niektore "damy" z zachodnich krajow sa bardzo zainteresowane gdzi i jak jezdimy na urlopy....

A wiec....moj urlopik to urlopik ...bardzo aktywny. Ze wzgledow oszczednosciowych - bo jako emeryt - musze juz oszczedzac, jade z zona na urlop....autobusem.

Jest taka tania linia, ktora nas wiezie nad morze polnocne - 220 km w jedna strone za....jedyne 8 Euro od osoby. W jedna srone , ma sie rozumiec. Moglbym wprawdzie od SIXTA wypozyczyc ....luksusowe auto za 20 Euro na weekend ( 450 km w cenie!!), ale jako emeryta mnie juz na to nie stac.
www.sixt.de/php/reservation/topoffer_details/de/P/wx0-de_40759?osp=HOME|Airport%20Wochenende
W zwiazku z powyzszam wybieramy jednyk z zona autobus. Kosztuje wprawdzei 8 x 2 = 16 Euro w jedna strone, czyli 32 Euro na weekend, ale...jedziemy luksusowo, bezstresowo, paliwa nie musimy kupowac a co najwazniejsze....mozna w jedna i druga strone flaszke wina obalic! I to bez konsekwencji! Na weekend, oczywiscie - zaden hotel! Spimy w wynajetym drewnianem domku, niestety bez specjalnych wygod! ale za to...caly weekend moge sie uganiac po lesie, ciac trawe, rabac drzewa a to...dla zdrowia najwazniejsze! I tak - jak normalni emerycie ( zona dopiero za rok) spedzamy sobie spokojnie kazdy weelend i krotkie urlopy. Nasteonym razem wkleje drewniany domek, gdzie mozemy na lonie natury odpoczywac. Komary czasem zra ale...co nam to! A jak Wy spedzacie urlop?

Tylko, bardzo prosze - bez wpisow skopiowanych z przewodnikow turystycznych i fotek jakichs luksusowych aut!