05.11.14, 11:20
Prokurator ze Żnina ukradł w sklepie batoniki i krem za 15 złotych.
Musiała go bieda nieźle przycisnąć!
Obserwuj wątek
    • cambria1.2 Re: Biedny... 05.11.14, 11:34
      A może... prowokator (tez na "pe")? Tajemniczy klient? Tylko wizytówki, bidula, nie zdązył wyciągnąć?
      • tan.nawe Re: Biedny... 05.11.14, 11:48
        Nieee, na pewno prokurator, bo w prawie dobrze zorientowany: wiedział, że nic mu grozi, bo wartość kradzionego za mała. smile
        • tan.nawe Re: Biedny... 05.11.14, 11:51
          Ale, ale! Cześć, Cambrio1.2.! smile
          • cambria1.2 Re: Biedny... 05.11.14, 12:20
            Cześć, cześć smile Dzień dobry smile
            No, prokuratorska brać wie, co można... brać z półki, a z czym lepiej nie ryzykować.
            • tan.nawe Re: Biedny... 05.11.14, 12:37
              Właśnie słyszę, że pan prokurator trafił do odpowiedniego szpitala na odpowiednie badania.
              wink
              No, po dwudziestu latach pracy prokuratorskiej, może człowiekowi odwalić! big_grin
              • cambria1.2 Re: Biedny... 05.11.14, 12:46
                Może, może. Znam, bardzo dobrze znam takich, którym odwaliło po 10 latach. Szybka zmiana profesji i ...już mogli pracować na kolejną psychozę smile Bo to od typu/typa zależy.
                • tan.nawe Re: Biedny... 05.11.14, 12:52
                  cambria1.2 napisała:

                  > Może, może. Znam, bardzo dobrze znam takich, którym odwaliło po 10 latach. Szyb
                  > ka zmiana profesji i ...już mogli pracować na kolejną psychozę smile Bo to od typ
                  > u/typa zależy.

                  big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                  • hardy1 Re: Biedny... 05.11.14, 15:22
                    Pewnie miał odmianę "pomroczności jasnej" wink
                    • cambria1.2 Re: Biedny... 05.11.14, 18:34
                      No jasna sprawa, ze go zamroczyło smile I w razie czego ma sie na co powołać, przynajmniej jeden słynny przypadek jestsmile
                      • hardy1 Re: Biedny... 05.11.14, 20:49
                        Do tego medycznie, a więc oficjalnie stwierdzone. Jest czym się wyłga... ups! - udowodnić swoją niewinność. "To była choroba, Wysoki Sądzie..." tongue_out
                        • cambria1.2 Re: Biedny... 05.11.14, 20:59
                          smile No, potem znikoma szkodliwość, dziękuje-i-do-widzenia, iiiiiiiiii....można lecieć po kolejny kremik. Akurat Lidl i Biedronka mają takie w "bezpiecznych" cenach.
                          • hardy1 Re: Biedny... 06.11.14, 09:20
                            Zawsze twierdziłem i twierdzę, że "znajomość prawa" pomaga w życiu tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka