wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 03.02.26, 14:58 Kilka zdań o Grzegorzu Braunie, który przed 60. wygląda na 80, o pajacu, któremu po czasach gdy zakładał Partię Piratów pozostała czarna opaska na okularach. Braun jest „odchyłem” z Torunia przejawiającym debilne myślenie plemienne wyrażane w kilku chodliwych określeniach, które kupili niecywilizowani wyborcy. Stworzył termin „EUROKOŁCHOZ” dzięki czemu pomogli mu uzyskać mandat do UE, i gdzie pobiera potężną kasę w euro. Z zawodu niby reżyser, ale dorobek praktycznie żaden, bo filmy zajmujące się indoktrynacją jak: "Gietrzwałd 1877”, "Luter i rewolucja protestancka", "Zamach Smoleński", "Towarzysz Generał", czy "TW 'Bolek" miały bardzo niską oglądalność. Widownia nawet w trakcie emisji opuszczała seans. Dlatego wprowadzono zakaz odtwarzania ich w samolotach, z obawy, że ludzie zaczną wysiadać w trakcie podróży. G. Braun udaje, że popiera naukę KK, dlatego bałwochwalec gdzie tylko się pojawia wykrzykuje: „ Szczęść Boże!” podobnie jak Naćpan: Czołem! Cyniczny faszysta chcąc podkreślić swoją ultraprawicowość w sprawach moralnych twierdzi, że jest zwolennikiem całkowitego zakazu aborcji (ale nie w swojej rodzinie), zapłodnienie in vitro określa mianem „niegodziwej procedury”(ale nie wśród swoich) , opowiada się za karą śmierci, która ( nie jego ), ale innych zdrajców stanu, szpiegów i dezerterów ma dotyczyć. Jest parodią monarchisty i żarliwym krytykiem demokracji. Świr popiera pomysł formalnej intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski. Czyli będzie dwóch, bo jednego już zdążył Hołownia ukoronować. Wcześniej ze względów osobistych opowiadał się za wolnością obyczajową obywateli i akceptacją aktów homoseksualnych, ale dla zdobycia władzy od marcu 2019, zmienił zdanie i opowiada się za ich surowym karaniem. Nazista opowiada się przeciw ochronie zwierząt i środowiska. Po nim podobnie jak u Putina choćby potop.. Imperatyw Brauna: NIE otwierać terytorium PR od strony zachodu, żeby nie przedostała się nowoczesność i demkracja, za to szeroko otworzyć się na wschód dla NACHODŹCÓW od Łukaszenki i Putina. Ekstremista wraz z zaczadzonym elektoratem wznosi żarliwe modły: OD powietrza, OD nauki, OD kultury… Jego wyborcy tracą majątek na dopalacze i gorzałę, a jemu zazdroszczą, że potrafi osiągnąć stan idioty bez koksu i alkoholu. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 03.02.26, 15:07 wiadomosci.wp.pl/slaba-kobieta-bez-przebiegu-i-sojusz-z-rosja-bylismy-na-kongresie-ludzi-brauna-7249729052232000a?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=fbwp&utm_term=post&utm_content=wiadomosci&fbclid=IwY2xjawPu4EtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHg-nyIsOMfrGe5zn440VocHJM0yzxQycJSlsO7KAsojqugrWlNQ6Va7BBdm3_aem_ypetFBkRlXjc0qDJ5n9kaw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 03.02.26, 15:18 Zwróćcie uwagę, że nie tylko w usa, ale i w PL - wszystkie afery seksualne, gwałty, pedofilia, sutenerstwo itp. zawsze są powiązane z prawicą! A im najbardziej przeszkadza kolorowa flaga! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 03.02.26, 15:19 Braun i Konfederacja Korony Polskiej - prorosyjski projekt rozbrojenia Polski i państwo kontroli nad kobietami‼️ Zakończona w ubiegłym tygodniu Konwencja Konfederacji Korony Polskiej pod wodzą Grzegorza Brauna nie była żadną „debatą programową”. To był pokaz politycznej demoralizacji ubranej w kostium patriotyzmu. •Polexit i wyjście z NATO •„reset” z Rosja •relatywizowanie i wprost negowanie rosyjskich zbrodni w Ukraina - w tym masakry w Buczy •porównywanie sytuacji Polski do Auschwitz-Birkenau. To nie są „kontrowersyjne tezy”. To jest gotowy pakiet narracji, który od trzech lat służy Kremlowi do rozbrajania Zachodu od środka. Najbardziej obrzydliwa część tej konwencji dotyczyła jednak nie geopolityki, lecz ludzi. •powrót patriarchatu, w którym kobiety „bez przebiegu” mają się bezwzględnie podporządkować mężowi i rodzić dzieci •zakaz rozwodów i antykoncepcji •państwo jako aparat kontroli nad ciałem, życiem prywatnym i elementarną wolnością To nie jest konserwatyzm. To jest projekt cywilizacyjnej cofki - do świata, w którym kobieta przestaje być obywatelem, a staje się narzędziem reprodukcyjnym państwa i mężczyzny. I teraz rzecz naprawdę mrożąca krew w żyłach. W panelach programowych tej konwencji brali udział „dziennikarze”, wykładowcy akademiccy, przedsiębiorcy i nauczyciele. Ludzie, którzy na co dzień kształtują opinie, uczą młodych, prowadzą firmy, mają realny wpływ na lokalne społeczności. To nie była sekta zamknięta w piwnicy. To była normalizacja skrajności - w sali konferencyjnej, przy mikrofonach, pod logo „debaty”. To właśnie w ten sposób rodzi się polityczna katastrofa. Nie przez czołgi. Nie przez pucz. Tylko przez oswajanie kłamstwa, przemocy symbolicznej i nieludzkich idei, aż stają się „jedną z opcji”. Wyjście z NATO, flirt i reset z Rosją, negowanie Buczy, profanowanie pamięci Auschwitz i projekt państwa, w którym kobieta ma być własnością - to nie jest program dla Polski. To jest instrukcja, jak rozbroić państwo, zniszczyć społeczeństwo i zostawić nas bezbronnymi wobec świata, który nie ma żadnych sentymentów. Źródło: TVN24+ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 03.02.26, 15:22 To już nie jest naiwność. To świadome granie przeciwko własnemu państwu. Steve Bannon. Człowiek od brudnej roboty Trumpa. Typ, który po skazaniu Epsteina dalej trzymał z nim kontakt i otwarcie mówił o rozwaleniu Unii od środka. I właśnie z tym środowiskiem splata się polska prawica. Bez wstydu. Bez refleksji. Z uśmiechem użytecznego idioty. Rachoń bywa u Bannona w domu. Nie na konferencji. Nie przelotnie. W domu. Jego brat robi za nieformalnego posłańca między ekipą Trumpa a Kancelarią Prezydenta. To nie są luźne znajomości. To sieć. Brudna i cyniczna. Efekt? Polska robi za tubę obcej agendy. Każdy zagraniczny występ to plucie na UE i lizanie Trumpa po butach. Wpływ na wybory? Oczywiście. Narracja gotowa, slogan ten sam, interes nie nasz. My mamy tylko klaskać i płacić. A w tle karuzela stołków. Nikodem Rachoń i jego żona w ambasadzie w Waszyngtonie aż do 2024 roku. Koniec dopiero po decyzji Sikorskiego. I nagle histeria. Atak na Klicha. Bo ktoś chce wrócić. Tym razem wyżej. Ambasador. Jak nie wyjdzie państwo, to może wyjdzie rodzina. To jest obraz tej ekipy. Państwo jako narzędzie. Dyplomacja jako łup. Unia jako wróg, bo tak chce Bannon. Trump jako bożek, bo daje poklepanie po plecach. Ktoś powie głupcy. Nie. Głupota kończy się tam, gdzie zaczyna się interes. A tu interes jest jasny. Nie polski. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 16:53 www.tokfm.pl/polityka/pis-w-defensywie-to-jest-pierwsza-taka-sytuacja-od-20-lat?fbclid=IwY2xjawPwSthleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHhysjH2_ujrVntkWheERkng8rDvhjTFyYYJ64nY_rSLUoiH2hd2qDvxkF3C4_aem_9gTSTOamQjx1qu-998OpAw Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 16:59 to shicię ma szczynście, że orbaniątko skutecznie sfałszuje wyniki wyborów! Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 17:02 😵💫Opowieść zacznie się zwyczajnie, jak każdego dnia: niby nuda, „polityka, panie”. Marcin Kierwiński został zapytany w "Kropce nad i" o sprawę posiedzenia RBN zapowiedzianego przez Karola Nawrockiego w dniu planowego exposé Radosława Sikorskiego. — Myślę, że to drobna złośliwość, ale bardziej intrygują mnie tematy — oświadczył. Szef MSWiA odniósł się przy tym do kwestii rzekomych "wschodnich kontaktów" Włodzimierza Czarzastego. — Można byłoby zadać też wiele pytań o kontakty prezydenta. To wygląda na robienie taniej, populistycznej polityki przez KPRM — podkreślił. — Jestem zaskoczony krytyką w sprawie programu SAFE. Widzę upadanie na kolana przed politykami amerykańskimi. Jedyny zarzut to, że nie będziemy kupować tylko sprzętu amerykańskiego. To, że USA są naszym głównym sojusznikiem, nie ulega wątpliwości, ale to nie oznacza, że będziemy kupować tylko sprzęt amerykański — dodał. Sytuację podsumowała w celnych słowach Joanna Szczepkowska, próżno szukać lepszej analizy: Rezydentowi się przypomniało, że dawno nie zwołał Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Bo co zrobić, kiedy minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, przerastający Batyra intelektem o lata świetlne, ma tego dnia wygłosić w Sejmie expose ? Może gdyby się było prezydentem, to by się po prostu przyszło do sejmu posłuchać, co ma do powiedzenia minister spraw zagranicznych. Jak się jest natomiast rezydentem, bez poświadczenia o wyniku wyborów, to się korzysta z władzy i na ten dzień zwołuje się Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Zwołuje się pod pisanymi na kolanie pretekstami, które niczego nie załatwiają, poza prostackim i propagandowym wciskaniem kitu swoim wyborcom. Pierwszy punkt programu - "Pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE” Trudno znieść sukces rządu… Dostaliśmy od UE największy w Europie, tani kredyt na wsparcie finansowe naszego bezpieczeństwa. O ten kredyt ubiegało się dziewiętnaście państw. Gdyby się było prezydentem Polski, to by się można było cieszyć. Że się jest jednak Batyrem, idącym krok w krok z Trumpem i Putinem przeciwko Europie, to zamiast gratulować, zaprasza się rząd do „ wyjaśnienia pożyczki”, tak, żeby to wyglądało na podejrzane. Kolejny punkt programu: „Zaproszenie Polski do Rady Pokoju”. Gdyby się było prezydentem Polski, to by się stało po stronie tych, którzy nie chcą być w prywatnej, prawnie pokracznej i dożywotniej zależności od kogoś, kto do „Rady” zaprasza Putina , czyli mordercę i pogromcę pokoju. Że się jest jednak Batyrem, będzie się pazurami trzymać opcji, że państwo polskie ma włożyć miliard dolarów do prywatnej kieszeni Trumpa. Kogoś, kto wobec odkrywanej afery Epsteina, może być podejrzany o szemrane związki z rosyjską, szarą strefą. Swoją drogą…im więcej o tym wiadomo, tym bardziej widać, jakie systemy szantażu mogą wchodzić w grę, jeśli chodzi o międzynarodowe układy ,sympatie i wyborcze pomoce. Swój ciągnie do swego… I trzeci punkt: „Podjęte przez organy państwa działania, mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". Jak się jest Batyrem, a nie prezydentem, to się nie można pogodzić z tym, że marszałek Sejmu odmówił poparcia pokojowego Nobla dla Trumpa, używając prostych i oczywistych argumentów, nie owijając w bawełnę. Jak się jest Batyrem, to całkiem z nagła puszcza się chmurę domysłów wobec takiej osoby. Co więcej, ta chmura domysłów dotyczy „wyjaśnienia wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych”. To może najpierw zająć się „wszelkimi okolicznościami wschodnich towarzysko-biznesowych kontaktów” Trumpa, zanim da mu się miliardową łapówkę? To nie wymaga wielkich nakładów. Wystarczą ogólnodostępne filmy i zdjęcia. Putin atakuje Ukrainę mimo porozumienia z Trumpem o zawieszeniu broni. Jego rzeczniczka: „Rozmawiałam o tym z prezydentem {…} Te kraje prowadzą od kilku lat wojnę, która by się nie rozpoczęła, gdyby prezydent sprawował urząd”. W kółko to samo, bez względu na rozwój sytuacji. Trump ma niepodważalne związki z Putinem. Nawrocki jest do dyspozycji Trumpa. Jak to się wszystko razem poskłada, wychodzi obrazek z ukrytymi szczegółami. W kwietniu wybory na Węgrzech. Orban stracił szesnaście procent do opozycji. W Teksasie , w stanie gdzie zwykle wyniki są korzystne dla Republikanów, uzupełniające wybory do Senatu wygrał demokrata, a nie kandydatka Trumpa. Tak to się teraz powoli układa. *** Już dawno odkryłam, że polityka nie przypomina tylko gry w Monopol, a bardziej układankę z miliona drobniutkich puzzli. A przy ich układaniu warto pamiętać o paru zasadach. Najpierw odszukujemy brzegi, a następnie elementy najbardziej charakterystyczne i rzucające się w oczy. To ułatwia, lecz nie gwarantuje sukcesu. Co z tego że wciąż szukamy pasujących puzzli i doszliśmy w tym do wprawy? Co z tego, że niektóre wydają się łudząco podobne do pasujących? Od początku wiemy przecież jaki wyłoni się ostatecznie z tej układanki obrazek. Ktoś go za nas zaprojektował. I nam sprzedał. A my z mozołem staramy się go odtworzyć w przekonaniu, że jesteśmy mini demiurgami. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 17:02 Większość filmów Grzegorza Brauna została usunięta z TikToka. Jego konto zostało ograniczone. I nie, to nie jest przypadek. To nie jest „techniczna decyzja algorytmu”. I nie jest to nagłe olśnienie platformy w sprawie mowy nienawiści. Dlaczego więc stało się to właśnie teraz? Już tłumaczę. TikTok w Stanach Zjednoczonych znalazł się pod realnym nadzorem amerykańskim w zakresie bezpieczeństwa, wpływu politycznego i dezinformacji. Od tego momentu można mówić o zupełnie innej relacji USA z TikTokiem – także w kontekście współpracy z Chinami. I właśnie w tym czasie zaczęły znikać treści, które przez lata nikomu „nie przeszkadzały”. Również w Polsce. Nie mam wątpliwości, że usunięcie filmów Brauna z polskiego TikToka jest pośrednim skutkiem tej zmiany. Wcześniej Chińczykom absolutnie to nie przeszkadzało. Przeciwnie – treści skrajnie polaryzujące, radykalne, antyzachodnie i destabilizujące są dokładnie tym, na czym korzystają zarówno Chiny, jak i Rosja. Algorytm to lubi. Chaos się klika. Można oczywiście powiedzieć: cenzura. Wolność słowa. Tylko że jest druga strona tego samego medalu. Skoro nawet dla Stanów Zjednoczonych ery Trumpa – państwa, które dziś samo ma gigantyczny problem z prawami człowieka, rasizmem, brutalnością wobec migrantów i autorytaryzmem – działalność Grzegorza Brauna jest nie do przyjęcia, to mówi to więcej o Braunie niż tysiąc komentarzy publicystycznych. Zwłaszcza że mówimy o człowieku, który neguje Holokaust i istnienie obozów zagłady, podważa zbrodnie nazistowskie i relatywizuje historię. To jest granica, która nawet dla Ameryki Trumpa jest nieprzekraczalna. I to powinno być dla nas szczególnie wstydliwe. Jeszcze bardziej żenujące jest jednak coś innego. Nagła zmiana narracji PiS i Jarosława Kaczyńskiego Jeszcze niedawno było dla wszystkich jasne, że koalicja PiS z ludźmi Brauna jest możliwa. Nikt w tej sprawie nie protestował, nikt nie miał moralnych wątpliwości. Braun był „kontrowersyjny”, ale „do zagospodarowania”. I nagle następuje zwrot. Jarosław Kaczyński zaczyna mówić, że Braun nie powinien być w życiu publicznym. Politycy PiS dystansują się, zmieniają ton, odcinają się. Przypadek? Oczywiście, że nie. W grudniu w gabinecie prezesa PiS pojawił się ambasador Stanów Zjednoczonych, który przekazał jasny sygnał z Waszyngtonu: USA nigdy nie będą współpracować z żadnym polskim rządem, w którym Grzegorz Braun – bezpośrednio lub pośrednio – miałby jakikolwiek wpływ. I dopiero wtedy następuje „olśnienie”. Nie dlatego, że ktoś w PiS zrozumiał skalę zagrożenia. Nie dlatego, że ktoś przeanalizował prorosyjskie działania Brauna. Tylko dlatego, że tak przyszła instrukcja z USA. Z jednej strony można powiedzieć: dobrze, że Braun wreszcie został nazwany problemem. Z drugiej strony to pokazuje, jak skrajnie podległe i przedmiotowe było (i byłoby) Prawo i Sprawiedliwość, skoro reaguje dopiero wtedy, gdy ambasador obcego państwa postawi sprawę jasno. A ostatnie, czego nam dziś potrzeba, to sytuacja, w której Ameryka – zwłaszcza rządzona przez populistów pokroju Trumpa – mówi Polsce, kto może funkcjonować w naszym życiu publicznym, a kto nie. Bo prawda jest taka, że Grzegorz Braun powinien zostać wykluczony z życia publicznego lata temu. Bez TikToka. Bez ambasadora. Bez nacisków z zewnątrz. Dla tych, którzy naprawdę chcą wiedzieć, z kim mają do czynienia. Grzegorz Braun i jego środowisko: – podważali istnienie komór gazowych w Auschwitz, wpisując się w negacjonizm Holokaustu; – konsekwentnie szczuli na Ukraińców, realizując dokładnie ten scenariusz, przed którym sam Braun ostrzegał w 2014 roku, mówiąc, że skłócenie Polski z Ukrainą byłoby działaniem antypolskim; – głosowali przeciwko decyzjom ograniczającym rosyjskie wpływy energetyczne, w tym przeciwko zakazowi importu rosyjskiego gazu; – kwestionowali uznanie Rosji za państwo sponsorujące terroryzm, nawet po Buczy, Irpieniu i Mariupolu; – utrzymywali relacje z osobami powiązanymi z rosyjskimi służbami, w tym z Leonidem Swiridowem, wydalonym z Polski na wniosek ABW; – występowali w rosyjskich mediach propagandowych, takich jak Sputnik, narzekając tam na „zbyt restrykcyjne” relacje Polski z Rosją; – relatywizowali rosyjską dominację nad Polską, twierdząc, że Królestwo Kongresowe było bardziej suwerenne niż dzisiejsza RP; – otwarcie flirtowali z narracją „ruskiego miru”, co po 2022 roku nie jest już poglądem, tylko deklaracją politycznej lojalności. To nie są incydenty. To nie są pojedyncze wypowiedzi wyrwane z kontekstu. To jest spójny, wieloletni wzorzec działań zgodnych z interesem Kremla. I dlatego pytanie na koniec jest jedno, bardzo proste i bardzo niewygodne: Kiedy w końcu doczekamy się usunięcia Brauna i jemu podobnych z życia politycznego nie dlatego, że zażądają tego Stany Zjednoczone czy ktokolwiek z zewnątrz, ale dlatego, że polskie społeczeństwo i polskie państwo uznają to za elementarny obowiązek wobec własnej demokracji? Ja wciąż mam nadzieję, że przyzwoici ludzie w Polsce jeszcze potrafią podejmować autonomiczne decyzje. Także w polityce. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 17:14 wiadomosci.onet.pl/kraj/ujawniamy-agencja-wywiadu-wiedziala-ze-poleca-ministerstwu-zdrowia-oszusta-szokujace/bkgdgnb?utm_term=autor_15&utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=onetwiadomosci-page-post Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 04.02.26, 17:25 Diabeł Stocton Według zdrajcy Zbigniew Ziobro Peter Magyar, lider opozycyjnej partii Tisza, "został namaszczony przez Brukselę, aby wcielić w życie plan Donalda Tuska, do którego również się odwołuje". Jak to jest p. Ziobro, przez lata głosiliście, że Donald Tusk nic nie znaczy w Unii Europejskiej, a teraz twierdzicie, że cała UE jest na jego zawołanie, i według jego rozkazu realizuje jego plany? Tobie już chłopie, strach we łbie, lejce pomieszał. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 15:38 zbyt wiele wiedział o mafijnym bydle Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 15:42 checkpress.pl/artykul/zurek-zapowiada-zaskarzenie-n2218796?fbclid=IwY2xjawPxi5ZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHr9LsbXA6s4PwyG1-zcAzIy-nfUxsQNV2yNH2RuQR3aFZfwztw4soKYTtNal_aem_P3nmosZNYqoU0QoaXh90qQ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 15:58 wa „skarby narodowe” na gościnnych występach w Budapeszcie. Jeden z teczką, drugi z miną męża stanu. Obaj z misją ratowania demokracji. W Polsce oczywiście jej nie ma. Tak przynajmniej wynika z raportu, który napisali sami o sobie, dla siebie i pod siebie. Instytut wolności, w którym jedynym pracownikiem jest Romanowski. Brzmi jak żart, ale to ich poważna linia obrony. Ziobro poucza Węgrów, kogo mają popierać. Orbana maluje jak rycerza pokoju i strażnika rodzin. Gościa, który rządzi dekretami, knebluje media i topi kraj w propagandzie. Według Ziobry to wzór. Według zdrowego rozsądku to sygnał alarmowy. A teraz najlepsze. Ci sami ludzie krzyczą o ingerencji Brukseli w wybory. Robią to z Budapesztu, na zaproszenie obozu Orbana, finansowani przez jego zaplecze, współpracując z Ordo Iuris. Czyli obca ingerencja jest zła, o ile nie jest ich. Wtedy nagle staje się obroną wolności. Raport wali w rząd Tuska jak cepem. Faktów mało, tez dużo, patosu pod korek. Zero wstydu. Zero refleksji. Jest za to dobrze znana narracja. My ofiary, oni elity, wszędzie spiski, a na końcu zbawca w postaci silnej ręki. Zawsze tej samej. To nie są uchodźcy polityczni. To nie są eksperci. To są polityczni turyści, którzy wywieźli z kraju kompromitację i sprzedają ją za forinty. To jest dowód, że dno da się jeszcze pogłębić. I naprawdę. Trudno się zdecydować, co tu bardziej boli. Bezczelność czy to, że oni mówią to wszystko na serio. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 16:16 🙋♀️Jakie są efekty śledztwa w tej sprawie i czy w ogóle ktoś wnikliwie jej się przyjrzał? Według doniesień medialnych, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego kierowane przez Dominikę Chorosińską (PiS) wydało w czasie jej około 2-tygodniowego urzędowania łącznie około…500 milionów złotych!!! Taką kwotę wskazała też Joanna Scheuring-Wielgus, komentując decyzje budżetowe podjęte w tym krótkim okresie. Pani ze zdjęcia rozdysponowała tę ogromną kwotę w 10 dni roboczych-50 mln dziennie. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 16:20 STAROŚĆ, GŁUPOTA I ANDRUSZKIEWICZ: CZWARTKOWY FELIETON NA BOLĄCE MIEJSCA W MÓZGU Starość to stan ducha, w którym człowiek ma już dość ludzi – szczególnie tych, którzy nigdy nie powinni byli opuścić przedszkola. A że nasza scena polityczna przypomina przedszkole dla dzieci z ADHD i niepohamowanym apetytem na publiczne pieniądze, starzenie się w Polsce to proces bolesny jak próchnica w duszy. Zmęczenie głupotą nie jest chwilową niedyspozycją. To choroba przewlekła, pogarszająca się przy każdym wystąpieniu Nawrockiego i każdej informacji, że Kaczyński nadal żyje, nadaje z kroplówką i nie zapomniał hasła do X. Kiedy słyszę, że Jarosław Kaczyński znowu ogłasza, że "ręczne sterowanie prokuraturą" jest złe, bo jego pupil Adam Andruszkiewicz ma kłopoty przez podpisy sprzed 12 lat, mam ochotę zrezygnować z członkostwa w gatunku homo sapiens. Prokuratura, którą PiS prowadził na smyczy jak spaniela po manowcach, nagle okazuje się zbyt niezależna? A prezes broni swojego klona politycznego, który najwyraźniej myli zbieranie podpisów z zrywaniem grzybów: na chybił trafił, bez zgody i bez rozumu. Na drugim biegunie mamy Karola Nawrockiego – bohatera narodowego w wersji kabaretowej. Prezydent, który swoją funkcję rozumie jako cosplay „Tuska po prawej stronie”, zwołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego, bo Czarzasty kiedyś zjadł placki ziemniaczane z Rosjaninem, a jego żona zna kobietę z Petersburga. I to nie byle jaką, bo pracującą w domu aukcyjnym powiązanym z bankiem, który jest powiązany z Rosją, która jest powiązana z Putinem, który kiedyś był pokazywany w TVP. Argumentacja godna mema z folią aluminiową i mapą powiązań sznurkiem. Gdybyśmy mieli traktować poważnie wszystkie kontakty polityków ze Wschodem, PiS należałoby zdelegalizować już dekadę temu. Ale tu nie chodzi o fakty. Tu chodzi o insynuacje. O uruchamianie lęków. O sianie podejrzeń. Nawrocki traktuje RBN jak swoją prywatną budkę z kebabem politycznym: serwuje tam wszystko, co ostre, byleby odciągnąć uwagę od realnych problemów. Tymczasem Donald Tusk wykonuje ruch o kalibrze atomowym – powołuje zespół ds. akt Epsteina. To nie jest żaden PR-owy fajerwerk. To palec wskazujący prosto w twarz Trumpa – sojusznika PiS i Nawrockiego. Bo Epstein nie tylko „miał znajomości”. On budował imperium kompromatów. Nagrywał, szantażował, kolekcjonował. I na tych taśmach pojawia się Trump. Wielokrotnie. Blisko. I z rosyjskim cieniem w tle. A teraz ten sam Trump żąda od UE dostępu do danych biometrycznych Europejczyków. Tak po prostu. Jakbyśmy byli katalogiem IKEA: „Poproszę dane z Polski, Estonii i może jeszcze Włoch – do kompletu.” Brzmi jak żart? To szantaż. Albo oddacie dane, albo nie wjedziecie do USA. Prywatność? Wolność? Dla Trumpa to lewackie fanaberie. I co robi prezydent RP? Nadal śle listy miłosne do MAGA, bo myśli, że to klucz do bezpieczeństwa. A to jest klucz do bramy, za którą siedzi Putin z popcornem i patrzy, jak Zachód sam sobie podcina żyły. W tle czai się nasz krajowy dramat. Polska powoli przeistacza się w węgierski eksperyment na żywym organizmie. Piłsudczykowski teatrzyk Kaczyńskiego zamienia się w brunatny musical dla neoendeków. Mentzen, Braun i reszta tej cyrkowej trupy marzą o państwie bez instytucji, bez podatków i bez ludzi. Wszystko, co społeczne, ma zniknąć. Wszystko, co ludzkie, ma być prywatne. Państwo jako narzędzie dla bogatych i paszcza do opluwania biednych. W międzyczasie Polska marznie. Dosłownie i w przenośni. Ulice są lodowiskiem, chodniki polem minowym, na którym seniorzy z kijkami mają więcej odwagi niż cała Konfederacja razem wzięta. Ślisko jak w relacjach prezydenta z premierem, zimno jak w duszy Glapińskiego, gdy mówi o inflacji, i niebezpiecznie jak wystąpienie Brauna po godzinach. I tu dochodzimy do Glapińskiego – tego błyszczącego baobabu z NBP. Facet, który mógłby mówić o zapaści ekonomicznej tonem pogodynki zapowiadającej słońce. Rada Polityki Pieniężnej, sterowana jego łagodną dłonią drżącą od samozachwytu, postanowiła zostawić stopy procentowe bez zmian. Czyli: nie będzie ani lepiej, ani taniej, ale za to dalej źle – tylko z uśmiechem. Glapiński uspokaja, że wszystko jest pod kontrolą. Titanic też płynął pewnie, dopóki nie walnął w górę lodową zwaną rzeczywistością. Solarki jeżdżą, ale wciąż ich mało, a ludzie łamią ręce i biodra jak opozycja jedność. Służby ostrzegają: nie wychodźcie z domu. Tylko nie dodają, że nie wychodzić warto też ze względu na sytuację polityczną. Bo można się poślizgnąć i wpaść w kadr z Morawieckim. Na lewicy coś się kotłuje. Czarzasty próbuje przypomnieć sobie, jak to było być buntownikiem. Ale wygląda to trochę jakby weteran z PRL chciał grać w zespole punkowym – rytmu brak, ale krzyczy głośno. Lewica próbuje wrócić do klasy ludowej, tylko że ta klasa już dawno wyniosła się do internetu i zamieniła socjalizm na TikToka. Na koniec refleksja – może i gorzka, ale uczciwa: ten kraj przypomina dom bez ogrzewania, w którym co drugi lokator krzyczy, że to wina sąsiada. Politycy uprawiają tanie sztuczki, prezydent robi happeningi w stylu prowincjonalnego agenta służb, a zwykli ludzie łamią nogi na śliskich chodnikach i płacą raty kredytu jak ofiarę za grzechy całego świata. Ale jest czwartek. Może komuś nie zepsują dnia stopy procentowe. Może ktoś nie złamie kręgosłupa. I może prezes PiS i Nawrocki, ze swoją bandą, wreszcie pójdą spać – na długo. Nie liczmy na cuda. Liczmy na to, że nie zabraknie nam siły, żeby się z tego wszystkiego śmiać. To dziś największy akt obywatelskiego oporu. Bielejewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 16:31 Mafia unicestwia. Kilka słów o tym jak PIS zniszczył człowieka. Bez skrupułów, bez sądu, bez dowodów. Tak działała bandycka MAFIA, aby innym pokazać na co ich stać, gdy ktoś zajrzy im w złodziejskie interesy. Działali zimno, powoli, sukcesywnie. Niszczyli człowieka etapami kłamiąc, kłamiąc i jeszcze raz kłamiąc. We wszystkich spreparowanych kłamstwach, oprócz tego że nie było tam źdźbła prawdy, to jeszcze te kłamstwa nigdy nie otarły się nawet o najmniejsze dowody. Ale nikomu z PIS to nie przeszkadzało. Do sprawy zostali wybrani i skierowani PISowscy prokuratorzy, którzy mieli zadanie. Zgnębić, zastraszyć, sponiewierać i ZROBIĆ SZUM MEDIALNY na cały kraj w TV kurskiego. I tak się stało. Sławomir Nowak z więzienia wyszedł po 9 miesiącach. Miesiącach podczas których CAŁY CZAS BYŁ SZYKANOWANY m.In. brakiem kontaktów z bliskimi. Wyszedł jak wrak człowieka. Siwy, chudy, bez życia w oczach. 3 minuty czytania "I jeszcze ta bajka. O pięciu milionach w nogach od stołu. Powtarzana setki razy w mediach, tysiące razy w komentarzach. Bezmyślnie, z pianą na ustach, z satysfakcją. Kłamstwo idealne. Proste, nośne, brudne. I całkowicie fałszywe. Żadnych milionów w domu Nowaka nie było. Ani w nogach stołu, ani w szafie, ani w sejfie. Te 4,6 miliona znaleziono w mieszkaniach Jacka P., wieloletniego znajomego Nowaka. Jedynego świadka oskarżenia. Małego świadka koronnego, który handlował zeznaniami za ulgę. I ulgę dostał. Taki to był cud prawdy. Prokuratura sprawdzała każdy banknot. Testy DNA, ekspertyzy, cała machina. I co? I nic. Żadnego dowodu, że te pieniądze miały jakikolwiek związek z Nowakiem. Zero. Dlatego nigdy go o to nie oskarżono. W żadnym postępowaniu. Bo nawet prokuratura Ziobry wiedziała, że to się nie obroni. Ale to nie przeszkadzało Ziobrze i jego ludziom kłamać publicznie. Opowiadać o schowkach, skrytkach, stołach pełnych gotówki. Napędzać nagonkę. Karmić tłum fejkiem. Wykorzystać CBA jak pałkę do politycznej zemsty. To nie było śledztwo. To była operacja propagandowa. Dziewięć miesięcy aresztu. Wydobywczego. Zniszczone zdrowie. Zabrane lata. A w tle bajka o nodze stołu, która do dziś żyje w głowach ludzi. Bo kłamstwo puszczone w obieg jest jak wirus. Nawet gdy sąd zamyka sprawę, trucizna zostaje. I znów kontrast. Gdy chodzi o ludzi Ziobry, są kruczki, immunitety, choroby pod obiektyw. Są azyle i ucieczki. Gdy chodzi o wroga politycznego, wystarczy plotka i kamera. To wszystko było kłamstwem. Ordynarnym, cynicznym, zaplanowanym. Państwo prawa zamienione w państwo pomówień. A potem cisza. Bo za zniszczone życie nikt nie odpowiada." FB Piotrek Kaczyński PS Sąd całkowicie umorzył sprawę Sławomira Nowaka. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 16:37 Obrońca Ziobry, bywalec Moskiewskich salonów‼️ Mec. Lewandowski odwiedza Kuzniecową, putinowską Rzeczniczkę Praw Dziecka, którą Putin wybiera na jedną z liderek partii Jedna Rosja, udziela wywiadu Putinowskiej TV⤵️. Ziobro przebywa pod ochroną Orbana, przyjaciela Putina! Przypadek? Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 17:13 scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/626844191_122214481466278424_3042410029141563322_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=109&ccb=1-7&_nc_sid=127cfc&_nc_ohc=z-R4zLooHOsQ7kNvwELbcFO&_nc_oc=AdmEFdP4tz8qWUoIfzZMaw_j2zPG2-ztxx2WYjSowaX-vmEFCMSPyAL-5IFzJebA1iM&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=R38mejlUyYYK9yxPS-wddw&oh=00_AfuakYw6JZZog_zm7DNRknGEWlBwPbZYD8ClITXYM6WdnA&oe=698AA28A Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 17:28 Alicja ✍️🌸: Jeszcze w lutym (dokładnie 24 lutego o godz.11.00) zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego ma wybierać kandydatów na nowego pierwszego prezesa‼️ Procedurę może sparaliżować start M.Manowskiej, ale liczy ona na pomoc Trybunału Konstytucyjnego.🤦♀️ Decyzję o zwołaniu zgromadzenia podjęła w ubiegłym tygodniu neosędzia M.Manowska, której sześcioletnia kadencja na tym stanowisku dobiegnie końca 26 maja‼️ I co ciekawe, zrobiła to bardzo szybko.🤔🫣 Na zwołanie zgromadzenia Manowska miała czas do połowy kwietnia-Zdecydowała jednak, że wybory odbędą się dużo wcześniej - na 13 tygodni przed końcem jej kadencji‼️ Może to wynikać z założenia, że prawdopodobny jest spór o zgromadzenie wyborcze pomiędzy prezydentem i premierem.🤷♀️ A czas jest potrzebny, aby ten spór rozstrzygnął kontrolowany przez PiS Trybunał Konstytucyjny, do którego Manowska zawczasu wystąpiła.😠 Zaznaczyła też, że "nie zniży się do oczekiwania na kontrasygnatę i uzależnienia od łaski premiera".😡 I jeszcze-„Realizację kompetencji Prezydenta RP uzależniono od politycznej woli Prezesa Rady Ministrów „ ? 🫣🤦♀️ Nie, pani pseudosędzio Manowska. Kompetencje Prezydenta RP są jasno określone w Konstytucji RP, tak samo jak kompetencje Prezesa Rady Ministrów. Oczekiwanie od TK, że uzna zapisy konstytucji za sprzeczne z konstytucją jest bezczelnością i idiotyzmem‼️ Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 17:48 Sprawa fundacji Ex Bono z Opola i 9 milionów jakie dostała z Funduszu Sprawiedliwości Wuj działaczki Solidarnej Polski był "słupem", a ona sama fałszowała podpisy i de facto kierowała fundacją 9 baniek z naszych podaktów wyciągnięte na słupa wujka! opolska360.pl/radna-pis-malgorzata-wilkos-z... Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 18:04 wiadomosci.onet.pl/lublin/cba-i-sprawa-krewnego-przemyslawa-czarnka-oskarzeni-chca-utajnienia-procesu/k8jrnc9?utm_campaign=onetwiadomosci-page-post-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-articles-daytime-3317&fbclid=IwY2xjawPxrOVleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHoW6jFg5Ox1ObuzRFQfhKCdfvQLl_8foozMBFXf1b546GtyWvQNVP4ZXS3fx_aem_tzh8Se3iR8nCbcqfWl8FHA Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 18:12 Są ludzie, których nie rusza ani prawo, ani wstyd, ani rzeczywistość. Można im zabrać argumenty, podważyć kompetencje, wykazać sprzeczności, a oni i tak stoją - jak betonowy falochron w czasie sztormu. Fale faktów rozbijają się o nich z hukiem, po czym spływają bez śladu. W Polsce dorobiliśmy się nawet osobnej kategorii społecznej: pisowskiej niezatapialności. To nie jest już kwestia profesury, tytułów czy procedur. To jest stan ducha. Mentalność oblężonej twierdzy, w której każda krytyka staje się „nagonką”, każdy wyrok - „politycznym zamachem”, a każda decyzja instytucji - dowodem na spisek. Im więcej dowodów, tym większe poczucie krzywdy. Im bardziej jednoznaczne rozstrzygnięcia, tym głośniejsze wołanie o „brak sprawiedliwości”. Niezatapialna pisówka nie przegrywa. Ona jest krzywdzona. Zawsze. Nawet wtedy, gdy sama rozstawia pionki, przestawia procedury, nagina regulaminy i testuje granice prawa jak dziecko, które sprawdza, jak daleko może się posunąć, zanim dorosły krzyknie „dość”. A dorosły nie krzyczy. Bo tu dochodzimy do sedna pytania: czy w tym państwie znajdzie się ktoś, kto powie „dość”? Nie w felietonie, nie w komentarzu, nie w tweecie. Tylko realnie. Instytucjonalnie. Skutecznie. Bo dotąd wygląda to tak, jakby całe państwo prawa stało pod drzwiami i grzecznie pukało, podczas gdy niezatapialni od środka przestawiają meble, zasuwają rygle i składają kolejne wnioski - do sądu, do trybunału, do historii, najlepiej jednocześnie. Każda porażka jest tylko pretekstem do następnego etapu. Każda decyzja negatywna - paliwem do dalszej walki. Nie po to, by wygrać sprawę, lecz by jej nigdy nie zakończyć. To właśnie jest istota pisowskiej strategii: zmęczyć państwo, sparaliżować procedury, rozciągnąć spór w nieskończoność, aż wszyscy wokół wzruszą ramionami i powiedzą: „niech już będzie, byle był spokój”. A wtedy niezatapialna wypływa na powierzchnię, otrzepuje się i ogłasza, że jednak miała rację. Nie chodzi więc o to, czy ktoś zostanie profesorem. Chodzi o to, czy w Polsce obowiązuje jeszcze elementarna zasada, że nie wszystko wolno, nawet jeśli ma się odpowiednie znajomości, odpowiedni mikrofon i odpowiedni trybunał w odwodzie. Bo jeśli odpowiedź brzmi „nie”, to niezatapialni będą rządzić dalej - bez względu na wyroki, opinie, recenzje i fakty. A my będziemy żyli w kraju, w którym prawo jest elastyczne jak guma, a odpowiedzialność karna kończy się tam, gdzie zaczyna się pisowska legitymacja. Pytanie więc nie brzmi, czy ona przetrwa. Pytanie brzmi, czy państwo w końcu przestanie tonąć. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 18:15 Niech wygra PiS. Niech wróci Sasin. Ten sam facet, który spalił publiczne miliony i nawet się nie spocił. Ten sam, który zawsze jest obok katastrofy i nigdy winny. Polityczny pasożyt w wersji premium. Teraz Sasin poucza, że najgorsi są Polacy. Ale tylko ci, którzy nie chcą Polski PiS. Czyli każdy, kto ma mózg, pamięć i kręgosłup. W ich świecie obywatel ma klaskać, płacić i siedzieć cicho. Jak nie siedzi, to zdrajca. Jak pyta, to wróg. Jak myśli, to antypolski element. PiS nie kocha Polski. PiS kocha władzę, kasę i bezkarność. Polska jest im potrzebna jak bankomat i ambona. A Sasin to idealny funkcjonariusz tego systemu. Zero kompetencji, zero wstydu, pełna lojalność wobec partyjnego plemienia. Oni nie rządzą. Oni pasożytują. Niszczyli prawo, media, instytucje i relacje z sojusznikami. Kradli, marnowali i kłamali w żywe oczy. A potem mają czelność mówić, że to my jesteśmy problemem. Nie. Problemem są oni. Banda ludzi, którzy mylą patriotyzm z agresją, a państwo z łupem wojennym. Sasin nie obraża Polaków przez przypadek. On mówi prawdę o PiS. Oni naprawdę nienawidzą obywateli, którzy nie chcą być ich własnością. Jeśli sprzeciw wobec tej gangreny ma być antypolski, to trudno. Lepsze to niż milczenie z ego większym niż ich kompetencje. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 18:37 PSL NA ŚLIZGAWCE, CZYLI JAK ZESPÓŁ OBROTOWY UDOWADNIA, ŻE GRAWITACJA ISTNIEJE Jest zima. Ulice są śliskie. Chodniki przypominają lodowiska, na których Polska ćwiczy piruety polityczne. Jedni jadą na łyżwach, inni na brzuchu, a PSL — jak zawsze — próbuje udowodnić, że da się jednocześnie stać, iść i obracać się wokół własnej osi, nie przewracając się przy tym na pysk. PiS znów kusi PSL. Trzeci raz, jak natrętny akwizytor garnków, który wraca, bo „tym razem naprawdę jest promocja”. Teka premiera. Rząd techniczny. Kosiniak-Kamysz na czele. A w tle Amerykanie. A dokładniej: Amerykanie według PiS, czyli taka geopolityczna ciotka z Ameryki, która niby dzwoni, niby grozi, ale nikt jej nigdy nie widział. Straszak jest stary jak polityczny magiel: Pentagon się obrazi, Biały Dom nie oddzwoni, a sekretarz obrony przestanie się uśmiechać do zdjęć. Problem polega na tym, że współpraca MON z USA działa, więc cała ta groźba brzmi jak: „jak nie zjesz zupy, to zabiorę ci powietrze”. PSL, co rzadkie i zaskakujące, nie udaje tu idioty. Ale sam fakt, że to w ogóle jest rozważane, pokazuje, czym PSL jest dziś naprawdę. Nie partią ludową. Nie ruchem agrarnym. Tylko politycznym łożyskiem kulkowym, które pasuje do każdej osi, byle się kręciło. Zespół obrotowy. Cichy bohater każdej koalicji, który nigdy nie pyta: „dokąd jedziemy?”, tylko: „czy fotel jest regulowany?”. PiS potrzebuje PSL jak trzeźwy kierowca alibi. Bez nich arytmetyka sejmowa jest jak jazda na letnich oponach po marznącym deszczu — efektowna, ale krótka. Brakuje głosów, więc zaczyna się polityczna ślizgawica: może Konfederacja, może kawałek Polski 2050, może ktoś się poślizgnie i wpadnie do nowej większości. Demokracja jako curling. A nad tym wszystkim unosi się Donald Trump. Człowiek, który traktuje Europę jak mapę do gry planszowej, a Polskę jak pionka, który dobrze wygląda na zdjęciu, ale niekoniecznie musi znać zasady. Jego ludzie mówią o NATO, Unii i Grenlandii z gracją słonia w składzie porcelany, a polska prawica słucha tego jak objawienia. PSL natomiast słucha jednym uchem, drugim sprawdza sondaże. Trump straszy, myli kraje, negocjuje jak w teleturnieju i obraża się szybciej niż dziecko, któremu zabrano pilota. I to właśnie na takiego patrona PiS próbuje się powoływać, kusząc ludowców. Jakby powiedzieć: „zaufaj nam, bo za nami stoi człowiek, który wczoraj chciał przejąć Grenlandię, a dziś nie pamięta, gdzie leży Polska”. W tle wojna pałaców, Rada Bezpieczeństwa Narodowego jako ring bokserski, Czarzasty i Nawrocki przerzucający się aktami, przeszłościami i półświatkami. Państwo wygląda jak kamienica, w której wszyscy krzyczą z balkonów, a administrator — PSL — zastanawia się, komu dziś dać klucze do kotłowni. I tu dochodzimy do sedna. To wszystko, co nas otacza, nie jest dobre. Jest śliskie. Jest głupie. Jest chaotyczne. A PSL, zamiast być kotwicą, jest mydłem. Wypada z rąk, gdy próbujesz je chwycić, i zawsze ląduje tam, gdzie akurat jest najcieplej. Kosiniak-Kamysz wie jedno: kto raz wszedł w objęcia PiS, ten wyszedł w kawałkach albo rozpuścił się jak cukierek miętowy w gorącej herbacie Kaczyńskiego. Dlatego mówi „nie”, ale tak, żeby brzmiało jak „może”. Bo PSL żyje z bycia możliwością. Na tej ślizgawce wszyscy się przewracają. PiS biegnie, machając rękami. Trump kręci piruety ego. Konfederacje stoją z boku i kibicują chaosowi. A PSL? PSL zakłada łyżwy i twierdzi, że to wcale nie lód. To strategiczna elastyczność. Tylko że lód pozostaje lodem. A grawitacja — jak historia — zawsze działa. Bielejewski Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 18:43 OBJAWIŁA SIĘ PRZECIWNICZKA PEDOFILÓW! Na aferę Epsteina i ujawnienie setek tysięcy dokumentów demaskujących pedofilską przeszłość całej armii ludzi z pierwszych stron gazet, zareagowała także niejaka Krystyna Pawłowicz, nieoceniona recenzentka i komentatorka światowego oraz polskiego życia publicznego. I to zareagowała w własnym, takim bardzo sugestywnym i kwiecistym stylu… Napisała oto na swoim profilu na platformie X (pisownia oryginalna): „Objawiają się plugawe demony, które wylazły z Otchłani. Pokazują swe pyski w zachowaniach wyuzdanych zdemoralizowanych bogaczy i celebrytów świata. Ich zbrodnie, gwałty, tortury, satanistyczne ”msze” ,POLOWANIA na DZIECI w zamkniętych lasach . To żywe diabelstwo ma zabić w nas NATURALNĄ boskość i radość ŻYCIA. Ma przysłonić prawdę i zbrodnią oraz chorą jej ciekawością wciągać w Otchłań. To jest czas też naszej próby. Obrzydlistwo demonów kontra piękno Bożego Człowieka. Nie dajmy się w to obrzydlistwo wciągać ! Nasze życie, to ŻYCIE, a nie wieczna śmierć. Przepraszam za patos, ale tak to dotkliwie odczuwam”. Gdy się to czyta, to na myśl przychodzi tylko jedno słowo: bełkot. Trudno nawet tę "wypowiedź" jakoś skomentować... Chcę więc tylko przypomnieć szanownej pani Krysi, że do niedawna seksualne wykorzystywanie dzieci, pedofile i obrońcy pedofilów w jej najbliższym otoczeniu zupełnie nie przeszkadzali! Z niektórymi z nich łączyły ją nawet więzy koleżeństwa, a może nawet przyjaźni! Wystarczy przypomnieć pana Stanisława Piotrowicza, który jako prokurator naprawdę zrobił wszystko, co było w jego mocy, by klechę-pedofila Michała M. (proboszcza z Tylawy), wykorzystującego seksualnie małe dziewczynki, nie spotkała nie tylko żadna kara, ale nawet żadna przykrość! Zachowania, które dla każdego normalnego człowieka są oczywistą pedofilią, prokurator Piotrowicz zakwalifikował jako przejawy troski o dobro dzieci, czułości lub jego niewinne gesty. A przecież on nie był obrońcą tego pedofila, tylko oskarżycielem publicznym! Tymczasem zachowywał się tak, jakby był adwokatem Michała M. Zaś panią Krysię - przez długie lata - łączyły naprawdę bardzo bliskie relacje z Piotrowiczem, z racji choćby tego, że oboje byli parlamentarzystami PIS, a następnie oboje i w dodatku jednocześnie zostali sędziami TK. W Internecie można znaleźć dziesiątki zdjęć przedstawiających ich razem i to nie tylko na sali sejmowej lub w siedzibie TK. Jest rzeczą po prostu niemożliwą, by Pawłowicz nic nie wiedziała o mrocznych i kompromitujących - ściśle związanych z pedofilią – epizodach w przeszłości swojego dobrego kolegi. A jednak one jej zupełnie nie przeszkadzały… Chcę również przypomnieć tej nagle objawionej PIS-owskiej przeciwniczce pedofilii innego jej dobrego kolegę partyjnego, nijakiego Marka Kuchcińskiego… Jakoś nigdy nie nazwała go „plugawym demonem”, „wyuzdanym zdemoralizowanym bogaczem” ani żywym diabelstwem”! Nigdy słowem nie wspomniała o jego zbrodniach, gwałtach, torturach ani polowaniach na dzieci! A przecież do dziś w podkarpackich burdelach żywe są legendy i krążą mrożące krew w żyłach opowieści sutenerów i prostytutek o wyczynach tegoż Kuchcińskiego. Zaś jakby tak poszukać dobrze w archiwach Policji i prokuratury, to znalazłoby się w nich całkiem sporo pożółkłych już, całkowicie kompromitujących tego zboka Kuchcińskiego zdjęć, filmów i zeznań wykorzystanych przez niego seksualnie dziewczynek. Które, w chwili, gdy miały nieszczęście zetknąć się z tą pedofilską kanalią, miały po 14 lub 15 lat! Nie wspominam już o licznych funkcjonariuszach kościoła katolickiego w Polsce, którzy przez całe dekady zupełnie bezkarnie krzywdzili dzieci i których Pawłowicz znała doskonale… Choćby z racji tego, że dużą część swojego żywota ta obleśna dewota spędziła właśnie w kościołach i łączyły ją bliskie relacje z wieloma katolickimi hierarchami. Zatem niech ta socjopatka Pawłowicz zamknie swój ryj i przestanie złorzeczyć na bliżej nieokreślonych „wyuzdanych zdemoralizowanych bogaczy”, „żywe diabelstwo” i „plugawe demony”, bo moralne prawo do takiego złorzeczenia i potępiania ich mają tylko ludzie uczciwi, którzy piętnowali pedofilię oraz pedofilów zawsze i wszędzie! A nie tylko wtedy, gdy pedofile nie należeli do ich kręgów towarzyskich lub ich partii politycznej. Tyle w temacie. Jak chcecie, to udostępniajcie. Ja mam nadal bana na aktywność w grupach. Jacek Bohdanowicz (vel Jacek Awarski/Nikodem/Winiarski) Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 05.02.26, 19:02 TĘCZÓWKA ANTYPIS · Jolanta Waraczewska · ptnsdSeorocm:103110m0 72imm840o10tmume 3o58880l6li5i54g0 t0c · To już nie jest naiwność. To świadome granie przeciwko własnemu państwu. Steve Bannon. Człowiek od brudnej roboty Trumpa. Typ, który po skazaniu Epsteina dalej trzymał z nim kontakt i otwarcie mówił o rozwaleniu Unii od środka. I właśnie z tym środowiskiem splata się polska prawica. Bez wstydu. Bez refleksji. Z uśmiechem użytecznego idioty. Rachoń bywa u Bannona w domu. Nie na konferencji. Nie przelotnie. W domu. Jego brat robi za nieformalnego posłańca między ekipą Trumpa a Kancelarią Prezydenta. To nie są luźne znajomości. To sieć. Brudna i cyniczna. Efekt? Polska robi za tubę obcej agendy. Każdy zagraniczny występ to plucie na UE i lizanie Trumpa po butach. Wpływ na wybory? Oczywiście. Narracja gotowa, slogan ten sam, interes nie nasz. My mamy tylko klaskać i płacić. A w tle karuzela stołków. Nikodem Rachoń i jego żona w ambasadzie w Waszyngtonie aż do 2024 roku. Koniec dopiero po decyzji Sikorskiego. I nagle histeria. Atak na Klicha. Bo ktoś chce wrócić. Tym razem wyżej. Ambasador. Jak nie wyjdzie państwo, to może wyjdzie rodzina. To jest obraz tej ekipy. Państwo jako narzędzie. Dyplomacja jako łup. Unia jako wróg, bo tak chce Bannon. Trump jako bożek, bo daje poklepanie po plecach. Ktoś powie głupcy. Nie. Głupota kończy się tam, gdzie zaczyna się interes. A tu interes jest jasny. Nie polski. Piotrek K. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 05:17 Nigdy nie kryłem antypatii do Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jak to zwykle bywa z antypatiami politycznymi - życie z satysfakcją dopisało do nich przypisy. Najnowszy. Gruby. Kursywą. Oto nowa liderka Polski 2050, partii, która miała być „inna”, „świeża” i „ponadplemienna”, staje przed kamerami i mówi, że Włodzimierz Czarzasty ma rację co do meritum, ale… no właśnie: powinien ważyć słowa. Bo Trump. Bo ambasador. Bo eskalacja. Bo bezpieczeństwo. Bo lepiej nie mówić głośno prawdy, jeśli prawda może się komuś w Waszyngtonie nie spodobać. To niezwykłe, jak szybko polityczny słownik Polski 2050 zaczyna przypominać ten, którym przez lata posługiwał się PiS. Tyle że zamiast „wstawania z kolan” mamy „ważenie słów”, a zamiast suwerenności - delikatne głaskanie sojusznika, który właśnie publicznie poucza polskiego premiera, jak ma ustawić marszałka Sejmu. Pełczyńska-Nałęcz mówi: Trump nie zasługuje na Nobla, ale… można było powiedzieć to ciszej. Najlepiej szeptem. Albo w myślach. Albo wcale. Bo przecież bezpieczeństwo. Bo przecież sojusz. Bo przecież ambasador się obraził. Ciekawe, że w tym „ważeniu słów” zawsze cięższe są słowa amerykańskiego dyplomaty, który pozwala sobie na mentorski, wręcz protekcjonalny ton wobec polskich władz, niż słowa polskiego marszałka, który wprost mówi, że destabilizowanie NATO i łamanie prawa międzynarodowego nie kwalifikuje do Pokojowej Nagrody Nobla. To już nie jest dyplomacja. To jest polityka na palcach, żeby broń Boże nie nadepnąć na czyjeś ego w czerwonej czapeczce. Pełczyńska-Nałęcz dostrzega niestosowność zachowania ambasadora Rose’a, ale - jak to w tej opowieści bywa - zaraz dodaje „niemniej”. To „niemniej” jest dziś najczęściej używanym znakiem kapitulacji w polskiej polityce. Niemniej ma rację. Niemniej trzeba uważać. Niemniej nie eskalujmy. Niemniej nie teraz. Niemniej może później. I w ten sposób dochodzimy do sedna: bliżej jej do PiS-u, niż sama chciałaby przyznać. Do tej samej filozofii, w której silniejszy zawsze ma rację, a słabszy powinien być grzeczny. Do tej samej logiki, w której prawda jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy nie psuje relacji. Do tego samego myślenia, że bezpieczeństwo Polski polega na tym, by nikogo nie urazić - nawet jeśli ten ktoś właśnie urąga podstawowym zasadom sojuszniczego szacunku. Czarzasty powiedział coś, co było politycznie niewygodne, ale merytorycznie uczciwe. Tusk stanął po stronie godności państwa. A Pełczyńska-Nałęcz stanęła… dokładnie tam, gdzie zawsze stają politycy, którzy najbardziej boją się własnego cienia: pomiędzy. Ważyć słowa? Owszem. Ale może warto też odważyć się na odwagę. Bo polityka, w której najważniejsze jest to, żeby się nikt nie obraził, kończy się zwykle tym, że obrażeni są obywatele. A to już, niestety, nie jest ironia. z neciszcza Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 05:18 Maile i zdjęcia epsteina zataczają coraz szersze kręgi - nie tylko Londyn, Norwegia, Moskwa, Izrael, ale też Watykan i słynna matką Teresa z Kalkuty (uznana za świętą) szok, która handlowała dziećmi - sprawa jest rozwojowa, ale też czas robi swoje Fotka przedstawia ową matkę Teresę z Robertem Maxwellem, izraelskim agentem Mossadu. Razem zajmowali się handlem dziećmi w celach seksualnych. Maxwell jest ojcem Ghislaine Maxwell, która była partnerką epsteina, strażniczką wyspy i przyjaciółką celebrytów m.in. Melanii Wszystkie kropki zacznaja się łączyć, ale to dopiero wierzchołek góry lodowej i największej na świecie siatki pedofilów i nie tylko Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 09:24 www.facebook.com/reel/890533083942314 klasyczne erektorzę mafii Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 09:49 Jaki poinformował, że spotkał się w Waszyngtonie z członkinią Kongresu z Partii Republikańskiej Anną Pauliną Luną. Luna jest uważana za najbardziej prorosyjską członkinię Kongresu. Promuje współpracę z rosyjską Dumą a niedawno spotkała się z doradcą Kremla Kiryłem Dmitrijewem, od którego przyjęła czekoladki z cytatami z Putina. Zaprosiła też do Kongresu jako swego gościa ambasadora Rosji. Kilka tygodni temu zorganizowała krojenie tortu w kształcie Grenlandii w barwach USA. Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 09:58 film.fusiondigest.com/mocne-slowa-sikorskiego-donosicielstwo-na-polski-rzad-sluzalczosc-i-frajerstwo-ht1768/?fbclid=IwY2xjawPz3cFleHRuA2FlbQIxMABicmlkETFNWDZWODB4STRyTXUzS0xMc3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHmSWP6qLDt3bMpYOn0vxNO3snYQx-LJlLttHxayOdFW_lmQhF608msjDl-s8_aem_iS5NncIasm5ORkhYNiSUcg#goog_rewarded Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 07.02.26, 10:05 natemat.pl/640327,pis-glosno-walczy-o-bezpieczenstwo-kobiet-w-ciazy-tak-ten-sam-pis?utm_source=taboola&utm_medium=personalized-push Odpowiedz Link
wscieklyuklad Re: Parada świrząt30 08.02.26, 08:18 🖊Katarzyna Szczepańska Dominik Tarczyński - chamski, prymitywny, faszystowski łachman, który kompromituje Polskę na arenie międzynarodowej powiedział: „Nie wycofam się z żadnego swojego słowa. Uważam, że wykonali dobrą robotę (ICE). Stany Zjednoczone są teraz silnym państwem. Bardzo dobra robota. Chciałbym aby w Polsce było tak samo. Chciałbym wrócić do Polski i pracować w urzędzie deportacji obcokrajowców". Cóż można wymagać od wnuka zdrajcy i hitlerowskiego kolaboranta oraz bezwzględnego, barbarzyńskiego szmalcownika. Ciekawe kto opłaca tą etyczną i moralną ścierę, bezpośrednio Kreml, czy putinowsko - trumpowskie agendy w USA? Odpowiedz Link