30.09.21, 17:52
https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/243442516_1437344459968431_8896779215524030483_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=E7Jas-Gu7csAX-aNlbd&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=01fbf6f336db74710b46600f4c2610ea&oe=617A2A97

To jeszcze na dobicie: rozprawa przed atrapą trybunału przyłębskiej, now.
Wstrząsający obraz: rozindyczone, wściekłe babsko, pokrzykujące na interlokutorów - profesorów prawa, konstytucjonalistów - jak na sztubaków. Pawłowicz sadzi się, krzyczy, przerywa wypowiedzi rozmówcom, nie słucha odpowiedzi, a przede wszystkim, swoimi wypowiedziami dowodzi, że nic, ale to nic nie rozumie ze skomplikowanej materii prawno-konstytucyjnej.
Vis a vis niej profesorowie konstytucjonaliści z Biura RPO. Próbują zachować klasę. Próbują mówić spokojnie. Próbują tłumaczyć prosto, najprościej. Próbują wyegzekwować choćby tylko prawo do pełnej odpowiedzi na zadane pytanie, prawo do nieprzerywania im po drugim zdaniu impertynenckimi komentarzami. Są trochę bezradni wobec rozpanoszonej buty tej chamki. Niepewnie uśmiechają się do siebie, z niedowierzaniem.
Przerażające zderzenie profesjonalizmu i kultury z bezbrzeżną arogancją i równie wielką ignorancją, żeby nie powiedzieć: kompletną tępotą umysłową.
A to Polska właśnie!

Komentarz z netu
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: HA5 30.09.21, 17:57
      https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/243360023_1954247888081876_7846454968746527469_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=6uCZ6zPI4rEAX_w3AaX&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=745a66d30f47c700e42b938fb1479e6c&oe=6179E31B

      Przyjrzyjcie się temu dziecku. To ją Polska SG wywiozła na granice po wielu dniach tułaczki. Kolejne noce spędzi w lesie na ziemi bez pomocy jedzenia i picia przy plus 5 C.

      Z netu

      Jak anźej wreszcie pójdzie w pizdu to te wszystkie skurwysyny nie wyjdą z pierdla
        • wscieklyuklad Re: HA5 30.09.21, 19:56
          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/242965056_4544087458989560_4937177064213617315_n.jpg?_nc_cat=104&ccb=1-5&_nc_sid=825194&_nc_ohc=qfpVha8HR-gAX96lKvO&tn=RYViHpREO_RnEsEr&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=9c22e1655ab46671a85e88243cd19651&oe=617CEE68

          Skupieni na modlitwie z dzikim strachem i nienawiścią w swoich pisowskich oczkach, na widok legendy Solidarności i symbolu walki z komuną, którą chcą nam z powrotem narzucić.

          Piesio aż łapki zacisnęło z tej nienawiści.
                                  • wscieklyuklad Re: HA5 01.10.21, 15:22
                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/244049851_1433723363694764_7784628243503584617_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=pwNf70eo9ucAX9vDH74&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=bab439615bd7bdaf07ac719e1663f5c1&oe=615B8450
                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/244047492_1433723413694759_448226423695378780_n.jpg?_nc_cat=110&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=9FMrRov9icIAX9VaRs3&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=887bfdc1038a7218db2d6e251b9f7a28&oe=615C1F91

                                    Na pierwszym zdjęciu: mordercy dali dziecku dziurkacz do zabawy i zaprowadzili do gazu.
                                    Na drugim zdjęciu: dali dziecku policyjnego Kapitana Misia do zabawy i zaprowadzili do lasu, gdzie chłód i głód najpewniej je zabije.

                                    Komentarz z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 01.10.21, 16:16
                                                    Donald Tusk w Senacie na konferncji prasowej o budowie płotu na granicy.....
                                                    Kłopot polega na tym, że państwo mnie o to pytacie, a wyciągnijcie Jarosława Kaczyńskiego z jego kryjówki i niech on odpowie na pytanie, co ma zamiar zrobić, żeby Polska nie była odpowiedzialna za los dzieci i matek umierających w lesie i żeby jednocześnie Polska umiała swoich granic przypilnować

                                                    Rząd w kwestii bezpieczeństwa granic jest całkowicie nieskuteczny.
                                                    Chcemy mieć szczelną granicę, ale to jest paradoks, że ja tutaj stoję, a nie Jarosław Kaczyński. To on jest wicepremierem ds. bezpieczeństwa.

                                                    Nie było go wczoraj na debacie w Sejmie, gdzie przedłużano stan wyjątkowy. Dzisiaj za jego rządów mamy granicę, którą przekracza prawie każdy, kto chce. Oni (PiS) robi jakiś ohydny spektakl, ohydne polowanie na te dzieci i matki, by pokazać, że nikogo nie wpuszczą. Ale wpuszczają każdego dnia
                                                    Zamiast skuteczności w pilnowaniu granic mamy dzisiaj sytuację, że każdy przyzwoity człowiek w Polsce cierpi, kiedy widzi, co się dzieje z kobietami i z dziećmi, migrantami na granicy z Białorusią.
                                                    To są rzeczy zupełnie niedopuszczalne. Nie może mieć znaczenia, czy to się PiS-owi opłaca w sondażach.
                                                    Życie ludzkie nie może być elementem kalkulacji politycznych. Łajdactwo nie może być projektem politycznym.

                                                    Kłopot w tym, że oni walczą z nielegalnym przekraczaniem granicy od miesięcy, a nic się nie poprawiło, tylko pogorszyło.
                                                    TOK FM 01.10.2021
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 01.10.21, 16:45
                                                    Ewangelia Łukasza 10, 25-37 (SNP):
                                                    "I oto powstał pewien znawca Prawa. Chcąc wystawić Jezusa na próbę, zapytał:
                                                    - Nauczycielu, co mam czynić, aby odziedziczyć życie wieczne?
                                                    W odpowiedzi usłyszał:
                                                    - A co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?
                                                    Znawca zacytował:
                                                    - Masz kochać Pana, swego Boga, całym swoim sercem, z całej swojej duszy, każdą swoją myślą i ze wszystkich swych sił, a swojego bliźniego jak samego siebie.
                                                    - Odpowiedziałeś poprawnie — podsumował Jezus. — Tak postępuj, a będziesz żył.
                                                    On jednak, dla usprawiedliwienia samego siebie, zapytał Jezusa:
                                                    - A kto jest moim bliźnim?
                                                    Jezus podjął ten wątek i powiedział:
                                                    - Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha. Po drodze wpadł w ręce zbójców, którzy go ograbili, pobili i uciekli, zostawiając bliskiego śmierci. Przypadkiem jakiś kapłan schodził właśnie tą drogą. Gdy zobaczył nieszczęśnika, przeszedł na drugą stronę i odszedł. Podobnie było z Lewitą: przechodził tamtędy, zobaczył go, przeszedł na drugą stronę i oddalił się. Natomiast pewien Samarytanin, który też tamtędy podróżował, zlitował się nad pobitym. Podszedł, obandażował mu rany, polał oliwą i winem, wsadził go na własne zwierzę, zabrał do gospody i roztoczył tam nad nim opiekę. Nazajutrz udał się do gospodarza, zapłacił dwa denary i powiedział: Zadbaj o chorego, a cokolwiek ponad to wydasz, wyrównam w drodze powrotnej. Który z tych trzech, twoim zdaniem, okazał się bliźnim człowieka, który padł ofiarą rozboju?
                                                    Znawca odparł:
                                                    - Ten, który się nad nim zlitował.
                                                    Wtedy Jezus powiedział:
                                                    - Idź i postępuj podobnie."
                                                    Nie wydaje się Wam czasem, że bezbożność zabija?

                                                    Z netu

                                                    W domu szatana jest mieszkań wiele, gdyby tak nie było to bym wam nie mówił.
                                                    Starczy dla wszystkich tych skurwysynów.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 02.10.21, 10:46
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/244335362_399643775101850_5173437320872118733_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=eEeHfd_lRe0AX8eOBNl&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=b238653a546280659333f8a878225bcf&oe=615CF707

                                                    Reporterzy TVN24 dotarli do nagrania rozmowy, w czasie której kilku mężczyzn miało planować przestępstwo - przemyt papierosów z Wietnamu do Europy. Jednym z bohaterów nagrania był Grzegorz P., bliski współpracownik Mariusza Kamińskiego z czasów jego rządów w CBA."

                                                    Więcej⤵️
                                                    www.onet.pl/.../czlowiek.../75yx280,79cfc278

                                                    Bosssszzzze! Gdzie my ten shit pomieścimy na tyle lat odsiadki?
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 02.10.21, 10:53
                                                    Hipotermia, odwodnienie, liczne infekcje. Z tym dzieci migrantów trafiają do polskich szpitali 19 dzieci migrantów w szpitalu w Sokółce, 16 w szpitalu w Białymstoku. Mają infekcje dróg oddechowych lub moczowych, często hipotermię i objawy odwodnienia. To tylko dane z dwóch szpitali niedaleko polsko-białoruskiej granicy i jednocześnie konsekwencje nielegalnej imigracji sponsorowanej przez Alaksandra Łukaszenkę. - Jedna dziewczynka, piętnastoletnia, trafiła do nas w dość ciężkim stanie. Była odwodniona, nie jadła, nie piła przez cztery doby - poinformował Marcin Tomkiel, rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. "Zatrzymaliśmy 18 osób, 12 z nich to dzieci. Ja nie mam sumienia tych ludzi wywieźć później na granicę i ich wyrzucić" Zdjęcia grupy migrantów z dziećmi w placówce Straży Granicznej w Michałowie, które zostały... Dzieci migrantów z polsko-białoruskiej granicy dziesiątkami trafiają do polskich szpitali. Mają po kilka-kilkanaście lat i całą masę dolegliwości. Do szpitali przyjeżdżają chore, wyziębione i wyczerpane. - Są to dzieci, które przyjeżdżają do nas z powodu infekcji dróg oddechowych, infekcji układu moczowego - mówi Elżbieta Sienkiewicz, zastępca dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. W ostatnich tygodniach do szpitala w Sokółce trafiło dziewiętnaścioro dzieci migrantów z hipotermią i zapaleniem płuc. Pochodziły z Iranu, Syrii i Afganistanu. Szpital Uniwersytecki w Białymstoku ratował szesnaścioro dzieci - także z takich krajów jak Kongo, Kamerun czy Gwatemala. Dzieci migrantów trafiają także do innych placówek. Codziennie straż graniczna znajduje kolejne. - Dzisiaj w nocy to obywatele Konga, dwoje dorosłych osób i jedno dziecko w wieku dziesięciu lat - przekazała ppor. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa straży granicznej. Grupa migrantów widziana w Michałowie Oficer straży granicznej opowiedział radnym Michałowa, co przeżywają dzieci błąkające się po lesie. - Zatrzymaliśmy dwie kobiety. Jedna z nich leżała na drodze i nie dawała, że tak powiem, oznak życia. Okazało się, że w terenie zostały jej dzieci. Znaleźliśmy te dwie rodziny z mężami tych pań. Płacz był niesamowity, dzieci w pisk "mama is dead", mama nie żyje - opowiadał mjr Piotr Dederko, zastępca komendanta straży granicznej w Michałowie. Białoruskie służby popychają migrantów przez granicę. Nagranie z Litwy Problem z nielegalną imigracją z Białorusi występuje również na Litwie. Białoruskie służby siłą... Straż graniczna nie ukrywa, że migrantów odwozi z powrotem na granicę. Organizacje pozarządowe twierdzą, że nie tylko odwozi, ale i przepycha na stronę białoruską. - Winę ponoszą, oczywiście, ci, którzy rządzą. To oni wydają te rozkazy i oni ograniczają możliwości działania takich służb - oceniła Janina Ochojska, eurodeputowana i prezes Polskiej Akcji Humanitarnej. Taki rozkaz dotyczył też grupy migrantów z dziećmi, którzy zostali nagrani w poniedziałek przed budynkiem straży granicznej w Michałowie. Oni także zostali wywiezieni na granicę. Trzy rodziny z małymi dziećmi. - Żadna z tych dorosłych osób nie chciała złożyć wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce. Wszyscy mówili, że chcą złożyć te wnioski w Niemczech - poinformowała ppor. Anna Michalska. - Mam nadzieję, że one jeszcze żyją, ale obawiałabym się o życie malutkich dzieci, które mają na 5-stopniowej temperaturze przetrwać - powiedziała Janina Ochojska. Gdzie dokładnie zostały wywiezione? Takich informacji straż graniczna nie podaje. Jak tłumaczy - ze względów bezpieczeństwa. Pytanie tylko: czyjego? (tvn24.pl)

                                                    Durne wolstapowskie ciponię.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 02.10.21, 10:54
                                                    Duże pieniądze z Lasów Państwowych trafiły do nowo utworzonej kancelarii prawnej Aventum z Rybnika. Jej założycielem jest znajomy Michała Wosia, byłego ministra środowiska, który nadzorował Lasy. Kiedy Onet zainteresował się sprawą, zaczęto usuwać dokumenty, a rzecznik Lasów (również z Solidarnej Polski) utrudniał dostęp do informacji.
                                                    Kancelaria ma mieć podpisaną umowę z dyrekcją generalną Lasów, a także z dyrekcjami regionalnymi we Wrocławiu i Katowicach
                                                    Na 37 śląskich nadleśnictw Aventum odpowiada za obsługę prawną około 25— tak wynika z rozmów z naszymi informatorami.
                                                    Lasy Państwowe nie odpowiadają na zadawane pytania, a z sieci znikają informacje mogące łączyć Aventum z państwową jednostką.

                                                    Onet.pl
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 02.10.21, 10:56
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/243523289_849834009069118_4393471770843164140_n.jpg?_nc_cat=111&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=lP0bGnJULJYAX8OuR5x&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=f6fee7b3554a13faeb55b3dd2caa3d4a&oe=617F7392

                                                    Durny cipon.

                                                    Marek Migalski

                                                    Spotkaliście w tym lesie, który jest wspólnym dobrem, zmarznięte i głodne dzieci imigrantów? Moglibyście im przynajmniej poczytać wiersze Świętego Jana Pawła II lub homilie błogosławionego Wyszyńskiego.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 10:26
                                                    Łajdacy i kanalie. Tak jedynie można powiedzieć o poczynaniach Kamińskiego i Błaszczaka , którzy świadomie przedstawiali na konferencji prasowej nieprawdę o uchodżcach. Jeszcze większym i odrażającym draniem okazał się Jaki, który za unijne pieniądze zmanipulował pseudoekspertyzę o straconych mld na rzecz UE - aby zohydzić Polakom nasze członkostwo we Wspólnocie Europejskiej. To świadome złamanie przyzwoitości nie może przejść bez echa. Muszą za to odpowiedzieć karnie.

                                                    Politycy PiS reagują na konferencję Kamińskiego o emigrantach. „Kaczyński chciał go odwołać” [OPINIA]

                                                    www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/burzynska-o-blaszczaku-kaminskim-i-jakim/c9qgzlc?fbclid=IwAR1kbhstg7eDIuCUbh8frAMUAtRuqAer_hYEAdI0C8_WZOdgqEmzswPPkkE

                                                    A teraz po ujawnieniu przemytu fajek przez cudownie ułaskawionego przez psinkę współpracownika mariuszka winno się tego ostatniego - równie cudownie ułaskawionego przez pieska- WYPIERDOLIĆ
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 10:37
                                                    scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/244338103_421911649300129_6445518104878899678_n.jpg?_nc_cat=109&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=8w3gl1y_W0UAX8t7T3q&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=b5ab9557fefbc7ab0ebfdb2f23083ece&oe=617D5695
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 10:53
                                                    www.onet.pl/?utm_source=l.facebook.com_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=f28c2a36-e55b-46c0-b140-90c428c22cd3&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 11:14
                                                    dziennikmetropolii.pl/kategoria/artykuly/przerazajace-nagranie-push-backu-na-granicy-szczucie-psem-taki-ping-pong-trwa-od-tygodni?fbclid=IwAR0qRnPbT2rjUN9f3FT-pMekW_a4fN_iOFc9erL1T-EYQWe2WhuynHbt9wU
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 14:55
                                                    https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/244338022_1458841557823877_6508214672124210336_n.jpg?_nc_cat=106&ccb=1-5&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=QiSjrq8OeqAAX8XLcgG&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&oh=5557499810b9e5782735ce0f362edbe4&oe=617F8B22

                                                    Dwa warianty.
                                                    Pierwszy: wyłaźą z kościółka po przyjęciu Kom7ńii bez spowiedzi No to same lelije.
                                                    Drugi: wybory są i będą sfałszowane
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 15:38
                                                    Gdy Alianci 15 kwietnia 1945 r weszli do małego, niemieckiego miasteczka Bergen urzekło ich swoim spokojem.
                                                    Życie toczyło się normalnym rytmem. Ludzie pracowali, dzieci się bawiły. Wiosna była wiosną.
                                                    Tylko zapach był inny. Miasteczko nie pachniało wiosną, śmierdziało zgniłym mięsem.
                                                    Angielscy żołnierze znaleźli przyczynę roztaczającego się po okolicy fetoru - ludzkie trupy. Obóz pełen gnijących, obcych trupów.
                                                    Zanim ludzie stali się trupami, pracowali w obozie. Pracowali też poza obozem.
                                                    Gdy już Alianci zajęli obóz, zajęli się pozostałymi przy życiu ludźmi, zaprosili do obozu mieszkańców Bergen.
                                                    Panie i panowie, elegancko ubrani, przybyli na wycieczkę.
                                                    Wstrząsnęły nimi góry gnijących trupów, wyroby z ludzkiej skóry, żyjące jeszcze szkielety, obrzydliwość baraków.
                                                    Niektórzy mdleli, inni płakali, rzygali.
                                                    I wiecie co?
                                                    Każdy twierdził, że nie miał pojęcia, że takie piekło ludzie zgotowali ludziom pod ich oknami.
                                                    Kurła, no kompletnie nic nie widzieli, nie słyszeli i nie spodziewali się.
                                                    Przez kilka lat nie zauważyli, że do ich małego, uroczego miasteczka zwożeni są ludzie, że ci sami ludzie, wychudzeni i zawszeni pracują na ich polach, że od kilku lat w powietrzu unosi się zapach gnijącego mięsa.
                                                    I była wśród nich staruszka, która tym chodzącym trupom machała przez zamknięte okno, nieśmiało uśmiechała się do nich zza firanki. Przechodząc obok pola, na którym pracowali, nie zatrzymując się, rzucała na ziemię kawałki chleba.
                                                    Ale któryś z sąsiadów to widział i staruszka nagle umarła.
                                                    W Bergen Belsen,w uroczym miasteczku stał obóz koncentracyjny, który pochłonął życie 80 000 ludzi, kobiet, mężczyzn, dzieci. Różnych ras i wyznania.
                                                    I nikt z mieszkańców nic nie zauważył.
                                                    Duży, europejski kraj, członek europejskiej wspólnoty.
                                                    Kraj szczycący się swoim chrześcijaństwem. Na wschodniej granicy tego kraju umierają ludzie.
                                                    Rząd tego kraju trzyma ludzi potrzebujących pomocy, za zasiekami z drutu kolczastego. Na rozkaz rządu, służby wywożą do lasu małe dzieci.
                                                    Rząd opowiada ludziom, że te dzieci i ci dorośli to nie ludzie, to zboczeńcy, dewianci i terroryści.
                                                    Rząd wmawia ludziom, że ci z lasu stanowią zagrożenie, że trzeba się ich bać, że zagarną świętą, polską ziemię, zgwałcą krowy i kobiety, zarażą pasożytami i egzotycznymi chorobami.
                                                    Że gdyby ich wpuszczono, to nastąpiłby koniec naszej "cywilizacji".
                                                    Nikt nic nie widział. Nikt niczego nie słyszał. Złota, polska jesień sypała liśćmi.
                                                    Smród butwiejących liści maskował odór trupów.

                                                    Z netu
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 16:30
                                                    Kajetan Jan Wróblewski
                                                    ·
                                                    Po kolei przy niedzieli
                                                    a) Po publikacji białoruskiego nagrania polskich strażników granicznych szczujących uchodźców psem przy okazji zmuszania ich do dokonania przestępstwa, czyli nielegalnego przekroczenia granicy, co miękko nazywa się push-backiem (OKO.press, potem gazeta.pl), taki komentarz w sieci zodbywa największą liczbę lajków: "Mamy stan wyjątkowy i zero materiału od własnych, polskich dziennikarzy.
                                                    I mamy tylko propagandę - polską i białoruską.
                                                    Pierwszą ofiarą każdej wojny jest prawda."
                                                    To komentarz wyjątkowo kłamliwy, bo materiałów od "naszych" dziennikarzy mamy całe multum, często opartych o relacje i filmy tych bohaterek i bohaterów, którzy czynnie zajmują się ratowaniem życia ludzkiego przy granicy, oraz samych ofiar zbrodniczych praktyk polskich służb.
                                                    Propaganda Łukaszenki to jedno, polski pies szczuty przez SG na ludzi to drugie - oba reżimy są zbrodnicze, na razie jeszcze zachodzi różnica skali. Ale komentarze tego typu są wygodne dla tych, którzy przyjmują znaną z historii postawę: ludobójstwo? myśmy nic nie wiedzieli! nie mieliśmy dostępu do prawdy! Co kończy się takim Waszczykowskim, który "nie zna sprawy" i "nie myśli o tych dzieciach" (z Michałowa, ale nie tylko, wywiezionych do lasu).
                                                    b) OKO.press przeprowadza wywiad z naczelną "Faktu", który staje w obronie uchodźców. Czy to jest "samobójstwo tabliodu" wobec tego, że 52% ludzi w Polsce popiera "push-backi"?
                                                    Czy może jednak "wyczucie nastrojów"?
                                                    Mam intuicyjne wrażenie, że jednak to drugie. Jakby nie zachowywała się machina propagandowa PiS, zdjęcia tych dzieci poszły w Polskę. Polskę, która w znacznej części już, o czym wielokrotnie pisałem, czasem nieświadomie mówi językiem faszyzmu. Ale czym innym jest gadać, nawet do mikrofonu, a czym innym jest mówić o tym wobec obrazu kilkulatków gnanych na śmierć. Tej granicy, zdaję się, społeczeństwo nie jest w stanie jeszcze przekroczyć. W tym kontekeście opozycja powinna zachowywać się odpowiedzialnie, mniej Grodzkiego, więcej Jachiry i Sterczewskiego, a raczej sam Tusk powinien przestać się podlizywać tym, którzy "nie mają dostępu do prawdy". Bo to może przeważyć szale w tych zakichanych sondażach. Większość nie chce jednak, powtarzam: jeszcze, czuć sie jak mordercy. Oczywiście nikt z tej rady nie skorzysta.
                                                    Nawiasem: robienie sondażu w sprawie "czy Polska powinna łamać prawo" i posługiwanie się nim jako argumentem za jego łamaniem to przykład demoralizacji i klasy politycznej, i mediów.
                                                    Szkoda, że Sadurski w tej sytuacji przeprasza za swój wpis o działaniach polskich służb, powinien pisać do Hagi, a nie ku zadowoleniu "nieświadomych prawdy". To właśnie przykład przegapiania historycznych szans na odwrócenie trendów.
                                                    c) Antyjęzyk PiS (obrona granic=konieczność zabijania dzieci) przechwycił też już dawno pojęcie "wolności słowa". Stąd przy sprawie Ziemkiewicza wzmożenie jej "obrońców". Tych samych co zwykle, tych samych, którzy uważają, że wolność słowa to możliwość publicznego wzywania do bicia, deportowania czy mordowania określonych grup społecznych, ale już hasło "równe prawa dla wszystkich" to "lewacki terroryzm" a niesienie pomocy bezbronnym ofiarom zbrodniczych reżimów to "ruska agentura".
                                                    Wbrew tym, którzy na antyjęzyk chcą odpowiadać rodzajem rozmiękczonego antyjęzyka, moim zdaniem trzeba stosować język. Konsekwentne opowiadanie się za wartościami, a nie granie pod sondaże, na dłuższą metę opłaca się bardziej. Chyba że celem polityków "opozycji" jest przejęcie kraju, w którym większość będą stanowili zombie. Co prawda ja w ogóle wątpię, czy istnieje jakaś wola odepchnięcia PiS od władzy. Gdyby ją mieli, coś przecież by w tym kierunku robili, a nie chlali w godzinach obrad parlamentu z PiS u Mazurka.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 18:06
                                                    Magdalena Ostrowska: Świąt nie będzie, w gospodzie nie ma miejsca.
                                                    Prof. Stanisław Obirek w sprawie uchodźców zapytał dramatycznie we wpisie pod swoim tekstem: A co myśmy zrobili?
                                                    Muszę powiedzieć, że to pytanie tkwi we mnie od początku wojny Polski z uchodźcami. Nie rządu pisowskiego, jak lubimy mówić, uspokajając swoje sumienia. To jest wojna Polski. Ponieważ to my, Polacy, już dawno powinniśmy być dzień i noc pod sejmem, kancelarią premiera, wiadomym domem, Nowogrodzką, i wszystkimi norami, w których siedzą bandyci z PiS — z taczkami, i żądaniem, aby wyp…li.
                                                    A nie jesteśmy. Nikt w tej sprawie nie protestuje!
                                                    Ba, ten wódz nasz ukochany, zagraniczny – Tusk miesza z błotem posła, który jako jedyny pokazuje, że jest człowiekiem: próbuje dostarczyć jedzenie ludziom głodnym i przemarzniętym. I tłumaczy to, Tusk, racją państwa, koniecznością nieośmieszania sprawy! I peroruje, że granice trzeba chronić. I my to łykamy.
                                                    Przez dziesiątki lat gorszyliśmy się faktem, że społeczeństwo niemieckie popierało Hitlera latami, nie chciało wiedzieć o obozach śmierci, o eksperymentach na więźniach, o krematoriach. Pytaliśmy: jako to było możliwe? Dziwiliśmy się światu, że wówczas milczał, mimo że wiedział, bo przecież Jan Karski, bo inni … Na początku lat 90. dowiedzieliśmy się, jak to jest milczeć w obliczu rzezi. Siedzieliśmy cicho, gdy ledwie tysiąc kilometrów od naszych granic odbywała się rzeź w b. Jugosławii. I nic. Siedzieliśmy cicho także podczas rzezi w Rwandzie.
                                                    To w naszym kraju byli przetrzymywani i torturowani więźniowie CIA, i myśmy polityków, którzy się na to zgodzili, nie pociągnęli do odpowiedzialności.
                                                    W czym my, tak, my, którzy nie zgadzają się na postępowanie rządu wobec uchodźców umierających na naszej granicy, różnimy się od społeczeństwa niemieckiego w czasach nazizmu? Oni teoretycznie mogli nie wiedzieć, było ledwie radio, kroniki filmowe i goebbelsowska propaganda. A my? Fakt, że nie ma tam dziennikarzy polskich, nie usprawiedliwia nas, bo wiemy dokładnie, co się tam wyprawia. Milczeniem, brakiem protestów dajemy tym bandytom przyzwolenie na zbrodnie, których się dopuszczają na ludziach szukających u nas pomocy. To ta nasza „przysłowiowa polska gościnność”, pusty talerz przy stole wigilijnym, czekający na zbłąkanego wędrowca…
                                                    Za parę miesięcy Polacy będą hucznie świętować narodziny uchodźcy, płakać rzewnymi kolędami o tym, że mateńka nóżki z zimna mu okryła chustką, że narodziny świętowała rodzina uchodźcza ze zwierzęta, bo ludzie odrzucili, bo nie było miejsca w gospodzie …
                                                    I ludzie będą to świętować, i śpiewać, i pić, i wzruszać się, i prezenty z tej okazji dawać, ze szczerym – a jakże – przekonaniem, jacy to my katolicy. I znów będzie to rzewne pitolenie w kościołach i reklamach.
                                                    Straciliśmy niewinność, proszę państwa. Świąt więcej nie powinno być. Nie ma czego świętować.
                                                    Za swoją bierność każdy z nas zapłaci. Karma wraca.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 18:09
                                                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/244430400_4823060521060431_705926371804825793_n.jpg?_nc_cat=107&ccb=1-5&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=nS-rGXxWz_oAX-RSfc-&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=5b5a7b883a931379a5459bbf602913c9&oe=615E8457

                                                    Pastor Jeremiah Steepek (zdjęcie powyżej) przebrał się za bezdomnego i poszedł do kościoła liczącego 10.000 członków, gdzie miał być tego ranka przedstawiony jak główny pastor.
                                                    Przyszedł do kościoła, który miał wkrótce objąć, 30minut wcześniej, gdy ludzie schodzili się na zgromadzenie. Tylko 3 osoby z 10.000 przywitało go, mówiąc: „Hello”. Prosił ludzi o drobne na jedzenie. NIKT z kościoła nie dał mu. Poszedł do kaplicy, usiadł z przodu i został poproszony przez osoby wprowadzające, aby zechciał usiąść z tyłu. Pozdrawiał ludzi, ale w odpowiedzi był pozdrawiany nieobecnymi i wrogimi spojrzeniami , a ludzie patrzyli na niego z góry i osądzali go.
                                                    Siedząc z tyłu kościoła, wysłuchał ogłoszeń itd. Kiedy już wszystko zostało zrobione, starsi wyszli na scenę i byli bardzo podekscytowani możliwością przedstawienia nowego pastora kościoła zgromadzeniu….
                                                    „Chcielibyśmy wam przedstawić Pastora Jeremiasza Steepek”. . . Zgromadzenie rozglądało się wokół, klaszcząc z radością i oczekiwaniem… Bezdomny człowiek siedzący z tyłu wstał… ruszył wzdłuż ławek… oklaski ustały, a oczy WSZYSTKICH były zwrócone na niego… Wszedł na podwyższenie, wziął mikrofon od starszych (którzy już tam byli) i zatrzymał się na chwilę,… po czym wyrecytował:
                                                    „Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.
                                                    Potem spojrzał na zgromadzenie i opowiedział im wszystko, czego doświadczył tego ranka… wielu zaczęło płakać, sporo głów skłoniło się ze wstydem…
                                                    Wtedy powiedział:
                                                    „Dziś widzę tu zgromadzenie ludzi, a nie kościół Jezusa Chrystusa. Na świecie jest wystarczająco dużo ludzi, lecz za mało uczniów… Kiedy WY zechcecie stać się uczniami? Po czym zakończył nabożeństwo do następnego tygodnia. … . Być chrześcijaninem to coś więcej niż twierdzicie. Jest to coś, czym się żyje i dzieli z innymi.
                                                    Od: Paweł Dariusz Czarny

                                                    Z netu

                                                    I pewnie niejeden przyjął komunię bez uprzedniej spowiedzi.
                                                  • wscieklyuklad Re: HA5 03.10.21, 18:29
                                                    Krystyna Kurczab-Redlich
                                                    Pora na odwyk od terroru Terleckiego.
                                                    Sponiewierani terrorem marszałka Terleckiego rozpaczliwie przywykamy do stosowanych przez niego metod. Do buty, pogardy, zwykłego chamstwa.
                                                    Najpierw było na przykład tak: „Puknij się w czoło" – wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki do posła Pawła Zalewskiego.
                                                    Albo: „Na głupotę nie ma rady" – do posłanki Klaudii Jachiry.
                                                    Lub: „Opozycja bredzi. Opozycja jak zwykle łże".
                                                    Ewentualnie: „Dzisiejsze szmaciarstwo" – do posłów próbujących ocenić wydarzenia po 1945 r.
                                                    Czy też: „Siadaj pajacu" – do posła Nitrasa.
                                                    Lub: „To jakiś świr" - o synu Jarosława Gowina.
                                                    Itd., itp.
                                                    A ostatnio, podczas posiedzenia Sejmu w sprawie przedłużenia stanu wyjątkowego:
                                                    „Skończcie wreszcie te wasze wrzaski" – do posłów opozycji.
                                                    Oraz: „Zapomniał pan reklamówki" do (usiłującego niedawno ratować uchodźców na granicy jedzeniem niesionym w reklamówce) posła Franka Sterczewskiego zmierzającego ku mównicy.
                                                    I co? Oburzenie? Jakie oburzenie? Wzruszamy ramionami. Przywykamy.
                                                    Jest jeszcze tych 30 sekund, czas łaskawie przez wicemarszałka rzucony posłom na zadanie pytania jak ochłap.
                                                    Potwarz. Pogarda. Przemoc. Można więc wyłączać mikrofon w połowie zdania, bo mało kto potrafi ułożyć wzburzenie w trzydziestosekundowy pakiet.
                                                    Można wyłączyć mikrofon posłance Katarzynie Piekarskiej w połowie krzyku. Bo kiedy rzuciła pytanie do ministra, co zrobił z dziećmi (chodzi o dzieci wywiezione z Michałowa), i z ław rządowych usłyszała śmiech, krzyknęła: „To nie jest śmieszne, proszę pana, zamilcz człowieku". Rozpaczliwie krzyknęła.
                                                    I co? Następnego dnia już o tych 30 sekundach nie wspominamy. Sponiewierani terrorem marszałka – przywykamy. Rozpaczliwie przywykamy.
                                                    Marszałek ma pewność, że władać będzie wiecznie.
                                                    Czy dlatego, że szykuje jakiś straszny wyborczy fortel, który mu to zapewni?
                                                    Czy dlatego, że liczy na słabość tych, którzy osłabli, bo przywykli?
                                                    Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 lipca 1992 roku w punkcie pierwszym rozdziału „Zadania Marszałka Sejmu" mówi: „Marszałek Sejmu stoi na straży praw, godności i powagi Sejmu". I co z tego?
                                                    Czy ci, którzy poniewierają konstytucją, będą się jakąś uchwałą przejmować?!
                                                    Będą, gdy odwykniemy od przywykania. I gdy będzie nas wystarczająco dużo.
                                                    wyborcza.pl/7,75968,27642398,pora-na-odwyk-od..

                                                    Z netu

                                                    To gowno nie jest nieśmiertelne. I kiedyś odbierze swoją nagrodę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka