wscieklyuklad
05.05.20, 19:03
Szanowny Pan Senator Marek Borowski w swym wybitnym występie-prezentacji, zademonstrował praktyczną obsługę kart wyborczych w siedzibie komisji.
Otwieranie koperty głównej, dyktowanie PESEL-u, potwierdzenie zgodności danych przez drugą osobę weryfikującą numer, wrzucenie koperty z podpisem głosującego zajęło mu 1min i 34 sek.
Senator dając fory faktycznym komisarzom założył, iż w faktycznym zespole zajmie to minutę.
mafia zredukowała liczbę komisji do JEDNEJ na gminę a maksymalną ilość zasiadających w niej osób na 45.
Miastami na prawach gminy jest np. Łódź i Kraków. W Krakowie uprawnionych jest do głosowania 600.000 osób.
Przy 40% frekwencji trafi więc do komisji 240 tys kopert. Ich "obróbka" potrwa zatem tyleż minut czyli... 166 dni.
Jeśli zespół będzie 45 osobowy, to praca zajmie 11 dni oczywiście przy założeniu, iż praca będzie w systemie 24h/d.
Wydaje się więc, że przy optymalnym wykorzystaniu kadr (załóżmy, że będzie to 12 h/d) to wyniki poznamy po 3 tygodniach!
pomijając oczywiście fakt, iż wynik jest już od dawna znany!
Nikt równie demaskująco nie zaorał mafijnych mużdżahedinów.