?!)
            Jugendamt takimi zdarzeniami się nie interesuje? Najwyraźniej nastawiony jest "ten urząd" na inne sprawy! Najwyraźniej! devil

            Hiostoria powstania Jugendamtu, czytam... sad
            • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 18:51
              Jedna ze spraw, dowodząca zurzędniczenia, bezdusznego podejścia Judenamtów.
              I braku nad nimi jakiegokolwiek nadzoru, kontroli!

              (...) Nie neguję, że rodzina miała kłopoty, ale uważa, że odebranie praw rodzicielskich w tym przypadku było nieprawidłowym postępowaniem. - Chłopcy byli straumatyzowni oddzieleniem od rodziców, których kochali. Rodzina potrzebowała wsparcia, pomocy, a nie rozdzielenia - mówi adwokat i dodaje, że pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że powody, dla których dzieci odebrano, nie zostały rozwiązane również po umieszczeniu dzieci w niemieckiej placówce opiekuńczej.

              - Przez 3 miesiące ich pobytu w ośrodku, ani razu nie zostały zabrane do dentysty, ani na badanie, które miało wyjaśnić, dlaczego młodsze z dzieci nie mówi - powiedział Matuszczyk Wirtualnej Polsce. Dopiero w czasie pobytu już w polskiej placówce zostały przeprowadzone badania, które pozwoliły stwierdzić, że młodszy chłopiec cierpi od urodzenia na zwężenia kanału słuchowego, które teraz będzie leczone operacyjnie.(...)
              (...)
              Jugendamtom również niemieckie media i stowarzyszenia rodziców zarzucają zbyt łatwe ingerowanie w sprawy rodziny. Jak twierdzą prawnicy, zwłaszcza na prowincji jest on szczególnie zdecydowany i ostry w postępowaniu. Problemem jest też to, że to instytucja, która nie podlega praktycznie żadnej kontroli, nie ma ona też obowiązku korzystania z opinii biegłych i psychologów przy składaniu do sądu rodzinnego wniosków o odebranie praw rodzicom.

              Z drugiej strony w Niemczech było w ostatnich latach wiele przypadków zakatowanych, a nawet zagłodzonych przez swoich rodziców dzieci. Tu, tak jak w Polsce, urzędy były krytykowane za brak odpowiedniej reakcji, które zapobiegłyby tym tragediom.

              Zreformować Jugendamty

              Jednak coraz więcej słychać w Niemczech głosów, że instytucja Jugendamtów musi zostać gruntownie zreformowana. Potrzebne jest nowe podejście do pomocy rodzinie, opierające się na wspomaganiu, a nie restrykcjach. (...)

              polonia.wp.pl/title,Jugendamt-nie-germanizujemy-dbamy-o-dobro-dzieci,wid,14790704,wiadomosc.html?ticaid=110453
              Przedstawiciele organizacji Jugenamt twierdzą, że dbają o dobro dzieci.
              Są ludzie i ludziska uncertain
              • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 20:15
                I jeszcze jeden artykuł Edu. Newsweek z 2011r, w którym autorzy - Katarzyna Bonda, Jacek Romanowicz - pytają:

                (...)Według polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości to jednostkowe przypadki i nie warto wszczynać alarmu. Czy w końcu znajdzie się ktoś, kto pomoże polskim obywatelom i przetnie urzędniczy rasizm? (...)

                (...) Znam kilkaset podobnych przypadków - mówi dr Karin Jäckel, publicystka, autorka książek o wychowaniu, działaczka walcząca o prawa rodzicielskie. - A biorąc pod uwagę informacje przekazywane przez organizacje pozarządowe, można sądzić, że jest ich kilka tysięcy rocznie.
                Dotarliśmy do kilkunastu takich historii: lekarzy, pracowników naukowych, urzędników, ludzi wykształconych, z pozycją zawodową, znających znakomicie niemiecki. Dziś opiszemy zaledwie trzy,bo większość Polaków - w obawie przed zemstą niemieckich urzędników - woli o tym nie opowiadać. - Sąd dał im do zrozumienia, że upublicznianie sprawy może zaszkodzić. Nie chcą ryzykować - tłumaczy dr Jäckel, która zajmowała się sprawami nie tylko Polaków, ale także Rosjan czy Turków. Tylko nieliczni decydują się na otwartą walkę z urzędniczym rasizmem. Ślą pisma, wydają fortuny na adwokatów czy ekspertyzy psychologiczne.


                Na szczęście, po licznych interpelacjach w Parlamencie Europejskim w 2012r, zaczyna się w końcu dziać coś sensownego ze strony polskiej. Okazało się, że to nie są jednostkowe przypadki. Pokrzywdzeni rodzice mając zapewnioną pomoc prawniczą a także nierzadko pieniądze z fundacji i stowarzyszeń, powoli zaczynają wygrywać sprawy w polskich a później i niemieckich sądach. Jednak skala tego procederu jest nadal wysoka i przerażająca. Polecam cały artykuł i powtarzam, a jak trzeba będzie to powtórzę jeszcze sto, dwieście albo i tysiąc razy - tylko ludzkie bydlę to zbagatelizuje albo będzie z tak poważnej sprawy szydzić:

                edu.newsweek.pl/artykuly/artykul.asp?Artykul=234
                • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 20:38
                  (...)Według polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości to jednostkowe przypadki
                  > i nie warto wszczynać alarmu. Czy w końcu znajdzie się ktoś, kto pomoże polskim
                  > obywatelom i przetnie urzędniczy rasizm? (...)


                  No nieee!
                  to jest nie do zniesienia!
                  i nie do zniesienia jest stanowisko naszych władz!
                  I Ministerstwa Sprawiedliwości i MSZ-tu...
                  Do licha! uuuuchhhhh!

                  Pomyślcie, że Wam i Waszym dzieciom by coś takiego zrobiono!
                  A polski minister spraw zagranicznych... by Was jeszcze w kategoriach spraw kryminalnych oceniał...,
                  jak to gdzieś poniżej czytałem!
                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 20:50
                    Gowin Sikorski
                    Sikorski Gowin
                    Głódź

                    Wszystkie Leszki to fajne chłopaki ...
                    • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 00:08
                      Fajne, jak jasny gwint, sama radość i podziwianie! suspicious
                      Chociaż nie lubię uogólniać, dlatego mi brakuje parę imion do zbiorku.
                      Tadki też są fajne chłopaki! wink

                      ulisses-achaj napisał:

                      > Gowin Sikorski
                      > Sikorski Gowin
                      > Głódź
                      >
                      > Wszystkie Leszki to fajne chłopaki ...
                  • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 11:31
                    (...)Według polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości to jednostkowe przypadki
                    > i nie warto wszczynać alarmu. Czy w końcu znajdzie się ktoś, kto pomoże polskim
                    > obywatelom i przetnie urzędniczy rasizm? (...)


                    Kosmito, sprawa jest bardzo trudna. Słuchając wypowiedzi minister Radziszewskiej,
                    dowiadujemy się, że po licznych skargach, a także po spotkaniu pana Kraszewskiego z ministrem Sikorskim ( który był bardzo zaskoczony skalą tego procederu), minister Sikorski spotkał się w tej sprawie z ministrem SZ Niemiec i ustalili wspólne monitorowanie i zbadanie sprawy. Trudność polega na tym, że Jugendamty działają "landowo" i nie podlegają rządowi federalnemu. Na szczęście jednak, od tamtej pory, polskie sądy działają na tyle skutecznie, że oddalają niemieckie pozwy o ściganie tzw. polskich "porywaczy" dzieci.

                    To co mnie jeszcze zastanawia, po przedstawieniu tylu niepodważalnych dowodów na rasistowskie działanie tego reliktu hitlerowskiego, to zaciekła obrona Jugendamtu przez niektóre betony umysłowe. Ciekawe, czy ich opinie nie są czasem podyktowane tym, że sami korzystają z socjalu niemieckiego i dlatego czują się zobowiązani są do "poprawności politycznej", ze strachu, bo jak inaczej to wytłumaczyć?
              • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 20:49
                "Z drugiej strony w Niemczech było w ostatnich latach wiele przypadków zakatowanych, a nawet zagłodzonych przez swoich rodziców dzieci. "

                Agfo, jesteś pewwny, że W Niemczech i że dane te nie dotyczą li tylko imigrantów niezdolnych do asymilacji, źle sytuowanych i zdecydowanie niekulturalnych??? ;-I
                • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 00:39
                  O zakatowanych i zagłodzonych dzieciach w Niemczech to cytat z zawartości linku, Ulissesie Tak jest! W Niemczech się działo.
                  Różnie bywa jak widać z tym porządkiem; bo nigdzie nie ma tylko czerni i bieli. Nawet w Niemczech wink

                  Jak wynika z artykułu, sami Niemcy dostrzegli nieprawidłowości w działaniach Jugendamtów.
                  Zwłaszcza całkowity brak kontroli i nadzoru nad tą organizacją. W takich warunkach nietrudno o błędne, bylejakie działanie. Zabierali dzieci - i nic nie robili dla ich dobra i zdrowia, jak w opisanym przypadku!
                  Sami Niemcy uznali również, że działania Jugendamtów są zanadto restrykcyjne, a za mało opiekuńcze.
                  Dlatego przedstawiciele Jugendamtów się tłumaczą. Dobrze, że te sprawy są nagłośnione.
                  Dwie strony tekstu, ale warto przeczytać.

                  polonia.wp.pl/title,Jugendamt-nie-germanizujemy-dbamy-o-dobro-dzieci,wid,14790704,wiadomosc.html?ticaid=110453

                  ulisses-achaj napisał:

                  > "Z drugiej strony w Niemczech było w ostatnich latach wiele przypadków zakatowa
                  > nych, a nawet zagłodzonych przez swoich rodziców dzieci. "
                  >
                  > Agfo, jesteś pewwny, że W Niemczech i że dane te nie dotyczą li tylko imigrantó
                  > w niezdolnych do asymilacji, źle sytuowanych i zdecydowanie niekulturalnych???
                  • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 13:34
                    Przeczytałem. katowanie i zabijanie dzieci jest czymś, na co każdy normalny człowiek zareagować może tylko w jeden sposób.
                    Zdarza się to jednak na całym świecie, więc Niemcy nie są tu żadnym wyjątkiem, dlatego "nawet w Niemczech" odczytuję jako "także w Nemczech"
                    To powód do wstydu dla każdego społeczeństwa i obowiązek władz - niech likwidują także przyczyny, a nie wkraczają zbyt późno, li tylko aby oceniać i karać skutki.
                    Patologie są cechą każdej społeczności. Nie można ich nie dostrzegać, wybielać ani bronić, bo wtedy staje się po "ciemnej stronie Mocy".
                    Czytaliście o odbieraniu dzieci młodocianym matkom w Australii? A o przymusowej lobotomii stosowanej w przeszłości w USA? Wątki ideologii nawiązującej do eugeniki i czystości "rasy", rasizmu etc. były obecne po II wojnie światowej w oficjalnych programach państwowych państw rozwinietych. Niestety, to są fakty.
                    Czytałem ostatnio także sporo materiałów o działalności nie tylko niemieckiego Jugendamtu, ale też pokrewnych mu instytucji w Skandynawii. Prawdą jest, że w Niemczech dostrzeżono problem. Oprócz pozytywnych stron funkcjonowania tej instytucji, dochodziło w niej do wynaturzeń i dyskurs wewnątrzniemiecki na ten temat toczy się nie tylko w gazetach. Jak w każdym przypdku, kiedy łamie się prawo stanowione i prawa człowieka, trzeba to karać i zapobiegać podobnym zjawiskom. Oceniać konkretne przypadki, wystrzegać się uogólnień, zrewidować wytyczne i uprawnienia obowiązujące takie instytucje. I w żadnym razie nie zamiatać przykrej prawdy pod dywan.
                    Demokracja ma chronić słabszych. W każdym państwie imigranci są grupą "słabszą" i nalezy im się szczególna ochrona przed wynaturzeniami w postępowaniu władz, instytucji i urzędników. Odnosze to do kazdego kraju, do Polski również.
                    Podniesienie tej sprawy w Niemczech, ale nie tylko tam, dobry objaw, a dla nas przestroga.
                    • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 15:11
                      Patologie są cechą każdej społeczności. Nie można ich nie dostrzegać, wybielać ani bronić, bo wtedy staje się po "ciemnej stronie Mocy".

                      Powtarzam to wielokrotnie, tylko umysłowy beton będzie twierdził, że istnieje państwo idealne, bez patologii, łamania prawa i nadużyć, także władzy i urzędów. Tylko umysłowy beton nie przyjmie do wiadomości dowodów, DOWODÓW a nie plotek czy swojego betonowego widzimisię.
                      Musimy dostrzegać i ostro sprzeciwiać się takim procederom jak wykazane, NA PODSTAWIE DOWODÓW, w tym wątku.
                      Nikt z nas tutaj nie ma bezpośredniego interesu w popieraniu protestów pokrzywdzonych rodziców i dzieci ( przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo a znany się już dosyć dobrze).
                      Mało tego! Pomimo sympatii politycznych, potrafimy skrytykować obecny rząd za opieszałość w tej sprawie , która nie jest zrozumiała.

                      Sam fakt, że proceder z nadużyciami w Jugendamtach dzieje się od wielu lat a dowiadujemy się o szczegółach i skali dopiero teraz, mówi sam za siebie.

                      Nie będę milczeć i od teraz bardzo uważnie będę się przyglądać ( a jak trzeba będzie- komentować ) poczynaniom Jugendamtu a także polskim interwencjom.
                    • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 15:23
                      Czy stanę się bardzo niepopularny, jeśli napiszę..., że moim zdaniem należy jak najszybciej zabierać dzieci rodzinom patologicznym?
                      Więc tak uważam.
                      Natomiast nie oszukujmy się... nic z mojego uważania nie będzie...
                      dlatego, że w tej chwili rząd/samorządy nie dajną pieniędzy na jedzenie dla setek tysięcy głodnych dzieci.
                      Więc nie ma nadziei, że znajdą się pieniądze na finansowanie dzieci zabranych z patologicznych rodzin...
                      Strefa biedy i związanych z nią patologi, obecnie powiększa się w postępie... może już nawet geometrycznym...(???)

                      W dodatku tzw. opieka społeczna działa w sposób kulawy.
                      Za mało jest inspektorów..., nie ma pieniędzy na realizację zadań..., w pracy utrzymują się ci pracownicy..., z którymi nie ma..."kłopotów"

                      I mamy...:
                      świadomość bezsiły,
                      zobojętnienie, opieszałość, ...złą pracę...
                      deprawację.

                      No bo jak nalać z pustego w próżne?
                      Nawet jeśli do tej pracy pójdzie młody człowiek po studiach... chcący zmienić świat na lepsze?????

                      tiiiiii... najlepiej by było dać ludziom pracę i nadzieję...
                      Dać dzieciom jedzenie, podręczniki, pomoc..., perspektywy...,zorganizować ich życie...

                      wtedy... i ilość patologi by się zmniejszyła....

                      A te wszystkie zmiany przepiisóów..., pochylanie się naad......booo..., niby lepiej będzie, to zwykły makijaż, farba kiepskiej firmy, cyrk dla ubogich!
                      Już obecne przepisy pozwalają sędziemu na porządne załatwienie sprawy.
                      niestety jakość sędziów..., jest różna.
                      Niektórzy przez kilka lat nie sprawdzą co im kuratorzy nadsyłają...tongue_out
                      Ich uznaniowość , czasem woła o pomstę do nieba...

                      Uuuu..... nie będę więcej o tym mówił, bo to bez sensu!

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 15:30

                        Koleżanka..., po psychologi...., tak ponad 20 lat temu była kuratorem, pracowała też w pomocy społecznej...
                        Chęci miała młode... i dała się poznać...

                        ha ha ha...to zaczęli ją posyłać pod takie adresy, gdzie może w asyście ochroniarzy z Gromu ... można było spokojnie wejść...

                        -bo młoda, ładna dziewczyna, samotnie.....
                        z pewnością nie powinna była tam chodzić...

                        Musiała zrezygnować z tej pracy....

                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 17:56
                        Kurde, a jednak muszę dopisać...bo znów narzekam i się wściekam.
                        Zaczęliśmy pisać o takim wynaturzeniu, jakim jest Jugendamt....

                        a jaaaa.... już w Polsce błędów szukam... bo tutaj też nie zawsze jest dobrze...
                        Dużo w Polsce jest spraw, ktore trzeba zmienić...
                        Już teraz natychmiast a najlepiej wczoraj...

                        Natomiast ... przecież nie można porównywać naszych polskich problemów, które wszystkich denerwują, kto re się ze wszystkich sił piętnuje, w stosunku do których jest całkowita zgoda społeczna, że nie powinno ich być....

                        Więc ... nie można porównywać tego, czemu sie wszyscy sprzeciwiamy w Polsce,
                        z taką organizacją jak Jugendamt...., bezkarną cieszącą się poparciem prawa niemieckiego... i nawet jak podejrzewam mającą poparcie u wielu Niemców..., przekonanych o wyższości urzędasów nad rodzicami...
                        Swoistych "nadludzi inaczej", którym najbardziej śmierdzące gówno w niemieckim wydaniu... będzie fiołkami i bzem pachniało...tongue_out

                        W Polsce jednak tak jest, że kiedy krzywda ludzka staje zostaje w jakikolwiek sposób upubliczniona...
                        To wszyscy skrzywdzonym współczują... i denerwują się, że była taka mozliwość.

                        W Polsce, to taki Jugendamt... ha ha ha... nie miałby jak oddychać, bo kontrola za kontrolą by go nachodziły..., a przy potwierdzeniu zarzutów, winni urzędasy by zostali ukarani....




                        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 18:04
                          Choć ... z drugiej strony, jeśli w Niemczech jest aż tak wiele patologi, że ...38 000 dzieci rocznie jest odbieranych rodzicom... (zakładam , że 10% - 20% dzieci zabieranych jest niesłusznie, co też jest przerażającą ilością)
                          To.... chyba w stosunku do Niemców...
                          trzeba powiedzieć to,
                          co mówił pewien mądry jeż, schodząc ze szczotki klozetowej...
                          a mianowicie:
                          Pozory mylą!tongue_out

                          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                        • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 18:08
                          "W Polsce jednak tak jest, że kiedy krzywda ludzka staje zostaje w jakikolwiek sposób upubliczniona...
                          To wszyscy skrzywdzonym współczują..."

                          Coś w tym jest. Nie ufamy władzy, urzędom i instytucjom. To "spadek" po zaborach i rządach komuny. Bywa to wadą, ale osobiście wolę już taką postawę, niż ślepą "wiarę w słuszność wszelkich poczynań władzy" - szczepioną przez pokolenia w niektórych krajach ( w tym w Niemczech ), bo prowadzi to czasem do społecznego ogłupienia, a nawet horrendalnych, bywało że zbrodniczych, skutków
                    • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 19:43
                      Dobrze odebrałeś, Ulissesie. Użyłem słów "nawet w Niemczech", zamiast "także w Niemczech", posługując się dość powszechnym stereotypem: że w Niemczech wszystko jest akuratne, ułożone, proste i w kancik. Że każdy przestrzega zasad i praw, że każdy na super z plusem i wzorcowo wykonuje obowiązki i rozkazy, że wszystko jest gładkie, równe i przylizane!
                      Może było tak kiedyś, może jeszcze jest taka, zakorzeniona przez wieki skłonność do drylu, dlatego powoływałem sie na przykład wdrożonego do ślepego posłuszeństwa Juergena Stroopa.
                      Tam gdzie pozornie jest tak gładko, mogą sie trafiać najgorsze, głęboko skrywane świństwa i wynaturzenia.

                      > Zdarza się to jednak na całym świecie, więc Niemcy nie są tu żadnym wyjątkiem,
                      > dlatego "nawet w Niemczech" odczytuję jako "także w Nemczech"


                      Co mnie najbardziej uderzyło w organizacji Jegendamt, to zjawisko:, cytuję z linku:

                      (...) Problemem jest też to, że to instytucja, która nie podlega praktycznie żadnej kontroli, nie ma ona też obowiązku korzystania z opinii biegłych i psychologów przy składaniu do sądu rodzinnego wniosków o odebranie praw rodzicom (...)

                      Odbieranie dzieci odbywa sie na mocy decyzji urzędników; zwyczajnych ludzi nie wspieranych opinią fachowców, bo nie są do tego zobowiązani!
                      Sprawa jest stawiana przed obliczem Sądu po jakimś czasie od rozdzielenia rodzin (jak długim?); jeśli to była rodzina patologiczna, to może i dobrze - ale nie wierzę, że wszystkie odbieranie rodzicom dzieci (w tak ogromnej skali, jak tu wspominał Kosmita), to rodziny patologiczne! Sądy nie otrzymywały do rozpatrzenia wraz ze sprawą dotyczącą rodziny-dzieci, opinii pedagogów, psychiatrów, psychologów.

                      Jugendamt nie musiał. sie takimi wskazaniami kierować.

