ola.smukowska
19.05.10, 12:18
Dla mnie morał tej ksiązki jest inny. Jezeli facet cię udrerzył to
uciekaj najdalej jak się da. Dostałam tą książkę od mojej kolezanki,
która własnie porzuciła męża tyrana. - Szkoda, ze nie przeczytałam
tej książki 15 lat temu, to może wtedy bym odeszła - powiedziała.
Monika Szwaja jest autorką, która daje odprężelenie i rozrywkę, ale
to nie jest rozrywka głupia. I od dawna wiadomo, że pani Szczuka w
tego rodzaju literaturze nie gustuje. Jej wybór. Powinna chyba
jednnak wybierać kity wśród autorów, których ceni, a ktorym trafiły
sie gorsze ksiązki. A nie potępiać poraz kolejny coś co już dawno
potępiła. W tej recencji najbardziej zdziwiło mnie, a własciwie
zniesmaczyło jak pogadliwie recenzentka odnosi sie do autorki.
Trącanie kogoś nogą nawet w przenośni, jeżeli robi to kobieta
kobiecie to zwykła hamówa. Do Wysokich obcasów to zupełnie nie
pasuje.