Dodaj do ulubionych

Grunwald i mit

11.07.14, 16:37
Grunwald 1410. Grunwald 2014. Bitwa prawdziwa i bitwa odtwarzana.

Dwa nagie miecze. Wbite w ziemię przez krzyżackiego posła przed obliczem króla Władysława Jagiełły. Symbol, który całe pokolenia Polaków rozumiały jako znak teutońskiej pychy i pogardy dla wroga. I znak pychy, upokorzonej tegoż wroga zwycięstwem. Znak budujący polskie poczucie jedności, dumy i tożsamości narodowej i wiarę w tego narodu siłę.
Tymczasem... co tak naprawdę ten symbol oznacza?
Otóż w Nowym Testamencie jest rozdział, opowiadający o Jezusie, który przed wysłaniem swoich uczniów w świat z misją niesienia Ewangelii wszystkim narodom, pyta ich, czy mają broń. Uczniowie mówią: "Panie, tylko te dwa miecze". Jezus odpowiada: "Wystarczy".
Co Mistrz chciał przez to powiedzieć? To mianowicie, że ewangelizować nie wolno przemocą.
Co Krzyżacy chcieli powiedzieć Jagielle? To mianowicie, że oni właśnie są chrystusowymi posłańcami i niosą Jego nauki poganom, co stawiało polsko-litewskiego króla w roli walczącego z Bogiem pół-poganina.
Czy Krzyżacy zrozumieli sens jezusowego przekazu? Nie, skoro nawracali "ogniem i mieczem".
Czy Polacy zrozumieli sens dwóch nagich mieczy? Nie, skoro uznali je za znak wojny i militarnego triumfu.

Grunwald 2010. Grunwald 2014. Historia prawdziwa i historia odtwarzana.

Rycerstwo polsko-litewskie walczące z rycerstwem niemiecko-krzyżackim.
Czy aby na pewno? Nie mówi się o tym głośno, ale... to było w dużej mierze rycerstwo polsko-litewskie walczące przeciw rycerstwu polsko-litewskiemu. Bo w szeregach Zakonu było jedynie
około 30% Krzyżaków, kilka procent rycerzy z różnych krajów Europy i... blisko 60% Polaków!

Historia tworzy mit. Mit tworzy historię. Albo jedno i drugie.
A historyczna prawda? Dla każdego jest inna. A może... po prostu nie istnieje?
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 12.07.14, 07:54
      Sorelino......smirk
      Zaraz zostaniesz.....ukamieniowana.smirk
      Przez niektorych.....big_grinbig_grinbig_grin
      sorel.lina napisała:

      > Grunwald 1410. Grunwald 2014. Bitwa prawdziwa i bitwa odtwarzana.
      >
      > Dwa nagie miecze. Wbite w ziemię przez krzyżackiego posła przed obliczem króla
      > Władysława Jagiełły.
      >
      > Rycerstwo polsko-litewskie walczące z rycerstwem niemiecko-krzyżackim.
      > Czy aby na pewno? Nie mówi się o tym głośno, ale... to było w dużej mierze ryce
      > rstwo polsko-litewskie walczące przeciw rycerstwu polsko-litewskiemu. Bo w szer
      > egach Zakonu było jedynie
      > około 30% Krzyżaków, kilka procent rycerzy z różnych krajów Europy i... blisko
      > 60% Polaków!
      >
      > Historia tworzy mit. Mit tworzy historię. Albo jedno i drugie.
      > A historyczna prawda? Dla każdego jest inna. A może... po prostu nie istnieje?
      • tan.nawe Re: Grunwald i mit 12.07.14, 09:43
        1zorro-bis napisał:

        > Sorelino......smirk
        > Zaraz zostaniesz.....ukamieniowana.smirk

        No, to zginie jako męczenniczka za prawdę. big_grin
        • kicho_nor Re: Grunwald i mit 12.07.14, 13:58
          Wielki Mistrz krzyżacki widząc że wojska polsko- litewskie pochowały się w okolicznych
          laskach na ten widok pier...nął mieczami mając w d.. taką walkę i poszedł na randkę
          z Brunchildą.
          Historia się zakreśliła parę wieków później i w rewanżu dokopano Brazylii siedem jeden.
          • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 12.07.14, 19:26
            krzyzacy?big_grinbig_grinbig_grin
            kicho_nor napisał:

            > Wielki Mistrz krzyżacki widząc że wojska polsko- litewskie pochowały się w okol
            > icznych
            > laskach na ten widok pier...nął mieczami mając w d.. taką walkę i poszedł na r
            > andkę
            > z Brunchildą.
            > Historia się zakreśliła parę wieków później i w rewanżu dokopano Brazylii siede
            > m jeden.
    • hardy1 Re: Grunwald i mit 13.07.14, 09:15
      "Grunwald" jako mit? Trochę tak, gdyż każdy naród czy państwo wykorzystuje i nagina historię do własnych celów politycznych, tak jak je w danym okresie formułuje.

      Bitwa pod Grunwaldem była w naszej historii mało znana aż do połowy XIX wieku. Dopiero narastająca germanizacja za żelaznego kanclerza wywołała potrzebę "wielkiego zwycięstwa nad Niemcami/Krzyżakami.

      Do XIX wieku nie możemy mówić o państwach narodowych i nacjonalizmach. Władców w średniowieczu nie interesowała narodowość poddanych i ich język. Mieli być tylko lojalnymi poddanymi. Tak samo rozumieli to poddani. Wierność dochowywano władcy, nie państwu w dzisiejszym rozumieniu.

      Dlatego pod Grunwaldem w szeregach krzyżackich walczyli poddani wielkiego mistrza - Niemcy, Polacy, Prusowie i inni mieszkańcy jego państwa - rycerze zobowiązani do służby wojskowej oraz ich służba. W szeregach polsko-litewskich było podobnie.

      Były jednak i przejawy "narodowości" (?)- rycerz Mikołaj z Ryńska (okolice Grudziądza), w czasie bitwy przeszedł ze swoją chorągwią na stronę polską. Po zawarciu pokoju otrzymał od Krzyżaków list żelazny i wrócił do swojego majątku w państwie krzyżackim. Krzyżacy złamali dane "słowo" (w tym postanowienia traktatu pokojowego w Toruniu) i ścięli tego rycerza na rynku grudziądzkim w 1411 roku, a następnie zamordowali wszystkich jego męskich potomków, w tym nieletnich.

      PS. Założenie w państwie krzyżackim Związku Jaszczurczego, potem Związku Pruskiego, miało początkowo na celu obronę rycerstwa przed uciskiem władz państwowych/zakonnych. Wystąpienie w roku 1454 Związku Pruskiego do króla Polski z prośbą o przyłączenie ziem krzyżackich wynikała w dużej części również z pobudek polityczno-ekonomicznych - rycerstwo podległe mistrzowi krzyżackiemu chciało "ulżenia" -chciała tego, co miała już kształtująca się szlachta w Polsce - wpływu na politykę i niższych podatków. Wojna trzynastoletnia i przyłączenie Pomorza Gdańskiego do Polski w 1466 faktycznie pozwoliło osiągnąć im te cele. Dodatkowo otworzyło "morskie okno" na Europę zachodnią i duże zyski z eksportu zboża.
      • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 13.07.14, 13:09
        no wlasnie Hardy....
        A tak sie przyjelo w Polsce, ze Krzyzak to Niemiec . I juz.big_grin
        I takich bzdur i mitow jest jeszcze pelno. Jako spuscizna falszowanej historii. Za komuny.smirk
      • ulisses-achaj Re: Grunwald i mit 13.07.14, 14:08
        Mit ci to podobny do rzekomych zasług Kościoła dla państwa i niepodległości w XVIII w i w czasie zaborów ......
        • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 09:12
          ulisses-achaj napisał:
          > Mit ci to podobny do rzekomych zasług Kościoła dla państwa i niepodległości w
          > XVIII w i w czasie zaborów ......


          ... i za te zasługi biskupów-zdrajców, targowiczan, w czasie powstania kościuszkowskiego niedobrzy Polacy, którzy nie chcieli być poddanymi cara, wieszali na szubienicach alibo wieszali ich portrety w zastępstwie...
          ... i zasłużyli się papieże, którzy ostro krytykowali występnych Polaków, przeciwstawiających się prawowitym ich władcom rosyjskim, pruskim i austriackim, będącym pod boską opieką. Tak wszystkie polskie powstania narodowe były przez papieży potępiane. A polscy księża pokornie nauczali o tym polski lud w polskich kościołach, jako chciał papież...
          ... i zasłużył się papież Piusktóryśtam w 1939, który natychmiast po agresji Hitlera na Polskę i włączeniu przez tegoż części naszych ziem do III Rzeszy, ustanowił tam nowe, niemieckie diecezje, wbrew postanowieniom przedwojennego konkordatu polsko-watykańskiego... I tenże Piusktóryśtam błogosławił hitlerowskich żołnierzy udających się z napisem na klamrach pasów "Gott mit uns" jeszcze bardziej na wschód, aby hordy bolszewickie unicztożyć... A po przykrej klęsce tychże żołnierzy Boga, Watykan postarał się pomóc wielu z tych najbardziej "zasłużonych" hitlerowców uniknąć kary i ucieczce do Ameryki Południowej, wyposażając w watykańskie paszporty dyplomatyczne...
          ... i...
          ... i...
          Wołowej skóry by nie starczyło do spisania.
      • apersona Re: Grunwald i mit 13.07.14, 14:16
        Mit, mit smile

        > PS. Założenie w państwie krzyżackim Związku Jaszczurczego, potem Związku Pruski
        > ego, miało początkowo na celu obronę rycerstwa przed uciskiem władz państwowych
        > /zakonnych. Wystąpienie w roku 1454 Związku Pruskiego do króla Polski z prośbą
        > o przyłączenie ziem krzyżackich wynikała w dużej części również z pobudek polit
        > yczno-ekonomicznych - rycerstwo podległe mistrzowi krzyżackiemu chciało "ulżeni
        > a" -chciała tego, co miała już kształtująca się szlachta w Polsce - wpływu na p
        > olitykę i niższych podatków. Wojna trzynastoletnia i przyłączenie Pomorza Gdańs
        > kiego do Polski w 1466 faktycznie pozwoliło osiągnąć im te cele. Dodatkowo otwo
        > rzyło "morskie okno" na Europę zachodnią i duże zyski z eksportu zboża.

        Mi się Związek Jaszczurczy bardziej z miastami i kupiectwem kojarzy niż z rycerstwem. Czegoś nie wiem?
        • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 13.07.14, 14:23
          kolejny mit to wojna domowa w Hiszpanii w 1936 roku.
          Polacy walczyli tam "za wolnosc nasza i wasza".....smirk
          Przeciwko strasznemu Franco.....big_grin
          • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 09:21
            Tu się z Tobą nie zgodzę, Zorro. Było wiele okropieństw po obu stronach, ale faktycznie tam Polacy (i Francuzi, i Amerykanie, i..., i...) walczyli w Brygadach Międzynarodowych po stronie legalnie wybranego rządu, przeciwko faszyście Franco. Polacy o różnych orientacjach politycznych, oprócz prawicy.
            Dodam, że byli za to szykanowani przez sanacyjny rząd...
            • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 14.07.14, 10:57
              Hardy....powiem ci tak:
              w szkole "karmiono" nas na historii, jacy to straszni mordercy - faszysci z Franco na czele mordowali biednych Hiszpanow, ktorzy wybrali demokrtatycznie swoj rzad i zyli w komunistycznym raju. I takich naiwnych - tutaj masz racje -, ktorzy jechali walczyc z bandami faszystowskimi bylo wielu i z wielu krajow.
              Pamietam moje pierwsze niesamowite zdziwienie gdy w 1971 roku poznalem w UK Hiszpanow.
              WSZYSCY - a byli to przecietni ludzie pracujacy w UK wychwalali Froanco pod niebiosa.
              Malo tego, mieszkalem w dzielnicy w Polsce, gdzie byli "uciekinierzy" z Hiszpanii, ktorym polska udzielila i ich rodzinow schronienia po 1945 roku. Mialem sporo znajomych, chodzilismy do tych samych szkol i....nie moglem zrozumiec dlaczego (???) ci niby przysladowani i zyjacy w Poklsce wyrazali sie o franco....pozytywnie.
              Tak w sumie to mnie to niewiele obchodzilo az ostatnio na jakims prógramie tutaj w TV ogladalem dwugodzinny film dokumentalny na temat wojny hiszpanskiej. Ostatnio nawet czytalem fajna ksiazke Folleta i....oczy mi sie otworzyly. Wiec historia jest taka z ktorego miejsca sie na nia patrzy i z jakich ksiazek sie jej czlowiek uczy.
              A prawda - nie tylko historyczna - lezy zawsze posrodku.
              Krotko - w Hiszpanii zrobili sobie poligon doswiadczalny glownie Rosjanie i czesciowo Niemcy.
              A hiszpanie i franco to byly tylko pionli w tej "zabawie".
              Franco byl potem na tyle madry, ze nie dal sie wiecej wciagnac ani Hitlerowi ani Mussoliniemu w ich "gry wojenne".
              hardy1 napisał:

              > Tu się z Tobą nie zgodzę, Zorro. Było wiele okropieństw po obu stronach, ale fa
              > ktycznie tam Polacy (i Francuzi, i Amerykanie, i..., i...) walczyli w Brygadach
              > Międzynarodowych po stronie legalnie wybranego rządu, przeciwko faszyście Fran
              > co. Polacy o różnych orientacjach politycznych, oprócz prawicy.
              > Dodam, że byli za to szykanowani przez sanacyjny rząd...
              • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 11:22
                Zorro, tylko częściowo masz rację.

                Napisałem już, że okropności były z obu stron. Ale to faszysta Franco przeprowadził zamach stanu i rozpoczął wojnę domową przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi. Wojnę z całkowitym poparciem kleru. Hitler i Mussolini z jednej strony, Stalin z drugiej, wykorzystali tę wojnę jako poligon doświadczalny.
                Natomiast rządy państw zachodnich, zachowały się jak hipokryta, one umyły bielutkie rączki.

                Co do zbrodni francistowskich, już powojennych ( na jeńcach republikańskich i zwolennikach republikańskiego rządu), prześladowaniach - można wiele poczytać. Nastał czas dyktatury, aż do śmierci Franco w 1975 roku.

                Co do braku udziału Hiszpanii francistowskiej w II wojnie światowej - Franco nie przystąpił do wojny, gdyż kraj był zniszczony po wojnie domowej. Odmówił Hitlerowi. nie znaczy, że nie sympatyzował państwami "Osi" i im nie pomagał.
                • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 14.07.14, 12:21
                  Hardy....wszystko sie zgadza. Ale....Hitler tez wygral w demokratycznych wyborach. Co bylo potem wszyscy wiemy. Co by bylo gdyby ten demokratyczny hiszpanski rzad sie utrzymal - przy olbrzymiej pomocy Sowietow - tez mozna sobie wyobrazic. Faktem natomiast jest, ze w czasie wojny Franco za nic nie dal sie Hitlerowi wciagnac w wojne, nawet odmowil aneksji Gibraltaru a jedyne co zrobil to z tego co pamietam poslam na front wschodni "blekitny batalion". I to wszystko. Natomiast pod jego rzadami w latach 60-tych zaczela sie bardzo dobrze rozwijac gospodarka Hiszpanii. Takie byly wtedy czasy i Hiszpanie wspominaja go raczej pozytywnie niz negatywnie. Pomysl, co "kombinowal" rodzimy Pilsudski.....zamach stanu, obozy....i co by bylo dalej gdyby nie umarl w 1935 roku?
                  • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 16:44
                    Zorro, ekstrapolowanie "co by było, gdyby..." należy do political fiction. Niesprawdzalne, gdyż nie zostało doświadczone.

                    Jeżeli już mamy się w to bawić, to (moim zdaniem) w sytuacji geopolitycznej Hiszpanii - po zwycięskiej dla rządu republikańskiego wojnie, stalinowcy by zostali w kolejności pozbawieni jakiegokolwiek wpływu na politykę. Republikański rząd w Hiszpanii wygrał w 1936 wybory, ale pod demokratycznymi i postępowymi hasłami, a nie pod totalitarnymi, jak Hitler. Tak że ten przykład jest nieadekwatny.

                    Gospodarka Hiszpanii w latach 60-tych się rozwijała, tyle że na zasadzie jak w Chile Pinocheta - wszelkie strajki, demonstracje, żądania ekonomiczne były brutalnie przez władzę tłumione. Władza totalitarna czasem jest "dobrą władzą" dla rozwoju gospodarki i zamożnej części społeczeństwa, ale nie dla zwykłych robotników i pracowników.

                    Gwoli ścisłości - w czasie wojny Franco wysłał na front wschodni ochotniczą "błękitną dywizję", wycofaną w końcu 1943 (widmo klęski Hitlera). Część jednak została i dalej walczyła jako "Błękitny Legion".

                    Co do "Hiszpanie wspominają /Franco/ raczej pozytywnie" - nie zgadzam się z tym. Wszelkie badania w ich społeczeństwie dalej wskazują na głębokie podziały związane z wojną domową, mimo że dotyczy już tylko wnuków i prawnuków. Podział przebiega ~fifty-fifty. Paradoksalnie - przez ponad 30 lat po śmierci Franco Hiszpanie starali się "nie rozdrapywać ran", a teraz właśnie coraz częściej czytam o domaganiu się przywrócenia pamięci stronie republikańskiej i uczczenia miejsc ich kaźni (oczywiście miejsca kaźni francistowców są należycie od dawna uczczone).

                    Nie wiem, co kombinował Piłsudski, ale w tym się zgodzę - pewnie nie myślał o przywróceniu demokracji w Polsce.
                    • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 17:00
                      PS. Nasunęło mi się ciekawe porównanie, związane z political fiction:

                      - Piłsudski - wojskowy, czynny udział w wojnie, w zamachu stanu obala demokratyczny rząd, wprowadza rządy autokratyczne stopniowo coraz bardziej represyjne... umiera. Którą drogą by poszedł, gdyby jeszcze pożył kilka lat?
                      - Jaruzelski - wojskowy, czynny udział w wojnie, nie obala autorytarnego rządu ale obejmuje w nim władzę, wprowadza stan wojenny, potem stopniowo łagodzi represje, zgadza się na rozmowy z opozycją, w wyniku wolnych wyborów (wbrew własnemu "betonowi")oddaje władzę, nowy demokratyczny rząd chroni jako prezydent... nie umarł wcześnie.

                      Takie porządne porównanie (abstrahując od innych okresów politycznych, w których przyszło im żyć) to byłaby dopiero polityczna dysertacja wink Pewnie wybuchłaby kolejna bomba w społeczeństwie o zasługi i pomniki wink
                      • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 15.07.14, 08:30
                        ha!big_grinbig_grinbig_grin
                        Dobrze zes ten temat poruszyl. sliskie jest jak cholera ale......gdyby tak porownac to....big_grin
                        Pilsudski nie mial nad soba "wielkiego brata" a mimo to za "dzialalnosci" zginelo duzo wiecej ludzi niz w stanie wojennym za Jaruzelskiego.
                        Jaruzelski internowal ludzi, Pilsudski tez. Czym sie roznia?
                        Ano tym, ze Jaruzelski mial nad soba "wielkiego brata" i byl marionetka.
                        Pilsudski nie....big_grin
                        hardy1 napisał:

                        > PS. Nasunęło mi się ciekawe porównanie, związane z political fiction:
                        >
                        > - Piłsudski - wojskowy, czynny udział w wojnie, w zamachu stanu obala de
                        > mokratyczny rząd, wprowadza rządy autokratyczne stopniowo coraz bardziej repres
                        > yjne... umiera. Którą drogą by poszedł, gdyby jeszcze pożył kilka lat?
                        > - Jaruzelski - wojskowy, czynny udział w wojnie, nie obala autorytarnego
                        > rządu ale obejmuje w nim władzę, wprowadza stan wojenny, potem stopniowo łagod
                        > zi represje, zgadza się na rozmowy z opozycją, w wyniku wolnych wyborów (wbrew
                        > własnemu "betonowi")oddaje władzę, nowy demokratyczny rząd chroni jako prezyden
                        > t... nie umarł wcześnie.
                        >
                        > Takie porządne porównanie (abstrahując od innych okresów politycznych, w któryc
                        > h przyszło im żyć) to byłaby dopiero polityczna dysertacja wink Pewnie wybuchłab
                        > y kolejna bomba w społeczeństwie o zasługi i pomniki wink
                        • hardy1 Re: Grunwald i mit 15.07.14, 17:58
                          1zorro-bis napisał:
                          > ha!big_grinbig_grinbig_grin
                          Czym sie roznia?
                          > Ano tym, ze Jaruzelski mial nad soba "wielkiego brata" i byl marionetka. Pilsudski nie....big_grin


                          ... to znaczy, że Piłsudski mógł więcej. Nie był ograniczany wink
                    • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 15.07.14, 08:26
                      ....."Nie wiem, co kombinował Piłsudski, ale w tym się zgodzę - pewnie nie myślał o przywróceniu demokracji w Polsce...."

                      No wlasnie...smirk Wiesz Hardy, ja czesto kupuje rozne starocie. I tak przez przypadek trafilem na targach staroci w Niemczech na gazete niemiecka z 1935 roku.
                      Cala pierwsza strone tej gazety zajelo wieeeelkie zdiecie Pilsudskiego i informacja o jego smierci.
                      W srodku peany na jego czesc.
                      Zastanawiajace, prawda? Hitler byl juz 2 lata u wladzy....
                      • hardy1 Re: Grunwald i mit 15.07.14, 16:40
                        1zorro-bis napisał:
                        > No wlasnie...smirk Wiesz Hardy, ja czesto kupuje rozne starocie. I tak przez przypadek trafilem na targach staroci w Niemczech na gazete niemiecka z 1935 roku. Cala pierwsza strone tej gazety zajelo wieeeelkie zdiecie Pilsudskiego i informacja o jego smierci. W srodku peany na jego czesc. Zastanawiajace, prawda? Hitler byl juz 2 lata u wladzy....


                        ... pewnie Hitler nie wiedział, że Piłsudski proponował Francji w 1934 (chyba roku nie pomyliłem) wspólną krótką, prewencyjną wojnę przeciwko Niemcom, po rozpoczęciu przez nich remilitaryzacji... wink

                        A poważnie - aż do końca 1938 roku Hitler zamyśliwał wciągnąć Polskę do sojuszu antykominternowskiego (późniejszej "Osi"). Więc co mu tam jakieś chwilowe peany w 1935. To typowe dla wszystkich państw totalitarnych - media, na sygnał od władzy, mogły z dnia na dzień przejść od chwalenia do gremialnego potępiania...
                        • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 15.07.14, 18:12
                          czyli....kombinowali wszyscy. A mity pozostaly....smirk
                          • hardy1 Re: Grunwald i mit 15.07.14, 21:46
                            .. i tak od wieków. Amen wink
                            • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 16.07.14, 07:32
                              wiesz Hardy, to ja juz wole mity genialnych agentow.....
                              Na przyklad......Hansa Klossa...big_grin
                              • zetbeka Re: Grunwald i mit 16.07.14, 08:42
                                ... a ja jednak historie prawdziwych agentów. Na primier Richarda Sorge, czy też polskiego agenta w USA w latach 70-tych...zapomniałem nazwiska; chyba Ziętarski smile
                                • hardy1 Re: Grunwald i mit 16.07.14, 08:46
                                  PS. "zetbeka" - to mój awaryjny login. Przypadkowo go włączyłem. Tak że powyższe to pisałem ja, Hardy smile
                                  • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 16.07.14, 08:58
                                    aaaaa....no, bo jak temat o agentach to wlaczasz agencyjny.....nick!big_grinbig_grinbig_grin
                                    hardy1 napisał:

                                    > PS. "zetbeka" - to mój awaryjny login. Przypadkowo go włączyłem. Tak że powyższ
                                    > e to pisałem ja, Hardy smile
                                    • hardy1 Re: Grunwald i mit 16.07.14, 10:02
                                      Kurde, mam nauczkę...uncertain Nigdy nikomu nie mów, że jesteś agentem, bo będziesz spalony - to moje nowe credo big_grin
                                      • 1zorro-bis Re: Grunwald i mit 16.07.14, 12:43
                                        widzisz jak wpadles?big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                        hardy1 napisał:

                                        > Kurde, mam nauczkę...uncertain Nigdy nikomu nie mów, że jesteś agentem, bo będziesz
                                        > spalony
                                        - to moje nowe credo big_grin
                                        • hardy1 Re: Grunwald i mit 16.07.14, 22:01
                                          Na szczęście wpadłem na samym początku, bez konsekwencji. Nie zdążyłem rozwinąć działalności suspicious
        • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 09:17
          apersona napisała:
          > Mi się Związek Jaszczurczy bardziej z miastami i kupiectwem kojarzy niż z rycerstwem. Czegoś nie wiem?


          Pewnie pomyliłaś Związek Jaszczurczy (związek przede wszystkim szlachty) z późniejszym Związkiem Pruskim (głównie miasta). Ten pierwszy wszedł w skład tego drugiego:
          pl.wikipedia.org/wiki/Zwi%C4%85zek_Jaszczurczy_(XIV_wiek)
          • apersona Re: Grunwald i mit 14.07.14, 19:30
            Faktycznie. Dzieki
            • hardy1 Re: Grunwald i mit 14.07.14, 21:37
              Proszę smile

              Pisałem bardzo skrótowo, o rycerstwie i ustroju feudalnym - przysięganiu wierności przez rycerza suwerenowi (tu - suzerenowi, królowi). Dlatego nie rozpisywałem się o Związku Pruskim jako przede wszystkim organizacji mieszczan, kupców z miast krzyżackich. Można było odnieść mylne wrażenie, że ten związek był organizacją rycerzy.

              Tak że Twoje pytanie, Apersono, było zasadne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka