Dodaj do ulubionych

Bezludna zielona wyspa

18.02.10, 08:43
w pelni sie zgadzam. zielona wyspa to dostep do edukacji, mozliwosc kupienia
mieszkania w ktorym pomiesci sie rodzina, czas ktory mozna poswiecic dzieciom,
dostepnosc przedszkoli, mozliwosc realizacji w pracy i poza nia, prowadzenie
zdrowego trybu zycia, opieka medyczna i zabezpieczenie emerytalne. i by bylo
to dostepne dla wiekszosci (znaczacej).
Obserwuj wątek
    • krzysztofczyz Bezludna zielona wyspa 18.02.10, 08:52
      Biblioteka na uczelni to chyba została? Z tą zielenią to tak jak
      ktoś zarabiał 100 a drugi 100000. U nas jest zarobek 101 a utych
      drugich tylko 99990. Mają straty jak cholera. Powoli pani, powoli a
      wszysto się rozp.....
    • corima Bezludna zielona wyspa 18.02.10, 17:34
      przytoczona wypowiedź Pazury jest szokujące tym bardziej, jak osobą związana
      ze środowiskiem artystycznym może pleść takie bzdury, dopiero co odbył się
      kongres kultury polskiej w Krakowie na którym jednoznacznie wyrażono sprzeciw
      wobec prywatyzacji kultury w Polsce. ( to byłby totalny ewenement w ramach
      Unii Europejskie)
      ale może naprawdę chcemy utrzymywać "twórców" taniej komercyjnej rozrywki...
    • izydoor Bezludna zielona wyspa 18.02.10, 17:56
      Każda okazja jest dobra, aby ponarzekać.
      • bene_gesserit Re: Bezludna zielona wyspa 23.02.10, 01:16
        No, bo faktycznie real taki, ze tylko siaść, chwalic i pękać z
        zadowolenia.
    • jaremaben Bezludna zielona wyspa 18.02.10, 23:40
      Sciezki rowerowe to nie tylko farba... a reszte mozna w Polsce
      dostac, za pieniadze. Wizyte u lekarza, fundusz emerytalny.
      Biblioteki - nadal istnieja. Fajnie jest czasem isc do knajpy.
      Szczegolnie do drogiej.
      Marudny ten tekst. O niczym.
      • bene_gesserit Re: Bezludna zielona wyspa 23.02.10, 01:17
        O ile 'niczym' nazwac arogancję tych, ktorych stać.
        Albo nazwac 'niczym' uczucia tych, ktorych nie stac.
    • ibonawnak Bezludna zielona wyspa 19.02.10, 21:44
      Ten tekst jest po prostu o nieprzemijającej propagandzie sukcesu. I nie
      dotyczy tylko Polski. Każdy kraj potrzebuje takiej małej ideologii na użytek
      własnej ludności. Po prostu żeby utrzymać ją w jakim takim posłuszeństwie.
    • sebas.4 Bezludna zielona wyspa 24.02.10, 15:53
      Tak zwyczajnie, po ludzku Pani Dunin ma rację, bo wszystko gdzieś
      goni, mówi się tylko o zyskach, gospodarce, firmach i pracodawcach
      ale niezwykle mało mówi się o ludziach czy interesie społecznym.
      gospodarka ponad wszystko chciało by się rzec a to że coś tam w
      społeczeństwie zostanie zniszczone, rozerwana zostanie międzyludzka
      solidarność to już nie ważne. Z drugiej jednak strony zastanawiam
      się czy aby za wiele nie chcielibyśmy na raz. Bo już w ekonomicznym
      przedszkolu uczą że jest hierarchia potrzeb które muszą być
      zaspokajane w odpowiedniej kolejności. I tak np. kraj który ma słabą
      infrastrukturę komunikacyjną, jeśli chce się rozwijać, nie może się
      nastawiać już na wstępie na budowę bibliotek i muzeów. To owszem
      jest bardzo ważne ale na następnym etapie rozwoju. Jeśli mamy gonić
      świat to nie możemy robić tego we wszystkim na raz. Polak jedzie
      sobie za granicę i widzi że w Niemczecxh czy Anglii są taki to a
      taki rzeczy a w Polsce nie ma, więc tupie nogą żądając że i on tak
      chce. Nie zastanawia się jednak czy Polskę na takie roawiązania stać
      i czy rzeczywiście nasz kraj jest już na takim etapie roawoju jak
      owe Niemcy aby wprowadzać podobne roawiązania. Nie znaczy to jednak
      żebym uważał że w Polsce nie mogłoby być lepiej. Uważam że można
      było stworzyć lepsze prawo i reguły życia społecznego (na tym polu
      dla polityków PAŁA), partie poltyczne też mogłyby funkcjonować na
      innych zasadach itd., wtedy może nasze życie byłoby lepsze. Jednak
      zawsze trzeba mieć na uwadze że albo szybko się rozwijamy i gonimy
      czołówkę albo wijemy sobie ciepłe gniazdko, trudno pogodzić obie
      rzeczy na raz
    • alba20 prawda o Polsce 26.02.10, 01:43
      Dziękuję Pani za świetny felieton. Podbudowała mnie Pani podobnym
      postrzeganiem rzeczywistości.
      Obecnie niestety wielu wydaje się,że każdy musi jeździć samochodem, mieszkać
      na zamkniętym osiedlu i jadać sushi.Norma wielkomiejska?
      A tu zdziwienie telewizyjne, że rodzina Sebastiana zabranego do domu dziecka
      żyje w ruderze, a samotny ojciec nie ma nawet bieżącej wody, a jego córeczki
      jedzą suchy chleb.
      Bieda nie dotyczy tylko patologii i niewykształconych. Na granicy nędzy żyją
      też małżeństwa nauczycielskie (czasem pojawiają się w "Wyborczej" ich
      rozpaczliwe listy - lecz któż im uwierzy?)
      Tak, Polska nie wygląda jak w dennych serialach, gdzie ogromne 'dizajnerskie'
      wnętrza i sami zadbani ludzie. Nie karmy się bajkami dla dorosłych.

      Pozdrawiam - Sowa (dobrej nocy!).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka