wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 15:58 natemat.pl/264209,osmiornica-smieciowa-w-bogatyni-nowa-afera-rzuca-cien-na-politykow-pis?fbclid=IwAR12myHySIa2smXn8tcSTXBD3kMoBEq-b77WzMF8EIZ3qjoF6xHbUnTMOn0 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 16:00 Co za czepialstwo! Racice trza obuć walonkami dla bydła - to taki styl salonowych lakierek. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 16:05 wreszcie wzięli się za ukrytą opcję niemiecką! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 16:06 crowdmedia.pl/poslanka-pyta-marka-kuchcinskiego-o-afere-obyczajowa-w-pis-pada-konkretne-nazwisko-posla-tej-partii/?fbclid=IwAR34Y22jKGUUYzjFk5z0DBbuJO7Bufm8sw6a-JmD1VwODD-Zyodtfc6wfZI Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 20:03 Bo se toto prawo jazdy na bazaze luzyckiego nabyło. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 12.03.19, 20:11 Bo bydłu chodziło wyłącznie o zajumanie kasiory. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 13.03.19, 17:20 poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,24544273,obrazliwy-napis-przed-domem-jaskowiakow-autor-anonimu-wskazal.html?fbclid=IwAR2M6xu4M6_BZ7zTS2pEd-9xPO4zv_IBeB43Wf8afIOlBPZPsgnqBpcOVB8#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.3-L.1.duzy Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 14.03.19, 15:39 Były szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski w styczniu opuścił areszt. Pod koniec listopada śledczy postawili mu zarzut przekroczenia uprawnień w związku z tzw. aferą KNF. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała jednak wobec Chrzanowskiego poręczenie majątkowe - 250 tys. zł, policyjny dozór i zakaz kontaktowania się ze świadkami w sprawie. Jak podaje "Rzeczpospolita", Marek Chrzanowski dotychczas nie wpłacił jeszcze kaucji. W lutym obrońcy byłego prezesa KNF złożyli zażalenie, bo ich zdaniem zastosowanie środków zapobiegawczych nie jest konieczne. Sprawa ciągnie się od kilku tygodni ze względu na to, że prokuratura wciąż analizuje zasadność zażalenia.. (HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA co za skurwysyny) Śledczy zapewniają mimo to, że do końca tygodnia trafi ono do sądu i zostanie rozpatrzone. Według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, w marcu zeszłego roku ówczesny szef Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski miał złożyć mu propozycję korupcyjną - przychylność dla jego banku w zamian za wynagrodzenie dla poleconego przez szefa KNF prawnika. Rozmowę tę biznesmen nagrał i skierował zawiadomienie do prokuratury. Treść nagrań opublikowała "Gazeta Wyborcza". Po medialnych doniesieniach Marek Chrzanowski ustąpił ze stanowiska szefa KNF. Reklama Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24546600,byly-szef-knf-nie-wplacil-250-tys-zl-kaucji-a-nadal-jest-na.html Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 14.03.19, 16:30 To bibka w Wałbrzychu. W tle wicestarosta z ramienia PiS w przebraniu zakonnicy! Prawdopodobnie poddawano go w dzieciństwie seksualizacji. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 14.03.19, 16:56 Stanowiska w spółkach dla działaczy i polityków #PiS Rafał #Bochenek dyrektorem w #PGNiG,25-latek z młodzieżówki PiS zastępcą dyrektora w #MARR, kolega wicemarszałka T. #Urynowicza wiceprezesem Małopolskich Dworców Autobusowych. PiS program po stołki. #samiswoi Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 14.03.19, 17:04 Startująca z list prawicowej Konfederacji KORWiN Kaja Godek była gościem RMF FM. Prowadzący rozmowę Robert Mazurek zaczął przepytywać działaczkę pro-life z wiedzy na temat Unii Europejskiej. Godek nie poszło najlepiej. Robert Mazurek zapytał Kaję Godek, jakie są jej kompetencje do zasiadania w Parlamencie Europejskim. - A pani wie, czym różni się Rada Unii Europejskiej od Rady Europejskiej? - zwrócił się do działaczki pro-life. - Tak, Rada Europy w ogóle nie jest organem unijnym - odpowiedziała, na co dziennikarz zwrócił uwagę, że w ogóle nie pytał o Radę Europy. - Jeżeli chodzi o moje kompetencje, to kierowałam przez lata organizacjami społecznymi, organizacjami, które zajmowały się oczywiście kampaniami społecznymi, ale również wchodziły w przestrzeń polityczną - próbowała udzielić wymijającej odpowiedzi Kaja Godek, jednak Mazurek nie dawał za wygraną. - Pani Kaju, a co to jest Rada Unii Europejskiej? - dopytywał. Kaja Godek brnęła dalej: - Trzy razy byłam pełnomocnikiem inicjatyw obywatelskich, co wiąże się z tym, że trzeba zmobilizować ludzi w terenie. Trzeba technicznie przeprowadzić projekt zbiórki podpisów. Wprowadzić projekty do Sejmu i tam przeprowadzać ich lobbing - mówiła. W końcu Robert Mazurek wytknął kandydatce do PE, że nie odpowiada na zadane pytania. - Proszę nie robić ze mnie głupiej kobiety, bo reaguję na to alergicznie - odpowiedziała zdenerwowana Godek. /źródło: RMF FM/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 15.03.19, 20:08 Jeszcze niedawno prawo jazdy w Biłgoraju można było kupić za 1,5 tys. zł. Załatwiali je urzędnicy, którzy tworzyli sprawnie działającą grupę przestępczą. Jednym z ich klientów był poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr O., który nie był w stanie zdać egzaminów na prowadzenie samochodu, a do kursu na motocykl i bus nawet nie podszedł - choć papier na pojazdy ma. Prokuratura właśnie postawiła mu zarzuty Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 15.03.19, 20:32 Zbafca nie dało instrukcji to i zesrane z przerażenia dało dyla. natemat.pl/266999,czaputowicz-wyszedl-z-rmf-fm-nie-chcial-mowic-o-zamachu-w-nowej-zelandii?fbclid=IwAR3kEL4Oaovq28Y7F5VGehX8xJm1KWRI3ViFA8JyrFxpvnzAFv3ldXZV6eE Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 15.03.19, 20:38 www.onet.pl/?utm_source=www.facebook.com_viasg_wiadomosci&utm_medium=social&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=e46850db-a5d3-4a0a-8164-038fd231de1c&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 16.03.19, 09:19 Posłowie Koalicji Europejskiej zorganizowali konferencję prasową wraz z dziećmi i rodzicami, którzy ucierpieli z powody niesprawiedliwych, wykluczających decyzji minister Edukacji Anny Zalewskiej. Decyzje minister Anny Zalewskiej wykluczyły tysiące dzieci z niepełnosprawnością, z polskich szkół, dzieci te wcześniej uczyły się z sukcesami w ramach edukacji integracyjnej. W konferencji prasowej wzięła udział matka tegorocznego maturzysty, którego przepisy wprowadzone przez Annę Zalewską wykluczyłyby ze szkoły. Musiałby dokończyć maturalną klasę ucząc się jedynie w domu. Rodzice dzieci niepełnosprawnych powiedzieli w trakcie konferencji, że wielokrotnie namawiali minister Zalewską do spotkania z nami. Podczas konferencji głos zabrała także autorka petycji: „Pozwólcie nam uczyć się w szkole, pod którą podpisało się 100.000 osób. Te sto tysięcy osób zostało zignorowanych przez minister Zalewską i przez premiera Morawieckiego, nie odpowiedzieli oni na tę petycję. Rodzice niepełnosprawnych dzieci prosili Panią Poseł Gaasiuk Pihowicz o złożenie odpowiedniej interpelacji poselskiej w tej sprawie. Na interpelacje odpowiadano ogólnikami, uciekając od tematu. Minister Zalewska wyrzuciła z polskich szkół dzieci z niepełnosprawnością. Jak działa ten mechanizm w praktyce? W praktyce dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi posiadają dwie możliwości. Nauczanie w domu, zero kontaktu z rówieśnikami, albo konieczność uczęszczania na wszystkie lekcje w szkole, co często przekracza możliwości tych dzieci. Dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi zostały zamknięte w czterech ścianach własnego domu. Oczywiście dziecko z niepełnosprawnością ruchową może uczestniczyć we wszystkich zajęciach z matematyki, ale w czterech godzinach wychowania fizycznego, nie jest możliwe. W efekcie mamy do czynienia ze znaczącym wykluczeniem tych dzieci, a to właśnie tym dzieciom jesteśmy winni specjalne, troskliwe traktowanie. Ministerstwo Edukacji swoimi przepisami dokonuje praktycznie zamachu na polskiego ucznia. Podczas konferencji wystąpili młodzi ludzie, którzy oskarżyli minister Edukacji Annę Zalewską o to, że ustawa minister zniszczyła im życie. Podczas konferencji prasowej wysłuchaliśmy młodych ludzi, którzy z powodu ustawy pani minister chcieli popełnić samobójstwo. Trudno spokojnie słuchać tych opowieści. z netu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 16.03.19, 09:36 Sąd uznał zatrzymanie #Kwaśniaka za bezzasadne, więc prokuratura chce odwołać sędziego Prokuratura Regionalna w Szczecinie, której nie w smak jest decyzja sądu uznająca zatrzymania byłych szefów #KNF za bezpodstawne, teraz domaga się odsunięcia od tej sprawy sędziego, który takie postanowienie wydał. – To skandal i kolejna kompromitacja upolitycznionej prokuratury – komentują prawnicy, z którymi rozmawialiśmy. Szczeciński sąd rejonowy przed dwoma tygodniami uchylił wszystkie środki zapobiegawcze (np. kaucję i zakaz wykonywania pracy w banku) zastosowane przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie wobec byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja #Jakubiaka i jego zastępcy Wojciecha #Kwaśniaka. Sad uznał też, że zatrzymanie urzędników przez #CBA było bezpodstawne, a stawiane im zarzuty (niedopełnienia obowiązków) nie są wystarczająco uprawdopodobnione. CZYTAJ TEŻ: Sąd uznał zatrzymanie Kwaśniaka za bezzasadne, a zarzuty za mało uprawdopodobnione. Szczecińska porażka Ziobry W najbliższy poniedziałek ten sam sędzia miał rozpoznać zażalenia na zatrzymanie i zastosowanie środków zapobiegawczych wobec pozostałych pięciu byłych pracowników KNF podejrzanych w szczecińskim śledztwie. Jednak, jak się dowiedziała „Wyborcza”, posiedzenie sądu w tej sprawie zostało odwołane. Powód? Prokuratura zwróciła się do sądu o zmianę sędziego, który kilkanaście dni temu wydał niekorzystne dla niej postanowienie. Sąd musi więc ten wniosek rozpoznać, a do tego czasu sędzia nie może wydawać decyzji w sprawie KNF. Decyzja nie po myśli? Odwołać go – Zostałem poinformowany o tym, że posiedzenie sądu w sprawie mojego klienta się nie odbędzie. Dowiedziałem się również, że powodem jest wniosek prokuratury o odwołanie sędziego – nasze informacje potwierdza mec. Grzegorz Wołek, kiedyś prokurator, a dziś wzięty adwokat. – To dla mnie zaskoczenie. Bo żadna ocena merytoryczna materiału dowodowego dokonana przez sędziego nie może być powodem złożenia wniosku o wyłączenia sędziego. Co może być powodem takiego wniosku? Reguluje to art. 40 kodeksu postępowania karnego. Czytaj także: "Prokuratura strzela z kapiszonów". Wiadomo, pod jakim pretekstem zatrzymano Wojciecha Kwaśniaka i innych urzędników A ten mówi, że sędziego można wyłączyć m.in., jeśli „sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio”, „jest małżonkiem strony lub pokrzywdzonego albo ich obrońcy, pełnomocnika lub przedstawiciela ustawowego albo pozostaje we wspólnym pożyciu z jedną z tych osób”, „jest krewnym lub powinowatym w linii prostej, a w linii bocznej aż do stopnia pomiędzy dziećmi rodzeństwa osób wymienionych w pkt 2 albo jest związany z jedną z tych osób węzłem przysposobienia, opieki lub kurateli”, „był świadkiem czynu, o który sprawa się toczy, albo w tej samej sprawie był przesłuchany w charakterze świadka lub występował jako biegły”. Żadna z przyczyn opisanych w kodeksie nie występuje w sprawie pracowników KNF. Bo #Ziobro kazał? Dlaczego więc prokuratura złożyła taki wniosek? Nie