01.10.15, 00:22
Jak już pisałem jestem fanem Putina.
To nie jest nerwowy człowiek a zadziwił odebraniem Krymu
ludzikami na zielono bez broni.
Teraz Putin sprawdza swój sprzęt wojskowy w warunkach wojennych.
Zamiast płoszyć chomiki i nornice polne zupełnie bezproduktywnie na rodzimych
poligonach Putin lotnictwem rozwala bunkry i inne obiekty w Syrii.
Wojsko Putina w Syrii jest legalnie na zaproszenie tamtejszego prezydenta Asada.
Amerykanie z wojskiem też tam są ale im zaproszenia nie są potrzebne.
Ale jest pewna nowość. Lotnictwo amerykańskie i rosyjskie wspólnie rozwalają
obiekty nieprzyjaciela z tym że jedni do południa a drudzy po południu z przerwą
na obiad.
Obserwuj wątek
    • 1zorro-bis Re: Syria 01.10.15, 08:43
      Putina przestana kochac jak jego zielone ludziki bede a do domu wracac w czarnych workach i bez glow.....
      • loczek62 Re: Syria 01.10.15, 09:07
        1zorro-bis napisał:

        > Putina przestana kochac jak jego zielone ludziki bede a do domu wracac
        > w czarnych workach i bez glow.....

        Afganistan, dwie wojny czeczeńskie, Biesłań i Dubrowka czegoś jednak strategów i taktyków wojennych nauczyło. Mają na ISIS panaceum to znaczy Buratino i Smiercz i nie będą mieli skrupułów ich użyć...
        • 1zorro-bis Re: Syria 01.10.15, 13:33
          Buratino i Smiercz? Co to jest?
          • loczek62 Re: Syria 01.10.15, 14:30
            1zorro-bis napisał:

            > Buratino i Smiercz? Co to jest?
            Jest to odpowiednik amerykańskiego systemu MLRS (Wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa).
            Buratino ma tę właściwość że pociski rakietowe zawierają głowice termobaryczne. Wyrzutnie TOS-1 „Buratino” (ros. Pinokio, nazwa nadana ze względu na długi nos pocisków) swój chrzest bojowy przeszły podczas wojny w Afganistanie, następny znany przykład ich użycia został zanotowany w trakcie 2 wojny czeczeńskiej. Wyrzutnie TOS-1A noszą nazwę „Sołnczepek” – palące słońce.
            Smiercz to ten sam rodzaj wyrzutni tylko operującej na dalszym zasięgu niż Buratino. do ok 90 km. Pociski rakietowe kalibru 300mm mogą zawierać np. głowicę kasetową 9N139, zawierającą 72 pociski odłamkowo-burzące lub głowicę kasetową, przenoszącą podpociski paliwowo-powietrzne.
            Jak widać słynny Grad to zabawka dla dzieci.
            Dla wyjaśnienia, ładunki termobaryczne lub inaczej paliwowo-powietrzne to jak do tej pory najpotężniejsza broń. Dalej już tylko atom.
            • czuk1 Re: Syria 01.10.15, 14:59
              A więc , jak wcześniej czytaliśmy.... Syria to kolejny poligon sprawdzania nowych broni na ciałach niewinnych ludzi , na terenie ich państwa ale za zgodą ich prezydenta Assada , w zmowie z nim , tym który jest winnym 200 tys. ofiar w Syrii i exodusu z ojczyzny , kilku milionów Syryjczyków..
              To jest przecież kolejna niepotrzebna wojna prowadzona przez Rosję . Jednocześnie wielki poligon do przestrzeliwania, próbowania nowych broni. Poligon (sprytnie wykorzystany) bo akceptowany przez prawo międzynarodowe. To skandal , że narody świata akceptują takie
              zbrodnie, samowolę, zabijanie ludzi w interesie tyranów i dyktatorów.
              Ile obłudy trzeba mieć w sobie by popierać takich polityków, takie państwa - które popierają Asada ????
              • loczek62 Re: Syria 01.10.15, 18:44
                Czuk1, mam wrażenie że patrzysz jednostronnie na konflikt w Syrii. Widzisz tylko Assada i Rosję i jakoś ci umyka prawdziwy sprawca który zakulisowymi działaniami doprowadził do tej wojny. Tak, tak to ten sam co maczał palce w Libii, Egipcie to spiritus movens "arabskiej wiosny".
                • czuk1 Re: Syria 01.10.15, 19:22
                  Historia zamachów i wojen na Bliskim Wschodzie nie pomaga nam w aktualnej ocenie uczestników kryzysu syryjskiego, ich motywów i zamiarów a także prognozie .
                  Jakie to ma teraz znaczenie , że USA szkoliły opozycjonistów Asada ?
                  Ale znaczenie ma to, że ponad 11 lat Rosja zbroi, osłania, podtrzymuje Syrię Asada. A to dlatego, że wojska Asada zabiły ponad 200 tys. Syryjczyków i spowodowały exodus/ucieczkę z kraju ponad 5 mln Syryjczyków.
                  I dalsze utrzymywanie u władzy Asada to - podtrzymanie wojny domowej, dalsze ofiary ludności cywilnej, niszczenie majątku narodowego, umacnianie ISIS w Syrii, dezintegracja UE.
                  • loczek62 Re: Syria 01.10.15, 20:25
                    Tylko w jakimś celu szkoliły USA te bojówki, ale mleko się rozlało i trzeba posprzątać.
                    • czuk1 Syria 01.10.15, 22:04
                      Loczek62 pisze:Tylko w jakimś celu szkoliły USA te bojówki, ale mleko się rozlało i trzeba posprzątać.

                      Celu nie udało się osiągnąć. Rosja wspomogła Asada. Pojawili się bojownicy państwa islamskiego i podjęli walkę z powstańcami i syryjską armią, wspieraną uzbrojeniem rosyjskim , logistyką i zaopatrzeniem. Okazało się, że przeszkolone bojówki powstańcze to mało . Nie były dostatecznie zaopatrywane, jak Asada armia.
                      Nie ma teraz znaczenia to, że Rosjanie zaopatrywali Asada a Amerykanie szkolili partyzantów opozycji walczącej z Asadem. Teraz jest dylemat - jak wspólnymi silami sojuszników zniszczyć szybko i całkowicie armię Asada ; bądź doprowadzić do odejścia Asada . Na przeszkodzie takiemu(wydawałoby się ) oczywistemu zamiarowi stoi Rosja ze swoją polityką imperialną i narodowym interesem - Rosja musi wrócić do pełnionej kiedyś wiodącej roli na Bliskim Wschodzie, do współpracy z Iranem, Irakiem, Syrią, Egiptem.
                      Ostatnie miesiące, że Rosja scala obecnie wokół siebie ten Czworopak.
                      • hardy1 Re: Syria 02.10.15, 15:02
                        Wpierw niech ktoś odpowie, kto kupuje potajemnie ropę naftową od ISIS. Transportowana jest rurociągami poza teren przez nich opanowany. Kto wspomaga ich finansowo.
                        Przypomnę, że, jak powiedział klasyk 200 lat temu, do prowadzenia wojny potrzebne są aż i tylko trzy rzeczy - po pierwsze pieniądze, po drugie pieniądze i po trzecie pieniądze. A on na pewno znał się na tym... nawet jak wycyckać od Polaków "bajońskie sumy"...
            • 1zorro-bis Re: Syria 01.10.15, 16:00
              i to chca przeciwko IZIS uzywac? No to powodzenia.
              Amerykanie mieli swoj Wietnam i nie tylko, Ruscy jak widac beda mieli swoja Syrie.....smirk
              • czuk1 Re: Syria 01.10.15, 16:44
                Nie wiem , nie rozumiem dlaczego USA ubolewają, że Rosja ich dominuje w Syrii. Przecież Swiat
                widzi , że Rosja zbrojąc Asada i wprowadzając (w jego obronie,walce) swoje wojsko...... staje się wspólnikiem zbrodniarza który ma krew na rekach.
                Trzeba przymknąć oczy na działania wojskowe/wojenne Rosji w Syrii. Niech Rosja sama robi tam porządki, jako poproszona o to przez prawowity rząd Asada . A, że Rosja może powtórzyć historię swojej wojny w Afganistanie , nie powinno to nas obchodzić .
                USA i jej sprzymierzeńcy powinni robić swoje. Niszczyć/zniszczyć ISIS, ale tylko w Turcji, Iraku i Afryce.
                • czuk1 Re: Syria 01.10.15, 16:46
                  A wariant - USA i inne państwa nie włączają się do niszczenia ISIS ?
                  Jest lepszy ?
                  Do czego może doprowadzić ?
                  • hardy1 Re: Syria 01.10.15, 17:27
                    Już doprowadza. Do nawrotu historii. Do nowej, na razie małej, "zimnej wojny".
                    • vidavil-125 Re: Syria 01.10.15, 17:36
                      Najstraszliwsza wojna jest bardziej humanitarna jeśli trwa krótko
                      Adolf H.
                      • hardy1 Re: Syria 01.10.15, 18:05
                        Pomyślałeś wpierw, nim dobrałeś takiego "klasyka", Vidavilu?

                        Idąc tym torem - najlepsza jest światowa wojna termojądrowa, prawda? Kilka godzin wojny, potem kilka-kilkanaście dni na działalność prądów atmosferycznych i "po bólu". Pół ludności świata przeniesie się na łono Abrahama, pozostali w cierpieniach choroby popromiennej będą przeklinać, ze nie znaleźli się bliżej grzybków jądrowych, aby od razu wyparować.

                        Nie znam tego powiedzenia Adolfa H. Jeżeli tak, to "humanista" Hitler bąknął o humanitarnej wojnie... tyle że chodziło mu o coś innego, najdalszego od humanitaryzmu. Błyskawicznie wygrać wojnę, aby później móc spokojnie mordować całe narody, a pozostałych zamienić w niewolników u rasy panów.

                        Kiedy się coś cytuje, trzeba znać kontekst i "co wypowiadający miał na myśli". Inaczej wychodzi, jak wyszło.
                        • vidavil-125 Re: Syria 01.10.15, 18:33

                          Hardy napisał: Kiedy się coś cytuje, trzeba znać kontekst i "co wypowiadający miał
                          na myli"

                          Stuknij się w główkę Hardy, chcesz by do każdego cytatu kontekst?
                          Sądzę też Hardy, że wypowiadający się Adolf H miał na myśli walki na pomidory
                          w mieście Bunol w Hiszpanii
                          • hardy1 Re: Syria 02.10.15, 15:05
                            Nie będę tego samego tobie radził, Vidavilu. I pozostanę przy swoim zdaniu. Żartować można, ale trzeba znać granice.
                      • 1zorro-bis Re: Syria 01.10.15, 18:52
                        chyba sobie wlasnie w kolano stzreliles.....smirk
                        vidavil-125 napisał:

                        > Najstraszliwsza wojna jest bardziej humanitarna jeśli trwa krótko
                        > Adolf H.
                        • sorel.lina Re: Syria 01.10.15, 19:23
                          A ja w poście Vidavila wyczuwam sarkazm i ( gorzką) ironię. Z całą pewnością nie aprobatę dla "klasyka".
                          • vidavil-125 Re: Syria 01.10.15, 20:12
                            Hardy
                            Rozwinąłeś apokaliptyczną wizje bomby atomowej w przyszłości.
                            A cofnąć się nieco historycznie do dwóch bomb atomowych które spadły
                            na miasta japońskie po których to bombach Japonia skapitulowała od razu właśnie i wojna
                            japńsko-amerykańska została zakończona.
                            Jak cytat Adolfa się w to wpisuję pozostawiam Tobie Hardy do rozmyślania jak
                            już usiądziesz w ciepłych kapciach koło kaloryfera.

                            A co do owego cytatu to z literatury zakazanej wzięty


                            • hardy1 Re: Syria 02.10.15, 15:11
                              Japonia skapitulowała, gdyż sama bomb atomowych nie posiadała.
                              Teraz nie ma tak dobrze. Mimo ograniczenia i wzajemnej likwidacji części ładunków jądrowych i środków ich przenoszenia przez dwa główne mocarstwa atomowe, wystarczy w zupełności na tzw. "nadzabijanie".

                              PS. Co do kapci i ciepłego kaloryfera - nie stosuj swojej miary do mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka