sorel.lina 30.11.16, 12:04 ... to przywilej władzy i kościoła! Joanna Scheuring Wielgus - wystąpienie z 29 listopada 2016 r. Pytanie do tych, co na PiS głosowali: tego chcieliście? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 12:21 HELSIŃSKA FUNDACJA PRAW CZŁOWIEKA: "Zgodnie z projektem, jeżeli wojewoda wydał zgodę na odbycie zgromadzenia cyklicznego w miejscu i czasie, w którym miało się odbyć inne zgromadzenie, wówczas organ gminy jest zobowiązany do wydania zakazu odbycia zgromadzenia „nie-cyklicznego”. Projekt zakłada również, że nie mogą być organizowane w miejscu i czasie, w których odbywają się zgromadzenia organizowane przez organy władzy publicznej lub w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych. Gwarantowanie sobie przez władzę publiczną pierwszeństwa w organizowaniu w danym miejscu i czasie zgromadzeń zaprzecza obywatelskiemu prawu do kontrmanifestacji i swobodnemu wyrażaniu poglądów. Wolność zgromadzeń jest przede wszystkim wolnością obywatelską, a nie państwową" Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 12:43 ida ciemne czasy w Polsce. Ale kurdupel skonczy dokladnie tak jak Gierek, Gomulka, Bierut.... Jaruzelski byl mimo wszystko od kurdupla madrzejszy. Bo zrozumial.... Odpowiedz Link
k.karen Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 12:48 A to wszystko dlatego, żeby "cykliczna" miesiączka smoleńska mogła się odbywać bez udziału gorszego sortu. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 13:47 Ciekaw jestem kto jeszcze, w obliczu tego wszystkiego, co robi PiS, będzie chciał go bronić. Myślę o naszych sąsiadach, kolegach, znajomych, ludziach "z ulicy". Teraz nie chodzi juz bowiem o poglądy polityczne; to kwestia zwykłej, elementarnej przyzwoitości ( i rodzaj testu na IQ ) Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 14:03 ulisses-achaj napisał: > Ciekaw jestem kto jeszcze, w obliczu tego wszystkiego, co robi PiS, będzie chci > ał go bronić. Myślę o naszych sąsiadach, kolegach, znajomych, ludziach "z ulicy > ". Teraz nie chodzi juz bowiem o poglądy polityczne; to kwestia zwykłej, elemen > tarnej przyzwoitości ( i rodzaj testu na IQ ) Przyzwoitość? IQ? Liczy się 500+. I dla tych "500+" wielu jeszcze będzie PiS-u bronić. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 14:30 Pomysł napisania tego wspomnienia przyszedł do głowy mnie i mojej żonie Halinie podczas porannego słuchania TOK-FM kilka dni temu. Usłyszeliśmy, że pod dom pana ministra Kaczmarka przybyło komando którejś z licznych służb śledczych IVRP, by zrobić rewizję. Wiedzieli, że mieszkańcy są na urlopie za granicą. Chcieli zapewne się włamać i rewidować bez obecności domowników. Były minister poinformowany o tym kazał otworzyć drzwi znajomemu, u którego zostawił klucze. Prokurator Kaczmarek, który nie jest naszą sympatią i nie stanie się dlatego, bo dopadły go ogary Ziobry i Kamińskiego uznał, że żyjemy w państwie totalitarnym. My zaś uznaliśmy, że nie ma racji, bo Polska Ludowa była państwem totalitarnym, ale wtedy – a mówimy o czasach Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego – rewizje przeprowadzano inaczej. Sporo ich przeżyliśmy, szczególnie za Gomułki i Gierka postanowiliśmy dla porównania je opisać. Także, dla ludzi młodych, którzy PRL nie pamiętają. A więc nigdy nam się nie zdarzyło, by robiono rewizję bez obecności przynajmniej jednego z nas i nigdy nie słyszeliśmy, by do kogokolwiek włamywano się, aby zrobić rewizję pod nieobecność mieszkańców. Kiedy zamknięto męża w roku 1968, a ekipa mająca robić rewizję zastała mieszkanie zamknięte, wówczas pojechali po mnie do pracy, zrobili co trzeba i po skończeniu odwieźli mnie z powrotem. Na rewizje przyjeżdżały trzy, cztery osoby. Nigdy przed godziną szóstą i nigdy po godzinie dwudziestej drugiej. Z wyjątkiem łapanki 13 grudnia przestrzegany był mir nocny, rodzaj SB-ckiego zawieszenia polowań. Funkcjonariusze ubrani byli normalnie, po cywilnemu, bez kominiarek i kominiarskich mundurów i bez atrybutów przemocy (kajdanek, broni) na widoku, choć na pewno je mieli. Wszystko co wzięli do przejrzenia odkładali na miejsce, po rewizji nie było więc śladu, że ją robiono. Byli czasem oschli, czasem oficjalni, a czasem uprzejmi, nigdy chamscy, brutalni. Zdarzało się, że nawiązywali rozmowy z nami. Raz jeden z SB-ków widząc naszą trzyletnią córeczkę hasającą po mieszkaniu zapytał żony, co by Pani zrobiła, gdyby po dorośnięciu ona i mój synek się zakochali? Żona spojrzała na niego bez sympatii, rozłożyła ręce i powiedziała – „trudno, siła wyższa, nic byśmy na to nie poradzili”. Po rewizji na ogół zabierali męża na przesłuchanie. Tak po prostu, wychodził z nimi nie trzymany po pachy, z jednym wyjątkiem 13 grudnia 1981 kiedy to zrobili. Nigdy nie widzieliśmy wyłamywania barków, czy skuwania w kajdanki. Dokładnie tak samo, jak przy przychodzeniu na rewizję, wyglądało kiedy przyjechali zatrzymać męża. W cywilu, bez widocznych atrybutów siły, pukali mówili Panie Kuczyński proszę się ubrać pojedzie Pan z nami na przesłuchanie. I normalnie z nim wychodził. Nie słyszeliśmy, by w latach które tu wspominamy zamaskowane komanda rozwalały, jak u Czarzastego, drzwi, rzucały domowników na ziemię skuwały i groziły „jak podniesiesz łeb to Cię zap…..lę”. Nie słyszeliśmy też, by – w czasach o których piszemy – zwyczajem było wzywanie na przesłuchania nocne (one były normą w czasach stalinowskich), zabieranie na przesłuchania nocne i by prowadzono przesłuchania nocne. Sami nigdy też czegoś takiego nie doświadczyliśmy. Także w więzieniu na Rakowieckiej w roku 1968 nie przesłuchiwano mnie nocą. Przesłuchiwano po śniadaniu, z przerwą na obiad, do kolacji i czasami po kolacji gdzieś do dziewiątej, wpół do dziesiątej. Opisaliśmy w skrócie, ale wiernie to co przeżyliśmy. Oczywiście mogły zdarzać się i na pewno zdarzały się zachowania drastyczne, choć my z nimi się nie zetknęliśmy. Nie napisaliśmy tego, żeby Polskę Ludową stawiać za wzór, choć uważamy, że trzeba ją oceniać sprawiedliwie; bez wybielania i bez zaczerniania. My ją wspominamy bardzo źle, była dla nas złą macochą. Czasami – nękani przez bezpiekę – mieliśmy odczucie, że żyjemy w reżimie okupacyjnym. Ale przesłuchania i rewizje odbywały się tak, jak opisaliśmy. Dobrze rozumiemy, że w kraju demokratycznym, gdzie panuje wolność, większe jest – niż w totalitarnym, choćby złagodniałym, jak PRL w opisywanych tu latach – prawdopodobieństwo oporu wobec policji, także gwałtownego, i musi być ona na to przygotowana. Ale to co się dzieje ze sposobem działania służb śledczych IVRP ociera się nie o totalitaryzm, a o sadyzm, brutalność i bezprawie. Tutaj trochę stylu totalitarnej Polski Ludowej z lat 70-tych warto by przywrócić. Halina Flis-Kuczyńska i Waldemar Kuczyński. Déjà vu...? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 30.11.16, 15:27 takich "Blid i Piniorow" bedzie wiecej. Niech sie tylko Ziobro z Kaminskim dobrze rozkreca..... Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 13:04 Jarosław Kurski, brat Jacka Kurskiego, a porządny człowiek! www.facebook.com/ Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 13:23 Tak się łamie moralne kręgosłupy i "niezależność" prokuratury. Józef Pinior, bohater walki z komuną, miał zostać kandydatem na fotel prezydenta Wrocławia... W trakcie konferencji prasowej prokurator Piotr Baczyński miał ogłosić decyzję w jego sprawie, ale nie dał rady. – "Bardzo przepraszam państwa, ale proszę o zrozumienie emocji. Sprawa dotyczy osoby, którą osobiście uważam za bohatera z przeszłości naszej ojczyzny" – powiedział dziennikarzom Baczyński. Chwilę wcześniej wyszedł z rozpoczętej dopiero konferencji. Łamiącym się głosem informował o nakazie tymczasowego aresztowania Józefa Piniora. Mieszkańcy miasta nie wierzą w stawiane mu zarzuty. Prokuratura musiała jednak podjąć "bardzo trudną decyzję" w związku z obawą matactwa i koniecznością podjęcia "czynności o charakterze osobowym, gromadzenia dokumentów i ich analiz i badań". Pinior, legenda "Solidarności", przekonywał, że jest niewinny. Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 13:40 PiS nie może ścierpieć, że nie ma władzy w samorządach największych polskich miast. By je "odzyskać" (!) ima się każdego sposobu. Jest to jednak akcja tak grubymi nićmi szyta, że chyba tylko ludzie zupełnie odmóżdżeni mogą tego nie zauważyć. Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Lublin, Łódź... Co dalej? 11 grudnia pierwsze pociągi z pasażerami mają wjechać na Dworzec Fabryczny. Tego dnia łodzianie zobaczą po raz pierwszy gotową inwestycję, która przez pięć lat komplikowała im życie. Będzie to największy i najnowocześniejszy dworzec w Polsce. Można spodziewać się tłumów, bo zdjęcia, które pojawiają się w mediach i portalach społecznościowych, budzą zachwyt. Wiadomo, że kto żyw, pobiegnie tego dnia obejrzeć dworzec. Kto otworzy wielką inwestycję? Czy ci, którzy ją wymyślili? Czy ci, którzy podjęli ryzyko i ją rozpoczęli zamykając centrum Łodzi na lata? Czy ci, którzy ją budowali, dostając „po głowie” za wszystkie opóźnienia i kłopoty z soczewką wodną? Nie. Jak królik z kapelusza ma wyskoczyć w dzień wielkiego otwarcia Joanna Kopcińska, posłanka PiS. I to z nią łodzianie mają kojarzyć inwestycję dworcową. Dlaczego? Bo Joanna Kopcińska ma być kandydatką PiS na prezydenta Łodzi i – jak marzy się PiS – odsunąć od władzy prezydent Hannę Zdanowską. Już raz Zdanowska i Kopcińska zmierzyły się w wyborach. W 2014 roku Hanna Zdanowska była kandydatką PO na prezydenta Łodzi, a Joanna Kopcińska – kandydatką PiS. Zdanowska wygrała w pierwszej turze. Zagłosowało na nią ponad 116 tysięcy łodzian (54,08 proc.), a na Kopcińską 49 tysięcy (22,89 proc.). Co ma wspólnego Joanna Kopcińska, posłanka PiS z budową Dworca Fabrycznego? Nic, ale to ona ma otwierać największą w Polsce inwestycję kolejową. Każdy łodzianin interesujący się zmianami w mieście wie, że Joanna Kopcińska przy budowie dworca nie kiwnęła palcem, a Zdanowska pracowała rzetelnie przez wszystkie lata. PiS liczy na to, że obrazek w mediach Kopcińskiej przecinającej wstęgę (zapewne całej na różowo, bo od czarnych protestów kobiet w sprawie ustawy antyborcyjnej, posłanka zarzuciła ulubioną czerń) utrwali się i przetrwa do wyborów samorządowych. PiS chce, żeby to ona była gwiazdą otwarcia dworca i to ona uchodziła wśród elektoratu za matkę inwestycji. A że będzie tylko uzurpatorką? Nie wszyscy się zorientują. /Z netu/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 14:26 no coz.....mamy polska wersje Hitlera, Himmlera i Goebelsa.... A potem bedzie polska wersja Trybunalu Norymberskiego. Tylko troche musimy cierpliwie poczekac. Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 14:42 Z tego co widzę w mediach społecznościowych, jeśli Kopcińska na to pójdzie, to tłum łodzian zgotuje jej takie przyjęcie, którego do końca życia nie zapomni Mają jeszcze szansę wycofać się z tego. I oby to zrobili, bo tym razem wesoło ani przyjemnie nie będzie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 16:21 Mam nadzieję, że mieszkańcy nie zawiodą a pisięca gnida zostanie utopiona w gwizdach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 16:23 Swoją drogą mam nadzieję, że przyszłe ekipy rządowe nie wymiękną jak Pełopesel i całe to draństwo na długie lata wyląduje w celach. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 16:24 Choćby z tego powodu: oko.press/walesy-podstawie-historii-sa-pilecki-kordecki-kwiatkowski/ Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Wolność zgromadzeń wg PiS 01.12.16, 18:42 a ja sie po raz kolejny pytam - skad i jakim cudem w PISie udalo im sie zebrac taka ilosc gnid ludzkich? Nie wiem, ale chyba w PZPR bylo ich mniej.... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Nie masz nad sen 01.12.16, 19:49 w małżeńskim łożu. Czy się stoi czy się leży pensja posła się należy. Odpowiedz Link