Dodaj do ulubionych

Karol Modzelewski. Rewolucjonista.

01.01.15, 18:33
wyborcza.pl/magazyn/1,142071,17009667,Karol_Modzelewski__Rano_pierwsze_slowa_wymawiam_po.html
Znalazłem niezmiernie ciekawy wywiad z człowiekiem - legendą, niekwestionowanym autorytetem, prof Karolem Modzelewskim, laureatem Nagrody Historycznej im. Kazimierza Moczarskiego za książkę "Zajeździmy kobyłę historii. Wyznania poobijanego jeźdźca". Jest to swoiste pendant do rozmowy z prof. Marcinem Królem "Byliśmy głupi". O nieco dawniejszych czasach, ale mocno zahaczająca o czas współczesny jest ta rozmowa - wywiad.
Nie chcę, aby zaginęła w czeluściach internetu, bo warta jest przeczytania (link w załączeniu)!

Takie osoby jak obydwaj wymienieni profesorowie, przywracają mi wiarę w powagę i znaczenie rangi tego tytułu, zdeprecjonowanego przez rozmaite indywidua...wymieniać nie będę.
Może kogoś zajmie ten wywiad, jak mnie.

(...)
"...Jest jakieś państwo, którego ustrój trochę przypomina pana Królestwo Boże?

- Kraje skandynawskie. Są najbliżej mojego ideału, jeśli chodzi o sprawy społeczne, o opiekę. Tam jest sporo socjalizmu i etos z tym związany, który jest doktryną państwową.

Podobno nasza gospodarka goni Szwecję i wyprzedza Norwegię. Świat mówi, że Polska jeszcze nigdy tak świetnie się nie rozwijała.

- Nie jest to żaden argument. Nie trzeba tak słuchać świata, jest nami znacznie mniej zainteresowany, niż nam się wydaje. Świat o polskiej gospodarce nic nie mówi albo niewiele.

Polska gospodarka ma się przyzwoicie jak na to wszystko, co się zdarzyło. W czasie transformacji doszło do znacznego ubytku potencjału ekonomicznego i pozbawienia ludzi, których egzystencja na tym potencjale się opierała, trwałych podstaw egzystencji. Łączy się to z filozofią pozwalającą na dużą rozpiętość pozycji społecznych - przywilejów i upośledzeń. To są rzeczy, które mi się nie podobają...."


"....Dziś ten trzeci świat rozwija się najbardziej dynamicznie. Co by pan zmienił w Polsce, żebyśmy się włączyli w ten wyścig?

- W pierwszej kolejności system edukacji. Z przykrością to mówię, bo reformę edukacji przeprowadzali moi dobrzy koledzy, nawet przyjaciele. Wyrzuciłbym do śmietnika testy oraz zmieniłbym sposób finansowania i rozliczania badań naukowych. Testy opierają się na nieufności do nauczycieli, wprowadzają bezosobowe kryterium oceny. W uczniach należy wyrabiać samodzielność myśli - to jest najważniejsze...."

"...Nie myślę o sobie jak o polityku, ale skoro pani pyta, to zmieniłbym też to, co stanowi zaporę przeciwko ruchliwości społecznej, co przekształca niską pozycję w hierarchii dochodów i drabinie społecznej w trwałe upośledzenie, czyli otworzyłbym ścieżki awansu przez edukację. No i poprawiłbym system opieki zdrowotnej. Na szczęście dotąd nie wprowadzono na tym polu powszechnej prywatyzacji, ale szedłbym w stronę przeciwną. Powinna być zachowana publiczna służba zdrowia, tego trzeba bronić.

Jestem krytycznego zdania o pomysłach podatku liniowego, one zresztą nie zostały zrealizowane, ale i tak zliberalizowano system podatkowy. Rząd Prawa i Sprawiedliwości wbrew hasłu "Polska solidarna" spłaszczył skalę podatkową i zredukował składkę rentową, co uważam za posunięcie złe, niesprawiedliwe i fatalne w skutkach dla budżetu.

Platforma, która obejmowała rząd jako partia uchodząca za liberalną, okazała się pragmatyczna. Miała parę posunięć, którym bym przyklasnął, np. wyjście z zastawionej na nasz budżet pułapki w postaci OFE. W ogóle nie przypierałbym teraz Platformy do ściany, ponieważ jest w sytuacji trudnej. Jeśli postawimy ją w obliczu różnych żądań, słusznych skądinąd, ale niełatwych do przyjęcia ze względu na rachunek korzyści i strat politycznych, to zmniejszymy jej szanse..."

"...Czyli kibicuje pan Platformie?

- Nie z miłości, tylko z rozsądku. To nie jest sympatia ideowa, lecz pragmatyczna. Uważam, że Platforma chroni nas przed popadnięciem w ryzykowne rozwiązania. Stanowi zaporę przed popadnięciem w pokusy państwa policyjnego, które u nas trwają. Wbrew pozorom demokrację mieliśmy nie taką dużą i nie taką długą, a chęci autorytarnego posługiwania się policją w czasie wolnej Polski trochę było. Ostatni przykład to tzw. afera podsłuchowa. Kiedy wybuchła, wszyscy się obruszali, jaki to skandal, że polityk zaklął albo powiedział, że polskie państwo jest niezdarne, chociaż sami tak mówimy. Dla mnie skandalem jest to, że podsłuch stał się argumentem w życiu publicznym. Komuna podsłuchiwała nagminnie, ale nie przyznawała się do tego, a teraz to patriotyczna cnota. Najgorsze w aferze podsłuchowej było to, że ktoś przestępczo podsłuchiwał, a w dodatku ktoś ten podsłuch upublicznił..."
(..)
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 19:28
      Agfo, dziękowałam Hardemu, a teraz Tobie dziękuję za przypomnienie słów K. Modzelewskiego.

      > ..."Czyli kibicuje pan Platformie?
      >
      > - Nie z miłości, tylko z rozsądku. To nie jest sympatia ideowa, lecz pragmatycz
      > na. Uważam, że Platforma chroni nas przed popadnięciem w ryzykowne rozwiązania.
      > Stanowi zaporę przed popadnięciem w pokusy państwa policyjnego
      , które u nas tr
      > wają. Wbrew pozorom demokrację mieliśmy nie taką dużą i nie taką długą, a chęci
      > autorytarnego posługiwania się policją w czasie wolnej Polski trochę było. Ost
      > atni przykład to tzw. afera podsłuchowa. Kiedy wybuchła, wszyscy się obruszali,
      > jaki to skandal, że polityk zaklął albo powiedział, że polskie państwo jest ni
      > ezdarne, chociaż sami tak mówimy. Dla mnie skandalem jest to, że podsłuch stał
      > się argumentem w życiu publicznym.
      Komuna podsłuchiwała nagminnie, ale nie przy
      > znawała się do tego, a teraz to patriotyczna cnota.
      Najgorsze w aferze podsłuch
      > owej było to, że ktoś przestępczo podsłuchiwał, a w dodatku ktoś ten podsłuch u
      > publicznił..."


      Podpisuję się obiema rękami pod tymi słowami!
      • 1zorro-bis Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 02.01.15, 09:24
        ....."Podpisuję się obiema rękami pod tymi słowami! ...."
        Ja rowniez!big_grin
    • hardy1 Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 19:31
      Dobre uzupełnienie, Agfo. Takich profesorów z chęcią się słucha i czyta to, co mają do powiedzenia. Niestety, często są już tylko głosem wołającego na puszczy.

      Z tym fragmentem: "Wyrzuciłbym do śmietnika testy oraz zmieniłbym sposób finansowania i rozliczania badań naukowych. Testy opierają się na nieufności do nauczycieli, wprowadzają bezosobowe kryterium oceny. W uczniach należy wyrabiać samodzielność myśli - to jest najważniejsze...." zgadzam się prawie całkowicie. Nie trzeba całkowicie wyrzucać testów, ale powinny być uzupełnieniem, a nie zastępować zwykłych sprawdzianów z pytaniami otwartymi, które zmuszają do myślenia, a nie tylko mechanicznego zakreślania "wybierz jedną z podanych czterech odpowiedzi" i często polegają na graniu w "trafię - nie trafię".
      • hardy1 Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 19:34
        PS. Niestety, mam "kłódkę" na wywiad z Modzelewskim, więc mogłem tylko przeczytać to, co wkleił Agfa.
        • 1agfa Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 20:24
          To wielka szkoda, Hardy - co jako wyimki umieściłem, to tylko niewielkie fragmenty.

          hardy1 napisał:

          > PS. Niestety, mam "kłódkę" na wywiad z Modzelewskim, więc mogłem tylko przeczyt
          > ać to, co wkleił Agfa.
          • hardy1 Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 02.01.15, 13:05
            Agfo, czyżbyś nie miał tej blokady? U mnie jest tak - powinienem mieć w miesiącu 5 artykułów "odblokowanych". W rzeczywistości nawet tego nie mam. Chyba mam tylko 5 na rok wink Wykorzystałem w dniu 1 stycznia i... już mam zablokowany nawet ten wywiad z profesorem Królem, który sam wstawiłem.
            Dobrze, że informacje (nie wywiady, opinie itd.) nie mam blokowane. To mi, mówiąc szczerze, wystarcza. Dla mnie ważniejsza jest informacja, opinię sam sobie wyrabiam. Chociaż czasem i opinie innych też byłoby warto poczytać. Ale nie płaczę smile
      • sorel.lina Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 19:38
        hardy1 napisał:

        > Nie trzeba całkowicie wyrzucać testów, ale powinny być uzupełnieniem, a ni
        > e zastępować zwykłych sprawdzianów z pytaniami otwartymi, które zmuszają do myś
        > lenia, a nie tylko mechanicznego zakreślania "wybierz jedną z podanych czterech
        > odpowiedzi" i często polegają na graniu w "trafię - nie trafię".


        Cywilizacja "quizowa"! Odmóżdżająca. Smutne...
    • poe-poi Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 20:21
      Witaj Agfo w Nowym Roku,
      każdy rozsądny obywatel ma podobne zdanie nt. stanu państwa, co pan profesor - niektórzy mieli je wcześniej bez rewolucyjnej euforii.
      Jasne, że model skandynawski był marzeniem solidarnościowych rewolucjonistów, ale u nas nie mógł on zadziałać z prostego powodu, o czym panowie profesorowie powinni byli wiedzieć, a mianowicie: taki model może funkcjonować w państwie obywatelskim.
      Z kolei, państwo obywatelskie jest wrogiem nr 1 kr-k od czasu rewolucji francuskiej, więc nam ono szybko nie świeci i model skandynawski pozostaje w sferze marzeń.
      Przypominam, że naczelna doktryna watykańskiej polityki brzmi: Państwo słabe - kościół silny.

      W sprawie edukacji podam analogię: w XVII w. za sprawą jezuitów zabroniono uczonym we Włoszech zajmowania się rachunkiem nieskocznościowym - wtedy Włosi przodowali w naukach ścisłych - no i np. taki Lagrangia wyemigrował do Francji i został Lagrange, a Oświecenie przyszło z innych krajów... pan profesor diagnozuje skutki, a o przyczynach owych ni słowa.
      Wszystkiego dobrego w Nowym Roku smile
      • 1agfa Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 21:08
        Przede wszystkim, Poe, powitanie w Nowym Roku, oraz życzenia szczęśliwego i dobrego tego roku, całego smile
        Wiesz na pewno, że prof. Karol Modzelewski podziela geopolityczną koncepcję Giedroycia i Mieroszewskiego, co podnosi we wspomnianym powyżej artykule - a na jego przekonania jako znawcy przedmiotu niewątpliwie trzeba zwrócić uwagę.

        "...Imperium się odradza czy to jego ostatnie podrygi?

        - Mądrzy ludzie to wiedzą, ja nie wiem. Ale Rosję trochę znam, rozumiem. Mnie się nie podoba ten rusofobiczny język, którym się w tej sytuacji posługujemy, a nawet establishment go używa. To źle działa na nasze społeczeństwo, w którym rusofobia jest urazowym schorzeniem świadomości narodowej, zrozumiałym historycznie, ale niedobrym dla naszej przyszłości, jak każda fobia...."

        Poe napisał:

        > każdy rozsądny obywatel ma podobne zdanie nt. stanu państwa, co pan profesor -
        > niektórzy mieli je wcześniej bez rewolucyjnej euforii.
        > Jasne, że model skandynawski był marzeniem solidarnościowych rewolucjonistów, a
        > le u nas nie mógł on zadziałać z prostego powodu, o czym panowie profesorowie p
        > owinni byli wiedzieć, a mianowicie: taki model może funkcjonować w państwie oby
        > watelskim.
        > Z kolei, państwo obywatelskie jest wrogiem nr 1 kr-k od czasu rewolucji francus
        > kiej, więc nam ono szybko nie świeci i model skandynawski pozostaje w sferze ma
        > rzeń.
        > Przypominam, że naczelna doktryna watykańskiej polityki brzmi: Państwo słabe -
        > kościół silny.


        Zawartość linku odejmuje złudzenia...także komentarze, tyczące polskiej machiny Krk. Po tym wystąpieniu Franciszka owa machina nabędzie wzmocnione "morale", bo finansowo już jest maksymalnie dopieszczona; gdzie nam myśleć o Skandynawii sad

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17202155,Wierzysz_w_Boga__ale_nie_w_Kosciol__Papiez_Franciszek_.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
      • 1agfa Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 21:25
        Poe napisał:

        > W sprawie edukacji podam analogię: w XVII w. za sprawą jezuitów zabroniono uczo
        > nym we Włoszech zajmowania się rachunkiem nieskocznościowym - wtedy Włosi przo
        > dowali w naukach ścisłych - no i np. taki Lagrangia wyemigrował do Francji i zo
        > stał Lagrange, a Oświecenie przyszło z innych krajów... pan profesor diagnozu
        > je skutki, a o przyczynach owych ni słowa.


        Na pewno niejedyny to przypadek i nieodosobniony; tamowanie szerzenia wiedzy doszło w tej instytucji do perfekcji. Ostatni okres też może być przykładem, a już zwłaszcza w Polsce.
        Pana profesora nie pytano...z nadmiaru poszanowania, być może smile
        Przyczyny są oczywiste.

        Mam pytanie, może wiesz. Czytałem gdzieś (gdzie nie pamiętam), że zakon redemptorystów został swego czasu wyrzucony z Polski, na zawsze, na tzw. wieczność. A jest, tkwi i puchnie od tłustości.
        Pogłoska to li tylko była, o owym wygnaniu?
        Pozdrawiam smile
        • wirujacypunkt Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 01.01.15, 22:30
          Profesor ubiera w słowa to o czym wielu z nas myśli.
        • poe-poi Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 02.01.15, 11:35
          1agfa napisał:
          > Mam pytanie, może wiesz. Czytałem gdzieś (gdzie nie pamiętam), że zakon redempt
          > orystów został swego czasu wyrzucony z Polski, na zawsze, na tzw. wieczność. A
          > jest, tkwi i puchnie od tłustości.
          > Pogłoska to li tylko była, o owym wygnaniu?

          Wiem, że ich raz wygnano, ale czy to było "wieczyste" wygnanie, tego nie wiem - przypadek toruńskiej grzybni wskazuje, że nie.
          Zresztą, jezuitów też kasowano, ale te zakony są jak hydry i odrąbanie jednej głowy nic nie daje.
          Pozdrowienia.
          • hardy1 Re: Karol Modzelewski. Rewolucjonista. 02.01.15, 13:01
            poe-poi napisał(a):
            > Zresztą, jezuitów też kasowano, ale te zakony są jak hydry i odrąbanie jednej głowy nic nie daje.


            Niestety, to prawda. Jest to związane również z poglądami i postępowaniem ludzi aktualnie rządzących w państwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka