mamaningin
15.12.10, 11:27
Zgadzam się, to fanaberie rozpieszczanej młodzieży. Sama też byłam niejednokrotnie wyzywana i wyszydzana czy to w szkole czy w domu, ale nigdy bym nie powiedziała (i nie czuję), że kiedykolwiek w życiu byłam ofiarą jakiejkolwiek przemocy. Takie stwierdzenie to po prostu nadużycie.