mamy jej oficjalnego stanowiska, ale nasi rozmówcy, wśród których jest też czynny zawodowo prokurator, mówią zgodnie: – Tak kuriozalny wniosek mógł powstać tylko na polecenie „góry”, najpewniej na samej górze był prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Czytaj także: Wojciech Kwaśniak, były wiceszef KNF: To ci, którzy postawili mi zarzuty, będą się wstydzić, nie ja Ten ostatni przed dwoma tygodniami nie krył oburzenia z powodu decyzji szczecińskiego sądu. Impulsem do wniosku o wykluczenie sędziego jest najprawdopodobniej pisemne uzasadnienie tamtego orzeczenia, które strony postępowania znają od dwóch dni. To uzasadnienie jest niejawne (bo są w nim opisane dowody w śledztwie, a to tajemnica śledztwa). Nieoficjalnie ustaliliśmy, że sąd nie pozostawił suchej nitki na działaniach prokuratury, wytykając jej m.in. rażące błędy. Np. prokuratura postawiła Wojciechowi Kwaśniakowi zarzuty również za okres, kiedy był w szpitalu – nie wykonywał wtedy czynności służbowych, więc nie mógł „nie dopełnić obowiązków służbowych”. – To niechlujstwo świadczy o pośpiechu spowodowanym wykonywaniem zaskakujących poleceń przełożonych – słyszymy w kuluarach tego śledztwa. „To jest sprawa polityczna” W grudniu na zlecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie (kierowanej przez prok. Artura #Maludy, powołanego na to stanowisko po dojściu #PiS do władzy), agenci CBA zatrzymali byłego szefa KNF Andrzeja Jakubiaka oraz sześciu podległych mu urzędników, w tym jego zastępcę Wojciecha Kwaśniaka, który przed kilku laty został niemal śmiertelnie skatowany przez bandytów działających na zlecenie Piotra P., głównego podejrzanego w gigantycznej aferze #SKOKWołomin (w tym, powiązanym z PiS-em, SKOK-u doszło do wyłudzenia setek milionów złotych). Czytaj także: Pięć lat bezkarności w sprawie pobicia szefa KNF. Proces ludzi ze SKOK Wołomin ciągle nie może się zacząć Kwaśniak, który wykrył te nieprawidłowości, w szczecińskiej prokuraturze usłyszał w grudniu zarzut mówiący o niedopełnieniu obowiązków związanych z nadzorem nad SKOK Wołomin (chodzi o to, że zdaniem prokuratury za późno wprowadzono tam zarząd komisaryczny). – To nie jest sprawa kryminalna, to jest sprawa polityczna – mówił wtedy obrońca Kwaśniaka, adwokat Jerzy #Naumann. Dodał, że „znaleźliśmy się znów w PRL”, bo „każdego można zatrzymać i przedstawić bezpodstawne zarzuty”. W podobnym tonie komentowali działania szczecińskiej prokuratury zarówno bezstronni komentatorzy znający aferę w SKOK-u, jak i przedstawiciele opozycji. z netu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 16.03.19, 12:45 3W Trzydniku Dużym przewodniczącym rady gminy jest ojciec wójta, a spokrewnione z nimi osoby zasiadają w komisji mającej wybrać nowego dyrektora miejscowej szkoły. Prawdopodobnie zostanie nim chrzestny rządzącego gminą. - To skandal, że w ciągu czterech miesięcy po wyborach samorządowych zrobiła się tu już taka klika - oburza się jeden z mieszkańców. Trzydnik Duży to siedmiotysięczna gmina w powiecie kraśnickim. Wybory na jej wójta wygrał w październiku ubiegłego roku Krzysztof Serafin zgłoszony przez Komitet Wyborczy Wyborców „Nasza Gmina Trzydnik Duży” sympatyzujący z PiS (zastąpił urzędującego na tym stanowisku od wielu lat Franciszka Kwietnia z PSL). Przewodniczącym rady gminy został Ryszard Serafin – prywatnie ojciec wójta. Syn, ojciec, chrzestny... Niedawno zostały ogłoszone wybory na dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Woli Trzydnickiej. O to stanowisko ubiegają się dwie osoby: obecna dyrektor Elżbieta Kosikowska i Ryszard Wolanin, który wcześniej kierował likwidowanym gimnazjum w Trzydniku Dużym. Jak poinformował nas w środę jeden z naszych czytelników, Wolanin jest ojcem chrzestnym wójta Krzysztofa Serafina. W ostatni piątek wójt przedstawił skład komisji konkursowej, która 18 marca podejmie decyzję o wyborze nowego dyrektora placówki. Zasiądzie w niej 12 osób. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 16.03.19, 16:19 Taśmy Jarosława Kaczyńskiego były poważnym ciosem w wizerunek prezesa PiS, niszcząc mit jego “krystaliczności”, który zastąpił obraz sprawnego i zdecydowanego biznesmena zarządzającego zza kulis nieprzejrzystymi inwestycjami. Ujawnione przez media patologie władzy z reguły okazują się jednak ledwie czubkiem góry lodowej. Tak i teraz starannie tworzony wizerunek kolejnego polityka prawicy zaczyna się chwiać w posadach. Mowa o Patryku Jakim, który z twardego szeryfa walczącego z niesprawiedliwością zamienia się w tego, których chroni przed konsekwencjami nadużyć swoich współpracowników. Jak donosi portal Onet.pl, prawa ręka polityka jest zaangażowana bowiem w sporą aferę w Służbie Więziennej, od której wiceministrowi ciężko będzie umyć ręce. Mowa o sprawie Marcina Strzelca, wiceszefa Służby Więziennej (SW), zastępcy Patryka Jakiego w zespole ds. zmiany naboru i szkolenia SW, od niedawna rektora Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie. Jak opisał portal Onet.pl, w kwietniu 2016 r. do prokuratury w Kaliszu wpływa zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Strzelca, wówczas p.o. zastępcy komendanta Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej (COSSW) w Kaliszu, w postaci „osiągania korzyści osobowych przy wykorzystaniu stanowiska służbowego”. Mowa o projekcie e-learningowym za ponad 80 tys. zł oraz usługach portalu Edukacja-Online.pl za ponad 50 tys. zł, oba realizowane przez firmy zatrudniające recenzenta pracy doktorskiej Strzelca, prof. Jerzego Mischke oraz jego żonę Annę Stanisławską-Mischke. Podległa Ziobrze i Jakiemu prokuratura umarza sprawę, uznając opisane działania za wątpliwe etycznie, ale nie wyczerpujące znamion przestępstwa. O wiele ciekawsze nastąpiło jednak później, kiedy to autorzy zawiadomienia do prokuratury – Tomasz N., Cezary M., Robert P. i Magdalena Ch. – otrzymują decyzje o półrocznym przeniesieniu do jednostek w Szczecinie, Bydgoszczy i w Kulach koło Częstochowy. Jest to jednak ledwie element zadziwiającej sekwencji zdarzeń. W tym samym czasie bowiem funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Służby Więziennej na podstawie anonimowych donosów rozpoczynają kontrolę, która szybko stwierdza szereg patologii. Marcin Strzelec ma z wykorzystaniem zasobów Służby Więziennej obsługiwać informatycznie prywatną firmę transportową Ebrex z Kalisza. Do tego celu zaangażowany jest zarówno sprzęt, oprogramowanie, a co najbardziej uderzające – pracownicy w ramach swoich godzin pracy. Onet.pl opisuje, że tak zaangażowano czterech informatyków centrum, którzy zamiast podstawowych obowiązków służbowych mieli zajmować się obsługą serwerów Ebrex oraz technicznym wsparciem dla pracowników firmy. Do tego dochodzi wykrycie wykonywania wspomnianych obowiązków także w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim i podróżach służbowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu Marcin Strzelec miał nie musieć płacić swoim pracownikom za prywatne zlecenia, bazując na ich wynagrodzeniu w ramach COSSW. Kontrolerzy znajdują liczne materiały dotyczące działalności Ebrex na komputerach służbowych, za wyjątkiem samego Strzelca, na którego sprzęcie dzień przed zabezpieczeniem materiałów wykryto jednak użycie oprogramowania do usuwania danych. Do tego dochodzi rodzinny wątek prawej ręki Jakiego. Po kontroli Marcin Strzelec traci zgodę na dodatkową działalność zarobkową. Skutkuje to zamknięciem Telekom Kalisz Marcin Strzelec, jednak z równoczesnym zarejestrowaniem przez żonę firmy o nazwie Telekom Kalisz Sylwia Strzelec, co ciężko obierać inaczej niż próbę omijania wykonania polecenia służbowego. Na tym kontrola się jednak nie skończyła, ponieważ Biuro Spraw Wewnętrznych zarekomendowało wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza. Zarzuty są mocne: niedopełnienie obowiązków, nadużycie stanowiska, utrudnianie kontroli poprzez usuwanie danych, sposoby rozliczania podróży służbowych czy wykorzystania i uzyskiwania zwolnień lekarskich. I tutaj właśnie na scenę wkracza Patryk Jaki. Zaczyna się bowiem zamiatanie sprawy pod dywan. Najpierw dyrektor Generalny Służby Więziennej gen. Jacek Kitliński traktuje Strzelca nadzwyczaj łagodnie, ponieważ wymierza najniższą z możliwych kar dyscyplinarnych – naganę. Jednak nawet ona zahamowałaby ścieżkę błyskawicznego awansu funkcjonariusza, co jak dziś już widzimy kolidowało z planami wiceministra. Stąd jeszcze w maju 2017 r. Patryk Jaki anuluje wydaną przez szefa służby więziennej naganę. Szczególnie żenujące jest tłumaczenie swojego podwładnego przez polityka, który słynie w mediach z tak bezkompromisowej postawy wobec patologii. Wiceminister uznał bowiem, że Marcin Strzelec na służbowym komputerze „wykonywał co prawda działalność poza służbową, ale była ona skierowana w swej istocie głównie na cele naukowe”. Jakby tej bezczelności było mało Jaki uznaje, że Strzelec miał prawo oczyścić tuż przed kontrolą komputer z danych. Minister wskazał nawet, że nie wiadomo, czy do opisanego aktu doszło 5 czy 6 kwietnia, co w tym pierwszym przypadku oznaczałoby przedawnienie sprawy. Wiceminister skomentował sprawę dla Onetu w słowach: „Nie jest prawdą, że Strzelcowi udowodniono pracę zarobkową w godzinach pracy. Nie ma na to dowodów […] Jeszcze raz należy podkreślić, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone wobec kpt. Marcina Strzelca zakończyło się prawomocnym umorzeniem i uniewinnieniem go od postawionych zarzutów”. Jest tutaj poruszany ważny wątek, ponieważ Strzelec wysyła do prokuratury pismo z kopią opisanej laurki wystawionej przez wiceministra, ze znamiennymi słowami “W mojej ocenie są to istotne materiały, mają fundamentalny wpływ na ocenę sprawy”. Trzy miesiące później prokurator umarza sprawę przyznając jednak, że doszło do działań sprzecznych z etyką zawodową. Równocześnie jednak uznano, że podwładni Strzelca mogli wykonywać na służbowych urządzeniach pozasłużbową działalność zarobkową, jednak prokuratura nie jest w stanie stwierdzić „czy stanowiły one przestępstwo nadużycia funkcji”. Najdobitniej o całej sprawie mówi fakt, że kiedy Marcin Strzelec został bezkarny, to w tym samym czasie Dyrektor Generalny Służby Więziennej zdecydował o likwidacji Zakładu Technologii Informatycznych i Edukacyjnych w COSSW w Kaliszu przez wzgląd na nieprawidłowości, do których zdaniem Jakiego nie doszło. Opisana sprawa pokazuje, że w obozie dobrej zmiany funkcjonuje doskonale ugruntowany polityczny układ, który tworzy nietykalne “święte krowy”. Swoim działaniem Patryk Jaki pokazał, że moralność ma dla niego barwy polityczne, ponieważ ta nie tyczy się do ludzi z jego własnego zaplecza. Tym samym wiceminister nie tylko staje się jednym z największych hipokrytów polskiej polityki, ale także ponosi odpowiedzialność za wymierne konsekwencje psucia państwa. Opisane przyzwolenie na tego typu praktyki bez wątpienia zostało dostrzeżone przez innych, także skorych do działania na pograniczu prawa, albo poza nim. Opisana sprawa, jeśli dotrze do szerszego kręgu mediów, to będzie mogła poważnie zaszkodzić wizerunkowi wiceministra, który przed mediami kreował się jako istna ostoja sprawiedliwości. Tradycyjnie jednak kolejny “kryształ” okazał się zwykłą obłudną maską. Źródło: onet.pl Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 16.03.19, 19:38 Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie zamierza się zatrzymywać w działaniach na rzecz dalszego ręcznego sterowania gospodarką. Na Nowogrodzkiej nie wyciągnięto bowiem lekcji z błędów poprzedniego systemu i wciąż pokłada się wiarę w magiczną moc sprawczą reki państwa. Taka strategia jest o tyle zrozumiała ze strony polityków, ponieważ daje im dodatkową władzę, jednak w tym samym czasie konsekwencje dla przeciętnego obywatela potrafią być opłakane. Nowy pomysł premiera może wywołać na tym polu szczególnie wielkie szkody gospodarcze. Mowa o planie ustawowego ograniczenia sprzedaży marek własnych przez wielkie sieci handlowe. Instytut Badawczy ABR SESTA wziął pod lupę asortyment sieci handlowych i w swoim raporcie doszedł do druzgocących dla polityków wniosków. Wprowadzenie w życie pomysłu Morawieckiego oznacza dramatyczny wzrost cen wielu produktów, co nie miejmy wątpliwości uderzy najbardziej w siłę nabywczą najbiedniejszych. Według danych instytutu wyeliminowanie marek własnych oznacza, że np. żel pod prysznic podrożały aż o 165 proc., czekolada – o 107 proc., a sok jabłkowy – o 68 proc. Najmniejsze wahania dotyczyłyby cukru – 10 proc., a także mleka – 16 proc. Według raportu skala nowej ustawy byłaby olbrzymia, ponieważ mogłaby dotknąć w sprzedaży aż 52 proc. żywności, 35 proc. art. kosmetycznych i 44 proc. towarów z obszaru chemii gospodarczej. Udział marek własnych w ogólnej sprzedaży dyskontów wynosi obecnie 44%, gdzie palmę pierwszeństwa ma Lidl z wynikiem 62%. Eksperci ostrzegają, że nowe prawo mogłoby doprowadzić do dwutorowej reakcji wielkich sieci. Wycofane produkty zastąpiono by zamiennikami o podobnych parametrach, co jednak wiązałoby się z wyższą ceną, albo wielu sprzedawców mogłoby zdecydować się na zmniejszenie wielkości opakowań. Pomysł rządu jest z perspektywy polityki społecznej szczególnie dużym strzałem w stopę. Śmiało można powiedzieć, że samo istnienie dyskontów i sklepów wielkopowierzchniowych zrobiło dla najbiedniejszych więcej niż 500+ i cała polityka socjalna rządu PiS. Marki własne wiążą się bowiem z brakiem wysokich kosztów promocji, które nie mają związku z jakością samego produktu. Dodatkowo marki własne są często najtańszymi produktami na rynku, często także przy uwzględnieniu stosunku ceny do jakości. Ten sektor rynku przeszedł bowiem w ostatnich latach transformację ze sprzedaży produkowanej po kosztach tandety do konkurencyjnych produktów. Ekonomiczne konsekwencje dla przedsiębiorców tez mogą okazać się odwrotne od zamierzonych. Najwięcej na nowym prawie mogą uzyskać paradoksalnie… światowi giganci. Wielkie międzynarodowe marki będą miały większe szanse wejść na półki Lidla czy Biedronki w całym kraju niż drobni polscy producenci. Poważne jest także ryzyko wykupywania polskich podmiotów, aby dystrybuować na naszym rynku zagraniczne produkty. Innymi słowy rynek nie zna próżni i ominie nowe prawo, z tą różnicą, że cenę za cały proces w sklepie zapłacą konsumenci. Jest to jednak jeden z pomysłów, który będzie mógł poważnie uderzyć w rządzących. Nie będzie to bowiem już daleka od Kowalskiego reforma sądów, czy uderzenie w energetykę odnawialną, ale realny spadek siły nabywczej zawartości portfela, który będzie znacznie większy niż tak przerażające rządzących podwyżki cen prądu. Źródło: interia.pl Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 17.03.19, 13:16 Gdy słucham tego debila to mi wirtualne przyszłoroczne ziemniactwo w realnej piwnicy gnije. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 18.03.19, 20:17 Wstrętna Żydolewaczka na smyczy Sorosa ( Żyda) Elżbieta Sznajder udostępniła link w grupie Sympatycy Koalicji Obrońców Demokracji. 8 godz. · Min. finansów, Teresa Czerwińska, nie zgadza się na złamanie, zawieszenie lub likwidację reguły wydatkowej, czyli bezpiecznika chroniącego finanse państwa przed nadmiernym rozdawnictwem. To może zagrozić realizacji nowych programów socjalnych rządu. "Nie ma żadnej możliwości, aby PiS, nie łamiąc reguły wydatkowej, zrealizował swoje obietnice" - powiedział Ludwik Kotecki, wiceminister finansów w rządzie PO-PSL. Realizacja ostatnich wyborczych obietnic PiS spowoduje przekroczenie reguły wydatkowej o 58 mld zł. Minister finansów Teresa Czerwińska wprost komunikuje, że z reguły wydatkowej nie zamierza rezygnować. Ciekawe wobec tego, jak długo ta pani będzie jeszcze ministrem słusznie stając na drodze pisowskiemu rozdawnictwu ... Z netu Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 14:35 Pora na odwyk! Sprawa beznadziejna, ale warto spróbować Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 14:50 Bo matołuszek jest na poziomie starszaka w przedszkolu. I stąd te brednie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 14:54 Poziom wiedzy idealnie pisoni. Jak i znajomość języka Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 17:30 oko.press/to-nie-jest-kraj-dla-chorych-ludzi-polska-jako-jedyna-w-unii-nie-refunduje-lekow-na-chorobe-fabryego/?fbclid=IwAR0KVW7_222ZEhAZ2W8SrUy-s8WADoG48IElFuFo9n4lGNNMUNWZdwAXP6I Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 17:32 – „Dostałem właśnie wykaz osób, które dostały od prezesa NBP odznakę honorową „Za zasługi dla bankowości Rzeczypospolitej Polskiej” w latach 2015-2018. No nie zgadniecie kto się tak zasłużył bankowości ” – napisał na Twitterze Bartosz Godusławski z „Dziennika Gazeta Prawna”. Na szczęście nie trzymał internautów długo w niepewności. – „Chociaż to może nie są najciekawsze nazwiska, bo lista jest długa, ale ostatnio w mediach o tych osobach głośno. Tak, znaleźli się na liście m.in. Marek Chrzanowski, Kamila Sukiennik, dyrektor gabinetu prezesa i Martyna Wojciechowska, dyrektor komunikacji”. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 17:34 BRAWO! Z żoną i trzydzieściorgiem dzieci na bruk! Rasa panuf musi znać swoje miejsce! urza po tekście "Wyborczej" o striptizie na "babskim combrze" w Boguszowie-Gorcach. Wicestarosta wałbrzyska Iwona Frankowska, która uczestniczyła w imprezie, została usunięta z PiS, a zastępca burmistrza Sebastian Drapała na polecenie swoich partyjnych przełożonych zawiesił członkostwo w Porozumieniu Jarosława Gowina. O imprezie, która miała miejsce w ostatni tłusty czwartek, informowaliśmy w „Wyborczej” tydzień temu. Organizatorem tradycyjnego „babskiego combra” było Centrum Kulturalno-Kongresowe „Witold” w Boguszowie-Gorcach, zarządzane przez należący do władz miasta Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Jedną z jej atrakcji był męski striptiz. W zabawie udział wzięli lokalni samorządowcy, m.in. rządzący Boguszowem-Gorcami wiceburmistrz Sebastian Drapała i wicestarosta wałbrzyska Iwona Frankowska z PiS, która pojawiła się na niej w przebraniu zakonnicy. Dziś żadne z nich nie jest już członkiem partii. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 17:55 Kiedyś w terenie niezabudowanym przekroczyłem o 20km na ha. (ograniczenie do 60km na ha) Zostałem pouczony o przyznaniu mi 3 pkt karnych oraz 250zł do zapłaty. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 19.03.19, 18:15 Faktycznie RYBIE psuje się od głowy www.facebook.com/100024049972065/videos/400644607413868/ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 21.03.19, 16:22 wiadomosci.wp.pl/pijany-oficer-cbs-sprawca-wypadku-pod-lesznem-ma-przejsc-na-emeryture-6361757079004801a?fbclid=IwAR1jz20fYSWZ-w36wbftsNhnZ16Av-yrSc6qgehslV7M20znO4V9XiLCcW8 Z pewnością zostało ukarane pouczeniem. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Rasa panuf 21.03.19, 20:21 natemat.pl/267405,dlaczego-jaroslaw-zielinski-nie-podal-reki-bozenie-kaminskiej-wywiad?_ga=2.261184328.479361450.1553068674-1296576009.1549264859&fbclid=IwAR0XcSOO9BhkIwwnL5LZYF2tn-LmtRfTKEUxNhvNCaixEsfAJj06Z613zk8 Odpowiedz Link