golawiczanka
18.10.10, 19:13
Niezwykle przywiazana do tworczosci Starszego Pana, orientuje sie, z jaka przyjemnoscia tkwilam latami w blednym przeczuciu, ze adresatkami jego piosenek sa owe nieistniejace, a zatem uniwersalne duze blondyny, gosposie z imponujacymi biustami i inne Gizele, przyoblekane w ksztalty niezapomnianej Kariny Jedrusik. I pewnie juz nigdy nie wyslucham niektorych piosenek bez... zazenowania swiadomoscia co do autentycznej adresatki. Po kompocie...