Dodaj do ulubionych

Day before, days after

16.02.20, 22:46
No więc było tak: przyjechałam do UK dzień przed Brexitem.
Na lotnisku żadnej wzmożonej kontroli. Żadnego sprawdzania bagaży, ani nawet dokumentów. Chyba, że za kontrolę uznać przyłożenie dowodu osobistego do okienka w niskiej bramce, cyk! i jestem w Brytanii.
Aleee... coś się jednak zmieniło: zawsze dotąd ruchliwe lotnisko London Stansted, na którym zawsze kłębiły się tłumy, opustoszało. Gdzieniegdzie tylko można było zobaczyć niewielkie grupki przybywających. Przy odlocie - wyjeżdżających znacznie więcej, ale - jak na to lotnisko - i tak bardzo niewielu.

To właściwie jedyne "pobrexitowe" zmiany, jakie zauważyłam. Poza tym wszystko tak, jak było. Angielska uprzejmość, spokój, a może obojętność wobec "wielkiego wyjścia"?
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: Day before, days after 16.02.20, 23:09
      Tym razem nie miałam w planie zwiedzania, jedynie spotkania z najbliższymi, ich przyjaciółmi i znajomymi.

      No i oczywiście ze zwierzakami. smile

      Księżniczka Deenah przywitała mnie przyjaznym mruczeniem i ocieraniem się o nogi. Chyba była zadowolona z moich odwiedzin smile

      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/86187120_3539762199430088_684861517786513408_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_eui2=AeEQ8xVu1Y8sjg4hn_j7W_Gwie5DTLL8JC_DLSMEbxtBAWhmeK6TEPekmoLXhbaNrP8HkKl0_Sv245bU9-E_bEv-oDWcjlDirQlQImLVnKeHyg&_nc_ohc=pS-SwbJrr-AAX8_Nh4Y&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=e28123ab7f95974a3aae1963bfe3e494&oe=5ECC3570

      Kocurek Garfield zaś rozłożył się na moim łóżku, nie bacząc na czarownicę spoglądającą znad lustra toaletki smile

      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/86502558_3539762576096717_2956325963790548992_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_eui2=AeHed04cP96NtA7b8sEgALWkOSox7-vHWHRTl9X53ESGZ0zFDqvYCywNyY6IaWYJLcn-kcygPcW55Xr29aNongw7hnbaUdoT8tBzK7xhWbLhOQ&_nc_ohc=0Woa1rS42mAAX9_IIyr&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=f49a3ba6c3141b0046c7472000d96ebf&oe=5EC03B78

      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/86616233_3539761679430140_9154748127436079104_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_eui2=AeH8eTq-6MKywDdVYb21U5Xii3ZiQrUUGxBFwU3btBMV6P2TL8Hujzv-mvd7ftLvymc1363-NxHtkLErzzQSxSgBF6cPx0sQaXfiy6LgcbnUCw&_nc_ohc=Lm3XP3Ir_k4AX_7JnpY&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_tp=7&oh=9b3198d88f08c6068dba0a9ceedb14e8&oe=5EBD4717

      Sunia Chiara natomiast radośnie i w zawrotnym tempie zamerdała ogonkiem, a potem przyjęła pozę sfinksa, pytając wzrokiem: no, co? Piękna jestem, prawda? big_grin

      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/86710120_3539764326096542_961702954929225728_o.jpg?_nc_cat=108&_nc_eui2=AeH-3vL6V5GHLaK9nu-Woag5RzrGaTHwWPOerGuexq9nzQLhaMoR4d4LoY6SlwOwvUjl3Yhw7V8EfFmlq5IGRlVQL4yxTrw5d_Rpbv0YK372nw&_nc_ohc=mk7jax51khYAX-LldjZ&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=dcf289412bdec6fd56e90d4b3ba66fc5&oe=5EBE7CFE



      • 1agfa Re: Day before, days after 18.02.20, 02:49
        Witaj Sorellino dobranocnie-wczesnodziennie z powrotem w domowych pieleszach : ); najpiękniejsze takie wizyty jak opisujesz, przynoszące ładunek wewnętrznego ciepła, wzmocnienia poczucia bliskości, i przedziwnego a tak krzepiącego uczucia wpół-widzenia tropów nie ginących, wiodących w przyszłość. Rodzinnej przyszłości, czego gratuluję. Zwierzęce cuda podziwiam najszczerzej, księżniczka Deenah wiedziała z pewnością o Dniu Kota (przyjęła odpowiednio majestatyczną, królewską, nakazująca posłuch, choć zarazem przyjazną pozę (brakuje Księżniczce tronu! ; )
        https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/86187120_3539762199430088_684861517786513408_o.jpg?_nc_cat=100&_nc_eui2=AeEQ8xVu1Y8sjg4hn_j7W_Gwie5DTLL8JC_DLSMEbxtBAWhmeK6TEPekmoLXhbaNrP8HkKl0_Sv245bU9-E_bEv-oDWcjlDirQlQImLVnKeHyg&_nc_ohc=pS-SwbJrr-AAX8_Nh4Y&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_tp=7&oh=e28123ab7f95974a3aae1963bfe3e494&oe=5ECC3570,
        Garfield z kolei Święto Kota potraktował jako znakomitą okoliczność do zademonstrowania "jam pan wszędzie, gdziem jest", a Chiara, cudowna aksamitna psica (aczkolwiek nie Kot, to odświętna z samej swej natury; )) wygląda jakby strażowała, opiekun Domu i duch po psiemu serdeczny : )
        Cieszę się z Tobą, z Wami...
        I dziękuję za opis wypadu rodzinnego tchnącego spokojem i naturalnością kwiat Nie ma nic lepszego, piękniejszego, bardziej budującego.
        Pozdrawiam.

        --
        "Polsce potrzebna jest dzisiaj jasna koncepcja kontroli państwowej, która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego, nie pozostawiając sfer niczyich". Z Projektu Konstytucji Pis z 2005r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka