09.03.16, 20:12
Baal-lada o Prima Sorcie.

Od Bałtyku, po gór szczyty spory toczy Polska cała,
czy kryteria "prima sortu" spełnia jakaś cząstka ciała.
Włosy są urody niższej, zwłaszcza gdy kto bywa łyskiem
oczy też przegrają w cuglach - rzadko kuszą innych błyskiem.
Czoło, gdy wysokie nader? Nosek rzymski lub zadarty?
Zmarszczki szpecą, nos katarzy - "prima sortu" więc niewarty.
Może zatem wargi czerwień, albo zębów kość słoniowa?
Usta krzywe, ząb z próchnicą - "Prima sortem" nie jest głowa!
Szyja piękną być potrafi, smukłą, długą jak u sępa,
bywa jednak niewidoczna - zwłaszcza, gdy sylwetka krępa.
Ręce długie albo krótkie wciąż zajęte czymś i w ruchu!
Tors wydatny, albo płaski!"Prima sortu" nie masz w brzuchu!
Nogi bliskie ideału, puchną wreszcie od żylaków,
"prima sortem" nie zostaną - nader wiele kryją braków.
Kłócąc się o piękna prymat, wielu się zalało w trupa,
nagle krzyknął ktoś "Eureka": Pierwszym Sortem będzie dupa!
Wszystko czego doświadczamy w prawym świecie i półświatku,
toczy się poniżej pasa - precyzując: wśród pośladków!

Skoro tak, to warto spytać czemu teraz politycy
oburzają się gdy mowa o tym, co zwisa z miednicy!
Kiedy ktoś o sobie twierdzi: "Prima sort" to ja nie oni,
z dupą stawia się na równi - widać jasno, jak na dłoni!
Na nic tedy dochodzenia, ni zabiegi grafologa!
Dupą wszak jesteście przecież! Dupą! Dupą! D. - na Boga!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka