vidavil-125
01.10.15, 00:22
Jak już pisałem jestem fanem Putina.
To nie jest nerwowy człowiek a zadziwił odebraniem Krymu
ludzikami na zielono bez broni.
Teraz Putin sprawdza swój sprzęt wojskowy w warunkach wojennych.
Zamiast płoszyć chomiki i nornice polne zupełnie bezproduktywnie na rodzimych
poligonach Putin lotnictwem rozwala bunkry i inne obiekty w Syrii.
Wojsko Putina w Syrii jest legalnie na zaproszenie tamtejszego prezydenta Asada.
Amerykanie z wojskiem też tam są ale im zaproszenia nie są potrzebne.
Ale jest pewna nowość. Lotnictwo amerykańskie i rosyjskie wspólnie rozwalają
obiekty nieprzyjaciela z tym że jedni do południa a drudzy po południu z przerwą
na obiad.