qv8
24.02.11, 10:27
piszę ten post, żeby zaznaczyć obecność osób takich jak ja - które czekają na felietony Joanny Szczepkowskiej. Przykro mi, że od teraz będą pojawiały się rzadziej. Jeśli te spokojne, mądre, przemyślane teksty mają zastąpić felietony pisane przez "młodszych", to mam nadzieję, że nie będą to następczynie pokroju Kingi Dunin. Bo wtedy w felietonach WO nie będzie już alternatywy dla męczącego już wojującego feminizmu i dyskredytowania innych punktów widzenia.