10.06.15, 09:45
Ostatnio słowo "prekariat" zrobiło karierę. Na ogół wymienia się je w kontekście złych rządów, upadku państwa, nadużyć, biurokracji, niewydolności systemu itp. Mówi się też o "buncie prekariatu", który miałby być zalążkiem nowej rewolucji, przetasować scenę polityczną, rozbić układy, zmieść skostniałe instytucje, rozwalić system.
Nie jestem pewna, czy tak się stanie, czy też może rewolucja zje własne dzieci zanim dorosną, tak jak to się w historii działo. Nie jestem pewna, czy słowo "prekariat" pozostanie w naszym politycznym słowniku na stałe, czy też podzieli los swojego siostrzanego pojęcia - "proletariat" - i zniknie, jako pojęcie bez desygnatu...

Dla zainteresowanych, inne spojrzenie na "prekariat":

wyborcza.pl/politykaekstra/1,145844,18089489,Precz_z_biadoleniem_nad_prekariatem.html
Obserwuj wątek
    • sak.ral Re: Prekariat 10.06.15, 11:22


      red.W.Gadomski nic ciekawego nie napisał,
      a jedynie przepisał co gdzieś przeczytał (link)


      ----------
      info

      Precarity – warunki egzystencji bez przewidywalności lub bezpieczeństwa.
      niestabilne życie (precarious existence).
      tworzą oni klasę społeczną: prekariat (precariat).

      ------------------

      Sorellino
      w te klocki dobry jest profesor Zygmunt Bauman
      • sak.ral Re: Prekariat 10.06.15, 11:26

        i jeszcze raz Gadomski z GW:
        "Polscy intelektualiści zawyli z zachwytu"

        w tym momencie już dużym spokojem można zakończyć czytanie Gadomskiego
        • vidavil-125 Re: Prekariat 10.06.15, 18:51
          Wg statystyk, praca jednego człowieka zaspakaja potrzeby pięciu innych.

          Tych pięciu też chce pracować by zaspakajać. Tylko po co jak i tak są pełne półki
          • hardy1 Re: Prekariat 10.06.15, 20:20
            To jest problem epoki postindustrialnej.
            Lepiej rozwinięte państwa już przeszły przez ten etap - ulokowały "nadwyżki siły roboczej" w usługach, oświacie, kulturze, opiece, turystyce - ogólnie w dziedzinach pozaprzemysłowych, a ułatwiających życie innym ludziom.

            Tyle że do tego potrzebna jest wola i długofalowe działanie władz oraz pieniędzy. W tym wyższych zarobków "klasy średniej", aby powstał rynek potrzeb, zwiększył się popyt wewnętrzny.

            U nas natomiast następuje coraz większy rozziew zarobków... Źle to wróży w dłuższej perspektywie.

            PS. Przypomnę, że pierwszym, który zrozumiał wagę rozładowania napięć społecznych w państwie i konsekwentnie to przeprowadził, był... Bismarck jako kanclerz II Rzeszy. Wprowadził urlopy, ubezpieczenia, emerytury... i mimo początkowych obaw i obciążeń, protestów "góry państwowej i fabrycznej" okazało się, że miał rację.
          • sak.ral Re: Prekariat 10.06.15, 22:23

            można też pracować bez wynagrodzenia finansowego
            a w zamian otrzymać inną usługę,tapetowanie,opieka
            nad dzieckiem itp. z prawem wzajemności.Ty mi/nam
            pomogłeś (pracowałeś),to teraz ja (my) Tobie pomogę



    • witekjs Prekariat -nowa klasa 12.06.15, 20:38
      Nowa klasa prekariatu

      /.../Społeczny patchwork prekariuszy
      Termin ukuty przez Standinga jest neologizmem powstałym z połączenia dwóch słów: precarious (pol. niepewny) oraz proletariat. Semantyka słowa precarious jest jednak szersza, gdyż, idąc za tłumaczeniem Cambridge Dictionary, zwrot precarious można odnieść również do sytuacji, która z dużym prawdopodobieństwem ulegnie pogorszeniu. Z kolei słowo proletariat, wywodzące się jeszcze z czasów starożytnego Rzymu i oryginalnie odnoszące się do osób nieposiadających własności, nie bez przyczyny najczęściej kojarzone z ujęciem marksistowskim, oznacza klasę społeczną pozbawioną środków produkcji, stojącą nieustannie w opozycji do burżuazji.
      Pojęcie klasy prekariatu jest na tyle szerokie, że można do niej włączyć osoby będące nieustannie gdzieś pomiędzy biedą a bogactwem oraz pracą a bezrobociem, które łączy niekończące się poczucie zagrożenia i niepewności co do przyszłości.
      /.../Pojęcie klasy prekariatu jest na tyle szerokie, że można do niej włączyć osoby będące nieustannie gdzieś pomiędzy biedą a bogactwem oraz pracą a bezrobociem, które łączy niekończące się poczucie zagrożenia i niepewności co do przyszłości.
      Taką też definicją w książce The Precariat. The New Dangerous Class operuje Standing. Choć samo zjawisko tzw. precarity (bądź jak kto woli – précarité) było wcześniej badane przez francuskich socjologów w kontekście pracowników tymczasowych i sezonowych (m.in. P. Bourdieu), Standing do grona prekariuszy zalicza zdecydowanie więcej zróżnicowanych, pozornie niepowiązanych ze sobą jednostek. Tym samym za prekariuszy można uznać z jednej strony pracowników fizycznych – robotników czy sprzątaczki, z drugiej – dziennikarzy czy freelancerów. Prekariuszem może być student dorabiający do stypendium, jak i emeryt dorabiający do emerytury. Co łączy te osoby?
      Osią centralną koncepcji prekariatu jest właśnie wspomniana na początku artykułu niepewność – zatrudnienia (obawa przed nagłą utratą pracy) oraz wynagrodzenia (które nie jest wypłacane w regularnych cyklach bądź też nie jest uzależnione od posiadanych kompetencji czy awansu). Prekariusze wykonują swoją pracę w oparciu o tzw. elastyczne formy zatrudnienia, czyli na przykładzie Polski w oparciu o umowę o pracę na czas określony, na podstawie umowy cywilnoprawnej, umowy agencyjnej czy samozatrudnienia.
      Nie można więc utożsamiać pojęcia prekariatu z pojęciem podklasy. Jak wspomina Standing, nie wszystkie osoby wchodzące w jego skład są z tej przynależności niezadowolone – część jednostek świadomie wybiera elastyczne zatrudnienie jako korzystne dla siebie./.../

      rynekpracy.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.21/wpis.742
      • sak.ral Re: Prekariat -nowa klasa 12.06.15, 20:57
        Witku,masz u mnie butelkę dobrej wody mineralnej
        za pociągnięcie jednego z bardziej interesujących
        tematów (butelka wina też może być)

        Witku,w wolnej chwili zerknij na

        https://www.inbook.pl/images/inbook/big/69/69e647f1b568bd3c27a938c616534a2e.jpg
        • witekjs Re: Prekariat -nowa klasa 12.06.15, 21:21
          Miła Sak.ral .
          Dziękuję za zaproszenie smile i podanie namiarów na ciekawą książkę.
          Zacząłem czytać różne materiały, ponieważ okazało się, że i ja należę do tej nowej klasy...
          Znalazłem tymczasem materiał Rafała Wosia pt." Polska krajem prekariuszy: Bez perspektyw życiowych, bez przyszłości" o książce Jarosława Urbańskiego „Prekariat i nowa walka klas”.
          Chyba ta nowa klasa jest aktywna, w zbliżających się zmianach politycznych w Polsce ?

          Pozdrawiam serdecznie. Witek

          serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/823292,polska-krajem-prekariuszy-bez-perspektyw-zyciowych-bez-przyszlosci.html

          • sak.ral Re: Prekariat -nowa klasa 12.06.15, 21:36

            Witku,fakt postawienia dla Ciebie butelki wina/wody
            nie zobowiązuje mnie żeby być dla szczególnie miły

            za słodko,za inteligentnie,za wytwornie

            z pozdrowieniami
            kol.Sakral (link)
            • vidavil-125 Re: Prekariat -nowa klasa 12.06.15, 21:52
              Witku

              Zanalizowano słowo prekariat choć pewnie jeszcze nie do końca.
              Podobnie było w przypadku gender, tu też po grudach sklecono znaczenie.

              Gdyby to dotyczyło jakiejś wirusowej choroby to by uruchomiono laboratoria
              i znaleziono w końcu na to szczepionkę.

              Próby zdiagnozowania gender i prekariatu by znaleźć szczepionkę to nie ma sensu

            • witekjs Re: Prekariat -nowa klasa 13.06.15, 16:48
              Przepraszam Kolegę smile i serdecznie pozdrawiam. Witek
              • vidavil-125 Re: Prekariat -nowa klasa 13.06.15, 18:12
                Nic nie rozumiem Witku, za co przepraszasz.
                Tak od rzeczy zapytałem o szczepionkę na gender i prekariat

                Najserdeczniej pozdrawiam
                Vidavil
                • sorel.lina Re: Prekariat -nowa klasa 13.06.15, 19:29

                  Vidavilu, Witka przeprosiny to chyba dla Sakrala... Za "miła Sakral ". Tak mi sie zdaje. smile

                  Pozdrawiam ciepło wszystkich trzech panów! smile
                  • witekjs Prekariat -nowa klasa- do Vidavila 13.06.15, 20:10
                    sorel.lina napisała:

                    >
                    > Vidavilu, Witka przeprosiny to chyba dla Sakrala... Za "miła S
                    > akral
                    ". Tak mi sie zdaje. smile
                    >
                    > Pozdrawiam ciepło wszystkich trzech panów! smile

                    Dziękuję Sorel.lino za pomoc.

                    Przepraszałem Sakrala za "Miłą Sakral".
                    Okazało się, w przesłanym linku, że jest ON Miłym Sakralem smile

                    Pozdrawiam Was serdecznie. Witek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka