Dodaj do ulubionych

teraz se moich malowań trochę

31.08.15, 16:28
http://i62.tinypic.com/wb2ukk.jpg

To jest krakowska żydowska dzielnica "Kaźmirz"
obraz nie ma lokalnego odwzorowania na dzielnicy, jest tylko próba syntezy
całego Kaźmirza w jednym obrazie

Więc,
po lewej jest synagoga- jakaś
po prawej mieszkają Singery- jakieś
na dole jest kot
Obserwuj wątek
    • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 16:31
      http://i57.tinypic.com/vsgh2w.jpg

      to jest kot. Każdy widzi
      • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 16:34
        http://i60.tinypic.com/iepg10.jpg

        To jest Rachela, która opiekuje się kotami na Kaźmirzu
        • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 16:37
          http://i59.tinypic.com/ve93ld.jpg
          to se taki storczyk
          • ulisses-achaj Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 17:08
            Masz tego więcej, Vidavilu?? smile To wklej,proszę.
        • 1zorro-bis Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 18:20
          ta Rachela to mi kogos przypomina. Kicho.....prokurator! Prokurator!big_grin
          vidavil-125 napisał:

          > http://i60.tinypic.com/iepg10.jpg
          >
          > To jest Rachela, która opiekuje się kotami na Kaźmirzu
          • czuk1 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 18:37
            Z sukni Racheli można pić.... szampana. smile
            • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 20:19
              http://i57.tinypic.com/539tfs.jpg

              Ulisses pozwolił to wrzucam. Te trochę starsze
              • czuk1 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 20:27

                Wcześniej malowane kwiaty są proste autentyczne - piękne , a ostatnio malowane .... jakieś zmanierowane.
                • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 20:43
                  Czuk
                  Takie mamy czasy i dobrze.
                  Wierne odtwarzanie rzeczywistości to na malarstwo już historia
                • hardy1 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 20:45
                  No. Teraz sobie oglądam.
                  I też wolę bardziej klasyczne. Ale to osobisty odbiór. Każdy ma własny, tak autor, jak odbiorca.
                  • czuk1 Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 21:19

                    Nie mam nic do obrazów w powiązaniu z czasem ich wykonania. Ważne jest dzieło
                    malarza. Szczęście moje (chyba), że odróżniam co jest (dla mnie) piękne , odróżniam czas powstania obrazów i szkoły malarstwa .I te nie mają dla mnie znaczenia przy odbiorze/ocenie poszczególnych obrazów.
                    Np. W ostatnio w Atmie bardziej podobały się (mnie) obrazy olejne młodego Witkiewicza
                    (takie picassowskie) od portretów Szymanowskiego namalowanych /narysowanych przez Witkiewicza - seniora. Podobnie (dla przykładu) w drezdeńskim Zwingerze piękniejsze dla mnie są portrety olejne Rembrandta i Petera Bruegla od obrazów olejnych wykonanych przez Rubensa .
                    Twoje obrazy są interesujące, w oryginalnym stylu, opisowe, kolorowe,.... smile
      • 1zorro-bis Re: teraz se moich malowań trochę 31.08.15, 18:19
        co on taki wychudzony?big_grin
        vidavil-125 napisał:

        > http://i57.tinypic.com/vsgh2w.jpg
        >
        > to jest kot. Każdy widzi
      • 1agfa Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 20:01
        Świetny jest ten kot, Vidavilu. To synteza kota. W rysunku uchwycona zdolność do zmian kocich zgodnie z jego nastrojem lub chęciami. Kiedy koty obserwuję to widzę, że potrafią się w linijkę wąską wyciągnąć aby dostać się gdzie chcą, albo wygiąć się w kulę, będącą samą miękkością. Lub w sprężysty łuk wygiąć, albo niczym sprężyna rozwinąć nagle - i skoczyć- zwłaszcza te na swobodzie.
        Kwintesencja kota w oszczędnej kresce. Jeśli taki miałeś zamysł, to jest udany, albo ja tak to widzę.
        Ot, podoba mi się smile

        vidavil-125 napisał:

        > http://i57.tinypic.com/vsgh2w.jpg
        >
        > to jest kot. Każdy widzi
    • 1agfa Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 20:20
      Patrzę na kota samotnego na krakowskim Kazimierzu, echa dawnego i ten kot niczym z tamtych innych lat został na miejscu, opuszczony, oblany przyćmionym światłem. Poświatą pochodzącą z-nie-wiadomo-skąd, z tamtego czasu.
      Niepowtarzalnego.

      http://i62.tinypic.com/wb2ukk.jpg

      > To jest krakowska żydowska dzielnica "Kaźmirz"
      > obraz nie ma lokalnego odwzorowania na dzielnicy, jest tylko próba syntezy
      > całego Kaźmirza w jednym obrazie


      Smutna samotność zapatrzonego w nicość kota.
      Smutek miejsca pustego, bezludnego. Było żywe...
      (takiego kota natychmiast się zabiera do domu).

      > Więc,
      > po lewej jest synagoga- jakaś
      > po prawej mieszkają Singery- jakieś
      > na dole jest kot
      • vidavil-125 Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 20:45
        Iagfo
        klimat dobrze odczytałeś z co dziękuję.

        Vidavil
        • sorel.lina Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 21:10
          Nastrojowy ten "Kaźmirz"!
          Zadumany, w mglisto złocistym świetle, melancholijnie piękny... I tylko czegoś jakby odchodzącego żal...
          Lubię.
          • ulisses-achaj Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 22:05
            Kraków, odpowiednio namalowany ma niepowtarzalny polski, krakowski właśnie spleen. Chętnie zobaczyłbym, Vidavilu, inne Twoje pejzaże Krakowa. Jeśli takowe malujesz. W liceum na ścianie nad biurkiem miałem reprodukcję "Plant o świcie". Nie wiedziałem wtedy że to tak wielkie płótno. Po dziś dzień "bierze" mnie ten klimat.
            Wiele lat później starałem se znaleźć miejsce, gdzie stały sztalugi. I znalazłem, ale ulica wygląda dzisiaj inaczej.
            Kot jest rzeczywiście "złapany" smile I wiem że trudno malować Kraków .. smile Bardzo trudno. Kazimierz - kiedyś stamtąd szybko uciekłem. Teraz mogę się tam włóczyć godzinami. Mieszkasz w niezwykłym mieście.
        • 1agfa Re: teraz se moich malowań trochę 04.09.15, 17:59
          To zasługa Artysty i to ja Ci dziękuję Vidavilu- jeśli Artysta daje do zrozumienia coś co przemyślał, coś co go uderzyło, zabolało lub ucieszyło. Widz odbiera (przy włączeniu wrażliwości) nastrój Artysty - ale to malarza dzieło przemawia do odbiorcy, albo nie. W tym przypadku zaklęcie pustki, opuszczenia a równocześnie żywe światło (jak spoza obecnego czasu pochodzące) tak właśnie przemówiło. Umiałeś to pokazać. Wyjątkowe to miejsce, tak właśnie pokazane, mówi - bolesnymi słowami mówi.
          I ta kocina, taka jak moja przygarnięta, zapomniana i opuszczona, pozostawiona sama jedna, jak spoza czasu...

          W moim mieście też jest taka dzielnica, oczywiście nie osnuta aż taką wielką jak Kazimierz krakowski legendą, ale była kiedyś wielka i pełna intensywnego życia jej licznych mieszkańców. Nie wiem, czy ktoś utalentowany potrafiłby oddać ducha tej dzielnicy; może to zrobił, a nie wiem? I nie chodzi tu o liczne zachowane zdjęcia, chodzi o pokazanie ducha tej dzielnicy, co tylko Artysta może dokonać... była inna, chyba z inną aurą niż zaczarowana krakowska...
          Nie lubię tam chodzić; spod ziemi, spod zamieszkanych przez nowych ludzi klockowych bloków, na wzgórkach nie zawsze pokrytych maskującą trawą i krzakami, krzyczą do dzisiaj rudą czerwienią stare, nagie cegły. Nie chciałbym tam mieszkać.

          vidavil-125 napisał:

          > Iagfo
          > klimat dobrze odczytałeś z co dziękuję.
          >
          > Vidavil
    • czuk1 Re: teraz se moich malowań trochę 01.09.15, 21:00
      Brak Żydów na kaźmierskiej najbardziej do mnie przemawia.... w tym smutnym , historycznym obrazie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka