Dodaj do ulubionych

Prosta diagnoza!

21.01.20, 14:27
Otrzymałem dziś drogą mailową kolejną prośbę o pomoc w diagnozie jednego z pacjentów.
Oto ta prośba.

Hello Stefan T.,

An old man with shortness of breath, cough and anorexia. Chest radiography revealed cephalization and alveolar and reticular opacities

A 74-year-old man presented with an eight-month history of shortness of breath, coughing, anorexia, and weight loss without a fever.

On examination, his blood pressure was 80/60 mmHg with a regular pulse of 80 beats per minute. The jugular venous pulse pressure was elevated to 12 cm H2O, and bilateral fine basal crackles were audible on pulmonary auscultation.

The patient exhibited bitemporal wasting and diffuse wasting of the arm and leg muscles. Chest radiography revealed cephalization and alveolar and reticular opacities...Read More

What is the cause of deterioration of the patient based on the past history and the current presentation?

Sincerely,
Dr. João Afonso Almeida, Internal Medicine


Po przeczytaniu bredni ćpunek na wiadomym forum zdecydowałem sie odpowiedzieć następująco.

Szanowny kolego,

Wydaje mi się, iż potrafię postawić właściwą diagnozę w opisywanym przez Ciebie przypadku.
W Polsce obowiązuje jednak zasada dzielenia się wiedzą i talentem (np. manualnym w przypadku chirurga - tu stojącego na czele Senatu) dopiero po uzyskaniu stosownej gratyfikacji w formie pękatej koperty pełnej euro, bez względu czy wręcza ją osoba posażna czy też biedak (w tym ostatnim przypadku datek jest szczególnie przydatny i przyspiesza interwencję lekarską).

Mogę jednak podpowiedzieć, iż choroba mężczyzny jest uwarunkowana genetycznie i jest zapewne związana z genem żydolewackim, którego chory jest nosicielem.
Konieczna jest tu zatem interwencja światopoglądowa a nie medyczna.

Serdecznie pozdrawiam szanownego kolegę

tu mój podpis.

Im więcej czytam brednie kretynek, tym bardziej ubolewam nad dotkliwością ponurej wegetacji tych biologicznych istnień.
Obserwuj wątek
        • wscieklyuklad Re: Prosta diagnoza! 23.01.20, 20:47
          Łolaboziuniu najukochańsza!

          I znów jestem w centrum uwagi "niszowych"!
          I tak ma być! I tak trzymajta!
          Tylko po co bełkotać o zdejmowaniu ignora. CZYTACIE OD DECHY DO DECHY Z ZAPARTYM TCHEM I WYBAŁUSZONYMI GAŁAMI!
          I komentujecie we własnym gronie ustalając kto i co ma napisać!
          wyspiara skumało - choć po fakcie i próbuje żałośnie odwrócić kotka ogonkiem.
          Rozumiem, iż dla ogrodniczko-pubiary tęskniącej za fiutkiem gigantem już sama myśl, iż ktoś pozostały w kraju może być ceniony przez np. kolegów po fachu lub ważne instytucje medyczne jest nie do zaakceptowania, gdyż uzmysławia osobiste kompleksy.
          Praktycznie już nie powinienem wracać do tego tematu bo treść ma tyle faktycznej wartości ile jej adresat jest w stanie skumać. W tym przypadku mamy do czynienia z typowym pisonim betonem, który niewiele rozumie i sporo ryczy (wzór zaczerpnięty z ratlerka) mleczka nie uszczykując ni kropli.

          Znafczyni międzynarodowego savuarkiblu odkryło oto Hamerykę! Oto w Portugalii olbrzymią wagę przykłada się do sposobu zwracania do kogoś - zwrot "pan/pani" jest nieodłącznym (wedle bidulka) elementem wypowiedzi.
          Otóż bidulko - jestem CZŁONKIEM LEKARSKIEJ KASTY, w której nie obowiązuje rzekomy portugalski styl konwersacji - znając się dobrze możemy (jako Kasta) zwracać się do siebie w formie bardziej luźnej (tzn. towarzyskiej o ile kumasz choć to określenie).

          Szkoda mi czasu na wyjaśnienia czemu miał służyć ten wątek, bo jesteś zdolne jedynie do chamskich ataków tak na adwersarza jak i jego rodzinę - takie coś nie zasługuje na żmudna edukację.
          Martwi jednak, że opiekunię nie "odblokowało" ignora i nie zapoznało się z wątkiem - komentarzem z wykorzystaniem REALNEGO MAILA z zapytaniem o pogląd odnośnie choroby.

          Takich zapytań nie tylko kierowanych do mnie jest tysiące, bowiem cechą rozsądnego lekarza jest korzystanie z wiedzy kolegów po fachu - nie ma w tym ani nic dziwnego, ani nagannego - tylko takie idiocia jak ty uważają się za alfy i omegi.

          Ale wracając do opiekunia - należałoby oczekiwać, iż dyplom uczelni (zwłaszcza w kierunku psychologii) winien zwiększać szansę pojęcia, iż ciąg wypowiedzi jest klarowny dla przedszkolnego starszaka.

          No dobra, bo dziś są ważniejsze sprawy na głowie - walka o polskie sądownictwo.

          Ale wezmę sobie do serca jeden element z twego prymitywnego bełkotu na miarę intelektualnych predyspozycji.

          Być może będę musiał z racji wykonywanego zawodu zająć się problemem śmiertelnie groźnego wirusa.
          Podobno jest już i na wyspach, więc nie łaź ze starym po pubach, póki ta potencjalna epidemia nie zostanie opanowana - opijajcie bredzix w chacie śliniąc się ze szczynścia, że na Wyspy trzeba będzie zabierać paszport (faktycznie to zajebisty powód do radochy - taka mała rzecz a tak cieszy! Cóż, widocznie wreszcie poczułeś się dowartościowane)

          Uspokoję, a może raczej zmartwię - dysponujemy ważnymi paszportami i jest nam obojętne, co będzie trzeba okazać przy przekraczaniu granicy.
          Paszport będzie niezbędny jeśli jednak dojdzie do epidemii.
          Pierwsze zwiastuny dostrzegalne już w gwiazdach sugerują, że w marcu wirus "wywiezie" mnie daleko, daleko na wschód. Ale kandydatów jest wielu, więc może uda uniknąć się ryzyka.

          A teraz idź coś zszamać - odradzam kanabinoidy i tłuste żarcie (kaczka nie jest zdrowa w każdej postaci)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka