talbor73 12.04.10, 09:33 Przykro mi to takie smutne ale prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaremaben Być w sam raz 12.04.10, 18:37 rzeczywiscie smutne, az sie nie chce komentowac... Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzwaldmaedel Re: Być w sam raz 13.04.10, 14:07 To co Ty tu jeszcze robisz kobieto z takim wyksztalceniem??? Na pewno znajdzie sie jakis kraj ktory, Cie doceni!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Być w sam raz 13.04.10, 15:29 No ale czy ta kobieta ma jakieś kwalifikacje? Umie coś? Co z tego, że zna 3 języki, skoro widocznie w żadnym z nich nie ma nic do powiedzienia? Studia? Może i studia, ale jakie? Pewnie kolejna absolwentka Szkoły Wyższej Płacenia Czesnego. Na sprzedawczynię rzeczywiście za bardzo wykształcona i będzie stroić fochy, ale do lepszej pracy pewnie po prostu za słaba. 5 lat pracy w budżetówce? Czyli nie dość że mało sobą reprezentuje, to jeszcze nie umie pracować w prawdziwej firmie. Podsumowując - ja na takiego pracownika ochoty nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: Być w sam raz 13.04.10, 15:46 Nie dziwie sie ze nie chcialbys takiego pracownika Wysoka srednia, 3 jezyki i dochod 400 zl/ miesiac, na kasie w biedronce zarobilaby wiecej BTW. jak jest sie bezrobotnym a zna sie 3 jezyki zawsze mozna wyzyc z korepetycji, tylko ze naprawd trzeba te jezyki znac. Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Być w sam raz 14.04.10, 10:41 ms135pt napisała: > Nie dziwie sie ze nie chcialbys takiego pracownika > > Wysoka srednia, 3 jezyki i dochod 400 zl/ miesiac, na kasie w biedronce > zarobilaby wiecej > BTW. jak jest sie bezrobotnym a zna sie 3 jezyki zawsze mozna wyzyc z > korepetycji, tylko ze naprawd trzeba te jezyki znac. Tak, to jest oczywiście też ciekawa sprawa, czy ona naprawdę zna chociaż jeden z tych języków przyzwoicie, a co dopiero "perfekt". Żeby znać perfekcyjnie, trzeba kilka lat bez przerwy i w bardzo różnych okolicznościach językiem się posługiwać. Panienka pewnie pomyliła "perfekt" z "5" w indeksie. Odpowiedz Link Zgłoś
ufffaa Re: Być w sam raz 15.04.10, 07:57 Irytuje mnie naduzywanie slowa "perfekt". Perfekcja w jakiejs dziedzinie to stan nie wymagajacy absolutnie zadnych poprawek. Wiekszosc z nas nie wlada perfekcyjnie nawet jezykiem ojczystym, a co dopiero obcym. Zyje od trzydziestu lat bez mala za granica. Uzywam niemieckiego na codzien. N i g d y nie osmielilabym sie powiedziec "wladam niemieckim perfekt", mimo plynnosci w poslugiwaniu sie nim. Podczas wizyt w Polsce zauwazylam jednak, niestety, ze wiekszosc obecnego pokolenie dwudziesto-, trzydziestolatkow ustawia sobie poprzeczke intelektualna bardzo nisko. Stad wlasnie bierze sie wiele rozczarowan. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Być w sam raz 15.04.10, 11:36 > Irytuje mnie naduzywanie slowa "perfekt". Perfekcja w jakiejs dziedzinie to sta > n > nie wymagajacy absolutnie zadnych poprawek. Wiekszosc z nas nie wlada > perfekcyjnie nawet jezykiem ojczystym, a co dopiero obcym. Dokładnie. Tak samo wiele osób które zna język na poziomie ledwie zaawansowanym lub nawet tzw. średnio-zaawansowanym, uparcie twierdzi, że zna go biegle. A jak przyjdzie do porozumiewania się, to nagle dukają składając w pamięci zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Być w sam raz 15.04.10, 11:48 Widzisz, chyba po prostu opłaca się przedstawiać siebie jak najkorzystniej. Jeżeli wyślę życiorys skromnie szacujący moje umiejętności, ryzykuję, że na wstępie przegram z typem "jestem najlepszy, góry przenoszę". Odpowiedz Link Zgłoś
c2h6 Re: Być w sam raz 15.04.10, 11:51 flasska napisała: > Widzisz, chyba po prostu opłaca się przedstawiać siebie jak najkorzystniej. Jeż > eli wyślę życiorys skromnie szacujący moje umiejętności, ryzykuję, że na wstępi > e przegram z typem "jestem najlepszy, góry przenoszę". To w CV niech sobie tamta panienka pisze co chce, ale w liście do redakcji to nie ma sensu, a co najwyżej wzbudza politowanie nad szczeniacką głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Politowanie? 15.04.10, 14:35 Według mnie ta "panienka" właśnie napisała, że nie jest idealną kandydatką. Nie zna perfekcyjnie 3 języków, nie ma ukończonych kilkunastu kursów w wieku 25 lat. Cytat z listu: "Nie jestem idealną kandydatką: [która miałaby] 25 lat życia, trzy języki perfekt, ukończonych naście kursów." Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: Być w sam raz 15.04.10, 11:56 > Widzisz, chyba po prostu opłaca się przedstawiać siebie jak najkorzystniej. Jeż > eli wyślę życiorys skromnie szacujący moje umiejętności, ryzykuję, że na wstępi > e przegram z typem "jestem najlepszy, góry przenoszę". Teoretycznie tak, ale akurat język to jedna z kwestii, które najłatwiej można sprawdzić. Wpiszesz sobie poziom wyższy niż w rzeczywistości, rekrutujący przejdzie na ten język choćby na chwilę i już jesteś spalona za ściemnianie w CV. Przecież trochę wyższy poziom języka pracy też nie zagwarantuje, więc imho to za duże ryzyko w stosunku do ewentualnych korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
flasska Re: Być w sam raz 15.04.10, 13:01 Zależy od tego, jak intensywnie się koloruje. Jeżeli człowiek, który ledwie duka, wpisze sobie powalające umiejętności, to prędzej czy później zostanie ośmieszony. Natomiast jeśli lekko je sobie "podciągnie", nic złego się nie stanie. Często ludzie też dobrze piszą, świetnie rozumieją, a z rozmową już gorzej z powodu przerwy w praktykowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bukanor Być w sam raz 15.04.10, 10:05 Ja dotychczas myślałam że mam za niskie kwalifikacje. Dostałam jednak list zwrotny z jednej z firm z którego wynika, że wręcz przeciwnie. Nie wiem już, co mam zrobić i w jaki sposób znaleźć godną pracę. Na kasę mnie nie chcą, na produkcję też nie. Jestem coraz bardziej skłonna do tego aby usunąć wykształcenie z CV i dyplom schować do szuflady. A ponoć w Polsce potrzeba osób z wykształceniem technicznym... W ogóle nie rozumiem po co te wymagania typu pięć języków obcych?? Chcę pracować w Polsce, na stanowisku które nie wymaga kontaktów z zagranicą to po co mi te języki?? Techniczny znam, a to mi jest do pracy potrzebne a nie odmiana przez pięćdziesiąt czasów i przypadków. Mam wrażenie że są to "sztuczne" kwalifikacje, tak naprawdę nikomu nie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ufffaa Re: Być w sam raz 15.04.10, 10:55 Czy na pewno "nie potrzebne"? A moze "niepotrzebne"! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
p_parafraza6 Być w sam raz 15.04.10, 18:40 Witam, bardzo ciekawe komentarze na temat tej nieszczęsnej "panienki", 25- latki. Niestety tak się składa, że mam o 5 lat więcej i jak słusznie zauważyła jakaś miła niewiasta, opisałam stan "pożądany". (Chociaż patrząc na oferty pracy, myślę że z tym wiekiem 25 lat przedobrzyłam. Szukają młodszych.) Mój list do redakcji WO był dłuższy i rozumiem, że musieli go skrócić, ale dość niefortunnie... Nie znam 3 języków "perfect", nie ukończyłam kilkunastu kursów - bo nie było mnie na to stać. Skończyłam studia dzienne na UW. Pracowałam w różnych miejscach - instytucjach państwowych, ale i w firmach prywatnych. Nigdy nie robiłam z siebie "alfy i omegi" i nie zamieszczam przekłamań w cv, bo nie będę robić z siebie durnia. Ale problem jest poważny. Rozmowy kwalifikacyjne, mimo że jest to zabronione zawsze kończą się pytaniem - czy mam męża i dzieci. Kiedyś zapytano mnie nawet czy mam rodzeństwo, w jakim wieku i czy oni mają dzieci (!) Mężczyzn nikt o to nie pyta. Patrzę na świat realnie i nie szukam ciepłej posadki za dużą kasę. Chcę po prostu pracować i mam do tego prawo!!! A w sklepach nie chcą przyjmować "takich jak ja", zresztą były na ten temat artykuły w GW - studia często utrudniają a nie ułatwiają poruszanie się na rynku pracy. Często też słyszę radę - wysyłasz CV do sklepu - pisz że masz średnie. Tyle. Pozdrawiam wszystkich komentatorów. nie-panienka Odpowiedz Link Zgłoś
tuvalua Być w sam raz 16.04.10, 18:32 Aby byc w sam raz trzeba zindywidualizowac CV. Nie tylko list motywacyjny powinien byc dobrany do kazdej aplikacji, ale takze zyciorys. Jesli ktos sie stara o posade kelnerki czy sprzedawcy nie powinien pisac o wszystkich ukonczonych kursach, ale podac te doswiadczenia, ktore sugeruja, ze sie do danej pracy nadajemy. Odpowiedz Link Zgłoś