1zorro-bis 19.09.18, 07:24 ...i marzy sie durniowi jakis....."TRUMP FORT"....w Polsce. Czy mozna bardziej zglupiec? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 07:36 SORRY! Powinno byc: Jas Fasola w Hameryce z cysterna wazeliny...... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 07:50 a tutaj - Jasio Fasola podpisuje..... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23938688,tak-duda-podpisywal-dokument-w-bialym-domu-milo-ze-strony.html#s=BoxOpImg1 Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 07:58 PISdzielska POLSKA upadla juz nizej niz Korea Pn........ www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/1873209129475402/?type=3&theater Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 10:08 ...makieta Fortu Trampa jest juz gotowa! www.facebook.com/photo.php?fbid=10218429000422673&set=a.1124575200930&type=3&theater Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 10:23 A. Duda ukazuje swój poddańczy stosunek do Trumpa (i USA), Trump do Dudy (i Polski) stosunek co najmniej lekceważący. Nie jestem fanką PAD-a, ale wstyd mi, że prezydent mojego kraju schował swoją godność do kieszeni i pozwolił się w tak chamski sposób potraktować. To poniżające nie tylko dla niego, ale i dla Polski. A.Duda "powstał z kolan" (przecież stał, nie klęczał) i przełknął upokorzenie jak świeżą bułeczkę, uśmiechając się przy tym ze szczęścia. Wielki Brat - mimo słodkich słówek i powtarzanych banałów, jak to Ameryka kocha Polskę - jasno pokazał, ile dla niego Polska i jej prezydent naprawdę znaczy. Mniej niż Korea Północna. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 10:56 jak to bez znaczenia dla gospodarki?! Jasio Fasol chce uszczuplic polska gospodarke o iles tam miliardow dolarow! Odpowiedz Link
sorel.lina Cenzura 19.09.18, 13:24 A to podobno tvn prowadzi cenzuruje? W tvpis cała prawda i tylko prawda! Odpowiedz Link
sorel.lina Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 13:28 sorel.lina napisała: > A. Duda ukazuje swój poddańczy stosunek do Trumpa (i USA), Trump do Dudy (i Pol > ski) stosunek co najmniej lekceważący. Nie jestem fanką PAD-a, ale wstyd mi, że > prezydent mojego kraju schował swoją godność do kieszeni i pozwolił się w tak > chamski sposób potraktować. To poniżające nie tylko dla niego, ale i dla Polski > . A.Duda "powstał z kolan" (przecież stał, nie klęczał) i przełknął upokorzenie > jak świeżą bułeczkę, uśmiechając się przy tym ze szczęścia. > > > > Wielki Brat - mimo słodkich słówek i powtarzanych banałów, jak to Ameryka kocha > Polskę - jasno pokazał, ile dla niego Polska i jej prezydent naprawdę znaczy. > Mniej niż Korea Północna. > > Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 15:12 I w dodatku jak zwykle nie patrzyło co podpisuje. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 15:13 W Wolsce ma zapewne przed sobą portret zbafcy i podpisując bez czytania równie głupkowato się uśmiecha. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 17:39 Rok 2019r - druga połowa. Poligon. Pierwsze próby Nowej Generacji Broni zakupionej za 5 mld złotych przez Wolskę w Hameryce w oparciu o podpisaną przez ratlerka w pozycji stojąco-przygięciowej umowę bezwzględnego nabycia tejże i przekazania na Trump Camp.. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 19:33 Żeby nie być posądzonym o tendencyjność wrzucę więcej fotek. Krzesła są dwa i żaden polski prezydent nie wygląda jak petent. Źródło: Twitter, Tomasz Jabłoński Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 19:39 Najtęższe umysły ze sztabu szachermachera (IQ bliskie limes 5) pracują nad opracowaniem nowej słitfoci, na której ratlerek przycupnie na zydelku, jako, że niejakie szczerskie stwierdziło, iż uznane za cały świat zdjęcie, na którym ratlerek aportuje jest jedynie focią sekwencyjną. Trochę to będzie trudnawe, gdyż strona hamerykańska z łatwością zdemaskuje fejk. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 19:50 To że nie podstawili drugiego krzesła można obśmiać (stało, ale nie usiadł). Ale kto z zeżarł naszą flagę? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 19:59 Poranny wgląd na portale społecznościowe wprowadził mnie w osłupienie. Zobaczyłam bowiem to upokarzające zdjęcie, na którym Donald Trump podpisuje dokumenty siedząc przy biurku w gabinecie owalnym, a obok niego, jak jakiś kamerdyner, prezydent Duda podpisuje taki sam dokument na stojąco. Wkurzyłam się bardzo w pierwszym odruchu. Nie, nie na Dudę, bo byłam pewna, że taka sytuacja nie mogła się wydarzyć w Białym Domu, gdzie jest bardzo ściśle przestrzegany protokół dyplomatyczny. Byłam wściekła na osoby, które tak ja, nie szaleją za Andrzejem Dudą, bo byłam pewna, że tak obrzydliwe zdjęcie mógł tylko stworzyć jakiś podły człowiek przy pomocy fotoshopa. Niestety, przeglądając post za postem, zobaczyłam tę samą fotografię na murach ludzi, których znam i szanuję, którym ufam i którzy nigdy nie posunęli by się do publikowania tego typu żartu, bez sprawdzenia, że zdjęcie jest autentyczne, a potem zobaczyłam je także w ONECIE i w telewizji... Powiem WAM, że to jest bardzo niesprawiedliwe, że Andrzeja Dudy nie cierpię od pierwszego wejrzenia, nigdy bym na niego nie głosowała, a po trzech latach rządów uważam go za pajaca bez kręgosłupa, całkowicie pozbawionego własnej woli i honoru. Wytłumaczcie mi więc, dlaczego to tak boli..., dlaczego po raz kolejny odczuwam wstyd? Spodziewałam się, że na 100% coś w tym Waszyngtonie odpierdoli, no bo to jest Duda, a żenada jest częścią jego osobowości. To, jak nie potrafił się zachować z powagą i podskakując machał do rodaków krzyczących KONSTYTUCJA, było zachowaniem dla Dudy zwyczajnym. Może łudził się, że dziennikarze nie zrozumieją, co rodacy do niego krzyczą i przyjmą założenie, że to były wiwaty uwielbienia na jego cześć. Potem pierwsza superdama Agata, bogini mody klasycznej, pogubiła szpilki wysiadając z samochodu. I na koniec szalony taniec Dudy podczas przywitania, kiedy mu się pomyliły strony lewa z prawą i nie miał pojęcia, z którego boku ma stanąć. Ja wiem, że doktor prawa, nie musi być osobą nazbyt rozgarniętą, bo te studia to mu mama z tatą za łapówki załatwili, ale która jest prawa rączka, a która lewa, uczą już w przedszkolu. A jeśli się zapomniało, to wystarczy chcieć się przeżegnać i od razu prawa rączka dostaje mrowienia, szczególnie, u osoby tak świątobliwej i spędzającej na kolanach połowę życia. No tego to chyba pana prezydenta nauczyli?!... To było oczywiście śmieszne, ale składam to na kark wielkiej radości, jaką odczuwał Andrzej Duda i jego małżonka, z faktu, że po trzech latach wreszcie stanął na progu upragnionego sklepu z prestiżem. Potem panowie pogadali chwilę i chyba dobrze, że nie było przy tym kamer, bo wcale nie miałam ochoty patrzeć, jak się panowie prześcigają w robieniu głupich min, a wiadomo, że obaj mają do tego nadzwyczajne zdolności i warunki fizyczne, bo z takimi gębami to się po prostu trzeba urodzić. Nie miałam też ochoty po raz kolejny wysłuchiwać niezwykle kreatywnej angielszczyzny w wykonaniu Andrzeja Dudy. I kładłam się spać w przekonaniu, że: uf, jakoś przez to przebrnęliśmy. Wizyta zakończona i tragedii nie było. Dopiero to poranne zdjęcie otworzyło mi oczy... Donald Trump to jest kawał skurwysyna i na pewno nie jest człowiekiem głupim. Ta wymowna scena podpisywania papierów na stojaka obok siedzącego władcy świata, była chyba ostatnim aktem kończącym aferę ustawy o IPN. Trump zaprosił Andrzeja Dudę, nie po to, by pokazać światu, że stosunki polsko/ amerykańskie wróciły do normy. Zaprosił go, by na koniec go upokorzyć... W Waszyngtonie doskonale znają protokół dyplomatyczny i wiedzą, że taka sytuacja jest niedopuszczalna, by dwie osoby o tej samej randze ( prezydenci), podczas wykonywania tej samej czynności ( jedzenia, rozmowy, podpisywania umów), by jedna z nich siedziała a druga stała. Jest to niemożliwe niezależnie od tego, że jedną z tych osób jest prezydent USA, a drugą mógłby być prezydent zupełnie małego i nikomu nieznanego państwa. Przypomnijcie mi, może były takie przypadki w historii nowożytnej dyplomacji?, może po prostu ja o tym nie wiem... I znowu sytuacja się powtarza, sytuacja symptomatyczna dla ostatnich 3 lat w Polsce. Duda gdzieś jedzie...My, nawet ci gorszego sortu, którzy go nie lubimy, gdzieś w głębi duszy cieszymy się, że zostaje zaproszony przez ważnych sojuszników. A potem na jego ręce ktoś nam składa upokorzenie, na które jako naród nie zasługujemy. To on jest byle kim, to jego nie szanują, a to my wszyscy dostajemy po prostu w twarz. Ja bynajmniej tak to odbieram. Można nie lubić człowieka, ja też go nie lubię. Można mu napluć w twarz podczas tej rozmowy w cztery czy, a jak znam Andrzeja Dudę i tak by wyszedł z takiego spotkania uśmiechnięty i z poczuciem sukcesu. Ale taka fota, która obiega cały świat, jest wyrazem braku szacunku do urzędu, a nie do człowieka i do narodu przez ten urząd reprezentowanego. I widzicie Państwo, jakiego mamy prezydenta, cudotwórcę... Podczas jego kadencji, niemożliwe staje się możliwe. Zupełnie, jak w tej bajce o pięknej i bestii. Tylko tam, miłość i dobro przywracało rzeczy piękne, a tu, możliwe stają się rzeczy obrzydliwe, które nie miały miejsca jeszcze nigdy w historii. źródło face List otwary Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 20:13 oko.press/duda-w-waszyngtonie-obiecal-fort-trump-ale-wraca-bez-wiz-i-wojska/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 20:19 Ale wszystko wskazuje, iż za dwa lata będzie akurat odwrotnie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 19.09.18, 20:23 Pojawiły się już pierwsze propozycje architektoniczne pod położenie kamienia węgielnego (pamiętacie skąad ta nazwa? - dalszy ciąg jerozolimskiej opowieści w weekend, bo zbyt wiele się dzieje na bieżąco) pod Fort Trump. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 15:44 To teraz pewnie giry, którą dotknął tego biurka nie będzie myło przez rok. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 15:53 ratlerek musiało odreagować spodlenia spod biurka, więc natychmiast po powrocie z batów podpisało nominację pisonich przydupasów do SN - prokuratorzyny przećwiczą teraz sędziów i ratlerek trochę odetchnie od zgnojenia na oczach świata. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:04 Dla ratlerka jak i burka, zaszczyt - dostęp to do biurka! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:20 Skąd oni wytrzasnęli tego matoła? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:35 I tym markerem machnęło parafę pod nomicją mopsów do SN. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:37 ratlerek zaakceptowało kontrowersyjną kandydaturę - Adama Rocha. W listopadzie 2006 roku będąca w dziewiątym miesiącu ciąży Maria D. została na jego polecenie przesłuchana w trakcie porodu. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:41 Takiego błazna już dawno tru(m)pek nie widziało. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 16:51 Dla ratlerka mają w ofercie Fort Crump Polska nie jest jeszcze gotowa na "Fort Trump", czyli umiejscowienie na jej terytorium bazy wojsk USA - ocenił Mark Esper, sekretarz do spraw sił lądowych w Pentagonie. - Proponowany teren jest niewystarczająco przestronny - wskazał polityk w rozmowie z agencją informacyjną AFP. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:09 polityczek.pl/uncategorised/8727-duda-napad-lewackich-mediow-pokazuje-sukces-wizyty-w-waszyngtonie pogodny dement Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:21 Biurko Resolute – biurko prezydenta Stanów Zjednoczonych znajdujące się w Gabinecie Owalnym Białego Domu w Waszyngtonie. Jest to darowizna królowej Wielkiej Brytanii – Wiktorii dla prezydenta Stanów Zjednoczonych Rutherforda Hayesa. Do Białego Domu przywiezione zostało 23 listopada 1880 roku. Mebel wykonany został z dębowego drewna XIX-wiecznego brytyjskiego żaglowca „Resolute”. Waży 160 kilogramów. Na mosiężnej tabliczce widnieje napis: „Biurko wykonane z drewna okrętu zostało ofiarowane przez królową Wielkiej Brytanii prezydentowi Stanów Zjednoczonych dla upamiętnienia szlachetnego i życzliwego gestu, jakim było zwrócenie «Resolute»” Biurko zostało zrobione z okrętu, który utknął w lodowej krze razem z innymi trzema żaglowcami podczas wyprawy poszukującej śladów zaginionej ekspedycji pod dowództwem sir Johna Franklina. Franklin w połowie XIX wieku poszukiwał tzw. przejścia północno-zachodniego między Atlantykiem a Pacyfikiem na północ od Kanady. Okręt znalazł w 1855 kapitan James Buddington. Rząd Stanów Zjednoczonych odkupił żaglowiec za 40 tysięcy dolarów, odnowił i podarował statek Wielkiej Brytanii. Dwadzieścia lat później, gdy statek był już stary i przeznaczony do likwidacji, uznano, że trzeba wykorzystać drewno w dobrym celu i wymyślono żeby wykonać cztery dębowe biurka. Biurko, i umieszczona w nim rzekomo tajemnicza skrytka, odgrywa ważną rolę w filmie przygodowym Skarb narodów: Księga tajemnic. (Wikipedia) Dziś rankiem na RMF FM jakieś pisonie debilę - przydupaska uśmierconego z woli brata najgorszego prezydęta Kosmosu, pieprzyło, iż biurko to jest tak ważnym meblem, iż MOŻE PRZY NIM SIEDZIEĆ WYŁĄCZNIE SAM PREZYDENT HAMERYKI i dlatego ratlerek stało podpisując. No to popatrz se debilko, czy faktycznie nie wolno przy nim siedzieć. Wolno idiotko. Tylko kandydat do przysiadu nie musi wstawać z kolan ani 3 latka kwiczeć w przedpokoju błagając o audiencję. Odpowiedz Link
1agfa Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:17 Jest wytłumaczenie; a może ktoś się podszył? : D Jako słaby sobowtór już dawniej zapomniał, że reprezentuje majestat Rzeczypospolitej? wyborcza.pl/7,75968,23913018,panie-ministrze-kaminski-niech-pan-sprawdzi-co-sie-stalo-z.html "...Nie wierzę, żeby człowiek opowiadający dziwne rzeczy w Leżajsku naprawdę był prezydentem. To chyba jakaś prowokacja. Człowiek podszywający się pod prezydenta Polski oświadczył w Leżajsku, że Unia Europejska to „jakaś wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika”. To musiał być jakiś przebieraniec, bo co wynika dla nas z przynależności do UE, doskonale wie każdy obywatel, a co dopiero głowa państwa. Prawdziwy Andrzej Duda ma dostęp do ważnych raportów i z pewnością przeczytał na stronie Ministerstwa Finansów, że od wejścia do UE Polska na czysto dostała 102 365 615 374 euro. Na statystycznego obywatela (na każdego, nawet na tego przebierańca) wypadło po 2600 euro. Człowiek podszywający się pod prezydenta Polski oświadczył w Leżajsku, że Unia Europejska to „jakaś wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika”. To musiał być jakiś przebieraniec, bo co wynika dla nas z przynależności do UE, doskonale wie każdy obywatel, a co dopiero głowa państwa. Prawdziwy Andrzej Duda ma dostęp do ważnych raportów i z pewnością przeczytał na stronie Ministerstwa Finansów, że od wejścia do UE Polska na czysto dostała 102 365 615 374 euro. Na statystycznego obywatela (na każdego, nawet na tego przebierańca) wypadło po 2600 euro. Prawdziwy prezydent Polski musi też wiedzieć o tym wszystkim, co można przeczytać w pierwszym lepszym informatorze dla Polaków. Ot, choćby na stronie Eurodesk.pl: „Dzięki Unii Europejskiej w każdym unijnym kraju możesz studiować dokładnie na takich samych zasadach jak ich obywatele. Na wszystkich unijnych uczelniach działa już europejski system punktów ECTS. Dzięki ECTS w dowolnym momencie możesz przenieść się z jednej uczelni na drugą bez obaw, że nowa szkoła nie uzna kompetencji zdobytych w poprzedniej”. Albo: „Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego to podstawowy dokument, który pozwoli ci uniknąć większości opłat za leczenie. Bez problemu zdobędziesz go w najbliższym oddziale NFZ. Karta potwierdza, że masz prawo do darmowych świadczeń w Polsce, a co za tym idzie – automatycznie we wszystkich krajach UE”. Albo: „Polacy, tak jak inni obywatele Unii Europejskiej, mogą swobodnie prowadzić działalność gospodarczą w państwach Unii”. Wie o tym doskonale mój sąsiad, budowlaniec, który zarejestrował jednoosobową działalność gospodarczą w Niemczech i teraz tam remontuje mieszkania, zarabiając na tym znacznie lepiej niż ja na pisaniu tekstów do „Gazety Wyborczej”. Nie żebym się skarżył na swój los. Przecież pieniądze to nie wszystko. Ja na przykład piszę artykuły nie tylko dla zarobku, ale także w poczuciu obywatelskiego obowiązku, kierując się troską o dobro wspólne. I właśnie dlatego chcę donieść szefowi specsłużb Mariuszowi Kamińskiemu, że coś złego spotkało prezydenta Andrzeja Dudę. Ktoś go chyba porwał, podstawiając w jego miejsce człowieka, który opowiada takie rzeczy jak te w Leżajsku. ..." Czyli symptomy były już dawniej zauważalne! Oraz oczywista nieudolność : D wscieklyuklad napisał: > > I tym markerem machnęło parafę pod nomicją mopsów do SN. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:23 Wiemy, wiemy, to rodzinka. Obcym siad wzbroniony. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:38 Teraz widać po co był ten mazak - późniejszy dar dla ratlerka. Ucz się klaunie jak się demoluje "partnera". Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:53 To częściowa prawda. Winno być: odruch bezwarunkowy. Bo Pawłow miał wilczury a nie ratlerki. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 18:59 Jak oświadczył prezydent USA, polski prezydent Andrzej Duda miał zadeklarować ogromne, sięgające miliardów dolarów nakłady finansowe, w zamian za stałe bazy wojskowe w Polsce. Czy prezydent A. Duda miał prawo do takiej deklaracji? Zgodnie ze zwyczajowym prawem międzynarodowym głowie państwa przysługuje prawo pełnego, nieograniczonego reprezentowania państwa w stosunkach międzynarodowych, czyli tzw. ius repraesentationis omnimodae. Oświadczenia głowy państwa wiążą to państwo w stosunkach międzynarodowych. Może ona także bez potrzeby przedkładania pełnomocnictwa zawierać umowy międzynarodowe, co potwierdza art. 7 ust. 2 Konwencji wiedeńskiej o prawie traktatów z 1969 r. (Dz.U. z 1990 r. Nr 74, poz. 439). Jednakże: 1. Zgodnie z art. 146 ust. 1 Konstytucji RP to Rada Ministrów (a nie Prezydent RP) prowadzi politykę zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej. Jak orzekł Trybunał Konstytucyjny w głośnym postanowieniu w sprawie sporu o reprezentację Polski w Radzie Europejskiej (Postanowienie TK z dnia 20 maja 2009 r., sygn. akt. Kpt 2/08) głowa państwa może wprawdzie reprezentować państwo za granicą (w tamtej sprawie chodziło o udział w posiedzeniach Rady Europejskiej), ale jest związany instrukcjami negocjacyjnymi przyjmowanymi przez Radę Ministrów. Wynika to z zasady współdziałania władz, wyrażonej w preambule oraz art. 133 ust. 3 Konstytucji RP. Prezydent nie dysponuje zatem dyskrecjonalnym uznaniem w wiązaniu państwa określonymi zobowiązaniami międzynarodowymi. I tu pierwsze pytanie: czy Rada Ministrów udzieliła A. Dudzie upoważnienia do złożenia władzom USA takiego świadczenia? Jeśli tak, to biorąc pod uwagę wiążące się z nim obciążenie finansowe dla polskiego podatnika, opinia publiczna ma prawo poznać jego treść. Jeśli nie, to głowa państwa działała ultra vires (poza zakresem kompetencji) i popełniła delikt konstytucyjny, za który może grozić odpowiedzialność przed Trybunałem Stanu. 2. Pojawia się pytanie, w jakiej formie miałyby być przekazywane środki finansowe związane ze stałą bazą USA w Polsce. Jeśli wykładałby je polski podatnik na inwestycje w Polsce (np. zwiększenie budżetu MON), to nie ma większego problemu prawnego. Jeśli jednak pieniądze miałby być transferowane do USA, to takie zobowiązanie wymagałoby zawarcia umowy międzynarodowej. Tymczasem, zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt. 4 Konstytucji RP umowy międzynarodowe dotyczące znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, wymagają na ratyfikację uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie (tzw. duża ratyfikacja). Oznacza to, że oświadczenie prezydenta Dudy bez zachowania powyższej formy jest prawnie bezskuteczne na gruncie polskiego prawa konstytucyjnego. Byłoby tak nawet wówczas, gdyby przyjąć, że obaj prezydenci (RP i USA) zawarli jedynie ustne porozumienie. Pojawiłoby się wówczas pytanie, czy takie ustne porozumienie jest jedynie tzw. porozumieniem dżentelmeńskim (gentlemen’s agreement), wiążącym jedynie osoby, które je zawarły, czy też umową międzynarodową w formie ustnej wiążącą państwa (RP i USA). Reasumując: I) w związku z oświadczeniem Prezydenta RP możliwe jest popełnienie przez niego deliktu konstytucyjnego; II) oświadczenie Prezydenta RP nie wywołało skutków prawnych na gruncie polskiego prawa konstytucyjnego; III) problematyczne jest, czy oświadczenie Prezydenta RP związało państwo na gruncie prawa międzynarodowego i czy USA mogą z tego tytułu dochodzić zobowiązania ze strony Polski. Z jednej strony, oświadczenia głowy państwa wiążą to państwo, z drugiej jednak, poza deklaracją prezydenta Trumpa brak jest dowodów, że polski prezydent rzeczywiście złożył takie oświadczenie. Jeśli nie, to polski MSZ powinien natychmiast dementować to oświadczenie (tzw. protest, będący aktem jednostronnym państwa służącym do zapobiegania powstawaniu niepożądanych przez państwo skutków prawnych). Jeśli jednak oświadczenie zostało złożone, to jest to modelowy przykład nieskutecznej dyplomacji. Składając je, nie uzyskaliśmy nic w zamian, sami podejmując na siebie, jeśli nawet nie prawne, to polityczne zobowiązanie. Dodatkowo, potwierdza to fakt, jak nieprzewidywalnym partnerem dyplomatycznym stały się USA pod rządami prezydenta Trumpa. W cywilizowanych realiach, dla dobra wzajemnych stosunków, głowa jednego z negocjujących państw, bez zgody głowy drugiego państwa, nigdy nie upubliczniałaby treści poufnych rozmów. A to właśnie Trump uczynił. Na marginesie wizyty prezydenta Dudy w USA, w nawiązaniu do słynnego podpisania przez niego w Gabinecie Owalnym „na stojąco” deklaracji polsko – amerykańskiej, koniecznie należy postawić pytanie o stan przygotowań tej wizyty po stronie polskiej. W przygotowaniu do wizyty uczestniczy bowiem Kancelaria Prezydenta RP, MSZ, protokół dyplomatyczny, którzy dbają m.in. o tak drobiazgowe sprawy, jak to, by dla głowy państwa polskiego nie zabrakło krzesła. Czy ktoś w tej sprawie nie dopilnował swoich obowiązków, czy też amerykański gospodarz samodzielnie okazał swoją wyjątkową gościnność? Jacek Barcik Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 20.09.18, 19:01 Ooooo! To Szanowny Pan Minister Sikorski miał jednak rację mówiąc o tej lasce robionej Hameryce? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 07:32 Jasio Fasola ze szczescia w galotki narobil..... Ktore potem "first lady" prac musiala.... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 17:14 Dużo tego czegoś w necie, sporo na Twitterze. I te nocne flirciki z Ruchadłem Leśnym. Idiota? Bez wątpienia. Brak odważnych, żeby temu czemuś to wyznać. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 17:16 Gdyby nie rodzice byłoby to dzisiaj na zmywaku. Odpowiedz Link
1agfa Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 17:21 opinie.wp.pl/duda-i-jego-otoczenie-nie-wytrzymali-presji-potencjalny-pr-owy-sukces-zmienili-w-festiwal-zenady-6297685088778369a ..."ForD Trump" , "NorTH Stream" ... "... od polityków na najwyższym szczeblu można oczekiwać powściągnięcia emocji. " : D "...Szczególnie, że część zarzutów i argumentów jest rzucana na oślep - co udowodniła Wielowieyska odpowiadając prezydentowi, a część jest po prostu groteskowa. W tym z kolei przoduje dwóch ministrów spraw zagranicznych - ten prezydencki, i ten od premiera...." "...Krzysztof Szczerski pochwalił się, że prezydent dostał od Trumpa mazak, którym podpisano porozumienie (jego treść odpowiada dokumentowi podpisanemu 10 lat temu przez Radosława Sikorskiego i Condeleezę Rice). Z kolei Jacek Czaputowicz przekonywał, że dopuszczenie kogoś do biurka, przy którym pracuje głowa państwa to przywilej i zaszczyt. I tak oto kolejne próby obrony niewielkiej niezręczności generują kolejne wpadki. A przede wszystkim podtrzymują zainteresowanie wokół tematu nieszczęsnego zdjęcia. Rozsądniej byłoby spisać tę wizytę na straty i zrezygnować z jej rozpaczliwej obrony, którą można porównać tylko do stania w dole i konsekwentnego kopania w głąb. ..." : D (pogrubienie moje) Odpowiedz Link
1agfa Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 17:39 Pięknie wpisał się w "narrację" (słowo wyuczone, na nowo odkryte, zaczerpnięte ze słownika używanego przez Najdroższego Posła Wszech Czasów, Wielkiego Językoznawcę. Słowo (niekoniecznie rozumiane i właściwie używane) poszło pod strzechy! Imponujący styl. Kto nie popiera, ten automatycznie jest lewakiem, negującym "sukces". wscieklyuklad napisał: > Teraz widać po co był ten mazak - późniejszy dar dla ratlerka. > Ucz się klaunie jak się demoluje "partnera". > Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 18:38 TVPis w wersji dla Białorusi, Agnieszka Romaszewska zwalnia dziennikarza za zamieszczenie oficjalnego zdjęcia Dudy z wizyty w USA Odpowiedz Link
1agfa Re: Adrian w Hameryce...... 21.09.18, 17:28 Swoją drogą jest smutnym zjawiskiem, że ocenianie działalności pani Dudziny, jakby nie było podobno prezydentowej dość sporego kraju, musi się ograniczyć do jej sposobu ubierania się, ciuchów i wyglądu. Z braku innych wiadomości. wscieklyuklad napisał: > Jak manekin to manekin > > Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 22.09.18, 07:03 Andrzej Duda - zasmarkany kolega z osiedlowego trzepaka. Jego wyraz twarzy jest na tyle przaśny, że za kazdym razem gdy go widzę, mam ochotę złożyć mu życzenia z okazji dożynek. To ofiara psychicznego molestowania starszego kolegi- szefa bandy- Jara. Dudus jak uslyszał, że Jaro chce go na Prezydenta Trzepaka, nie spał tydzień. Nie wierzyl. A jak w końcu uwierzyl to obiecał sobie, że udowodni Jarowi, iż warto bylo. Nauczył sie więc Duduś, że jak Jaro powie 3, to należy powiedziec 9. Trzeba byc mocniejszym, bardziej dobitnym, tak aby nie zmarnować okazji, ze kiedy Jaro coś powie, to on pójdzie o dwa kroki dalej. Jak trafi na mur to znowu nasluchuje kierunku, w którym pluje Jaro. Prawie jak Surikatka. Z tą różnicą, że ta ostatnia nie jest jadowita. Duduś cały czas uczy się jak być Jarem. Jednak to, co przychodzi Jarowi w sposób naturalny czyli spontaniczna nienawiść do ludzi, u Dudusia przynosi żenujący efekt. Miota sie więc pomiędzy kilkoma sprawdzonymi formami ekspresji- pokrzykiwanie, klęczenie, mina a la Duce (nie, bo nie). To go chroni, daje mu poczucie bezpieczeństwa i ciagłości historycznej z wielowiekową historią trzepaka. Co jakiś czas Dudus łypnie swoim katolickim okiem na Jara i bada czy Jaro patrzy, czy akceptuje i czy Jaro zadowolony. Tak oto mamy za Pierwszego Polaka, chłopaczka, trzymanego za łokieć przez swoją żonę, która nieudolnie próbuje opanować werbalną sraczkę swojego męża tryskającą zeń w sposób nieopanowany. Jak widać, automatyczne klęcznie przed dwoma prostopadlymi kawałkami drewna i biegla obsługa długopisu mogą być znakiem firmowym nie tylko sekretarza parafii. Ot, eksperyment spoleczny dobitnie ukazujący, że nie każdy ziemniak nadaje się na frytkę. Kuba Drozd Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 22.09.18, 07:08 Białoruskie standardy bidulki romaszewskiej. duda wywołał spore w ostatnim czasie spore zamieszanie, którego konsekwencje widać właśnie teraz. Po publikacji jego zdjęcia z Donaldem Trumpem w mediach społecznościowych, Social Media Manger z TV Biełsat Ivan Shyla został zwolniony. Przełożona twierdzi, że powinna go zwolnić dużo wcześniej. duda i Donald Trump – zdjęcie obu prezydentów doprowadziło do zwolnienia. Odpowiadający za treści publikowane w mediach społecznościowych przez TV Biełsat, Ivan Shyla został zwolniony po publikacji zdjęcia, na którym duda i prezydent Trump podpisują deklaracje. Publikacja zdjęcia odbiła się szerokim echem w polskich mediach społecznościowych. Na zdjęciu możemy zobaczyć siedzącego Trumpa oraz stojącego dudę.. Zasadą Biełsatu jest to, że możemy informować o sprawach polskich, ale nie włączamy się w żadne kampanie polityczne – ani po stronie Platformy, PiS-u ani żadnej innej – tak decyzję o zwolniniu tłumaczy przełożona Ivana Shylii, agnieszka romaszewska-guzy, która piastuje stanowisko dyrektora stacji. Zdjęcie zostało opublikowane w środę, natomiast już w czwartek Ivan Shyla poinformował o tym, że został zwolniony w trybie natychmiastowym przez TV Biełsat. Podobno wcześniej stacja oraz Agnieszka Romaszewska-Guzy starały zablokować się jego wpis. – Powoływała się na interes narodowy Polski, mówiąc, że pracownicy stacji nie mogą z niego żartować (nie mam niczego takiego zapisanego w mojej umowie). Zostałem też nazwany kukiełką Kremla – opisał redaktor. Podkreślił, że jako osoba z redakcji TV Biełsat jest zatrudniony w Telewizji Polskiej, a jego ostatecznym szefem nie jest Andrzej Duda. Natomiast TVP nie podlega cenzurowaniu przez polskie władze. Były pracownik TV Biełsat poinformował też, że jego umowa została rozwiązana mailowo. W polsko-białoruskiej stacji pracował od 2016 roku, a jego umowa miała obowiązywać jeszcze przez cztery miesiące. Więcej informacji: pikio.pl/andrzej-duda-zamieszanie/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 22.09.18, 10:22 Jak toto napisało doktorat z prawa? Znajomość ortografii na poziomie lumpa spod budki z piwem. ( przepraszam lumpa) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 22.09.18, 14:16 www.facebook.com/tvpepe/videos/266783790834264/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 23.09.18, 14:11 kiedy toto wreszcie coś skuma? Czy to jest modlitwa Katolika ??? Potomkowie Żydów biblijnych dziś są chrześcijanami i obca im taka maskarada..Żydzi biblijni nie nosili takich jarmułek, ona charakteryzuje RABINIZM TALMUDYCZNY.. GŁOSZĄCY W SWYCH KSIĘGACH POCHWAŁĘ UKRZYŻOWANIA JEZUSA.....Założenie takiej jarmułki jest dla rabistów bardzo znaczącym rytuałem OTWIERAJĄCYM człowieka na działanie ich boga....czyli jakiego boga ??? Kim więc jest człowiek który się tu modli i z kim się modli ?? ( z netu ) toż to ratlerek, więc może tak się właśnie nie kumając modlić. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Adrian w Hameryce...... 23.09.18, 15:50 Jak toto śmiało siedzieć w trakcie przesłuchania? www.facebook.com/GazetaplNOW/videos/1943542412575524/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad bo lewactwo temu mikrofon zablokowało! 25.09.18, 22:51 memnews.pl/img/51851/to-mowicie-ze-doktor-duda-znow-nas-godnie-reprezentuje-w-organizacji-narodow-zjednoczonych/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: bo lewactwo temu mikrofon zablokowało! 28.09.18, 15:39 www.facebook.com/obserwatorrzecz/videos/247562815942032/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: bo lewactwo temu mikrofon zablokowało! 28.09.18, 18:02 Szanowny Pan Prezydent Wielkiej Rusi Dablju Dablju Putin odpowiedział ratlerkowi na jego łaszenie się do tyłka tru(m)pka. Rosyjskie media: Fort Trump? W razie konfliktu zostanie natychmiast zniszczony. Odpowiedz Link
wscieklyuklad skończ ratlerek, wstydu se oszczędź 01.10.18, 20:18 natemat.pl/250541,duda-wyjasnia-dlaczego-podpisal-na-stojaco-wywiad-dudy-dla-sieci Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: skończ ratlerek, wstydu se oszczędź 01.10.18, 20:37 memnews.pl/img/52092/nowy-spot-tok-fm-wymiata/ Odpowiedz Link