                      Przez czas, zanim Sąd sprawę rozpatrzył, rodziny były rozdzielone. Nie wiem, czy zawsze słusznie.
                      Powtarzam: drażni mnie samowolność urzędników zadufanych w swoich decyzjach, nie podparta fachowymi opiniami. Choćby psychologa!

                      > Czytałem ostatnio także sporo materiałów o działalności nie tylko niemieckiego
                      > Jugendamtu, ale też pokrewnych mu instytucji w Skandynawii. Prawdą jest, że w N
                      > iemczech dostrzeżono problem. Oprócz pozytywnych stron funkcjonowania tej insty
                      > tucji, dochodziło w niej do wynaturzeń i dyskurs wewnątrzniemiecki na ten temat
                      > toczy się nie tylko w gazetach. Jak w każdym przypdku, kiedy łamie się prawo s
                      > tanowione i prawa człowieka, trzeba to karać i zapobiegać podobnym zjawiskom. O
                      > ceniać konkretne przypadki, wystrzegać się uogólnień, zrewidować wytyczne i upr
                      > awnienia obowiązujące takie instytucje.


                      Tak jest. Piszesz m.in "...prawdą jest, że w Niemczech dostrzeżono problem...itd"
                      - a zatem mozna liczyć na to, że zmiany nastąpią, bo okazało się, dostrzeżono! że nalezy wiele zmieniać.
                      Jak widać z całości tekstów na wątku umieszczonych, z zawartości linków, sprawa nie może być dla nas obojętna: poza innymi narodowościami żyjącymi w Niemczech, tyczy również Polaków.

                      > Demokracja ma chronić słabszych. W każdym państwie imigranci są grupą "słabszą"
                      > i nalezy im się szczególna ochrona przed wynaturzeniami w postępowaniu władz,
                      > instytucji i urzędników. Odnoszę to do kazdego kraju, do Polski również.
                      > Podniesienie tej sprawy w Niemczech, ale nie tylko tam, dobry objaw, a dla nas
                      > przestroga.


                      Wiele musi być u nas naprawione: ostatnie przedsięwzięcie prawne (mówię o współpracy Min.Sprawiedliwości z pozarządowymi, społecznymi organizacjami rodzinnymi) dobrze rokuje na przyszłość.
                      • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 20:04
                        Agfo, chyba nikt rozumny nie wierzy w nieomylnośc urzędników. Armii urzędników! Zbiorowści, w której MUSZA trafić się głupcy, osoby niekompetentne, niestabilne emocjonalnie, a nawet w taki czy inny sposób "pokręcone".
                        Odkładając wszelkie animozje, partyjne i inne, nikt komu bliskie jest dobro dzieci NIE MOŻE bezkrytycznie go akceptować. A fakt, że kretyńska lub podjęta w złej woli decyzja odebrania dziecka jest najpierw realizowana, a potem dopiero kontrolowana lub uchylana, to parodia demokracji i przeżytek z czasów które w przypadku Niemiec kojarzą mi się z Hindenburgiem i Adolfem.
                        To tak jakby najpierw Cię aresztowano na czas nieokreślony bez weryfikacji zarzutów prokuratora przez sąd i bez wydania przez niego sankcji.
                        Habeas corpus się kłania... i Magna Carta
                        No ale jeden i drugi dokument nie należą do tradycji germańskiej... smile
                        • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 22:27
                          Ulisses napisał:

                          Odkładając wszelkie animozje, partyjne i inne, nikt komu bliskie jest dobro dzieci NIE MOŻE bezkrytycznie go akceptować. A fakt, że kretyńska lub podjęta w złej woli decyzja odebrania dziecka jest najpierw realizowana, a potem dopiero kontrolowana lub uchylana, to parodia demokracji i przeżytek z czasów które w przypadku Niemiec kojarzą mi się z Hindenburgiem i Adolfem.

                          Zgadzam się z tym całkowicie! Tylko betony intelektualne i mentalne, z wypranymi mózgami przez propagandę, będą takie, bezprawne i rasistowskie, działania popierać.
              • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 21:03
                Errata: bezwzględnie konieczne poprawienie literówki:

                1agfa napisał:
                Powinno być:
                Jedna ze spraw, dowodząca zurzędniczenia, bezdusznego podejścia Jugendamtów. I braku nad nimi jakiegokolwiek nadzoru, kontroli!
                (...)
                Jest: > Jedna ze spraw, dowodząca zurzędniczenia, bezdusznego podejścia Judenamtów.
                > I braku nad nimi jakiegokolwiek nadzoru, kontroli!
                (...)
                dotyczy wpisu 21.03.2013 godz.18.51
                • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 21:48
                  Agfo, oczywista literówka. Bywa że litera zmienia znaczenie całego wyrazu, ale z kontekstu wynika jednoznzcznie, o co Ci chodziło.. smile Zresztą wiesz doskonale, że nikt z Podwórka nie jest na tyle dziiecinny, żeby czepiać sie literówek... smile
                  • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 21:49
                    Patrz post niżej smile też mi się trafiła, a co.. smile
                    • sorel.lina Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 22:05
                      A komu się literówki nie trafiają!smile
                      Znajdzie się taki, albo taka? wink
                      • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 22:45
                        Kilkadziesiąt (?) chyba razy wymieniłem słowo: Jugendamt, tylko raz pomyłka. Errare... smile
      • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:34
        Władza niestety deprawuje.
        Zadziwiająca jest chęć urzędasów wszelkiej konduity...do krzywdzenia ludzi.... jeśli tylko są pewni swojej bezkarności.
        Zadziwiające są wyroki sądów..., które zamiast mieć wzgląd na ducha prawa...., dbać o dobro dzieci...
        realizują bezprawną politykę landów.
        Brak prawidłowej reakcji rządu polskiego na opisane przypadki jest hańbą!
        Wypowiedzi np. ministra Sikorskiego... nawet do niego pasują...
        Jeśli polska policja ściga matkę z dzieckiem, żeby zabrać jej syna i do Niemiec odesłać ,a ją do więzienia wsadzić...,
        ... dlatego, że sąd niemiecki wydał niesprawiedliwy i bezprawny wyrok...
        To hańba!


        Najbardziej mi żal tej zgwałconej dziewczynki...
        Została okaleczona na całe życie.
        Nie sądzę, aby zło wyrządzone emigrantowi z Polski wystarczyło do tego..., aby zbrodniarz pedofil, został ukarany adekwatnie do swojej winy.
        Chyba..., że jeszcze jakieś niemieckie dziecko skrzywdził...?
        Ale myślę, że wybrał polskie dziecko, w poczuciu bezkarności takiego czynu...
        wiadomo... nikt się za emigrantem porządnie nie ujmie...., a sprawa będzie zamieciona pod dywan...

        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
      • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:35
        Agfo, ja nie mogę się uspokoić. Czytam i oglądam coraz więcej...
        Bez orzeczeń sądów, bez specjalistycznych badań Jugendamt może tak po prostu odbierać dzieci i robić coś tak strasznego!

        To jeszcze jeden film, zrealizowany przez tvp:

        www.youtube.com/watch?v=AiiYNIVQE9I
        Praworządne Niemcy?! Niedobrze mi...
      • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 15:36
        Niemcy i Austria, Austria i NIemcy...

        Czy to nie przypadkiem te same państwa i narody, które ręka w rękę "uszczęśliwiały" świat w wiadomych latach i wedle wiadomej ideologii? Kult państwa zawsze był tam silny, ale na litość boską minęło niemal 70 lat. Świat się zmienił. Nie chcę w tym widzieć reguły, ani uogólniać, ale skojarzenia nasuwają się same.
        Np. z pewnym panem, który wychodząc do pracy, trzy razy wracał, aby sprawdzić, czy jego kanarek broń boże się nie przeziębi...
        Taaa....
      • hardy1 Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 20.03.13, 19:02
        Podobnie dziej się nie tylko w Niemczech czy Austrii. Czytałem o podobnych przypadkach w Szwecji. Tam nawet małe dziecko może naskarżyć na rodziców i od razu jest zabierane do schronisk czy domów dziecka. Natomiast rodzice (podobnie jak ta matka w Niemczech) mają ogromne kłopoty z organami władzy.

        PS. Ponieważ znam z praktyki, jak jest u nas, również z postanowieniami sądów rodzinnych, to...lepiej jest w Polsce. Nie ma mechanicznego, zbiurokratyzowanego działania. Jest dokładne sprawdzanie, wywiad środowiskowy, szkolny. Długo to czasem trwa, ale dzięki temu nie ma popełniania takich błędów w stosunku do dzieci i rodziców jak powyższe.
        • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 00:06
          Ponieważ znam z praktyki, jak jest u nas, również z postanowieniami sądów rodzinnych, to...lepiej jest w Polsce. Nie ma mechanicznego, zbiurokratyzowanego działania. Jest dokładne sprawdzanie, wywiad środowiskowy, szkolny. Długo to czasem trwa, ale dzięki temu nie ma popełniania takich błędów w stosunku do dzieci i rodziców jak powyższe

          W Polsce też potrafią się dziać złe rzeczy.
          niestety, działanie sądów rodzinnych i ośrodków opiekuńczych, urzędasów, niektórych rodzin zastępczych... jest chore, a czasem wręcz przerażające.
          W Polsce również, sądy i państwo w czasem nieuzasadnionych wypadkach, wolą płacić rodzinie zastępczej niż wspomóc tą samą sumą rodzinę dziecka.

          ...a jednak...
          nie ma tej bezdusznej wszechmocnej maszyny, która nie liczy się z prawdą z rzeczywistością i nawet nie próbuje dojść prawdy, zrozumieć...dlaczego np.dzieciak nakłamał...
          Zresztą, podobno na jakimś etapie rozwoju... dzieci nie kłamią tylko konfabulują... i to im z czasem przechodzi.( byłem świadkiem czegoś takiego w domu i zostałem przeszkolony, no i przeszło ...tongue_outtongue_outtongue_out)

          albo zwyczajnie uczciwie przyjrzeć się rodzinie...i nie krzywdzić rodziców i dzieci.

          Z tego co zrozumiałem, rocznie w Niemczech jest odbieranych rodzicom ok. 24 500dzieci!
          toż to fabryka !
          Żywi się na tym, zarobkuje nieźle całe mnóstwo urzędasów z tego Jugendamt..
          ....czy jak to się zwie.

          U nas nie ma MACHINY! krzywdzącej dzieci i rodziny i chronionej przez sądy i prawo interpretowane przez bezdusznych sędziów... urzędasów... potomków Stroopa

          Zastanawia mnie... jaki był powód, tego..., że w takim państwie jak Niemcy powstał ten cały Jugendamt
          Czyżby u podstaw powstania tego paskudztwa... leżała koniecznośc odbierania dzieci, własnym zdeprawowanym, zbydlęconym w czasie wojny obywatelom...,byłym żołnierzom SS i matkom... ukształtowanym przez niemieckie/hitlerowski fabryki aryjskich dzieci... ?

          bo to tak się zazwyczaj dzieje..., że tego rodzaju instytucje powstają dla szczytnych humanistycznych celów...np. dla dobra dzieci...
          A potem dopiero...przekształcają się w horror...
          http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
          • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 00:44
            Hmmm...
            w Polsce nie ma szans na to, żeby odpowiednik Jugendamt powstał...tongue_outtongue_outtongue_out

            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 11:49
              Oczywiście, że nie ma szans aby w Polsce powstał odpowiednik tego urzędu a właściwie raczej organizacji. Jugendamt powstał w czasach hitlerowskich Niemiec i jako jedyna tego typu organizacja nie został po wojnie zdelegalizowany.

              Znalazłam ciekawy artykuł Jacka Deptuły, dziennikarza Polityki i Gazety Pomorskiej.
              Polecam także komentarze i polemikę Autora, który z podziwu godną cierpliwością,
              tłumaczy debilopodobnemu naucie sprawę ewidentnego, bezprawnego germanizowania dzieci
              przez Jugendamt.

              deptula.redblog.pomorska.pl/2010/01/09/minely-lata-hitleryzm-minal-ustawy-rasowe-wyladowaly-na-smietniku-historii-a-jugendamt-w-trwa/
              • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 13:39
                Przeczytałem. Również o tym, jak p. Gila Schindler, przedstawicielka rządu Niemiec, tłumaczyła sie przed Komisją Petycji Parlamentu Europejskiego w sprawie niezgodnego z prawem (sic!) postępowania Jugendamtu.
                A o ilu takich sprawach nie wiemy...

                k.karen napisała:

                > Oczywiście, że nie ma szans aby w Polsce powstał odpowiednik tego urzędu a wła
                > ściwie raczej organizacji. Jugendamt powstał w czasach hitlerowskich Niemiec i
                > jako jedyna tego typu organizacja nie został po wojnie zdelegalizowany.
                >
                > Znalazłam ciekawy artykuł Jacka Deptuły, dziennikarza Polityki i Gazety Pomorsk
                > iej.
                > Polecam także komentarze i polemikę Autora, który z podziwu godną cierpliwością
                > ,
                > tłumaczy debilopodobnemu naucie sprawę ewidentnego, bezprawnego germanizowania
                > dzieci
                > przez Jugendamt.

                >
                deptula.redblog.pomorska.pl/2010/01/09/minely-lata-hitleryzm-minal-ustawy-rasowe-wyladowaly-na-smietniku-historii-a-jugendamt-w-trwa/
                • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 14:18
                  O mowo polska...

                  Ha ha ha... czyżby nasz język był bronią i ostoją...?tongue_outbig_grin



                  A niechaj narodowie wżdy postronni znają,

                  Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają1
                  (Rej)


                  Teraz Norwid:

                  "Gromem bądźmy pierw niźli grzmotem,

                  Oto tętnią i rżą konie stepowe,

                  Górą czyny!... a słowa ? a myśli ? ... potem !...

                  Wróg pokalał już i Ojców mowę" -

                  Energumen tak krzyczał do Lirnika

                  I uderzał w tarcz, aż się wygięła.

                  Lirnik na to:

                  "Nie miecz, nie tarcz - bronią języka,

                  Lecz - arcydzieła"2


                  Teraz Franciszek Morawski:

                  Póki w polskich komnat ściany

                  Gwar obczyzny nie zawita,

                  Póty próg wasz nie skalany,

                  Póty Polska nie zdobyta.4


                  Teraz Wyspiański:



                  O mowo polska, ty ziele rodzime,

                  Niechże cię przyjmę w otwarte ramiona;

                  Ty będziesz kwieciem tych pół ubarwiona,

                  (...)

                  O mowo polska, ty czujny odzewie

                  serdecznych żalów, utrwalony w śpiewie.5


                  Teraz Staff:



                  Bądź z serca pozdrowiona,

                  Ojczysta święta mowo !

                  Niby łańcuchem złotym

                  Wiąże nas twoje słowo.

                  (...)

                  Tyś nasza twierdza, tarcza,

                  Opieka i obrona,

                  Ojczysta święta mowo,

                  Bądź z serca pozdrowiona


                  Noooo
                  może to cokolwiek tłumaczy, dlaczego Niemcy się języka polskiego boją! tongue_outtongue_outbig_grinbig_grin



                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 15:09
                    Kosmito, to jest germanizacja, jak za Hitlera i nic nie pomoże, i nie przekona, ujadanie debiolopodobnych obrońców Jugendamtu. Jeżeli przedstawicielka rządu niemieckiego PRZEPRASZA na forum europejskim za niezgodne z prawem działania tej organizacji, to ten fakt jest bezdyskusyjny.
                    Podałeś wcześniej liczbę 24.000 odebranych dzieci przez Jugendamt, a ja mam informację, że w roku 2012 takich przypadków było 38.000 na ok 82 miliony obywateli.
                    W Polsce, w roku 2011 było 10.867 przypadków ale łącznie, czyli np. 5.218 umieszczeń nieletnich w Młodzieżowych Ośrodkach Wychowawczych, których głównym zadaniem jest resocjalizacja i 1.695 w poprawczakach. Gdyby jednak się uprzeć i nawet przyjąć tę liczbę 10.867 ( co jeszcze raz powtarzam, jest niewłaściwe) i porównać to z liczbą ok 38 milionów polskich obywateli, to proporcje i tak pokazują co się dzieje w Niemczech. A jak odejmiemy młodocianych i nieletnich przestępców, umieszczonych w poprawczakach i ośrodkach wychowawczych, to pozostaje nam liczba ok 4.000 ( choć i ta liczba jest nieadekwatna bo są w niej nadzory kuratorskie w liczbie 3.138), to proporcje ok 900 do 38.000 są porażające!
                    • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 15:32
                      Karen...
                      Ten naród niemiecki... to coś strasznego!
                      Aż tyle dzieci trzeba złym rodzicom zabierać? Bo zapewne tak z 80% dzieci jest zabieranych rodzinom patologicznym, a więc słusznie!
                      Ja zawsze myślałem, że Niemcy są bardzo uporządkowani i praworządni...
                      a tu...?????
                      My zwyczajnie o naszych patologiach wrzeszczymy głośno....denerwujemy się i oburzamy...

                      Niemcy zaś swoje brudy po cichutku ...zamiatają pod dywan... ukrywają... i udają świętych!

                      To ja na Polaków cały czas się wnerwiam... ale w porównaniu do Niemców... jesteśmy bardzo porządnymi ludźmi. tongue_outbig_grintongue_out

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                  • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 15:20
                    smile Kosmito, choć Europa jest/staje się jedna i wspólna, język ojczysty jest ważny. Wielojęzyczność to powoli naturalny stan rzeczy, i bardzo dobrze.
                    Ale...za tym językiem, za naszym językiem polskim, stoi wielowiekowa kultura, dorobek pokoleń naszych przodków...
                    Dlatego trzeba o niego dbać i pielegnować, znać.
                    (Znowu truizm wink
                    Dziękuję za ten "wyciąg" poetycki smile
                    • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 15:40
                      Agfo...
                      Język polski ...tajnym językiem klanu Polaków...big_grinbig_grinbig_grin
                      Polacy jak szaleni uczą się języków... i dobrze, trzeba umieć się porozumieć wszędzie...
                      Ale też...
                      nooo... a niech mi taki Anglik czy Francuz... czy Niemiec...
                      powie:
                      W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie!
                      O!

                      I żeby była jasność...
                      Trudny język wymaga lepszej głowy!
                      I dlatego Polacy dają sobie radę na świecie...
                      Już od kolebki...mózgi im rosną... żeby.... wiedzieć jak mamę i tatę do roboty zagnać! big_grinbig_grinbig_grin

                      A mówiąc bardziej poważnie:
                      Mięsień niećwiczony ...zanika!
                      Mózgi Polaków są naprawdę nieźle ćwiczone...
                      nawet w sprawach językowych...
                      Na przykład... język angielski..., to przecież łatwizna!

                      Czy np. wiesz, że przy wymowie dźwięku rrrrrrrrr , najsilniej pracują mięśnie języka?
                      Mózg musi dać tym mięśniom sygnał...

                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 15:59
                        To jeszcze informacja jak to się dzieje w Polsce.
                        Po pierwsze, tylko sąd może ograniczyć lub odebrać prawa rodzicielskie a nie jakaś placówka wychowawcza.
                        Po drugie, oskarżonym obcokrajowcom przysługuje Z URZĘDU tłumacz lub osoba znająca bardzo dobrze język obcy, właściwy dla oskarżonych a także świadków .
                        Nie znam przypadku, żeby polskie sądy zabraniały obcojęzycznym rodzicom, którym zostały ograniczone lub odebrane prawa rodzicielskie, rozmawiać w języku narodowym z ich dziećmi.

                        A tu skrót i całość pod linkiem:

                        Standard gwarantujący udział tłumacza w toku całego postępowania karnego, gdy oskarżony nie włada w wystarczającym stopniu językiem polskim, wyznaczył znowelizowany 1 lipca 2003 r. kodeks postępowania karnego (DzU z 2003 r., nr 17, poz. 155). Tym samym zinstytucjonalizowano gwarancję rzetelnego postępowania względem większości cudzoziemców podlegających polskiej ustawie karnoprocesowej.

                        Przepis art. 72 § 2 k.p.k. odnosi się zarówno do postępowania przygotowawczego (dochodzenia lub śledztwa), jak i jurysdykcyjnego (przed sądami każdej instancji).



                        Z urzędu czyli BEZPŁATNIE. Widać Polskę stać na tłumaczy. A Niemcy? No, jeśli to nie germanizacja, to może tylko znaczyć, że to bidny kraj.

                        prawo.rp.pl/artykul/721317.html?print=tak&p=0
                        • hardy1 Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 23:33
                          Akurat ukazał się artykuł o przygotowywanych zmianach w polskim Kodeksie Rodzinnym i opiekuńczym :
                          www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dzieci-odbierane-w-ostatecznosci-sa-propozycje-zmian,313212.html
                          Jak już pisałem, aby odebrać dziecko rodzicom, naprawdę muszą zaistnieć poważne okoliczności za tym przemawiające. Sąd o tym decyduje, ale nie mechanicznie.
                          • ulisses-achaj Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 23:44
                            I to jest bardzo dobra wiadomość. Takich uprawnień nie może mieć żadna inna instytucja, bo będzie ich naduzywała. A zrobi to z cała pewnością i to w każdym kraju.
                            • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 01:00
                              To rzeczywiście dobra wiadomość, a udział w tworzeniu odpowiednich przepisów ciał społecznych, takich jak działacze Fundacji Mamy i Taty, Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, Związku Dużych Rodzin 3+, oraz Fundacji Pomocy Kobietom i Dzieciom dowodzi, że rozpatrzone będą wszystkie aspekty sprawy oddzielania dzieci od rodziców.
                              I że nie będzie zostawione pole do nadużywania lub zaniedbywania przez jakieś pozbawione kontroli organizacje. Tylko Sąd!

                              ulisses-achaj napisał:

                              > I to jest bardzo dobra wiadomość. Takich uprawnień nie może mieć żadna inna ins
                              > tytucja, bo będzie ich naduzywała. A zrobi to z cała pewnością i to w każdym kr
                              > aju.


                              Hardy napisał:
                              Akurat ukazał się artykuł o przygotowywanych zmianach w polskim Kodeksie Rodzinnym i opiekuńczym :

                              www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/dzieci-odbierane-w-ostatecznosci-sa-propozycje-zmian,313212.html

                              Jak już pisałem, aby odebrać dziecko rodzicom, naprawdę muszą zaistnieć poważne okoliczności za tym przemawiające. Sąd o tym decyduje, ale nie mechanicznie.
                          • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 11:52
                            Hardy, jestem zaskoczona słowami Gowina. Mając wieloletnie doświadczenie w pracy, w Sądzie Rodzinnym, nie spotkałam się ani razu z pochopną decyzją pozbawienia praw rodzicielskich. Zawsze była to przemyślana decyzja i poprzedzona najpierw przyznaniem kuratora, opiekuna a także specjalistycznymi, psychologicznymi badaniami dzieci i rodziców w RODK (Rodzinnych Ośrodkach Diagnostyczno Konsultacyjnych) a na końcu dopiero i tylko w razie braku współpracy i braku poprawy rodziców - pozbawienie praw rodzicielskich. Dla niezorientowanych - ograniczenie praw rodzicielskich jest także wtedy, kiedy sąd przyznaje rodzinie kuratora. Pozbawienie praw rodzicielskich to ostateczność. Oczywiście, że były też sprawy, kiedy dzieci należało natychmiast zabrać od rodziców ponieważ dalszy pobyt w rodzinie zagrażał ich bezpieczeństwu. Ale nawet wtedy musiały być załączone do sprawy w SR akta sprawy karnej z wnioskiem prokuratorskim.
                            -
                            • hardy1 Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 18:45
                              Karen, zmiana przepisów dużo nie zmieni, ale zapobiegnie pewnym skrajnym wypadkom, jak ostatnio z tą rodziną w Polsce...
                              Zawsze sąd rodzinny ma różne możliwości decyzji. Jak wiesz, też coś na ten temat mogę powiedzieć. Bardzo ważne, że utrzymano ławników w sądzie rodzinnym...to w pewien sposób kontrola społeczna i ocenienie sprawy w rodzinie ze strony nie tylko prawnej (tę rolę pełni przewodniczący - zawodowy sędzia), ale normalnie ludzkiej, z doświadczenia życiowego.
                              • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 22.03.13, 23:04
                                Karen, zmiana przepisów dużo nie zmieni, ale zapobiegnie pewnym skrajnym wypadkom, jak ostatnio z tą rodziną w Polsce...
                                Zawsze sąd rodzinny ma różne możliwości decyzji. Jak wiesz, też coś na ten temat mogę powiedzieć. Bardzo ważne, że utrzymano ławników w sądzie rodzinnym...to w pewien sposób kontrola społeczna i ocenienie sprawy w rodzinie ze strony nie tylko prawnej (tę rolę pełni przewodniczący - zawodowy sędzia), ale normalnie ludzkiej, z doświadczenia życiowego.



                                Oboje wiemy, Hardy, jak trudne są sprawy w Sądach Rodzinnych a ponieważ nie ma idealnych państw z idealnymi instytucjami i urzędami to rzeczywiście taka nowelizacja jest potrzebna.
                                --
                                • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 11:44
                                  a ponieważ nie ma idealnych państw z idealnymi instytucjami i urzędami

                                  IIIDEAALNYYMIIIII!!!???
                                  Kurde ja zwyczajnie domagam się średnio przyzwoitej PRACY!!!!!

                                  inna sprawa, że ...kiedyś dawno temu, kiedy byłem jeszcze bardzo młody, ale już cokolwiek w życiu zauważyłem, mając do wybory "pójście na prawo" albo na Polibudę...
                                  Wybrałem Polibudę...
                                  Kurde...
                                  Maszyna , urządzenie ... nie mogą być w połowie sprawne w połowie zepsute.
                                  Tu wiadomo co trzeba robić!
                                  Natychmiast naprawić i przywrócić urządzenie do pracy!

                                  Inna sprawa, że... jak zauważyłem...ostatnio... to i w sprawach technicznych coś zaczyna się psuć (na przykład projekt tunelu na Wisłostradzie... będący dla mnie horrorem i nieprawdopodobieństwem...cóż... pieniąąądz... Natomiast dla porównania... budynkom z wielkiej płyty dawano jakieś góra 30 lat... i cooooooo?tongue_out Stoją do tej pory i mają się nieźle!big_grin)
                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 15:39
                                  że utrzymano ławników w sądzie rodzinnym...to w pewien sposób kontrola społeczna i ocenienie sprawy w rodzinie ze strony nie tylko prawnej

                                  Kiedyś znajomemu zaproponowano, aby został ławnikiem.
                                  Radziliśmy nad tym w ...łobydwóch... bo przyszedł pytać się co robić. A człowiek z serii...tych uczciwych jest.
                                  Znałem jednego ławnika, więc go dorwaliśmy w sprawie konsultacji....
                                  Niestety wieści były niedobre.
                                  Polscy ławnicy nie mają nic wspólnego z ławnikami oglądanymi na filmach amerykańskich.
                                  Są... instruowani co do swoich ... możliwości, co do sposobu oceny sytuacji z uwzględnieniem..; tego akurat prawa, które ma ochotę zastosować sędzia...
                                  Bardzo mało mogą!
                                  Za ławnikowanie otrzymuje się wynagrodzenie...
                                  ...iiiii....
                                  dla wielu szkoda go stracić....

                                  Ławnicy...
                                  często wbrew sobie podejmują decyzję... które im potem śnią się po nocach w charakterze koszmaru sennego...

                                  To nad czym trzęsę się... od rządów Mazowieckiego... to brak koniecznych zmian w prawie!

                                  Żaden rząd, kory nie zacznie sensownie porządkować i uczciwie egzekwować prawo w Polsce nie będzie dobrym rządem.
                                  Zdaje sobie sprawę z obecnej komplikacji ...i trudności...w tych sprawach...

                                  Jednak!

                                  Prawo jest fundamentem państwa...

                                  Obecne fundamenty Polski są w żałosnym stanie....
                                  Nic się na nich porządnego nie wybuduje.
                                  http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                                  • hardy1 Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 16:50
                                    Nie zgadzam się z Twoją uogólniającą, negatywną oceną "ławnikowania", Kosmito.

                                    Jak zwykle, wszystko zależy od ludzi. Jest część ławników, która służy za "paprotki". To prawda. Ale to tylko część, jak w każdym zawodzie czy instytucji. Ta gorsza. Podobnie jest z sędziami.

                                    Nie zdarzyło się, abym siedział jak paprotka. Nie zdarzyło się, aby sędzia coś mi narzucił (a pracowałem z kilkoma), albo nie spytał się o moje zdanie. Natomiast zdarzało się, że moje argumenty przeważały, w przypadku na początku odmiennych zdań. Oczywiście w ramach przepisów prawa.

                                    Nie przeczę, że wiedzą jaką mam pracę i z kim mam do czynienia. Ale dla zawodowych sędziów to mój plus a nie minus.

                                    Za "ławnikowanie" nie ma wynagrodzenia, tylko zwrot kosztów, 55 zeta. Za 4-5 godzin posiedzenia, kilka spraw pod rząd. Kilka razy w roku, maksimum 1 w miesiącu.

                                    PS. Nie można w ogóle porównywać roli ławników w systemie prawa amerykańskim i naszym. Tam nie ma ławników, tylko są członkowie "ławy przysięgłych" (wybierani tylko do jednej rozprawy) i decydują o winie lub niewinności w sądzie karnym. Sędzia decyduje (w przypadku głosowania ławy przysięgłych - "winny") o wysokości kary.
                                    U nas ławnik jest wybierany na kadencję i jest członkiem zespołu sędziowskiego: jeden sędzia zawodowy + dwóch ławników. Sędzia może być przegłosowany przez dwóch ławników.
                                    Powoli udział ławników w rozprawach (sąd rodzinny, karny, pracy) jest ograniczany. Główny powód - szukanie oszczędności finansowych.
                                    • kkkkosmita Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 20:02
                                      Nie zgadzam się z Twoją uogólniającą, negatywną oceną "ławnikowania", Kosmito.

                                      to oznacza, że za mocno uogólniłem na podstawie jednego dobrze obgadanego, ale tutaj wieści były naprawdę złe!!! i drugiego... lekko obgadanego przypadku.
                                      Wiesz Hardy... zapewne różnie może bywać...
                                      ale akurat, to co napisałeś, mi się podoba.
                                      Jeśli to ja miałbym być...ha ha ha... sądzony tongue_out, to cieszyłbym się z obecności takiego ławnika jak Ty.

                                      Taak...
                                      Czteeeryyyy(?) trzyyyy... lata temu był w sądach na Solidarności, nabór na ławników w sądzie okręgowym ...

                                      Dowiedziałem się o tym od bezrobotnych, korzy ubiegali się o te stanowiska...
                                      ...ale była mowa... o innym wymiarze godzin...
                                      Oni liczyli na jakieś 600zł - 800zł miesięcznie.....(???)
                                      I jakieś kursy też mieli....
                                      dokładnie tego nie śledziłem...
                                      http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                      • 1agfa Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 21.03.13, 16:14
                        Racja, Kosmito smile Przez czas zaborów, 123 lata! język przetrwał. Ba, jaka w tym czasie literatura powstała, jakby na przekór - bo już wtedy Polacy byli co najmniej dwujęzyczni. Należy tu wspomnieć o wcześniejszej łacinie (wprawdzie często kuchennej i kaleczonej przez szlachtę, ale jednak!), o popularnej i szeroko znanej, obowiązkowej właściwie francuszczyźnie.
                        Jest w Polakach talent językowy, zawsze był, historia tego dowodzi. A teraz - tak jest! uczą sie młodzi, a jakże - brawo smile
                        Tym niemniej - polszczyzny pilnować trzeba, aby żyła.
                        Tyle przetrwała - jugendamty też przetrwa! wink



                        kkkkosmita napisał:

                        > Agfo...
                        > Język polski ...tajnym językiem klanu Polaków...big_grinbig_grinbig_grin
                        > Polacy jak szaleni uczą się języków... i dobrze, trzeba umieć się porozumieć ws
                        > zędzie...
                        > Ale też...
                        > nooo... a niech mi taki Anglik czy Francuz... czy Niemiec...
                        > powie:
                        > W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie!
                        > O!
                        >
                        > I żeby była jasność...
                        > Trudny język wymaga lepszej głowy!
                        > I dlatego Polacy dają sobie radę na świecie...
                        > Już od kolebki...mózgi im rosną... żeby.... wiedzieć jak mamę i tatę do roboty
                        > zagnać! big_grinbig_grinbig_grin
                        >
                        > A mówiąc bardziej poważnie:
                        > Mięsień niećwiczony ...zanika!
                        > Mózgi Polaków są naprawdę nieźle ćwiczone...
                        > nawet w sprawach językowych...
                        > Na przykład... język angielski..., to przecież łatwizna!
                        >
                        > Czy np. wiesz, że przy wymowie dźwięku rrrrrrrrr , najsilniej pracują mięśnie j
                        > ęzyka?
                        > Mózg musi dać tym mięśniom sygnał...
    • k.karen Re: TO NIEMOŻLIWE?!!! 23.03.13, 20:55
      Agfa napisał:
      Przeczytałem. Również o tym, jak p. Gila Schindler, przedstawicielka rządu Niemiec, tłumaczyła sie przed Komisją Petycji Parlamentu Europejskiego w sprawie niezgodnego z prawem (sic!) postępowania Jugendamtu.

      A o ilu takich sprawach nie wiemy...


      Dowiadujemy się coraz więcej. Jak się okazuje, przedstawicielka niemieckiego rządu miała się z czego tłumaczyć a jej przeprosiny nie były tylko kurtuazyjnym gestem... W licznej grupie poszkodowanych rodziców i dzieci są także Niemcy.

      Tym razem materiały w języku niemieckim. Uprzedzam, jest dużo czytania ale dobry translator powinien pomóc w tłumaczeniu:
      24.11.2011
      Der Petitionsausschuss des Europaparlaments ist der Auffassung, dass die Bundesrepublik Deutschland die Menschenrechte missachtet hat, indem die Organe des Staates zugelassen haben, dass einige von ihren Kindern getrennt lebende Väter und Mütter keinen Umgang mehr mit ihren Kindern haben. „Wir haben den Eindruck, dass es sich hier um ein wiederkehrendes und strukturelles Problem handelt, dem niemand wirklich zu Leibe rücken möchte. Man steckt lieber den Kopf in den Sand. Das finden wir unmöglich und schockierend“, sagt Philippe Boulland, Leiter einer Arbeitsgruppe im Petitionsausschuss, die sich mit dem Thema Jugendämter befasst, und Abgeordneter der konservativen Europäischen Volkspartei (EVP).

      Dem Ausschuss lägen 120 Petitionen vor, in denen das Verhalten deutscher Jugendämter angeprangert werde. Daher wird an diesem Donnerstag eine Delegation des EU-Parlaments Vertretern aus Familien- und Justizministerium mehrere Fälle präsentieren, in denen ein vom Staat geduldetes Fehlverhalten deutscher Jugendämter nach Meinung des Petitionsausschusses wahrscheinlich ist. Zwar sei das Familienrecht nationales Recht, doch könne das EU-Parlament tätig werden, wenn durch Familienrechtsprechung Menschenrechte verletzt würden.

      Der Petitionsausschuss vermutet aufgrund der Unterlagen, die ihm vorliegen, dass der deutsche Staat einigen Eltern einen gerechten Prozess verweigert hat. Andere Eltern hätten Dokumente, die für ihren Gerichtsprozess wichtig gewesen seien, nicht einsehen können. Mehrere Verstöße gegen die Europäische Menschenrechtskonvention, die UN-Kinderrechtskonvention und die Charta der Grundrechte der Europäischen Union seien wahrscheinlich. Ursache dafür seien Fehler der Jugendämter, die sich über Anweisungen von Familienrichtern hinweggesetzt hätten oder andere Fehler gemacht hätten, die von keiner übergeordneten Instanz bemerkt oder unterbunden worden seien.

      Ziel der Gespräche sei es, den Petenten inhaltlich zu helfen. Außerdem solle Druck auf Deutschland ausgeübt werden. Es gebe Fälle, in denen Väter oder Mütter ihre Kinder fünf oder zehn Jahre lang nicht gesehen hätten, obwohl sie alles versucht hätten, um mit ihnen in Kontakt zu treten. Dies ist nicht der erste Vorstoß des EU-Parlaments. Vor vier Jahren ist schon einmal eine Delegation nach Deutschland gereist, um die Willkür der deutschen Behörden und die daraus resultierende Machtlosigkeit mancher Eltern anzuprangern. „Auf unsere damalige Intervention hat Deutschland nicht reagiert. Wir finden das nicht normal“, sagt Boulland.

      Materiały źródłowe:
      www.faz.net/aktuell/politik/inland/sorgerecht-eu-parlament-irritiert-ueber-deutsche-jugendaemter-11538622.html
    • k.karen Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 13:03
      Może pamiętacie serię brutalnych morderstw dokonanych przez niemieckich neonazistów?

      Rok 2012

      „Proszę o przebaczenie” – usłyszały z ust kanclerz Angeli Merkel rodziny zamordowanych i ci, którzy przeżyli ataki 23 lutego podczas specjalnej uroczystości upamiętniającej ofiary terroru Narodowosocjalistycznego Podziemia (Nationalsozialistische Untergrund – NSU). Działalność terrorystycznej grupy z Zwickau Merkel określiła jako atak na całe Niemcy oraz hańbę dla państwa.

      Począwszy od 2000 roku Niemcami wstrząsały kolejne zamachy bombowe i morderstwa na rasistowskim tle dokonywane z zimną krwią przez Trójkę z Zwickau: Uwe Mundlos, Uwe Böhnhardt i Beate Zschäpe. Celem ataków NSU byli imigranci. W sumie z ich rąk zginęło 10 osób – osiem tureckiego pochodzenia, jedna greckiego i jedna niemiecka policjantka. Poszkodowanych są jednak dziesiątki. Mimo oczywistych, wydawałoby się, podobieństw, śledczy przez lata nie potrafili powiązać ze sobą tych zamachów. Doszło nawet do tego, że pierwszą podejrzaną o popełnienie jednego z morderstw była żona zamordowanego. W innym przypadku policja stwierdziła, że ma do czynienia z porachunkami gangów narkotykowych. Właśnie za nieudolność śledczych i policji przepraszała w swoim wystąpieniu pani kanclerz.

      notabene.org.pl/index.php/niemcy-zadaja-denazyfikacji/

      Rok 2013 i następny skandal, tym gorszy że dotyczy niemieckich służb specjalnych:

      "Kolejny skandal w niemieckich służbach specjalnych. Co czwarty tajny współpracownik niemieckiego kontrwywiadu aktywny w neonazistowskiej scenie, ma na koncie ciężkie przestępstwa.
      Wzywanie do popełnienia morderstwa, handel bronią, wywieranie przymusu, uszkodzenie ciała, budowa bomb, podpalenia. Tak ciężkie przestępstwa ma na swoim koncie co czwarty z tajnych współpracowników niemieckich służb specjalnych, którzy w ostatnich dziesięcioleciach byli aktywni w środowisku neonazistowskim w Niemczech. Ten szokujący bilans przedstawił magazyn niemieckiej telewizji „Raport z Moguncji” ("Raport Mainz").
      Miesiącami dziennikarze magazynu analizowali działalność 50 tajnych agentów kontrwywiadu. Dwunastu z nich, czyli co czwarty, popełniło w czasie swojej pracy na rzecz kontrwywiadu przestępstwo. Przynajmniej sześciu z nich służby ochrony konstytucji ostrzegły, że może im grozić sprawa karna. Z reguły do niej nie dochodziło.
      (...)
      Wielomiesięczne dochodzenie, prowadzone przez dziennikarzy wykazało szereg dalszych, osobliwych faktów. I tak na przestrzeni kilku lat przeciw jednemu z tajnych agentów służb specjalnych z Turyngii w 35 przypadkach zostało wszczęte śledztwo. Żadna z tych spraw nie trafiła przed sąd, wszystkie zostały umorzone. Koszty adwokata pokrywały służby ochrony konstytucji. Innemu tajnemu współpracownikowi służb specjalnych w Nadrenii Północnej-Westfalii te same służby sfinansowały zakup broni. Wielu z tych wziętych pod lupę tajnych agentów na własną rękę angażowało się w infiltrowanych przez neonazistów środowiskach muzycznych i sportowych, przede wszystkim tzw. sportów walki. Angażowali się głównie w Nadrenii Północnej-Westfalii i Brandenburgii, dla neonazistów są to najważniejsze landy dla rekrutacji narybku.

      www.dw.de/nazistowskie-bagno-przest%C4%99pstwa-ci%C4%99%C5%BCkiego-kalibru-wysokie-honoraria-umorzone-procesy/a-16714949?maca=pol-rss-pol-all-1492-xml-mrss
      • k.karen Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 13:08
        A niemiecka służba zdrowia też nie lepsza...

        "Tysiące przypadków oszustw w niemieckiej służbie zdrowia:
        Kasy chorych wyszczególniły prawie 53 tysiące przypadków oszustw. Głównie dotyczą one rachunków wystawianych przez lekarzy, farmaceutów i szpitale. Minister zdrowia chce się skorumpowanym medykom dobrać do skóry.

        Służba zdrowia jest podatna na oszustwa. Lekarze, farmaceuci, szpitale i inni partnerzy kas chorych usiłowali w 53 tysiącach przypadków oszukać ustawowe kasy chorych, zwłaszcza przy rozliczeniach usług medycznych.

        www.dw.de/tysi%C4%85ce-przypadk%C3%B3w-oszustw-w-niemieckiej-s%C5%82u%C5%BCbie-zdrowia/a-16532610
        • mirekms Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 15:42

          Karen

          dlaczego?,dlaczego?
          nie potrafię się odnieść do Twoich wpisów
          czy chodzi licytację gdzie jest więcej faszystów,w Polsce,czy w Niemczech?

          Karen

          swego czasu pracowałem w bandyckim urzędzie (link)
          i do dzisiaj nie przechodzę na czerwonym świetle,tak już mam

          dwie dziewczyny,Magda (po KUL) i Teresa (po UG) nadal tam pracują (link)

          Karen

          czy mam opisywać obrzezanie dziewcząt między 12. a 14 rokiem życia w Niemczech
          usunięcie łechtaczki przy pomocy żyletki

          Magda i Teresa działają wbrew woli rodziców dziewczynek
          wbrew ich przekonaniom,tradycji i religii

          oczywiście moje dwie koleżanki mogą poczekać na decyzję miejscowego
          sądu na (czasowe) odebranie praw rodzicielskich
          i dziewczęta zostaną bez łechtaczki

          Karen,to nie są jednostkowe sytuacje


          pozdrawiam serdecznie
          były pracownik i przyjaciel dwóch dziewcząt z bandyckiego urzędu


          Mirosław
          • kkkkosmita Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 18:52
            UPS!devil
            Natychmiast zabrać dziewczynki rodzicom!
            NATYCHMIAST!
            W takich przypadkach, to wydaje mi się, że ma zastosowanie prawo karne...

            Wydaje mi się, że należy rozróżniać sprawy związane z uszkodzeniem ciała...w imię jakiś wymyślonych przez rodziców ...wartości...(to straszne, że rodzice w ten sposób okaleczają swoje dzieci!)
            ....Ze sprawami dotychczas przedstawionymi w tym wątku.
            Dotychczas to była przedstawiana wielka krzywda DZIECI i rodziców...

            Nie można do jednego worka wkładać wszystkich spraw.
            Bez ważnych powodów, nie można rozdzielać rodzin...
            Okaleczanie dziecka jest bardzo ważnym powodem....

            W Polsce nie mamy do czynienia z takimi okrutnymi zwyczajami.

            W Polsce to ja chcę, żeby Wietnamczycy polskich psów nie jedli obijając ich okrutnie przed śmiercią...
            http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
            • kkkkosmita Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 19:08
              I dodam jeszcze jedno..
              Nóż w kieszeni mi się otwiera, kiedy myślę o nieporządku i złej konstrukcji prawa polskiego ... często bardzo krzywdzącego dzieci i rodziny wielodzietne.
              O fatalnej pracy ośrodków pomocy społecznej, o bezmyślności i wadach wyroków sądowych...
              Mam o to żal do polityków, bo już dawno temu te sprawy p[owinny być uporządkowane, uczciwie i zgodnie z rozsądkiem...
              I cały czas mam nadzieję, że w końcu do tego dojdzie.
              Naszym przekleństwem jest polska klasa polityczna...
              A jedyna nadzieja, że są to ludzie głupi i słabi... i że boją się silniejszego!
              I dodam jeszcze, smutnie..., że cała nadzieja w dziennikarzach!
              Bo kiedy jest robiona burza w mediach... to jednak coś się zaczyna dziać...
              Całe nieszczęście..., że nie ma kasy... i że koszty transformacji Polski zostały przerzucone na najsłabszych... w tym na dzieci.

              Oceniałem ... na nosa, że ok. 20% działań Jugendamtu... to działania złe...
              Powinna być mozliwość, korekty błędów, a z tego co zrozumiałem, ta mozliwość nie istnieje.
              I to jest bardzo złe.
              http://i39.tinypic.com/2m4ah79.gif
            • wscieklyuklad Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 19:09
              Bossssssszzzzzze! Uważasz Karen, że oszustwa w niemieckiej SZ to jakieś "odkrycie Ameryki"?
              Przecież tam oszukują biednych podatników, aż FURCZY!
              Ileż miesięcy tmu pisałem o zawiadomieniu naszej NFZ o próbie wyłudzenia szmalcu przez dojczlandzkich lekarzy-modeli , którzy wciskali kit podając wykaz NIGDY NIE WYKONANYCH I STRASZLIWIE DROGICH BADAŃ! (wśród nich CT czy IMR!)
              ZERO ETYKI!
              Zresztą na potęgę zamykają się gabinety lekarzy opieki podstawowej. Całe szpalty polskich czasopism lekarskich pełne są pojękiwań "modeli": oddam prywatną praktykę.

              Coraz więej Niemców przyjżdża także do Polski na leczenie - solidniej i TANIEJ! No i oczywiście nikt nie wciska kitu, że wykonał badanie które wykazano jedynie w kosztorysie.

              Sorellina tymczasem wyjechała do wyspiarskiego wnuka.
              Trzeba bronić Go przed zaczerpniętym z wzorców niemieckich okrucieństwem służb socjalnych.
              Zresztą co to, to nie. Aktualnie monitoruję proces Polaka podejrzanego o pobicie niemowlęcia ze skutkiem w postaci ślepoty i innych zaburzeń neurologicznych.
              DZIECIĘ WCIĄŻ PRZEBYWA U BOKU PODEJRZANEGO O PRZEMOC RODZICA!
              W Dojczland już zostałby uprowadzony przez bezduszny urząd.
              • k.karen Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 19:37
                Nie WU, właśnie nie uważam że to "odkrycie Ameryki" i to jest w tym wszystkim najgorsze.

                Ps. Ja tam nie wiem ale może niech Sorellina spakuje wnuka i szybko wraca do Polski
                bo nie jestem pewna, czy jakieś stare lampucery nie doniosą do tamtejszego urzędu,
                że babcia Polka opiekuje się wnukiem wink tongue_out
              • kkkkosmita Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 21:05
                DZIECIĘ WCIĄŻ PRZEBYWA U BOKU PODEJRZANEGO O PRZEMOC RODZICA!
                Nóż w kieszeni się otwiera!!!!
                Ciągły bełkot różnych takich wzniosłych ... obrońców rodziny! praw naturalnych i innych...wydumanych praw!
                obrońców bezkarności... przestępców rodzinnych!

                Dlaczego to dziecko jest jeszcze pod opieką... sadysty??
                Czy to naprawdę jest takie trudne zmienić głupie szkodliwe, okrutne...prawo?

                (co prawda... czasu naszym p.osłom może brakować..., mają wszak ważniejsze sprawy do obgadania w sejmie! )

                http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
                • ulisses-achaj Re: Nie tylko Jugendamt 04.04.13, 01:00
                  Kochani, patologie są wszędzie i mniej więcej podobnie rozłożone. Przymykanie oczu na ten fakt i wybielanie za wszelką cene jakiegokolwiek państwa i czyjejkolwiek ojczyzny do przejaw skretynienia - sorry , ale tak to widzę.
                  Widzę też jednak, że na Podwórku dyskutujemy o problemach, a nie o własnych resentymentach i zwapnieniań mentalnych "na tle". I bardzo dobrze. O to chodzi. Z jednej strony oburza nas Jugendamt, z drugiej polskie paranoje i niedostatki. I to jest normalne, zdrowe podejście.
                  Obrona wyimaginowanych szańców Świętej Trójcy to głupota i prostactwo - dzięki Bogu nikt z nas nie chce robić za Pankracego smile smile
                • k.karen Re: Nie tylko Jugendamt 06.04.13, 11:03
                  DZIECIĘ WCIĄŻ PRZEBYWA U BOKU PODEJRZANEGO O PRZEMOC RODZICA!
                  Nóż w kieszeni się otwiera!!!!
                  Ciągły bełkot różnych takich wzniosłych ... obrońców rodziny! praw naturalnych i innych...wydumanych praw!
                  obrońców bezkarności... przestępców rodzinnych!

                  Dlaczego to dziecko jest jeszcze pod opieką... sadysty??
                  Czy to naprawdę jest takie trudne zmienić głupie szkodliwe, okrutne...prawo?

                  (co prawda... czasu naszym p.osłom może brakować..., mają wszak ważniejsze sprawy do obgadania w sejmie! )



                  Kosmito, ten przypadek to w Wielkiej Brytanii a nie w Polsce, proces ojca Polaka trwa od paru lat ale dziecko jest dalej pod jego opieką.
          • k.karen Re: Nie tylko Jugendamt 03.04.13, 19:15
            Mirku, przede wszystkim dlatego że jestem w dużej grupie ludzi, którzy nie chcą
            żeby historia się powtórzyła. W 1933r też bagatelizowano, co było dalej
            chyba nie muszę przypominać.
            Drugi powód - Niemcy to też nie jest idealny kraj z idealnymi urzędami, urzędnikami, politykami i obywatelami i najwyższy czas żeby wreszcie "odczarować" ten lukrowany i nieprawdziwy wizerunek.
            Trzeci - no cóż, mogłabym w drodze rewanżu Ciebie zapytać - dlaczego? - dlaczego w co drugim Twoim poście pojawia się np. krytyka Michalika albo innych przedstawicieli polskiego KK lub polityków. Ale nie zapytam bo rozumiem krytykę, ja też krytykuję nieprawidłowości, nadużycia, przestępstwa i niewłaściwą politykę w moim kraju. Zapytam o coś innego, czy na tym polega różnica między nami? Ja umiem skrytykować to co jest złe w moim kraju, a Ty?
            Widzisz co jest złe w Polsce a widzisz też co jest złe w Niemczech? - to Twój obecny kraj.

            Czy mam rozumieć, że nie dostrzegasz wykazanych w tym wątku skandalicznych nadużyć?
            • mirekms Re: Nie tylko Jugendamt 04.04.13, 02:02

              Karen
              nie chcę by powstało wrażenie,że nas dużo dzieli w ocenie życia politycznego i społecznego
              nie,różnicę są małe

              Karen
              przyczynkiem mojego wpisu były uogólnienia,my,wy,oni, Polacy,Niemcy czy inne nacje

              Karen
              miejsce mojego zamieszkania nie ma znaczenia dla oceny dziadostwa
              dziadostwo jest i pozostanie dziadostwem

              a co do moich ulubionych smażonych klopsików i Jego Ekscelencji
              Józef Michalik piastuje funkcję
              v-ce przewodniczącego Rady Konferencji Biskupów Europy (CCEE)

              jak już jesteśmy przy smażonych klopsikach
              szukam recepty na zupę szczawiową (+ jajka,i coś tam jeszcze )

              i tym ponad podziałami akcentem
              pozdrawiam serdecznie

              Mirosław

              • wscieklyuklad Re: Nie tylko Jugendamt 04.04.13, 06:39
                Już w biegu przed marszrutą na dworzec na wieczorną Galę.
                Zapomniałem o najważniejszym celu podróży Sorelliny!
                W to rozcudnione śniegiem wczorajsze popołudnie, prawie rozszlochana, jak dziecko, z kącikami ust ułożonymi w podkówkę, ale jednak wciąż miotająca iskrami z oczu postanowiła "DO KRWIE OSTATNIEJ" walczyć o imię wnuka!
                Próbom zangliczenia stawi zdecydowany ODPÓR!
                Wałkami własnemi bronić Go będzie!
                Barchany własne na drzewce Sztandaró Bojowych zatknie a pode się Windsor uda.
                Wind-Sorry!
                • illmatar Re: Nie tylko Jugendamt 04.04.13, 16:32
                  Mam dość analogiczny dylemat. Daj znać jak się powiedzie walka o imię.
              • k.karen Re: Nie tylko Jugendamt 06.04.13, 11:09
                Mirku, to że się różnimy nie jest wadą i problemem.
                Najważniejsze, że potrafimy ładnie się różnić i w zgodzie nie zgadzać smile
                Mogę tylko podpisać się pod tymi słowami Ulissesa:


                Kochani, patologie są wszędzie i mniej więcej podobnie rozłożone. Przymykanie oczu na ten fakt i wybielanie za wszelką cenę jakiegokolwiek państwa i czyjejkolwiek ojczyzny do przejaw skretynienia - sorry , ale tak to widzę.
                Widzę też jednak, że na Podwórku dyskutujemy o problemach, a nie o własnych resentymentach i zwapnieniach mentalnych "na tle". I bardzo dobrze. O to chodzi. Z jednej strony oburza nas Jugendamt, z drugiej polskie paranoje i niedostatki. I to jest normalne, zdrowe podejście.
                Obrona wyimaginowanych szańców Świętej Trójcy to głupota i prostactwo - dzięki Bogu nikt z nas nie chce robić za Pankracego
                • sorel.lina Re: Nie tylko Jugendamt 08.04.13, 16:35
                  Dzien dobry i wiosenny! (tam gdzie teraz jestem - w Wielkiej Brytanii, znaczy) smile
                  O imie wnuczka walczyc nie musze, bo rodzice sprytnie dali mu imie,tak by uwzglednialo ono zarowno polska, jak i angielska polowe jego krwi: Wiktor czy Victor,wymowa taka sama, a o pisownie nie ma co kopii kruszyc! smile
                  • 1agfa Re: Nie tylko Jugendamt 08.04.13, 16:48
                    Rzeczywiście sprytnie, Sorellino, brawo. Wilk syty i owca cała. Piękne to jest imię smile
                    Niech zwycięsko (pod każdym względem) przez życie idzie Twój wnuczek, gratulacje smile

                    Sorellina napisała:
                    (...)
                    > O imie wnuczka walczyc nie musze, bo rodzice sprytnie dali mu imie,tak by uwzgl
                    > ednialo ono zarowno polska, jak i angielska polowe jego krwi: Wiktor czy Victor
                    > ,wymowa taka sama, a o pisownie nie ma co kopii kruszyc! smile
                  • hardy1 Re: Nie tylko Jugendamt 08.04.13, 18:12
                    Sprytnie, sprytnie, Sorellino big_grin
                    Znaczy, możemy się domyślać - jeżeli się urodzi wnuczka, to będzie miała na imię...? wink W każdym razie ja już mam odpowiednie imię wink
    • k.karen Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 16:11
      "Ci sami ludzie, którzy za Hitlera maltretowali dzieci w sierocińcach, PRZEZ DEKADY TO SAMO ROBILI W POWOJENNEJ AUSTRII. Nadzorował ich pedagog, który brał udział w programie eutanazji dzieci."

      Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,10712867,Nowy_trup_w_austriackiej_szafie.html#ixzz2QADNkvkF
      • kkkkosmita Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 17:07
        Eeech... cóż to za świat, w którym boją się ofiary...
        a oprawcy chodzą z podniesioną głową....
        Cóż to za świat ......?
        w którym tłumy wierzą silniejszym i pomiatają słabszymi...?
        http://wstaw.org/m/2012/03/26/k%C3%B3%C5%84_AWATAR.jpg
        • k.karen Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 21:18
          O tym austriackim trupie w szafie opinia publiczna dowiedziała się dopiero rok temu.

          Ta sprawa to dopiero początek. Do tej pory nie zajmowaliśmy się dziecięcymi szpitalami psychiatrycznymi. Niewykluczone, że czeka nas nowa lawina - mówi "Gazecie" prof. Horst Schreiber, historyk z Uniwersytetu w Innsbrucku.

          Już wiadomo, że Wilhelm J. nie jest jedynym dzieckiem, które leczono malarią. Do dziennikarzy zgłosiła się kolejna ofiara. Schreiber opisał zaś ostatnio w prasie działalność Marii Nowak-Vogl, która do 1987 r. kierowała kliniką psychiatrii dziecięcej w Innsbrucku, poza tym była konsultantem i biegłym sądowym.

          - Jej obsesją była walka z onanizmem wśród młodzieży. Nowak-Vogl szukała sposobów, by dzieci z tego leczyć dla ich dobra - opisuje prof. Schreiber.

          Jedną ze stosowanych przez Nowak-Vogl terapii było podawanie dzieciom hormonów stosowanych do obniżania popędu u bydła. Zastrzyki dostawały nawet dziesięciolatki, choć było wiadomo, że specyfik jest niezwykle szkodliwy. Inna terapia stosowana w dziecięcych psychiatrykach to długotrwałe naświetlanie promieniami rentgena.

          W czasie wojny Nowak-Vogl była zadeklarowaną nazistką, funkcjonariuszką Hitlerjugend - wyjaśnia prof. Schreiber. - Po wojnie nikt ani jej, ani jej kolegów nie rozliczył. Pozwolono jej robić karierę i leczyć ludzi. A poglądów nie zmieniła. Dzieci przysyłane z sierocińców traktowała jak króliki doświadczalne, które dla społeczeństwa są bezwartościowe.

          Dawni naziści stanowili większość personelu powojennych domów dziecka w Austrii. Charaktery wychowanków łamali biciem, opornych wysyłali do psychiatryków. Hans Krenek podczas wojny selekcjonował dzieci, które potem zabijano, po wojnie zaś został kontrolerem wszystkich sierocińców w Wiedniu.


          Cały tekst: wyborcza.pl/1,76842,11112811,Austria__Zarazeni_nazizmem_zarazali_dzieci_malaria.html#ixzz2QBRpCH4P
          • ulisses-achaj Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 21:30
            Austraia jest krajem, który ma mnóstwo trupów w szafie. Nierozliczona przeszlość narodu który w 1938 świetował Anschluss (jeden z ich pisarzy napisał wtedy o "skundlonym narodzie"), a po wojnie w wiekszości udawal, że "to nie oni".

            Ale to inna sprawa. Wszystkie te przypadki i w Polsce i w Niemczech i w Austrii są wstrząsające.
            Tyle że to się zdarza wszędzie. Niestety.
          • k.karen Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 21:32
            Ale żeby mieć lepsze wyobrażenie o austriackich trupach w szafie warto przeczytać wywiad z Austriakiem - Martinem Pollackiem:

            Po wojnie Austriakom udało się wmówić światu, że nie mają nic wspólnego ze zbrodniami III Rzeszy. Teraz to się mści - tak znany austriacki pisarz Martin Pollack komentuje sondaż, z którego wynika, że według 42 proc. jego rodaków za Hitlera nie wszystko było złe.

            Bartosz T. Wieliński: Prawie połowa Austriaków uważa, że III Rzesza miała i pozytywy. Co się dzieje z pańskim krajem?

            Martin Pollack: On się nie zmienia. Gdy poznałem wyniki sondażu, nie byłem zdziwiony. Zbyt dobrze znam swoich rodaków. Jeśli chodzi o historię, nie odrobili przecież żadnej lekcji domowej. Oto przykład: media podały właśnie, że z nazistowską przeszłością rozliczyli się słynni Filharmonicy Wiedeńscy - połowę orkiestry stanowili zdeklarowani naziści. Jedna trzecia należała do partii nazistowskiej jeszcze przed anszlusem, gdy NSDAP była zdelegalizowana. Pod względem wierności Hitlerowi byli więc - jak na austriackie warunki - o wiele powyżej przeciętnej. Co więcej, orkiestra latami odmawiała historykom wstępu do archiwów. Jej prawdziwe dzieje poznaliśmy 67 lat po zakończeniu wojny.Tak jest w Austrii ze wszystkim.


            Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,13543329,Austriacki_pisarz_Martin_Pollack_o_rodakach_gloryfikujacych.html#ixzz2QBVhbLWq
            • ulisses-achaj Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 21:41
              Dobrze że to mowi Austriak ..
              • k.karen Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 21:47

                Austriak, syn oficera SS. O niechlubnych losach swojej rodziny napisał w jednej ze swoich książek.

                czarne.com.pl/katalog/autorzy/martin-pollack
                • ulisses-achaj Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 22:12
                  To wymaga charakteru. I on go ma. W przeciwienstwie do tych, którzy gotowi są - z głupoty, albo hipokryzji (choć zwykle jedno nieodłacznie towarzyszy drugiemu) nie dostrzegać, zakłamywac, bić czołem przed tandetnym oleodrukiem - obrazem kraju ich wlasnego autorstwa.


                  Kto nie chce widzieć zła w miejscu A, a tylko w B, w isticie nie dostrzega go ani tu ani tam, bo jest mu albo zwyczajnie obojetne, albo jest nazbyt ograniczony i dlatego to, co wokół niego MUSI przypominać tandetną makatkę.
                  • k.karen Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 22:22
                    Tak, tacy ludzie są ograniczeni i nic ich nie tłumaczy.
                    --
            • hardy1 Re: Austria - nowy trup w szafie!!! 11.04.13, 22:28
              Zaskoczył mnie (w pierwszym artykule) fragment:
              W powojennej Austrii domy dziecka były jedynym miejscem, w którym przez lata w całej rozciągłości obowiązywało prawo i zwyczaje rodem z III Rzeszy.

              Tego nie wiedziałem. Ile jeszcze jest takich "trupów szafie" w Austrii?
              Zresztą nie tylko w Austrii. W sierocińcach i szkołach prowadzonych przez kościół katolicki w Irlandii, sprzedawanie dzieci przez zakonnice z katolickiej kliniki porodowej w Hiszpanii, ciemne sprawy w Szwecji. U nas też...

              jedyny pozytyw - te wszystkie dramatyczne sprawy zaczynają wychodzić na wierzch. Po latach, ale lepiej niż wcale.
    • k.karen Dopisek do wątku 13.04.13, 10:57
      Tylko kompletny cymbał, kretyn i prymityw nie zrozumie przesłania tego wątku.
      Mam wątpliwość czy po tym dopisku zrozumie, ale przynajmniej spróbuję.

      Celem nie było wykazanie nieprawidłowości czy nawet przestępstw i zwyrodnialstwa
      w ogóle - od tych, niestety, nie jest wolne żadne państwo na świecie!

      Celem było pokazanie, że NAZIZM nie jest zjawiskiem należącym do przeszłości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka