sorel.lina
30.12.15, 12:12
Wspomniałam już o tym w innym wątku, ale chyba poświęcić temu osobne miejsce.
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego, profesor nauk prawnych, Małgorzata Gersdorf zaskarżyła nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Chce ona, by Trybunał rozpatrzył te skargę według przepisów dotychczasowych, a nie na podstawie nowej procedury, narzuconej nowelizacją.
Pisze: "Skoro przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, Trybunał Konstytucyjny na podstawie art. 188 Konstytucji [ten artykuł wymienia kompetencje Trybunału] może ustalić własną kompetencję do orzekania w przedmiocie ustawy nowelizującej nie na podstawie przepisów tej ustawy, lecz na podstawie przepisów dotychczasowych. (...) Należy uznać za sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawnego dostosowanie funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego do reguł przewidzianych w ustawie, której zgodności z Konstytucją RP Trybunał nie może ocenić zanim ustawa ta wejdzie w życie. (...) Trybunał nie może zostać pozbawiony zdolności orzekania o zgodności z Konstytucją RP żadnej ustawy, a więc również ustawy zmieniającej reguły jego działania."
Pierwsza Prezes skarży wszystkie kluczowe rozwiązania ustawy, w tym przepisy nakazujące sądzenie ustaw tylko w pełnym składzie i orzekanie większością 2/3 głosów, narzucające obowiązek wielomiesięcznego zwlekania z osądzeniem sprawy (3-6 miesięcy od zawiadomienia stron), obowiązek rozpatrywania spraw w kolejności wpływu, prawo ministra sprawiedliwości i prezydenta do składania wniosków dyscyplinarnych przeciw sędziom, odebranie Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów TK prawa wygaszania mandatu sędziego i stosowania kary dyscyplinarnej złożenia z urzędu (na jego wniosek ma to robić Sejm) i brak vacatio legis.
Uznaje, że te przepisy naruszają szereg przepisów konstytucji, w tym jej preambułę, zasadę trójpodziału władz, niezależności sądów, zasadę demokratycznego państwa prawa, prawo do sądu, zasadę niezawisłości sędziów TK i nadrzędności konstytucji.
"Tworząc instytucję publiczną w kształcie uniemożliwiającym jej rzetelne i sprawne działanie, naruszają zasady państwa prawnego w zakresie kontroli konstytucyjności sprawowanej przez Trybunał Konstytucyjny oraz zasadę racjonalności ustawodawcy" - pisze prezes Gersdorf we wniosku.
Skarży też sam tryb uchwalenia ustawy, w tym naruszenie wynikającej z regulaminu Sejmu zasady trzech czytań przez to, że kluczowe poprawki zgłoszono po pierwszym czytaniu.
"Prace nad ustawą nowelizującą nie przebiegały w warunkach odpowiadających konstytucyjnym i regulaminowym standardom postępowania ustawodawczego, a zwłaszcza postanowieniom preambuły do Konstytucji, w świetle których prawa powinny być oparte "na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot". (...) Dokonywanie zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym w niezwykłym pośpiechu, w warunkach chaotycznych polemik, w przekonaniu, że Trybunał zablokuje reformy przygotowane przez rząd wyłoniony w wyniku wyborów parlamentarnych, bez konsultacji z organizacjami pozarządowymi, bez zasięgnięcia opinii ekspertów, jest niezgodne z zasadami tworzenia prawa, które powinny być stosowane w demokratycznym państwie prawnym.
Wbrew oświadczeniom projektodawców ustawa nowelizująca nie usprawnia funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Przeciwnie, wprowadzone w niej rozwiązania prawne są niezgodne z wyrażoną w preambule Konstytucji zasadą zapewnienia rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych oraz zasadą racjonalności ustawodawcy (art. 2 Konstytucji), a przez to ograniczają konstytucyjne prawo do sądu, zwłaszcza znajdujące urzeczywistnienie w postaci skargi konstytucyjnej oraz za pośrednictwem instytucji pytań prawnych." - czytamy w uzasadnieniu wniosku.
We wtorek ustawę zaskarżyli do Trybunału posłowie PO. Skargę zapowiedział też Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.