wscieklyuklad 29.04.18, 15:08 z gejta. na miejscu bedziemy o północy Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1agfa Re: buziaki 29.04.18, 20:34 Długa, daleka podróż. Czyżby inne kontynenty?! Spokojnej i udanej, oraz meldunku po przybyciu i odpoczynku Podwórko oczekuje : ) wscieklyuklad napisał: > z gejta. na miejscu bedziemy o północy Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: buziaki 30.04.18, 21:19 no, tak naprawde do nie do konca! Chociaz...... Odpowiedz Link
k.karen Re: buziaki 07.05.18, 11:50 Tak, cieszę się, że wylądowaliście BUZIAKI Shalom! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: buziaki 07.05.18, 15:13 Tak, wylądowaliśmy! Szczęśliwi, chociaż trochę zmęczeni tym naszym wiosennym preludium do letnich wakacji. Nadmiar wrażeń chyba. Teraz odsypiamy i aklimatyzujemy się. Do miłego wkrótce! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: buziaki 07.05.18, 15:20 Za zaoszczędzoną kasiorę (mineralka) kupiliśmy pendrive'a i teraz wgrywamy 3300 słitfoci. Odpowiedz Link
1agfa Re: buziaki 07.05.18, 23:24 : ) No to czekamy i pozdrawiamy podróżników dwoje : ) wscieklyuklad napisał: > Cierpliwości. Będzie i o tym! Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: buziaki 08.05.18, 07:38 WU....ja z parkingami w Izraeku problemow nie mialem. Auto odebralem na lotnisku a potem mielismy parking hotelowy w Haifie, gdzie autko grzecznie stalo. Denerwujace w wynajetym samochodzie bylo to, ze gdy przekraczalem dopuszczalna w Izraelu predkosc maksymalna 100 kmh - to wlaczalo sie ostrzezenie " you are driving too fast, you are driving too fast!"..... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: buziaki 08.05.18, 19:31 No nie było lekko z tymi parkingami. Nas oczywiście ten problem nie dotyczył, gdyż firmowy autobus podwoził nas pod drzwi hotelu/danego obiektu. W hotelu udawaliśmy się wtedy do stołówki ze szwedzkim oczywiście stołem. Wieczorem zaopatrywaliśmy się w jakiś kilos owocków, by z głodu nie kusiło do kradzieży na lokalnych straganach (jeśli nie udało się zakosić owocka lub słodyczy, to na bazarze udawaliśmy, że chcemy kupić owocek lub słodycz, aby nas przed zakupem poczęstowano - oczywiście za friko. Byliśmy tak bezczelni, że przed darmową konsumpcją żądaliśmy UMYCIA OWOCKA by nie załapać jakiejś ameby albo czegoś innego sraczkorodnego. Chałwy nie kazaliśmy myć ze względów oczywistych (bo się w wodzie rozpuści!) Po konsumpcji krzywiliśmy się ze wstrętem (wyraz buziaczka jak po soku cytrynowym) a nastepnie szybko oddalaliśmy się z miejsca DARMOWEJ WYŻERKI! Sprzedawca oczywiście coś tam wrzeszczał za nami, ale zbywaliśmy to wolską wyniosłością - nie będzie ciapaty/Żyd pluł nam w twarz. Trzeba też pamiętać o śniadanku. Tradycyjnie przygotowywaliśmy kilka kanapek, a te zawinięte w serwetkę do wycierania ust zabieraliśmy do autobusu na resztę dnia (do wspomnianej już o-biado-kolacji). Tak, że jakoś nie głodowaliśmy. W skrajnych przypadkach częstowali nas gospodarze, na których zaproszenie zwiedzaliśmy kolejne miejsca. Co do wody to też nie było bidy. Z kraju zabraliśmy po butelce mineralki a 1,5 litra. W ramach szwedzkiego stołu uzupełnialiśmy je na full więc sporo kasiory oszczędziliśmy na zakupy autobusowe. Ale parkingiiii! Jezuuuuuu! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: buziaki 08.05.18, 19:34 Teraz obrabiamy ponad 3 tysiaki słitfoci, a dopiero potem opowieść - z myślą przede wszystkim o Agfie. Teraz nieco mnie mniej, gdyż muszę teraz zająć się sprawozdawczością medyczną z wyjazdu, a to sterta dokumentacji. Odpowiedz Link
1agfa Re: buziaki 09.05.18, 00:23 Dziękuję, zapewne nie tylko ja, jeśli pozwolicie uszczknąć odrobinę z Waszych przygód. Cierpliwość i wytrwałość jest cnotą której jestem wielkim admiratorem, choć nie zawsze ; ). Odpocznij WU, Sorellina także, cieszę się że już jesteście : ) wscieklyuklad napisał: > Teraz obrabiamy ponad 3 tysiaki słitfoci, a dopiero potem opowieść - z myślą pr > zede wszystkim o Agfie. > Teraz nieco mnie mniej, gdyż muszę teraz zająć się sprawozdawczością medyczną z > wyjazdu, a to sterta dokumentacji. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: buziaki 08.05.18, 22:31 WU....jaki szwedzki stol, jaki szwedzki stol?! Izraelski stol! Odpowiedz Link