minkat
22.03.10, 15:42
Zgadzam sie z autorka listu.
Panie angazujace sie w ta akcje powinny dac sobie z nia spokoj, a uzyskane w
ten sposob czas i energie wlozyc w wychowanie/obserwowanie swoich dzieci.
Inaczej sie okaze, ze antyrozowa mamusa nie miala czasu, nie dopilnowala, dala
sobie wcisnac kit(takich co nie maja pojecia o swoich dzieciach jest
przerazajaco duzo) i teraz ma coreczke galerianke, albo wulgarna rozowa
sobowtorke wczesnej Dody.