wscieklyuklad 13.08.22, 13:05 Tysz mi odkrycie Hameryki! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wscieklyuklad Re: HA62 13.08.22, 13:07 Debil może sprawiać wrażenie pijanego. Zwłaszcza po wizycie w pubie! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 13.08.22, 13:19 Wujek Grzesiek jest ogólnie wkurwiony. Ilekroć pojawiamy się w rodzinnym mieście Basi, wujek Grzesiek jest wkurwiony coraz bardziej. Wujek Grzesiek nienawidzi Żydów, Arabów, Cyganów, Rumunów i Bułgarów, a także Niemców, Amerykanów, Latynosów i murzynów. Nienawidzi również polskich i zagranicznych przedsiębiorców, lekarzy, prawników, urzędników, księży i zakonnic, postkomunistów i członków nowej lewicy. W kotle nienawiści wujka Grześka zacierają się wszelkie podziały etniczne, branżowe, polityczne i religijne. Można powiedzieć, że nienawiść wujka Grześka jest sprawiedliwa i w założeniu równościowa. Wujek Grzesiek większość życia przepracował fizycznie, przez co ma szacunek do tego rodzaju pracy. Uważa, że „jajogłowy” (w tej grupie umieszcza wszystkich nie pracujących fizycznie), nie rozumie na czym właściwie polega „prawdziwa i uczciwa praca”. „Kto nie miał ziemi pod paznokciami, chuja wie o życiu” – powiada wujek Grzesiek, usta wykrzywia w grymasie. Wujek Grzesiek często wspomina Polskę sprzed transformacji, która jawi mu się jako miejsce, „w którym można było normalnie żyć, okna były szeroko pootwierane, a ludzie dla siebie lepsi”. W pewnym sensie ma rację. Marcin Zegadło Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 13.08.22, 13:34 Reżim PiS jest w agonii. To niebezpieczny okres dla Polaków, bo użyją wszelkich narzędzi, aby utrzymać władzę. Wzmocnią się prześladowania, represje, aresztowania a nawet mogą być realizowane zamachy na życie opozycjonistów. Upadające reżimy tak mają a Polska nie jest wyjątkiem i będzie realizowała znane i opisane precyzyjnie scenariusze. Po części już tak się dzieje, ale należy się liczyć z eskalacją przemocy ze strony kierownictwa politycznego państwa. Reżim PiS padnie i to wkrótce, bo społeczeństwo ma dość złodziejstwa, klanów rodzinnych czerpiących krocie z pieniędzy podatników, buty i pychy najważniejszych ludzi w państwie, wymyślania i obrażania publicznego coraz większych grup społecznych, politycznego sterowania prokuraturą i urzędami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo obywateli. Europa jest zaniepokojona stanem wrzenia społecznego a Putin pije szampana, bo jego plan rozwalania UE przez PiS-owską Polskę jest realizowany. Polska przestaje być wiarygodnym partnerem w wypełnianiu zobowiązań sojuszniczych a przecież oprócz armii liczą się postawy społeczne i one mają decydująca znaczenia dla obronności państwa. Nikt nie będzie ratował znienawidzonej reżimowej władzy, która staje się wrogiem wolności i demokracji. Głos ulicy jakoś nie dociera do posłów, rządu i polityków władzy i jest minimalizowany przez administrację KK. Szokujące podwyżki, brak reakcji na katastrofę ekologiczną, niszczenie turbiny w Jaworznie na skutek złego węgla, inwestycja kosztem 200 tys. wysiedlanych ludzi, śmierć 200 tys. pacjentów w czasie pandemii, brak kontraktów na gaz z Norwegii pomimo gazociągu, podręcznik dzielący dzięki na lepszych i gorszych to stan państwa rządzonego przez PiS. Polacy mają dość tej władzy, która zajmuje się głównie ideologią narodowosocjalistyczną a nie rządzeniem państwem. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:12 Co by tu jeszcze SPIEPRZYĆ i ZAPIEPRZYĆ. Jak już piekło pochłonie PiS, trzeba powołać do życia partię kontynuatorkę Prawa i Sprawiedliwości pod podobnie brzmiącą nazwą, ale z właściwym znaczeniem słów: Partacze i Złoczyńcy, w skrócie PiZ. Hasłem naczelnym tej partii będzie: „Co by tu jeszcze spieprzyć i zapieprzyć". Jej elektorat widzę w tych, którym PiS zrujnował życie, a którzy zajmowali się swoimi sprawami, którzy nie pretendowali do władzy, nie marzyli o posadach w spółkach skarbu państwa i nadal chcą normalnie żyć. I mają poczucie humoru. W roli prezesa tej partii widziałbym Wojciecha Kałużę, wicemarszałka województwa śląskiego. On nie ma żadnego problemu ze zmianą szyldu, a po upadku jego mocodawców nikt mu żadnej roboty nie da. Prezesostwo PiZ dla niego jak znalazł. Jestem przekonany, że do Partaczy i Złoczyńców będzie wstępował też elektorat PiS, któremu PiZ będzie brzmiało tak samo i który nie zada sobie trudu, żeby odczytać właściwą nazwę partii. Ba, nawet znajdą się tam przedstawiciele elit stworzonych przez Jarosława Kaczyńskiego, ale z grupy „ciemniaków". Bo elity Kaczyńskiego są dwojakiego rodzaju. Pierwsza grupa to „ciemniacy". Kaczyński jej nie poważa i wciska dowolny kit. Druga to „cwaniacy i lizusy". Ci mamią prezesa dobrymi wiadomościami i spieszą się, by „zeżreć wszystko, zanim się ściemni", jak powtarza jeden z internautów. Partie rządzące powinny zawrzeć porozumienie, że wszystkich tych swoich członków, którzy będą mieli pisowskie inklinacje i grzechy, będą za karę na jakiś czas zsyłać do Partaczy i Złoczyńców. Po reedukacji w PiZ będą mogli wrócić, ale już z tym piętnem. Będę lansował ten pomysł z jeszcze jednego powodu. Lech Kaczyński ma setki pomników w Polsce, a tablic upamiętniających pewnie tysiące. Jak byśmy chcieli tak samo czcić Jarosława, to Kaczyńscy zaczną się nam mylić. Jerzy Sawka - Gazeta Wyborcza, 13.08.2022 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:17 CZARNY SEN JARUSIA K. Budzi się Jaruś, jak zwykle rano - koło trzynastej, a w domu totalna cisza...., przerażony woła na swoich lokaji pisowskich :anżeja, Joachima, rycha, : co się dzieje?!, ale odpowiada mu głucha cisza..., chciałby do kogoś zadzwonić, ale niestety nie potrafi obsługiwać telefonu, gdyż nie miał czasu się tego nauczyć, ponieważ od zawsze walczył o Polskę, sam nie wie która jest dokładnie godzina, gdyż nie zna się na zegarku, ponieważ od I komunii walczył o Polskę.... Podchodzi do okna, a tam normalna ulica, ludzie chodzą, auta jeżdżą, ale ZERO policji, tajniaków i radiowozów którzy czuwają nad spokojnym snem tego wybitnego człowieka. Przerażony i głodny postanawia coś sobie kupić do jedzenia, lecz stwierdza, że nie wie gdzie jest jakikolwiek sklep , zresztą i tak nie rozumie się na pieniądzach, gdyż nie miał kiedy się nauczyć, ponieważ od maleńkości walczył o Polskę... Woła więc przez zakratowane okno przypadkowych ludzi, żeby pomogli mu się ubrać, gdyż sam nie umie, gdyż od maleńkości.... itd., w końcu ktoś zadzwonił po straż i pogotowie, sanitariusze jakoś go ogarnęli, i wiozą go na kogutach do szpitala na badania co mu jest. Tu przez chwile, jarosław odzyskuje wigor, uspokaja się otoczony przez mundurowych, przy wyjących syrenach, wszystko zdaje się wracać do normalnośći, Ale nagle znowu na izbie przyjęć jest przerażony, otoczony obcymi ludźmi, nikt mu nie chce pomyc i zaprowadzić go do kibla, jak jest nauczony, a on na tych znaczkach - kółkach, trójkącikach się nie rozumie, gdyż od dziecka.., za Polskę.. W końcu widzi kapłana szpitalnego, ciągnie go za rękaw i mówi : dzwoń do Rydzyka, niech mnie stąd wyciągnie!! Pasteż na to, myśląc że to jakiś bezdomny, mówi : tadek cię z tego wyciągnie jak każdego bezdomnego pod warunkiem, że jak każdy odpalisz mu dwa mercedesy... i zadzwonił dzwoneczkiem.... Nagle Jaruś się zrywa, budzi się, bo ten Dzwoneczek to był marszałkini witek wzywającą do głosowania w Sejmie, on jest otoczony swoimi giermkami, klakierami i wszystko jest normalnie, a on może się oddać swojemu ulubionemu zajęciu, czyli walce o Polskę, tym razem przeciwko babą i pederastom. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:20 Marzenia krystyny Jestem sobie ja krystyna Nie mam córki ani syna Mnie faceci omijają Za mną się nie oglądają Cóż poradzić mi zostało Moje ciało napęczniało Jadam bez opamiętania Wszystkie po kolei dania Życie wiodę bardzo skromne Majtki noszę przeogromne Czy atutem są me gacie Nie sprawdzałam ich na chacie Propozycji nie mam żadnych Nie należę do tych ładnych Więc ma chata pusta stoi Serce mnie dla tego boli Oczywiście mam marzenia Żeby rzucać mniej dziś cienia Ale jak słoneczko wstaje Cień ogromny wnet powstaje Ma figura już od dawna Stała się bardzo postawna I dlatego od promieni Wielki cień pada na ziemi Ale mam marzenia swoje By żyć w związku tak we dwoje I rodzinę mieć przykładną Twarz mieć także bardzo ładną Dzieci to już niekoniecznie W moim wieku niebezpiecznie Ale kota wezmę z panem Jeśli będzie mi to dane Mam kolegę dziś na oku Jak go wezmę będzie w szoku No bo co mi pozostało By marzenie się spełnić miało Stary jest i ma też kota Lecz może mnie "wychrobota" Tak po ludzku z tyłu z przodu By nie było seksualnego głodu Takie mam marzenie swoje Żyć z jareczkiem tak we dwoje No! Kot może zostać z nami Ale spać będziemy sami Robert Iwanowski, 3 listopada 2021 Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:24 Tak długo zaciskało zęby, że doznało szczękościsku! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:34 kobieta.onet.pl/wiadomosci/zorganizowal-zrzutke-na-pozew-przeciwko-ministrowi-czarnkowi/94c05qx?utm_source=facebook_extra&utm_medium=social&utm_campaign=allonet_social_48h&utm_term=autor_6&fbclid=IwAR0ZZga7Q6PErCWyUC3-h7aodjB5enWDrx0Q7osLj9d1KNfFYJpp-RNp3ik Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 10:49 Podwórko podpowiada: NICZEGO! i uzupełnia: WSZYSTKIEGO NAJGORSZEGO! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 11:22 Ciekawi was jakie są losy generała z Polska Policja, który za awans na generała, Zielińskiemu zorganizował confetti zrzucane z helikoptera i hawajskie tańce?? Otóż wyleciał z Policji ale dostał stołek w Lasy Państwowe zapuscił brodę i przebrany za gajowego po kościołach jeździ i na mszach śpiewa…🙏 🤣🤣 z neciszcza I SUSZNIE! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 11:40 Kretynię prima sort - w czołówce z sałatką i mizerią! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 12:44 nie strasz żydolewacki prowokatorze z totalnej opozycji! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 14.08.22, 12:46 Rok i cztery miesiące. A potem szlus, koniec z władzą Kaczyńskiego. Trawestując najwyżej postawionego hiperkłamcę w historii III RP, wirus PiS jest w odwrocie, jego nie trzeba już się bać. Tak, wiem, pojawiły się spekulacje, że zrobią wszystko, aby wybory się nie odbyły. Jakaś prowokacja, a potem stan wyjątkowy lub wojenny, knebel dla mediów i zakaz zgromadzeń. Owszem, są do tego zdolni i pewnie niejednemu na Nowogrodzkiej roi się taka myśl. Ale na rojeniu się skończy. Kaczyński z PiS to nie Jaruzelski z wiernymi mu armią, milicją i SB. Władza w PRL była dużo bardziej sprawna oraz dużo mniej skorumpowana i zdemoralizowana. PiS-owi tylko dewastacja wychodzi zgrabnie. Gdy trzeba szybko, sprawnie i z wyobraźnią coś zorganizować, wychodzi gang Olsena. To nieudolni tchórze bez jaj. Na szczęście… Poza tym jest jeszcze Ameryka, która wszystko wie i która dopilnuje, by władza PiS dokonała żywota zgodnie z terminem. Biden nie zapomni im Trumpa. Nie, zamachu stanu nie uszyją, za to PiS pruje się na naszych oczach jak nocna koszula po babci. Spiski, intrygi, wzajemne oskarżenia, każdy ciągnie do siebie, nikt nie martwi się drożyzną, nikt nie myśli, co będzie zimą. Świadomość nieuchronnej klęski narasta nawet w partyjnych dołach, które przeżywają kryzys wiary: w geniusz i nieomylność prezesa. Nawet z dołu widać, że PiS nie ma dziś żadnej strategii, bo za taką tylko matoł uzna brednie o putininflacji, agresji Brukseli i że starczy nam węgla i gazu do wiosny. Kupują to tylko fanatyczni wyznawcy Jarosława, ale to góra 25 procent wyborców. Społecznie to straszna góra, ale za mała, by z niej rządzić za rok i cztery miesiące. Coś się przelało, coś się skończyło. Nawet kurwizja straciła swoją moc, choć bzdury, kłamstwa, oszczerstwa i obrzydliwości leją się z niej strumieniem jak nigdy dotąd. Tyle, że co dotąd budziło szok, oburzenie i protesty, normalnym ludziom spowszedniało. Jak życie przy odkrytym szambie. Nie wiem, jak was, ale mnie powtarzane co 120 sekund „Tusk für Deutschland” już tylko śmieszy. Bo dowodzi ich bezradności wobec nadchodzącej klęski. Rok i cztery miesiące. Niedługo, choć PiS wyrządzi przez ten czas jeszcze mnóstwo szkód, krzywd i zła. Ale przede wszystkim – rozgrabi publiczne pieniądze na maksa. Na szczytach PiS rozpoczęła się bowiem akcja Exodus, czyli miękkiego lądowania obecnej „elyty” po stracie władzy. Miliardy z państwowej kasy i państwowych spółek na niespotykaną dotąd skalę są pompowane do różnych spółek, spółeczek, fundacyjek i stowarzyszeń-krzaków. Być może są też transferowane za granicę. Dlatego, jeśli ktoś ma taką możliwość, niech śledzi te przepływy, kto, komu i kiedy, bo za 1,5 roku te pieniądze trzeba będzie zacząć odzyskiwać. I to jest teraz najważniejsze, a nie wojna, którą Kaczyński grozi Unii Europejskiej. Tym „ząb za ząb”. To groteskowe, PiS się rzuca jak szczerbaty na suchary. Nie wybije unii ani jednego zęba, za to my będziemy potrzebować kompleksowej pomocy protetyka, jeśli Bruksela zechce się odwinąć. Ale może i warto zapłacić tę cenę, bo dzięki temu PiS sam przebije się osikowym kołkiem. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 10:06 Chodzom suchy, że naszczalnik zrezygnowało z objazdu Wolski po doniesieniu temu, że Odra rybą spłynie! Wolało nie narażać się na rozszarpanie przez wściekły Narut Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 10:14 Utrata władzy oznacza możliwość konfrontacji z Trybunałem Stanu. Bezkarność urzędników to jedna z przyczyn wszechobecnego chaosu i bałaganu - konkluduje czytelnik. Totalny chaos i bałagan jest widoczny w każdej dziedzinie naszego życia. Ideologia wraz z „dobrą zmianą" wtargnęła do szkół. Edukacja zdominowana przez katolickiego fundamentalistę jest od wielu lat niedofinansowana. Kultura to popisy wicepremiera i jednocześnie ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który systematycznie wprowadza do instytucji kulturalnych ideologię PiS, jak i swoich ludzi. W ramach tego ministerstwa powstała finansowana ze środków publicznych cała sieć organizacji, stowarzyszeń, fundacji i instytutów obsadzonych przez swoich, zgodnie z leninowską zasadą, że najważniejsze są kadry. Inne organizacje społeczne prawie nie są dofinansowywane przez ministerstwo. Wymiar sprawiedliwości reformowany przez hakerów prawa to totalna zapaść. Wymiana składu KRS w sposób niekonstytucyjny, w czasie trwania kadencji, na swoich to w konsekwencji wymiana przeszło 145 prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych, części składu SN i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wymiana większości sędziów Trybunału Konstytucyjnego na „swoich miernych, ale wiernych" to również kompromitacja państwa. Gospodarka, od kilku lat centralizowana według wzorów PRL, nadzorowana jest przez byłego kierownika wydziału stanu cywilnego w jednym z niewielkich miasteczek. Rezultat jest widoczny na parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Mamy też akceptację, niezrozumiałą zarówno dla specjalistów, jak i dla Kowalskiego, działalności jednej z największych firm w Polsce, prowadzonej przez byłego burmistrza powiatowego miasteczka. Sukcesy tego „światowego menedżera" przypominają karierę Nikodema Dyzmy z powieści Mostowicza, ale „trzymający władzę" tego nie widzą, traktując go jako geniusza biznesowego,"bo ma dar od Boga". Prezes NBP bawił się transakcjami polską walutą i dbając o interesy rządu, zaniedbał podstawowy obowiązek, w wyniku czego po części doprowadził do inflacji niemal 16-proc. Dług publiczny to prawie 1,450 mld zł. Zbliża się zmiana koniunktury gospodarczej, pewnie czeka nas stagnacja, wojna w Ukrainie też nam nie pomaga, ale orkiestra gra tak jak na "Titanicu". Minister obrony, łatając potężne dziury po poprzedniku, wzmacnia siły zbrojne, dokonując różnorodnych, dziwnych, szybkich i chaotycznych zakupów. Nikt w zasadzie nie wie, na jaką kwotę podpisano kontrakty na obronność, niektórzy szacują je nawet na 160 miliardów zł. To kwota astronomiczna. Każdego dnia czytamy, jak to dobry rząd nam pomaga, a to ta „konstytucyjna 14. emerytura", pakiet antyinflacyjny czasami piarowsko zwany antyputinowskim, dodatek węglowy. Czekają nas wkrótce podobno inne dodatki paliwowe. Rządzący widzą w rozdawnictwie jedyną szansę na utrzymanie władzy i obronę stołków, bo jej utrata to możliwość konfrontacji z Trybunałem Stanu (TS), jak i prawne konsekwencje "przestępstw urzędniczych". TS to nie jest zwykły sąd, to jest sąd specjalny, przed którym mogą stanąć najwyżsi rangą urzędnicy państwa: premier i jego ministrowie, prezes NBP, prezes NIK, dowódca Sił Zbrojnych i członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. TS to teoretycznie bardzo waży organ władzy sądowniczej wspomagający kontrolę władzy, ale w Polsce w praktyce prawie nieistniejący. Po transformacji w 1989 r. nikt nie został ukarany, a próba doprowadzenia ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro przed TS zakończyła się kompromitacją, bo w głosowaniu nie wzięło udziału kilku parlamentarzystów z PO i PSL. cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 10:15 Urzędnik, który przekracza swoje kompetencje lub nie dopełnia swoich obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze do 5 lat. Niestety, trudno się doszukać w archiwach takich wyroków. Ostatnio wyrok 10 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata otrzymał szef kancelarii premiera Donalda Tuska Tadeusz Arabski za problemy z organizacją wyjazdu smoleńskiego. Ale to był wyrok z powództwa prywatnego za działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego. I tu musi paść bardzo ważne pytanie, kto i kiedy z tych „trzymających władzę" faktycznie odpowie prawnie za popełnione błędy, a jest ich przecież bez liku. 80 mln zł odszkodowania za zerwany kontrakt na caracale kosztowały nas intrygi i zabawy ówczesnego ministra MON Antoniego Macierewicza, czy odpowie za to? Ponad 70 mln zł kosztowały tzw. wybory kopertowe. Czy odpowiedzą za to premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jacek Sasin, a może też i ten, który przyznał się publicznie, że był inicjatorem tego pomysłu - Jarosław Kaczyński. Straciliśmy 1,3 mld zł przy nieprzemyślanej inwestycji budowy bloku energetycznego w Ostrołęce. Były minister energii Krzysztof Tchórzewski co prawda powiedział, że "Polskę na to stać", ale przecież są też inni odpowiedzialni. Straciliśmy bezpowrotnie już prawie 20 mld zł zaliczki z grantów Komisji Europejskiej w ramach Krajowego Programu Odbudowy z powodu konfliktów i oporu koalicjanta z kanapowej partii Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry. Zapłaciliśmy już całą karę 69 mln euro (ok. 320 mln zł) na rzecz KE za nieudolność w czasie konfliktu z Czechami o Turów. Odpowiedzialnych za te nieudane negocjacje było wielu z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Środowiska i Klimatu, ale głównie z Aktywów Państwowych, gdzie aktywną rolę odgrywał minister Jacek Sasin i sekretarz stanu Artur Soboń. Czekają nas jeszcze większe płatności na rzecz KE za naruszenie wyroku TSUE dotyczącego Izby Dyscyplinarnej SN. Tracimy dziennie 1 mln euro. Tracimy również każdego dnia pieniądze związane z chorą koncepcją budowy Centralnego Portu Lotniczego. Na razie mamy puste pola i łąki i kilkuset specjalistów, a wydano już 250 mln zł. Takich przykładów niefrasobliwości i fachowości jest o wiele więcej. Szanujący państwo obywatele oczekują na prawdziwe, sprawiedliwe kary za niekompetencje, błędy urzędnicze i przekraczania kompetencji urzędników państwowych. I oby to nastąpiło, bo bezkarność urzędników to jedna z przyczyn wszechobecnego chaosu i bałaganu. Wawa z Żoliborza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 14:12 Patrząc na Plac Piłsudskiego w tv dzisiaj widzę już definitywny koniec Pinokio. Nie jestem wpatrzony non stop w ekran, ale przez ten czas kiedy zwracałem uwagę nie zauważyłem Morawieckiego, a budyniowaty Błaszczak był wymieniany przez wszystkie przypadki. Z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 14:30 Podręcznik do HiT autorstwa prof. Roszkowskiego komentuje Krzysztof Król. Był działaczem opozycji demokratycznej w PRL, więźniem politycznym, posłem na Sejm I i II kadencji, doradcą prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jest działaczem KOD. Od pierwszych zdań podręcznika prof. Roszkowskiego rozpoznałem ten niepodrabialny styl. Udawana wszechwiedza, ideologiczna pewność, autorytarne pragnienie glajszaltowania młodzieży i szaleńcza próba wyprodukowania nowego typu człowieka. Spotkałem się już z takim językiem w „Historii Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików)" znanej mi z wydania z 1949 roku: „Oportuniści wszystkich krajów kurczowo trzymali się republiki parlamentarnej, oskarżając Lenina o odstępstwo od marksizmu, burzenie demokracji". Ta sama jednoznaczność sformułowań występuje u Roszkowskiego, gdy pisze: „Eurokomuniści stali się częścią zachodnioeuropejskiej sceny politycznej, przyjmując nowe, neoliberalne lub ekologiczne (zieloni) nazwy". Inna książka, stojąca na tej samej półce co „Historia i Teraźniejszość" to praca redemptorysty Mariana Pirożyńskiego z 1932 roku pod tytułem „Co czytać?": „Gabriela Zapolska. Powieściopisarka bez poczucia wstydu", „Żeromski Stefan. (…) Niezrównoważony duchowo, opanowany przez wybujały erotyzm, pragnął pogodzić patriotyzm z socjalizmem, Ewangelię z bluźnierstwem". Roszkowski pisze z podobną dezynwolturą: „Rolling Stones (…) Mało kto z młodego pokolenia mógł jednak rozszyfrować słowa tych przebojów z uwagi na bardzo rzadką znajomość języków obcych, poza obowiązkowym rosyjskim oczywiście. Dlatego często zawarte w tych przebojach obrazoburcze treści nie zmieniały szybko obyczajów młodzieżowych". „Pieśń Boba Dylana „Times, They Are A-Changing" z jesieni 1963 r. utrzymana w konwencji katastroficznej pieśni ludowej". Profesor Wojciech Roszkowski najczęściej pisze na kolanach. Karol Wojtyła, jako biskup i papież Jan Paweł II, występuje na 16 ilustracjach, prymas Stefan Wyszyński na 10. Trudno znaleźć miejsce, w którym autor powstrzymał się od opisywania roli Kościoła. Nawet założenie Konfederacji Polski Niepodległej umieścił w części dotyczącej papieskiej pielgrzymki. Doceniając rolę Kościoła w historii Polski, nie można uciec od wrażenia, że autor przyjął rolę siostry zakonnej z dowcipu: „- Co to jest, skacze po drzewach i je orzechy? – Na 70 proc. to wiewiórka, ale znając siostrę, to może też być Jan Paweł II". Pierwszą wersję tego dowcipu poznałem w latach 70. Opisywała nauczyciela wiedzy o społeczeństwie, a w roli papieża występował Lenin. Jeśli profesor Roszkowski znał ten dowcip, to go nie zrozumiał. W podręczniku są także gorsze rzeczy. Autor, uczestniczący w opozycyjnym życiu lat 70. I 80., spontanicznie kontynuuje zamysł operacyjny Służby Bezpieczeństwa, aby skłócać opozycję demokratyczną. SB wiedząc, że z podzielonymi strukturami łatwiej walczyć, napuszczała jedną część opozycji na drugą, wmawiając, że jedni to nacjonaliści, a drudzy to reformatorzy PZPR. Oba zarzuty były nieprawdziwe, ale zatruły wiele umysłów. Haniebne jest przeciwstawienie ówczesnych poglądów Jacka Kuronia i Adama Michnika - Polskiemu Porozumieniu Niepodległościowemu czy braciom Kaczyńskim, których środowisko rzekomo „nie chciało jednak żadnych doraźnych kompromisów, jeśli chodzi o suwerenność Ojczyzny". W opozycji nie było sporu o cele, ale o sposób ich artykulacji. Hasło Jacka Kuronia „Nie palmy komitetów, ale zakładajmy własne" współbrzmi z „Rewolucją bez rewolucji" Leszka Moczulskiego. Wybijanie roli Kaczyńskich w historii opozycji lat 70. dorównuje żenadzie, jaką jest pominięcie Lecha Wałęsy jako działacza Wolnych Związków Zawodowych. W jednym miejscu można uznać podręcznik Roszkowskiego za trafiony. Na sąsiadujących stronach 200 i 201 można zobaczyć fotografię Parady NSDAP z Norymbergi 1933 roku oraz zdjęcie z Marszu Niepodległości z Warszawy 2019 roku. Pewnie to jednak dzieło składacza, a nie redaktora. Podręcznik „Historia i Teraźniejszość" wywołuje wiele emocji, dominuje oburzenie i chęć przeciwdziałania. Pojawiają się niespotykane od 1989 r. głosy, że trzeba pisać i drukować dla młodzieży odkłamującą „bibułę", tworzyć filmy dla mediów społecznościowych, tłumaczyć i uczyć rozumienia historii jako rzetelnej nauki, a nie propagandy. W czerwcu br. odbyła się w Senacie z udziałem marszałka Tomasza Grodzkiego konferencja historyczna nazwana „Porozumieniem na rzecz Historii Wolności". Poza referatami profesorów Andrzeja Friszke i Grzegorza Motyki występowali nauczyciele ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, samorządowcy prowadzący programy i instytucje historyczne, Basil Kerski - szef Europejskiego Centrum Solidarności, wyrzucony z IPN naukowiec dr Sławomir Poleszak - prowadzący portal edukacyjny www.ohistorie. eu, przedstawiciele inicjatyw obywatelskich w rodzaju Fundacji Ośrodka Karta. Pojawiła się obywatelska aktywność na rzecz prawdziwej historii. Słychać argumenty, że nie mamy tyle pieniędzy, ile IPN czy MEN, ale jest nas więcej i wiemy z doświadczenia pokoleniowego, że to nie finanse, policje czy sprzedajne media mają głos decydujący. Gdy Czarnek lub Roszkowski będą mieli szczęście, ich nazwiska trafią do języka młodzieży jako synonimy obciachu, ciemnogrodu i próby klerykalnej edukacji. Gdy im szczęścia zabraknie, bezimiennie wyrośnie na nich lepsza, obywatelska europejskość. Z neciszcza Bo to komuchmafia! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 15:27 No chyba trzeba wypocząć żydolewacki nienawistniku przed kolejnym skokiem na kasiorę! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 15:39 Beata Molik oburzona nauczycielka faszystowsko-katolicką hodowlą PiS-edukatora napisała do niego kolejny list. Powodem jest jego skandaliczne określenie o hodowli dzieci z in vitro: Dzień dobry wyhodowany ,,ministrze" Przemysław Czarnek Pana błyskawiczna reakcja dotycząca treści z podręcznika Roszkowskiego w kwestii dzieci z in vitro, jest nafaszerowana kłamstwem, bo to jedyna znana panu forma narracji w przestrzeni publicznej. Czyżby pan brał udział w wyścigach z premierem Mateusz Morawiecki ? Oczywiście, jak na tchórza przystało, najlepszą metodą jest asekuracja, dlatego Ministerstwo Edukacji i Nauki odniosło się do sprawy słowami. ,,Minister Edukacji i Nauki nie wymyśla i nie pisze podręczników. Zajmują się tym wydawnictwa. W żadnym z podręczników do Historii i Teraźniejszości nie ma takich stwierdzeń na temat dzieci poczętych z in vitro". Prawdą jest tylko to, że ,,minister" nie pisze podręczników. Proszę nie być takim skromnym. Pański udział w tym przedsięwzięciu był kluczowy. Mimo miażdżących recenzji wybitnych ekspertów, ,,podrecznik" został przez pana dopuszczony do użytku szkolnego. Znajduje się w wykazie z nadanym numerem dopuszczenia. Zatem jako ,,minister" zgadza się pan z jego metodyką i przede wszystkim treściami jakie są w nim zamieszczone. Zresztą to dość oczywiste, bo przecież sam się pan zachwycał tym ,,podręcznikiem", promował go w mediach i przeznaczył na ten cel środki finansowe. Zatem tu mamy jasność. W związku z taką pana postawą z pełną świadomością stwierdzam, że to kolejny już dowód na to, że jest pan faszystą. Wyhodowanym faszystą !!! Był pan wychowywany przez księdza na naukach kościoła katolickiego. Pojony wodą świeconą i żywiony paszą kościelną, która ma w składzie posłuszeństwo, nienawiść, homofobię, stygmatyzm, przemoc, dyskryminację, hipokryzję, zbrodnie. Podczas tej hodowli zastosowano wobec pana szereg zabiegów i procesów w wytworzonych sztucznie optymalnych warunkach. W podobny sposób kościół katolicki wyhodował księdza Natanka, który twierdził publicznie, że dzieci z in vitro są zwierzętami, a nie ludźmi. Pan Roszkowski bardzo się myli. Dzieci nie są produkowane. Produkowane są takie osoby jak pan przez hierarchów kościoła katolickiego. Kościół wyhodował miedzy innymi Jędraszewskiego, który z miłości do ludzi mówi o tęczowej zarazie. Ta produkcja faszystów w tym kraju jest olbrzymią. Nie bez powodu nasuwa się porównanie pana do barszczu Sosnowskiego. Gatunek ten jest zagrożeniem dla zdrowia. Po naukowym opisaniu rozpoczęła się jego hodowla w Związku Radzieckim, w celu uczynienia z niego rośliny pastewnej. Do uprawy doświadczalnej został wprowadzony w północno-zachodniej Rosji. W Polsce zabroniona jest jego hodowla ze względu na szybkie rozpowszechnianie się i inwazyjność. Jeśli chodzi o Wojciecha Roszkowszego zwanego profesorem... To z kolei, okaz wyhodowany przez pana. Katolicki fundamentalistami napisał w swoim ,,produkcie" propagandowym, że dzieci urodzone dzięki metodzie in vitro nie znają swoich rodziców, nie są kochane, nie rodzą się, tylko są produkowane. No cóż ! Starszy pan, na koniec swojej kariery naukowej dał się kupić jako produkt jednorazowego użytku. Zapewne przygarnie go teraz Ordo Iuris, bo będzie dla nich pożyteczny do kompanii. Tak właśnie wygląda marny koniec naukowy. Zatem, zbydlęcenie zarówno pana, jak i rzekomego profesora jest faktem. Jakim trzeba być nędznikiem intelektualnym, żeby w tak ohydny sposób szczuć na dzieci. Tylko osoby pana pokroju mogą propagować treści w stosunku do niewinnych, słabych istot, które przyszły na świat, dzięki ogromnej miłości i determinacji ich rodziców. Prawdziwa miłość nie rozgranicza dzieci ze względu na metody poczęcia. Panie wyhodowany ,,ministrze" Pański Bóg kocha wszystkie dzieci. Czyżby pan podważał Jego wolę? Powszechnie wiadomo, bo podkreśla pan to z dużą częstotliwością, że urodził się pan w tradycyjny sposób, a mimo to mam wiele wątpliwości, czy był pan kochanym dzieckiem? Wszystkie dzieci są równe, niezależnie od tego w jaki sposób przyszły na świat, jaki mają kolor skóry, jakiej są narodowości, wyznania czy orientacji seksualnej. To, że pan nie jest w stanie tego pojąć, to jeszcze nie znaczy, że pańskie nienawistne wypowiedzi rangę dogmatu mają. Cdn Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: HA62 15.08.22, 15:40 Minister" edukacji podważa teorie naukowe i gardzi dziećmi. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Został wyhodowany, a nie wychowany !!! Pan, jako miłośnik faszystów, reprezentuje ten sam poziom myślenia co oni, a raczej jego braku. Jest pan z nimi nierozerwalnie związany językiem pełnym nienawiści i przemocy. Wzniesiony do rangi normy kulturowej i politycznej, stał się pan podstawowym narzędziem władzy. Wyhodowany na użytek kościoła katolickiego. Nie ma słów wystarczająco wulgarnych w żadnym języku, żeby oddać skalę pańskiego chamstwa, buty i arogancji. Nie ma słów wystarczająco wulgarnych w żadnym języku, żeby określić plugawość pańskich poczynań. No ale tym się różni wyhodowanie od wychowania. Kończąć podzielę się z panem refleksją. Jako wychowawczyni, poprowadzę cykl godzin wychowawczych na temat. Jak działa faszyzm na przykładzie funkcjonowania Prawo i Sprawiedliwość w oparciu o publikacje zawarte w ,,podreczniku" ,,Historia i teraźniejszość" Wojciecha Roszkowskiego"? Będę mogła wraz z uczniami analizować politykę faszystowską obecnej władzy, która obejmuje różne strategie i wykorzystuje rozmaite narzędzia takie jak, przeszłość mityczna, propaganda, antyintelektualizm, odrealnienie, hierarchia, mentalność ofiary, praworządność. Pozdrawiam barszowo wyhodowanego ,,ministra" Beata Molik Odebrać prawo wykonywania zawodu i na Sybir! Odpowiedz Link
dunajec1 Re: HA62 15.08.22, 17:50 Zeby ten "kokot"przeczytal to, ale nie mysle. A jak uslyszy o tym Ta Pani bedzie miec sprawe w sadzie. Wracam do czytania, a jak ktos chce tlumaczenia wyrazu kokot prosze pytac. Odpowiedz Link