zetkalg
04.02.06, 11:36
Załączam fragment artykułu dzisiejszego "ŻW":
Postawili domy, teraz mówią „nie” obwodnicy
Spółdzielcy z Jabłonny blokują odkorkowanie trasy nad Zegrze
Odkorkowanie trasy nad Zegrze było tuż, tuż. Miała powstać obwodnica Jabłonny.
Nie może. Weto postawili członkowie spółdzielni mieszkaniowej.
Protest spółdzielców przeciw wydanemu już pozwoleniu na budowę rozpatruje
właśnie Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Spółdzielcy, zrzeszeni w
Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Legionowie (wbrew nazwie,
stawia też bloki w Jabłonnie) mają żal do drogowców.
– Nie chcą nam postawić ekranów dźwiękochłonnych koło naszych domów – mówi
prezes, Szymon Rasiak. – Poza tym, cały ruch z innych uliczek w stronę
obwodnicy będzie się odbywał wybudowaną za nasze pieniądze niedużą ulicą –
stwierdza.
Po co się tu pchali?
Nie byłoby oczywiście problemu, gdyby bloków w sąsiedztwie trasy szybkiego
ruchu nie stawiano. Tym bardziej że o tym, iż powstanie w tym miejscu, wiadomo
od 30 lat. – Dziwię się więc tym protestom – przyznaje wójt gminy Jabłonna,
Grzegorz Piotr Kubalski. – Przebieg trasy jest optymalny. Ci, którzy się tam
teraz pobudowali, wiedzieli doskonale, jakie sąsiedztwo ich czeka.
Ale władz spółdzielni to nie przekonuje. Postawiła już pięć nowych domów. W
tym roku postawi kolejne! W odległości około 150 metrów od trasy. – Właśnie
dlatego, że będzie droga, ja stawiam domy – mówi szczerze prezes Rasiak. – Ale
domagam się ekranów.
Wojciech Dąbrowski, dyrektor mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad, która jest wykonawcą inwestycji, ripostuje: – Jak ja
mogłem projektować ekrany przy domach, które były dopiero w planie? – pyta. –
Gdy domy powstaną, wówczas zastanowimy się, nad zamontowaniem w tym miejscu
ekranów – dodaje.
Innym nie pozwalają
Gdyby nie protest spółdzielni, to inwestycja ruszyłaby wiosną. Teraz ruszy
najwcześniej latem. O ile oczywiście GINB uzna, że spółdzielcy nie mają racji.
Jeśli uzna, że mają, i nakaże np. przeprojektować drogi dojazdowe z osiedla w
stronę obwodnicy, inwestycja spóźni się co najmniej rok.
Na trasie będą dwie jezdnie po dwa pasy ruchu. Długość obwodnicy – 2,7 km.
Nowa arteria trochę usprawni ruch nad Zegrze. Nie będzie się już tracić czasu
w olbrzymich korkach. Te tworzą się nie tylko dlatego, że jest tu wąsko. Także
przez to, że na skrzyżowaniu z drogą do Nowego Dworu są światła.
Gdy obwodnica powstanie, wąskie gardło zniknie. Co nie znaczy, że nad Zegrze
dojedziemy bez przeszkód. Trzeba się będzie przebijać przez Legionowo. Co
prawda, jest plan modernizacji głównej trasy w Legionowie. Ruch lokalny
skierowano by na dobudowane, boczne jezdnie. Domy od głównej drogi odgrodzono
by ekranami. Inwestycja nie może się zacząć. Przyczyna? Protesty. A trasą nad
Zegrze jeździ dwadzieścia tysięcy pojazdów na dobę. Latem – dwa razy więcej.
2006-02-04
SŁAWOMIR ŚLUBOWSKI sslubowski@zw.com.p
Pięknie, po prostu, pięknie.