tan.nawe 18.03.15, 13:51 ...czyli - ponglish. Ale Donald Tusk - na przekór złośliwcom - radzi sobie całkiem nieźle! stylzycia.newsweek.pl/ponglish-najsmieszniejsze-zwroty-polacy-na-wyspach,artykuly,359267,1.html#fp=nw Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 18.03.15, 14:44 Też tak uważam ... Nie ma oczywiście "oksfordzkiego" akcentu, ale nikt zdrowy na umyśle od dawna już tego nie wymaga. Mówi komunikatywnie i czytelnie dla odbiorców. Odpowiedz Link
k.karen Re: Polisz inglisz 18.03.15, 14:46 Nie umiem tego ocenić, ponieważ nie znam angielskiego. A znajomość nawet kilkunastu zwrotów grzecznościowych, to nie jest znajomość języka, nawet na poziomie podstawowym Ale są na Podwórku filolodzy, którzy z racji wykonywanych zawodów związanych z tym językiem są dla mnie autorytetami Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 15:19 ale arystokratki twierdza inaczej. Bo one na wszystkim sie znaja. Wiec Tusk to analfabeta. Jezykowy. Odpowiedz Link
tan.nawe Re: Polisz inglisz 18.03.15, 15:37 1zorro-bis napisał: > ale arystokratki twierdza inaczej. > Bo one na wszystkim sie znaja. > Wiec Tusk to analfabeta. Jezykowy. I Ty też! W dodatku "fałszywy" emigrant i nędzarz. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Polisz inglisz 18.03.15, 16:46 O tiotiotio! (to po polski jest a nie anglijsku) Bo po anglijsku to jest to: Jesajhevynt, Noajhev! A nie mówiłem, że jestem mistrzem w idiomach? Co do Tuska to nie chodzi o to, czy duka, czy nie duka po anglijski. Chodzi zaś o to, że uczył się anglijski za piniondze podatników polskich. I to jest prawdziwie oburzajonce. (idiomy własne) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 16:52 to tak jak u mnie! Ja taz! Aj dont spik inglisz only veri bed polisz. Und dojcz auch ser szlecht! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 16:51 kurcze..... W Polsce penerem bylem i trzeba bylo dac "dyla" w do "Raju". No, w "Raju" tez bylo cienko i trzeba bylo sie po swiecie za chlebem powalesac. Tu troche dali tam troche podpiepszylem i jakos szlo. Potem biznes mafijny w Polsce rozkrecilem, pare bankow obrobilem no i trzeba bylo wiac bo juz CBA & ABW po pietach deptali. No ale w Raju mieszkano z socjalu czlowiek przezorny caly czas trzymal i bylo gdzie sie zamelinowac. A teraz na socjalu tez nie jest zle. Na flaszke i kawalek wurszta z bula ( czasem kardziona - taki nawyk ) zawsze starczy. Ale jak widac nawet takiemu penerowi arystokracja golodupska zazdrosci. Kurde, co to socjalu im juz nie daja, czy jak? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 18.03.15, 16:54 coś nowego: arystokracja rozmawiająca o pieniądzach? Na dodatek nie własnych ale czyichś???? Jesteś pewny, że to prawdziwa arystokracja, choćby i niebogata??? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 16:57 kurcze....arystokracja z golym tylkiem ale z herbem na lapie! Nic sie nie zmienilo! Dawniej szlachciura w rozpadajacej chalupie mieszkal, na buty nie mial bo Zyd kredytu wiecej dac nie chcial ale szable rodzinna i herb na paluchu mial. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 18.03.15, 17:38 Największym nietaktem (by nie powiedzieć chamstwem) jest rozprawianie o cudzych pieniądzach - może dlatego nigdy nie byłem świadkiem rozmów na taki temat w gronie ludzi nie tylko "herbowych", ale po prostu kulturalnych. To oczywista oczywistość Stąd moje zdziwienie w sprawie "arystokracji". Czyjaś zamożność ani jej brak nie określają człowieka, za to doskonale charakteryzują tych, którzy o tym rozprawiają.. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 18:11 tym bardziej, ze sie wyciaga prywatne i niesprawdzone dane...... Ale arystkokracja lubi. Dokopac. Arystokratycznie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Polisz inglisz 18.03.15, 18:31 Dajcie spokój moi drodzy. Dyskutujecie o tumanie, który nie odróżnia pisania o WŁASNYCH pieniądzach, od pisania o CUDZYM majątku. Takie tumany nie odróżniają gwiazdy od planety, dlatego podlegają relegacji. Kiedyś ze studiów, a dziś z forów. Wyluzujcie. Ot tuman, to tuman. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 18.03.15, 18:36 WU nie apeluj do mnie o wyluzowanie, bo zaiste wyluzowanym dzisiaj jak rzadko Zaprawdę powiadam Ci A co do "arystokracji" Zorro , to w takim jej wydaniu jest to po prostu jednowyrazowy oksymoron Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 18.03.15, 20:51 FAKT. 100 % racji. wscieklyuklad napisał: > Dajcie spokój moi drodzy. > Dyskutujecie o tumanie, który nie odróżnia pisania o WŁASNYCH pieniądzach, od p > isania o CUDZYM majątku. > Takie tumany nie odróżniają gwiazdy od planety, dlatego podlegają relegacji. > Kiedyś ze studiów, a dziś z forów. > Wyluzujcie. Ot tuman, to tuman. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 19.03.15, 13:36 k.karen napisała: > Ale są na Podwórku filolodzy, którzy z racji wykonywanych zawodó > w związanych z tym językiem są dla mnie autorytetami Karen, jestem wprawdzie także filologiem, ale nie angielskim. Natomiast moja córka jest anglistką i prawniczką po studiach w Anglii, gdzie od 14 lat mieszka na stałe. Zarówno ona, jak i jej mąż - rodowity Anglik - mają co do umiejętności językowych Tuska podobne zdanie, jak Tannawe i Ulisses. Polegam na ich opinii - dla mnie jest miarodajna. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Polisz inglisz 19.03.15, 15:51 Sorellina, jako filolog trójjęzyczny jest dla mnie nie tylko pół, ale CAŁĄ BOGINIĄ! Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Polisz inglisz 19.03.15, 17:27 wscieklyuklad napisał: > Sorellina, jako filolog trójjęzyczny jest dla mnie nie tylko pół, ale CAŁĄ BOGI > NIĄ! Dodać jeszcze tłumy "naszych włoskich przyjaciół" + pół Europy i mamy Olimp. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 19.03.15, 17:42 klara_izydor napisała: > wscieklyuklad napisał: > > > Sorellina, jako filolog trójjęzyczny jest dla mnie nie tylko pół, ale CAŁ > Ą BOGINIĄ! > Dodać jeszcze tłumy "naszych włoskich przyjaciół" + pół Europy i mamy Olimp. Skromnie dodam: + pół Afryki! I będę jeszcze calszą boginią! Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Polisz inglisz 19.03.15, 18:08 Ostrzeżenie - Darfur należy do Afryki,a zwłaszcza do połowy Afryki,ale ten temat nie jest mile widziany. W każdej chwili mogę być zbanowana i po co mi to? Przecież marzę,żeby pisać na Podwórku i zrobię wszystko,żeby mnie nie zbanowano. Zmieńmy temat: Gość Niedzielny odkrył,że w pewnym mieście leżącym w Zagłębiu Miedziowym - dokonuje się za dużo aborcji... Obrońcy Życia postanowili urządzić pikietę pod szpitalem. Co w tym wszystkim najgorsze? Że szpital miota się i tłumaczy,że to nie są żadne aborcje.Szpital tłumaczy się Gościowi Niedzielnemu z dokonywanych przerwań/zakończeń ciąży!W jakim kraju my żyjemy? Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 19.03.15, 18:20 A Ty jesteś Klaro za przerywaniem ciąży, czy przeciwko - jak np. czcigodny prof. Chazan? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 19.03.15, 18:29 to ja sie wypowiem. Nie jestem za aborcja jako srodkiem antykoncepcyjnym. Natomiast jest wiele przypadkow kiedy powinna byc dopuszczalna. Ale sa to indywidualne przypadki i nie mozna wszystkich do jednego wora wrzucac. Odpowiedz Link
klara_izydor Re: Polisz inglisz 19.03.15, 18:42 ulisses-achaj napisał: > A Ty jesteś Klaro za przerywaniem ciąży, czy przeciwko - jak np. czcigodny prof > . Chazan? Doskonale wiesz Ulissesie,że urodziłam się w tym samym roku,co ty.Pierwszy staż - ginekologia. Codziennie,przed gabinetem zabiegowym tłumek kobiet.Do przerwania ciąży.15/16 raz,bo za komuny,to był podstawowy sposób antykoncepcji. Byłam tą "dziwną" stażystką,która wychodziła w trakcie aborcji. Kobiet mi było żal,bo aborcji dokonywano wtedy prawie "na żywca". Wracając do Twojego pytania - oczywiście antykoncepcja,a w razie wpadki - decyzja o przerwaniu ciąży należy do kobiety. Odpowiedz Link
k.karen Re: Polisz inglisz 19.03.15, 20:43 klara_izydor napisała: >Ostrzeżenie - Darfur należy do Afryki,a zwłaszcza do połowy Afryki,ale ten tema > t nie jest mile widziany. Duby smalone, Klaro. Ostrzeżenie, ale dlatego, że z uporem maniaka próbujesz obrażać uczestników Podwórka, a nie dlatego, że pojawiło się w Twoim poście słowo Darfur. > W każdej chwili mogę być zbanowana i po co mi to? > Przecież marzę,żeby pisać na Podwórku i zrobię wszystko,żeby mnie nie zb > anowano. Tak, w każdej chwili i następnym razem bez ostrzeżenia. I słusznie, po co ci to. Nie jesteś pod tym względem wyjątkiem. Takie mamy zasady na P. i nikomu nie pozwalamy na choćby próbę obrażenia kogokolwiek z uczestników Podwórka. Twoje marzenia mnie nie obchodzą, ale dobrze, że się zreflektowałaś i zrobisz wszystko, jak napisałaś, żeby cię nie zbanowano. Zobaczymy Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 19.03.15, 22:06 Polish mummy and her polish-english baby, once, at Christmas Odpowiedz Link
k.karen Re: Polisz inglisz 19.03.15, 22:55 sorel.lina napisała: > Polish mummy and her polish-english baby, once, at Christmas Very beautiful! Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 19.03.15, 23:13 Człek taki jak ja o tej porze pracuje.. Sorellino - śliczna dziewczyna i takież dziecię Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Polisz inglisz 19.03.15, 23:30 Nie ma za co, nigdy nie prawię pustych komplementów.. . Dobranoc Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 19.03.15, 23:28 See You tomorrow! Good night! And nice dreams. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 20.03.15, 00:18 Twoja corka??! sorel.lina napisała: > Polish mummy and her polish-english baby, once, at Christmas > > Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 20.03.15, 09:03 1zorro-bis napisał: > Twoja corka??!:D Aż dwa znaki zapytania i wykrzyknik, Zorro? Tak, to moja córka i mój wnuk. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Polisz inglisz 20.03.15, 11:27 no.....niezla, niezla!!! Wnuk jak wnuk, ale corka... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Polisz inglisz 20.03.15, 11:28 Polak potrafi! 11 phrases only Polish people understand 1. Do I have a train / tank riding here? | A jedzie mi tu pociąg/czołg? Accompanied by this gesture, it is a great reply when someone tells you something totally unbelievable. For example, “I’m going to run a marathon without even training for it” — to which you pull down your lower eyelid and retort, “Right, and do I have a train riding here?” It’s the Polish equivalent of “not gonna happen.” Sometimes we say, “And do I have a cactus growing here?” and show the palm of one hand. It means the same thing (obviously, there is no train riding in your eye and similarly, no cactus growing in the palm of your hand). 2. It’s after the birds | Już po ptakach I think this one is fairly simple. “After the birds” means that it’s too late, and nothing can be done about the situation. It’s quite similar to the English phrase, “That ship has sailed.” 3. Hands are dropping |Ręce opadają This is used to describe situations that are basically hopeless. It’s when you surrender, lose all hope, just give up. It’s similar to the English expression, “To throw one’s hands in the air.” The meaning is the same, the direction of the movement is different. In English it’s up, in Polish it’s down. 4. Be wise, write poems |bądź mądry, pisz wiersze If you find yourself in a quandary and you have no idea what to do, say this. I’m not sure it will provide a solution to your situation, but at least it might make you smile. You can also use it in any confusing situation: “First my boss tells me to finish this project, and then he tells me it’s not necessary. Be smart and write poems.” 5. To be in powder |być w proszku If you’re expecting guests and they arrive 10 minutes early while you’re still in the shower, well then you’re still in powder, which means you are unprepared or not yet ready for something. I think all mothers will relate to this one: It’s time to leave and the kids are still undressed and in a total mess. To cut a long story short, you’re in powder. 6. Without two sentences |bez dwóch zdań If something is without two sentences, it means it is without a doubt, or without unnecessary discussion. For example, without two sentences, traveling is a great way to learn about other cultures. 7. To feel mint for someone |czuć miętę do kogoś If you’re feeling mint for someone, it means you’re attracted to them, that you fancy them. Or just, very simply, that you have a crush on them. It means any positive feeling that isn’t just liking, but isn’t obsessive love either. 8. Throw peas onto a wall |rzucać grochem o ścianę If you’re trying to persuade someone, or explaining something to someone who won’t budge or even listen to you, then you’re throwing peas onto a wall, which is to say you’re engaging in the senseless task of arguing with someone who is very much convinced of his superiority and will not change his mind. 9. To chase a heel |gonić w piętkę Someone who is chasing a heel is behaving in an illogical, unreasonable manner. This image makes me think of a dog who is chasing his own tail, but since humans don’t have tails, they’re chasing heels instead. Again, when your kids pose demand after demand on you, or are crying without a reason, they’re chasing heels. And in all likelihood, so are you. 10. To be not in the sauce | być nie w sosie In English, you’d say that you’re out of sorts, queasy, or upset. In Polish, you’re not in the sauce, which means that you’re in a very bad mood. My mother used to say that to me when she woke me up for school. And it’s true; I’m very not in the sauce when I’m sleep deprived. 11. To walk on one’s eyelashes |chodzić na rzęsach This one has two meanings. One is to be very, very drunk. The other one is to be exhausted. As in, “The baby cried the whole night, I’m walking on my eyelashes.” And sometimes, these two meanings walk hand in hand. Odpowiedz Link