Dodaj do ulubionych

Lizak na szpilkach

28.06.10, 14:47
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • mrrrwrrr Re: Widze ze GWniana "znosi tabu" z kolejnych poj 02.07.10, 11:07
      Nie napinaj się tak, wyluzuj trochę.
      Cytaty Ci przeszkadzają? Czytałe(a)ś w ogóle tekst? Cenzura
      obyczajowa się marzy?
      • foksterierka Re: Widze ze GWniana "znosi tabu" z kolejnych poj 02.07.10, 11:35
        Po co on tu zaglądał, zbok jeden? Szukał interesujących go treści, a tu tylko
        grube baby w nowych ubraniach, to się zdenerwował i udaje świętego.
    • ultra.kuku Re: Lizak na szpilkach 02.07.10, 11:37
      Posmial sie facet z malutkim fiutkiem?
      • sprocket74 Re: Lizak na szpilkach 02.07.10, 12:02
        Osobiście nie znam faceta który lubiłby małe cycki. Może gdzieś tacy żyją ale z
        nimi jest jak z Yeti - nikt ich nie widział :)

        Zresztą tak samo jest z amatorkami małych penisów... niby wszędzie trąbią, że
        rozmiar nie ma znaczenia ale jak się czasem podsłucha podpite panie dyskutujące
        we własnym gronie to mit pryska :)

        Co do Sussanah i Trinny - próżny ich trud. Dla większości facetów kaszaloty
        którymi się zajmują są nie do przejścia zarówno przed i jak i po stylizacji.
        Wszystkie kwalifikują się na dietę, siłownię i parę zabiegów plastycznych.
        Inaczej to jest to malowanie trawników.
        • norymberga3 zazdrość mnie bierze 02.07.10, 12:15
          kiedy zapewne nie Adonis, tylko przeciętniak (objawy: brzuch piwny,
          fałdy na szyi, skóra jak papier ścierny, łysawy z zakolami, mięśnie
          jak budyń itd) z absolutnią wyższością i pewnością siebie rozstawia
          po kątach panie bynajmniej nie startujące w konkursie piękności ani
          nie zabiegające o jego względy.
          Może z tą dietą, siłownią i zabiegami pielęgnacyjnymi zacząć od
          siebie?
          Co do biustów: osobiście znam paru facetów, dla których TYLKO małe
          biusty się liczą, a duże to argument k.o. Nazwiska do wiadomości
          redakcji. Może udzielą wywiadów?...
          • part_of_the_game Niestety, małe cycki się nie liczą 02.07.10, 12:20
            I nie ma co się łudzić, bo faceci których znasz "osobiście", będąc między sobą
            mówią co innego.

            Pracuję w fotografii, znam wiele modelek i każda ma kompleks małych cycków, mimo
            że wszystkie dziewczyny naokoło zazdroszczą im figur.
            • elinkan Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 02.07.10, 12:27
              mniejsze cycki to cycki A, B, C(u wysokich)
              pomijając fakt, że przeważnie mają ładny kształt i nie wiszą to jeszcze mają
              ładne estetyczne sutki.( a nie rozlana czarna wielka ciapa gdzieś pod pachami
              albo smętnie "patrząca w dół")
              cała masa znajomych facetów uważa, że najlepsze to takie "do ręki"
              • foksterierka Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 02.07.10, 13:10
                Mojemu się takie podobają, mówi że mają idealny kształt. A jeśli uważa co
                innego, to tym lepiej, jest ze mną dla mojej błyskotliwej inteligencji i prawi
                mi komplementy żeby się wkupić w moje łaski.
                • ole16 Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 03.07.10, 11:12
                  Ja też znam Yeti;) I nie piszę o tym, żeby sobie poprawić nastrój,
                  tylko dlatego, że to czytają pewnie kobiety bardzo młodziutkie,
                  które się jeszcze zastanawiają czy małe piersi nie są życiową
                  tragedią. Nie wiem dlaczego niektórzy mają taką straszną potrzebę
                  wyrazić, że tylko jeden typ figury jest tym właściwym i pięknym, a
                  inne są nie do przjęcia. Ten artykuł jest m.in. o tym, że
                  niezależnie od typu sylwetki, kobieta może być artakcyjna. I to jest
                  prawda. Ja lubię mój nieduży biust, bo mi nie przeszkadza w życiu,
                  nie każe mi zamawiać spcjalnych staników, nie obwisa. Gdybym miała
                  duży, też starałabym się uczynić z niego atut. Kobiety uwielbiają
                  tworzyć sobie problemy: jak mają proste włosy - chcą kręconych i na
                  odwrót, jak są b. szczupłe - wolałyby mieć "bardziej kobiece
                  kształty" i na odwrót, jak są małe, chciałyby mieć 175 cm i
                  (oczywiście) na odwrót. A wszystkie takie pragnienia podsycają źle
                  dobrani mężczyźni. Jeśli Wasz facet nie akceptuje Waszej sylwetki -
                  należy go natychmiast wymienić na inny model. Zapewniam, że są
                  wielbiciele każdego rodzaju figury.
                • maitresse.d.un.francais Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 04.07.10, 17:02
                  Nie są. To mówię ja, która cycki mam średnie. Opinia facetów mnie nie interesuje.
            • hermina5 Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 02.07.10, 12:34
              mim
              > o
              > że wszystkie dziewczyny naokoło zazdroszczą im figur.

              Mło weisz o tych "wszystkich dziewczynach naokoło" , bo one miedzy
              soba móiwą dokładnie coś innego. Fajne figury to mają fitneski,
              zadna kobieta nie zazdrosci innej płaskeij jak deska klatki
              piersiowej, i figury, jak u pokwitajacego chłopca ze sterczącymi
              koscmi miednicy czyli wyglądu 95% modelek.
              • pennies Re: Niestety, małe cycki się nie liczą 02.07.10, 13:01
                No właśnie :) Te zwiędłe, smutne kobitki wiecznie na diecie. Fuj. Nawet, jak się taka odchudzi, wygląda tak samo źle, jak wyglądała przedtem. Tyle tylko że mniej miejsca zajmuje.

                Nie mówię tego złośliwie. Ta niechęć do wysiłku fizycznego (albo wysiłek "przed latem", tylko "żeby schudnąć") i koncentracja na dietach są właściwie bardzo smutne.
          • wlodekzpoznania jestem Yeti 02.07.10, 14:51
            Już niżej napisałem. Natomiast prostaków wszędzie pełno. Jeden wyżej. Zresztą
            obrał sobie taki psi Nick, że budzi właściwe skojarzenia.
            • foksterierka Re: jestem Yeti 02.07.10, 15:21
              Ale nie szukamy zakompleksionych kobiet, które podszywają się pod mężczyzn i
              podpisują "Włodek". Większość z nich wybiera nie wiedzieć czemu imię "Zenek",
              nigdy Piotr, Tomek czy Marcin. Chyba za mało męskie.
        • hermina5 Re: Lizak na szpilkach 02.07.10, 12:26
          >Dla większości facetów kaszaloty
          >którymi się zajmują są nie do przejścia zarówno przed i jak i po
          stylizacji. Wszystkie kwalifikują się na dietę, siłownię i parę
          zabiegów plastycznych.

          Dokładnie tak jak wiekszosc facetów , którzy sa nie do przejscia dla
          tych kobiet, bo w wiekszosci kwalifikują się na dietę, siłownie i
          parę zabiegów palastycznych typu przeszczep włosów na łysej glacy i
          odsysanie brzucha od piwska.
          • bene_gesserit Re: Lizak na szpilkach 02.07.10, 12:45
            No, to sie akurat da poprawic. Pare miesiecy bolu, kilkanascie -
            moze kilkadziesiat tysiecy mniej, ale da sie. Gorzej z postactwem -
            tego zaden chirurg nie usunie. Po gruntownym remoncie trzebaby
            takiemu sprezentowac koszulke z napisem 'badz piekny i milcz'.
            • kadanka Re: Lizak na szpilkach 03.07.10, 00:07
              a "zadbanie" Polakow Trinny i Susannah pieknie skomentowaly mowiac
              ze gdyby mialy mieszkac w Polsce, zostaly by lesbijkami:)
          • esteczka Re: Lizak na szpilkach 02.07.10, 13:34
            Amen!
        • ole16 Re: Lizak na szpilkach 03.07.10, 11:35
          "Osobiście nie znam faceta który lubiłby małe cycki."

          Ech, bo to jest tak: zwykle przebywamy w towarzystwie osób o
          podobnym potencjale intelektualnym. Jakiś czas temu czytałam, że z
          przeprowadzonych badań wynika, że im wyższe wykształcenie mężczyzny,
          tym mniejsze biusty lubią;) Serio.
          Jeśli zaś chodzi o moje, w młodości przeprowadzane, badania
          terenowe - jakoś sporo tych Yeti, bo choć mam wiele innych zalet, to
          i mój drobny biust wzrok przyciąga:P Poza tym, kobieta to nie tylko
          cycki, ale zespół cech. Jeśli najważniejsze są dla kogoś piersi, to
          pewnie krągła osobniczka 75 kilo żywej wagi też jest atrakcyjna;) I
          mnie to nie oburza - takie kobiety też mają prawo do miłości i
          akceptacji, tylko niech nie plują na "tyczki" "deski" itp, bo
          moralnego prawa (w postaci braku tłuszczu na brzuchu) zwykle te
          panie nie mają...
        • tehuana Re: Lizak na szpilkach 03.07.10, 14:09
          Otoz moj Maz uwielbia male cycki. Mieszkam w NY i na moje male i jedrne
          cycki gapia sie faceci roznych ras, zawodow i w roznym wieku.
          Naogladales sie za duzo pornoli w wieku dojrzewania - to lubisz
          wymiona.
          • bene_gesserit Re: Lizak na szpilkach 03.07.10, 15:42
            To fajnie, ze jestes zadowolona ze swojego biustu, ale czy to
            powod, zeby obrazac kobiety wiekszym od twojego? Zadziwiajaca
            arogancja.
            • drzazga1 Re: Lizak na szpilkach 06.07.10, 15:21
              Rzeczywiscie zadziwiajace - praktycznie zawsze, kiedy mowa o
              kobiecych piersiach zaraz znajdzie sie kilka pan, ktore wypisuja
              oswiadczenia o wlasnym szczesciu posiadania malego biustu
              obowiazkowo dodajac kilka prawd objawionych typu: duze sa obwisle,
              maja brzydki ksztalt, sa niewygodne i niezdrowe, trzeba zamawiac
              specjalne ortopedyczne biustonosze, a w ogole to oznaka wulgarnosci!

              Nie widze natomiast wpisow duzobiusciastych KOBIET, ktore obrazaja
              te o mniejszym biuscie - widac nie czuja potrzeby poprawiania sobie
              humoru i maskowania braku poczucia wlasnej wartosci obrazaniem
              innych, w ich oczach najwyrazniej szczesliwszych, osob.

              Coz, wniosek jest prosty: to nie maly biust jest tym, co moze
              zniechecac ludzi do was, to wasze zawistne charaktery i zwyczajny
              brak wychowania.

              To pisalam ja, kobieta z duzym biustem, ktora miala szczescie poznac
              inne fajne i madre kobiety, ktore nie uzalezniaja oceny drugiego
              czlowieka od rozmiaru noszonego biustonosza i nie traktuja kazdej
              innej przedstawicielki wlasnej plci jako rywalki do meskich wzgledow.
              • pennies Re: Lizak na szpilkach 06.07.10, 15:45
                E tam, nie dalej jak wczoraj na forum rzucił mi się w oczy post, w którym któraś cycata obrażała niecycate. Pretekstem do obrażenia innej kobiety może być wszystko. Wszystko.
                • pochodnia_nerona Re: Lizak na szpilkach 06.07.10, 19:36
                  Ja też widziałam post mówiący o "chudych lachiszonach z piersiami jak ćwiartki
                  kajzerek" ;-) I choć napisała go forumka spokojna i zazwyczaj bez złej woli, to
                  raz nie wyhamowała w porę. Cóż, zdarza się i najlepszym, więc ok. Tak naprawdę
                  forum ma się nijak do rzeczywistego życia, za co chwała Bogu.
        • adnauseam Re: Lizak na szpilkach 26.07.10, 12:27
          sprocket74 napisał:

          > Osobiście nie znam faceta który lubiłby małe cycki. Może gdzieś
          tacy żyją ale z
          > nimi jest jak z Yeti - nikt ich nie widział :)
          >
          > Zresztą tak samo jest z amatorkami małych penisów... niby wszędzie
          trąbią, że
          > rozmiar nie ma znaczenia ale jak się czasem podsłucha podpite
          panie dyskutujące
          > we własnym gronie to mit pryska :)
          >

          I teraz sie zacznie dyskusja, jakie to cycki panowie lubia...

          Ja powiem tak- Trinny sama podkresla, ze ma maly biust, wspomniano o
          tym nawet w artykule. Wielokrotnie ogladalam z moim facetem 'What
          not to wear', i zdecydowanie podobala mu sie seksowna Trinny, i
          zawsze widzialam ze jest w jego typie, bo o tym mowil.
          Takze i owszem, facetom podobaja sie rozne rozmiary biustow, i male
          i duze. Sama mam srednie i go satysfakcjonuja ;)
    • bene_gesserit Cycki na szpilkach 02.07.10, 12:43
      Przedziwne.
      Watek jest o ciuchach, ale poniewaz w tytule wystapilo Magiczne
      Slowo, zlazlo sie od razu kilku erotomanow-gawedziarzy, ktorzy nie
      przepuszcza zadnej okazji, zeby Podyskutować. Nie wazne, ze nie
      czytali artykulu, pod ktorym niby jest dyskusja.
      • bubster Re: Cycki na szpilkach 02.07.10, 14:23
        skoro nie mogą po... to mogą chociaż pogadać :-)
    • wlodekzpoznania zdecydowanie! 02.07.10, 14:48
      Zdecydowanie bardziej podobają mi się piersi 2 albo 1 niż 4. Cóż...
    • sid.leniwiec Re: 02.07.10, 19:37
      Widziałam wszystkie zdjęcia z tych stylizacji i szczerze mówiąc kilka było
      totalnie chybionych. Aczkolwiek babki są rewelacyjne i maja podejście do ludzi.
      • bene_gesserit Re: 02.07.10, 20:47
        To prawda - pare metamorfoz mozna sie czepnąc, ale kilka jest
        rewelacyjnych. Pani Dzwon np ubylo 15 kilogramow - niesamowite.
    • inkwizytorstarszy Lizak na szpilkach 03.07.10, 01:06
      Jedna z pań prosiła aby nauczyć ją nosić sukienki !
      ...Kochane Panie :z sukienkami jest jak z tańcem,albo się ma to w genach
      albo nie.I dlatego 80% kobiet chodzi nałogowo w spodniach ,bo do
      sukienki trzeba mieć ten dar od natury. Ciekawskim i lubiącym wiedzieć
      więcej radzę poczytać co to jest " Konflikt Klinefeltera", dowiecie
      się dlaczego jesteście niektóre mało " kobiece".
      Uwaga! -Niezbyt pięknym paniom odradzam czytanie ...może boleć !
      • iluminacja256 Przecież ty nie rozumiesz co piszesz! 03.07.10, 15:18
        Zespoł Klinenfeltera dotyczy tylko i wyłacznie męzczyzn, dokładnie
        tak samo jak hemofilia!

        Zespół Klinefeltera (ang. Klinefelter syndrome) – grupa chorób
        spowodowanych aberracją chromosomalną polegającą na obecności
        przynajmniej jednego dodatkowego chromosomu X w części lub we
        wszystkich komórkach organizmu mężczyzny.

        Klasyczny zespół Klinefeltera występuje u mężczyzn o kariotypie
        47,XXY i jest najczęstszą aneuploidią człowieka, której częstość
        ocenia się na 1:500 noworodków płci męskiej[1].

        Nie wiem, co z tym mają wspólnego dyrdymały o spodniach i kobietach.


        • pennies Re: Przecież ty nie rozumiesz co piszesz! 03.07.10, 15:32
          Inkwizytor ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem, co udowodnił już wielokrotnie. Być może więc tym razem nie zrozumiał nawet, co sam pisze. To jest krańcowe stadium wtórnego analfabetyzmu. Potem jest już tylko wstąpienie do PiS.

          A może chciał być bardzo przebiegły i zasugerować, że kobiety, które nie noszą sukienek, bo na przykład źle się w nich czują, to tak naprawdę mężczyźni z rzeczonym syndromem.

          Niezbadane są ścieżki neuronowe inkwizytora.
          • pochodnia_nerona Re: Przecież ty nie rozumiesz co piszesz! 06.07.10, 19:42
            A wracając do sukienek, to myślę, że trzeba do nich troszkę dorosnąć ;-) Kiedy
            byłam dwudziestolatką, nie nosiłam ich, bo się wstydziłam tego, że mam
            niedoskonałe nogi. Ostatnio zapragnęłam nosić sukienki, bo chyba do nich
            dojrzałam i stwierdziłam, że w porównaniu z tym, co czasem widuję na ulicach,
            moje nogi dają radę :-D Są sytuacje, w których spodnie nie mają konkurencji, ale
            naprawdę sobą i naprawdę pięknie poczułam się w uroczej sukience.
    • benka38 Lizak na szpilkach 09.07.10, 14:10
      He he he ,Oliver Janiak -gejem ! dobree.Ciekawe co na to Karolina ?
      Chociaż musze przyznać że widziałam ich w sesji dla s.Oliver i
      wygladali tam superowo - chociaz nie przepadam za tą parą. Tutaj
      są :www.youtube.com/user/soliverpl#p/a/u/2/kjnSRsM2JvU
    • adnauseam tlumaczka... 26.07.10, 12:18
      ...fatalna. Bez zycia, bez polotu na tych filmikach, te jej
      tlumaczenia niby poprawne ale bezbarwne i kanciaste. Az zal mi kobiet,
      ktore tam byly i nie znaly angielskiego, nie wiedza co traca nie
      rozumiejac Trinny i Susanah.
      Jak widac, nie wystarczy tlumacza modnie wystylizowac zeby dobrze
      wykonal swoja prace...
      • adnauseam Re: tlumaczka... 26.07.10, 12:32
        ps. no ale jak mozna dobrze tlumaczyc, nie znajac nawet poprawnie
        ojczystego jezyka - cytuje : 'Powitajmy pania Barbare, ktora ma
        sylwetke dzwona'. Czego? Chyba dzwonu, bo 'dzwono' to kawalek ryby.
        Zenada, 'kwiat inteligencji polskiej'.
        • ilse2 Re: tlumaczka... 26.07.10, 18:51
          Szanowna Pani zagalopowała się w krytykowaniu tłumaczki. Jej zadaniem było
          wierne oddanie wypowiedzi Trinny i Susannah a nie robienie drugiego show.
          Tłumaczka była opanowana i nadążała za żywiołowymi Brytyjkami. Fakt, zdażyło jej
          się parę błędów językowych, ale nie były to omyłki ciężkiego kalibru
          uniemożliwiające zrozumienie kwestii. Proszę nie budować obrazu umiejętności
          tłumaczki na podstawie jednego występu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka