Dodaj do ulubionych

Urlopik.....

09.08.17, 22:23
niektore "damy" z zachodnich krajow sa bardzo zainteresowane gdzi i jak jezdimy na urlopy....big_grin
A wiec....moj urlopik to urlopik ...bardzo aktywny. Ze wzgledow oszczednosciowych - bo jako emeryt - musze juz oszczedzac, jade z zona na urlop....autobusem.big_grin Jest taka tania linia, ktora nas wiezie nad morze polnocne - 220 km w jedna strone za....jedyne 8 Euro od osoby. W jedna srone , ma sie rozumiec. Moglbym wprawdzie od SIXTA wypozyczyc ....luksusowe auto za 20 Euro na weekend ( 450 km w cenie!!), ale jako emeryta mnie juz na to nie stac.
www.sixt.de/php/reservation/topoffer_details/de/P/wx0-de_40759?osp=HOME|Airport%20Wochenende
W zwiazku z powyzszam wybieramy jednyk z zona autobus. Kosztuje wprawdzei 8 x 2 = 16 Euro w jedna strone, czyli 32 Euro na weekend, ale...jedziemy luksusowo, bezstresowo, paliwa nie musimy kupowac a co najwazniejsze....mozna w jedna i druga strone flaszke wina obalic! I to bez konsekwencji! Na weekend, oczywiscie - zaden hotel! Spimy w wynajetym drewnianem domku, niestety bez specjalnych wygod! ale za to...caly weekend moge sie uganiac po lesie, ciac trawe, rabac drzewa a to...dla zdrowia najwazniejsze! I tak - jak normalni emerycie ( zona dopiero za rok) spedzamy sobie spokojnie kazdy weelend i krotkie urlopy. Nasteonym razem wkleje drewniany domek, gdzie mozemy na lonie natury odpoczywac. Komary czasem zra ale...co nam to! A jak Wy spedzacie urlop?big_grin
Tylko, bardzo prosze - bez wpisow skopiowanych z przewodnikow turystycznych i fotek jakichs luksusowych aut! big_grin
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Urlopik..... 10.08.17, 09:06
      Podobnie. Ale dopiero za 18 dni. Najpierw samolot (będą focie bo tak wypada).
      Potem jednak hotel na jedną noc. Z kolei objazdówka - oczywiście autobusem z klimą widelo itp.
      Focha autobusu chyba jednak będzie to jest trendy. I oczywiście szczegółowe dane odnośnie parkowania z foliami włącznie - niestety chcemy być trendy, więc Twojej prośby nie spełnimy.
      Po objazdówce, zwiedzaniu w porze przeznaczonej na ten cel a nie po nocach udajemy się ponownie do hotelu na calusieńki tydzień.
      Ol inkljuziw oczywiście ze szwedzkim stołem, gdyż jadło z buta raczej nam nie przechodzi przez gardło.
      A potem na turlanie autobus, który podwiezie nas na parking przy lotnisku - foci nie obiecuję.
      Samolot i powrót do chaty tyle, że betonowej
      Ze zdemolowanej wichurą porannej Łodzi relacjonował WU. Musiałem jechać objazdami z powodu drzewnych barykad na trasie.
    • k.karen Re: Urlopik..... 10.08.17, 09:10
      Jeśli tak bardzo lubisz rąbać drzewa, to może jedźcie do Puszczy Białowieskiej? Tam będziecie mieli full serwis big_grin

      ps. nigdzie się nie wybieram, bo... skupuję makaron na zimę big_grin tongue_out
        • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 10.08.17, 10:25
          drzewa to ja robie, bo kolo tej drewnianej chaty gdzie spimy stoi wedzok - jak u mojej babci kilkadziesiat lat temu. W zwiazku z powyzszym, zeby bylo oszczedniej kupujemy slonine, surowe kielbasy i ja....wedze. a do wedzenia trzeba troche drewna wiec tne to co lezy albo usycha....big_grin Wode - nie mylic z wodeczka ! - mamy z kranu, wiec jest tez taniu. Wino kupuje w ALDI po 1, 69 Euro za flaszke. Wiec jakos zyc sie da. Zamiast langust mam tam pelno zab i slimakow, ale zona kaos nie chce sie brac za przygotowanie tego, wiec jak juz nam bardzo te wedzone jedzonko doskwiera to kupuje u chinczyka "take away" z 6, 50 Euro na dwie osoby i....mamy radoche pod to winko! Nie jest zle...big_grin Jutro znowu nad morze na weekend jedziemy.big_grinbig_grin
          • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 10.08.17, 21:35
            no....na urlopik albo na weekend to tylko bogaci líudzie wypozyczonymi autami jada....smirk Przecietny "zjadacz chleba" to autobusem, pociagiem, rowerem, albo takim ....starym gratem na przyklad.big_grinbig_grinbig_grin
            No, ja takim jade......smirk Jak mi zona da na paliwobig_grin:_Dbig_grin Kieszonkowe, ma sie rozumiec!big_grin
            www.autoscout24.de/angebote/jaguar-mk-ii-34-lhd-oldtimer-benzin-weiss-5e32668f-fede-4aba-b8be-0e3d40d8d023
            • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 10.08.17, 23:24
              jesli kogos jeszcze wypozyczone auta podniecaja to tutak´j jest oferta zMercedesa. Do "Oberklasse " daleko mu brakuje bo to tylka l klasa "C" jest.....Ale jak ktos cale zycie dupsko w VW wozil, zeby kolezankom w Jastrani tzaimponowac, to mysli, ze jak juz cos wiekszego od golfa albo Sirocco wypozyczy to juz prawie RR jest....No coz. wszystko zalezy od punktu widzenia i siedzenia.....w "Oberklasse"big_grinbig_grinbig_grin To tak jak z z krewetkami, ktore langusty dla nioewtajemniczonych mialy udawacbig_grinbig_grinbig_grin
              www.sixt.de/php/reservation/start_fleet?ref=fleet&posl=DE&ctyp=P&lang=de_DE&language=de_DE&utm_source=d_perf_criteos_de&utm_medium=display&utm_campaign=criteo&sxref=d_perf_criteos_de&grp=SDMR&land=DE&_rfa=1
        • loczek62 Re: Urlopik..... 11.08.17, 07:54
          1zorro-bis napisał:
          to tylka l klasa "C" jest

          Otóż Mercedes CLA nie jest klasą C to produkt pozycjonowany pomiędzy klasą A i C smile To taki kompaktowy sedan. Wizualnie model nawiązuje też do Mercedesa CLS (w pewnym sensie jest jego mniejszym odpowiednikiem), za to konstrukcyjnie i technicznie blisko spokrewniony jest z Klasą A, z którą dzieli płytę podłogową, dużą część podzespołów oraz design wnętrza.
          • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 11.08.17, 11:05
            Loczku....zgadza sie! Ta tylko chcialem "amatorom i znawcom" mtoryzacji pokazac, ze to daleko do tzw. Oberklasse jest!
            Do tzw. Oberklasse to zalicza sie Melcedes S, AUDI 8, VW Phaeton, Jaguar XJ, SUWy z tej gornej polki....big_grin
            Na pewno nie zalicza sie jakies BMW 1, 2 - bo to dolna polka klasy raczej Golfa bo nawet nie Passata.big_grin
            No, ale "znawcy" - tak jak z krewetkami udajacymi langusty - wiedza lepiej.big_grin Wiec nie ma nawet sensu tlumaczyc....big_grinbig_grinbig_grin
            • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 11.08.17, 19:59
              No....juz jestem nad morzem! Pogoda....na pewno nie letnia. Ale, my upalow nie trawimy, byleby tylko nie padalo. Dojechalismy w dwie godziny. Nie autobusem....pozwolilismy sobie na luksus...autem sluzbowym.big_grinbig_grin
              • sorel.lina Re: Urlopik..... 12.08.17, 00:08
                Nie rozumiem tych męskich fascynacji samochodami. Może dlatego, że jestem zwykłą babą i reaguję bardziej na formę, kształt, linię (czy jak to się teraz mówi - design) i kolor niż markę, parametry techniczne i inne bajery. smile
                Mercedesy nigdy mi się nie podobały i cóż na to poradzę? sad
                A prawdę mówiąc, od samochodu oczekuję tylko tego, żeby mnie bezpiecznie, w miarę wygodnie i szybko woził, dokąd mi potrzeba.
                Prawo jazdy mam od dawna, kiedyś prowadzenie samochodu sprawiało mi przyjemność, dziś raczej mnie męczy ( tłok na drogach, korki, trudności z parkowaniem). Na co dzień, jeśli tylko mogę, wybieram jakiś publiczny środek transportu (tramwaj, autobus, pociąg). Wakacje to dla mnie także wakacje od prowadzenia samochodu smile.
                Wolę być wożona, dowożona gdzie trzeba, zagłębiać się w miękkim, wygodnym fotelu, podziwiać widoki za oknem, nie martwić się o korki, miejsce na parkingu, o to czy zdążę na czas itd., itp. No, ale: co kto lubi! smile
                • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 12.08.17, 07:29
                  Sorell......ja tez nie rozumiem.big_grin Kiedys, jak kazdy facet mialem swira na punkcie samochodow. Podniecalem sie kaza nowoscia, kazdym nowym modelem aut. Dawniej chetnie czesto zmienialem auta. Pamietam, ze piewrwszym moim kupionym za wlasne, zarobione , jako studenta w 1971 roku !!! ( oczywiscie zarobione za granica! ), byla Zastawa 750, ktora nota bene 2 miesiace pozniej totalnie skasowalem....smirk A dzisiaj? Te nowe auta mnie nudza, sa bez wyrazu, wszystkie domsiebie podobne, nic specjanego a kosztuja coraz wiecej. Natomiast zakochany jestem w starych, klasycznych samochodach, im starsze tym lepsze. Te maja styl i dusze....bez elektroniki! big_grinbig_grinbig_grin
                  • loczek62 Re: Urlopik..... 12.08.17, 07:50
                    Mam podobnie jak Ty, choć muszę przyznać że irytuje mnie wszechogarniający w motoryzacji downsizing. Śmieszne jest, że samochód wielkości Skody Superb ma silnik 1,2 big_grin.
                    Moim pierwszym samochodem był VW Cady Mk1 z silnikiem 1,6 D. Później było wiele innych łącznie z czerwonym Maluchemwink Teraz dojrzałem do SUV'a choć ten co mam to raczej jest terenówka, bo jest na ramie, można zapiąć napędy na stałe przez skrzynię rozdzielczą i do tego reduktor, a nie jakieś tam haldexy. Ubolewam też że widać na horyzoncie schyłek silników wysokoprężnych. A ja jestem ich miłośnikiem smile
                    • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 12.08.17, 08:27
                      Bylem Loczku od zawsze fanem oldimerow! W 1976 roku kupilem zdezelowane , dwuosobowe BMW cabrio, ktore musialem niestey sprzedac bo dla owczesnej zony wazniejsze byly jakies nowe meble....smirk Dzisiaj to auto kosztuje majatek! Ale tak to bywa z zonami...Dzisiejsza kochana zona pozwala mi na wiecej.....staroci.big_grinbig_grinbig_grin
                      • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 12.08.17, 09:10
                        A moje ulubione auta kiedys jak i dzisiaj to.....VW Käfer.big_grin Moim pierwszym to byl Käfer - export, 1.200, z rozsuwanym, plociennym dachem z ....1959 roku. Kupilem go w 1972 w Austrii po tym jak skasowalem Zastawe....A w miedzyczasie byl jescze stary Mini-Van z 1965 roku. Podrozowanie tym Mini to byla przygoda, gdy auto zaliczylo na drodze wieksza kaluze wody, stawalo.....big_grin Trzeba bylo aparat zaplonowy suszyc, czasem i scwiece wykrecac i tez suszyc....Cyrk. big_grin
                        • sorel.lina Re: Urlopik..... 12.08.17, 20:21
                          Urlop, urlopik.. zawsze trzeba go dostosować do realnych możliwości - termin, ilość wolnych dni, potencjał finansowy, preferencje itd.

                          My, niestety, jeszcze nie dysponujemy czasem nieograniczonym.

                          Zatem nasze preferencje to zobaczyć to, co się da, ale bez nadmiernego wysiłku ( nie mamy już 20 lat, niestety! )Zobaczyć co się da, ale nie zapomnieć o wypoczynku. Zobaczyć po to, żeby wyrobić sobie pojęcie o odwiedzanym kraju, o ile wcześniej się go nie miało..
                          Każdy mój wyjazd motywuje mnie do sięgania do historii, do lektury, do zgłębiania (oczywiście na tyle, na ile się da) wiedzy o kraju, który będę odwiedzać. Uwielbiam czytać. Od zawsze. I tak mi chyba zostanie. Czytam, czytam, a im więcej czytam, tym większa pasja mnie ogarnia!

                          Właśnie dlatego, chcę mieć głowę wolną od zmartwień przyziemnych, czy praktycznych, jak kto woli.

                          Nikomu nie chcę narzucać, jak ma spędzać wolny czas. Wakacje tyko wtedy są wakacjami, jeśli są spędzane zgodnie z wolą, preferencjami, zgodnie z własnym wyborem, z własnymi zainteresowaniami.

                          Jeżdżę do cieplejszych niż mój krajów, ale... coraz częściej myślę o swojskich klimatach...
                          Starzeję się? Być może...
                          • 1zorro-bis Re: Urlopik..... 12.08.17, 20:43
                            Sorell.....swojskie klimaty. Wlasnie, mamy dosyc samolotow, cieplych krajow, miast....Wszyscy ciagna na poludnie a my odwrotnie. A przede wszystkim spokoj i odpoczynek....big_grin
                          • sorel.lina Re: Urlopik..... 12.08.17, 21:05
                            Moja Matka, strzelec - uwielbiała podróże. zawód dawał jej możliwości finansowe, ale, niestety żyła w czasach, które nie pozwalały jej na realizację marzeń ( a po co pani chce tam jechać, a kogo pani tam zna, itd. ).
                            Tak czy owak, zaszczepiła mi pasję poznawania świata, fascynację historią cywilizacji, otwarcie na inność)
                            Zabierała mnie tam, gdzie tylko w tamtych czasach było wolno.

                            Wtedy złościło mnie, że mogę jechać tylko do Rosji, NRD-owa, Bułgarii, Rumunii, Węgier i innych "demoludów" ( chociaż Węgrów lubiłam)
                            Mama mówiła: nie lekceważ nikogo! Poznawaj, po prostu poznawaj to, co się da!
                            Rosja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Jugosławia, Grecja, Gruzja, Abchazja...
                            Mamo, dziękuję!

                            Zachód przyszedł później.
    • sorel.lina Re: Urlopik..... 12.08.17, 23:48
      Czuję potrzebę wyrażenia uznania młodej przesympatycznej i kompetentnej pani, która prowadziła nas przez tureckie dzieje w czasie naszej wycieczki po kraju sułtanów.
      Znakomita znajomość historii, talent organizacyjny, autentyczna pasja, życzliwość, elastyczność, "zarażały" wszystkich uczestników imprezy, budziły chęć poznawania przebogatej kultury tej ziemi, ojczyzny wielu narodów, kolebki cywilizacji (również naszej, europejskiej )
      Czekam na możliwość powrotu na te ziemie, powrotu do tej - wspólnej nam, Europejczykom - kultury. Jestem z moimi tureckimi przyjaciółmi w ich walce o wolność, świeckość i demokrację.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka