Dodaj do ulubionych

Pamiętnik komunijny

21.05.11, 19:00
1. W konstytucji zapisane jest, ze mamy prawo wyboru miedzy zajeciami z religii albo etyki. Niestety ciezko jest je wyegzekwowac (szczegolnie w malych szkolach).
2. Komunia ma takze wymiar poza koscielny - impreza dziecka z prezentami, goscmi na ich czesc. Wszyscy je maja, a przygotowywania komunijne obywaja sie w szkole. Sproboj dziecku wytlumaczyc, ze z przyczyn, ktorych nie zrozumie, bedzie pozbawiony tego (prezento, gosci, imprezy:), wiedzac ze inne dzieci zyja tym caly rok... Brak komuni oznacza wykluczenie w swiecie 2 klasistow.
Obserwuj wątek
    • williamadama Pamiętnik komunijny 21.05.11, 22:37
      > a Bóg i tak istnieje, czy to nam się podoba czy nie!

      Tak. I zostal odkryty 2000 lat temu, i nikt go jeszcze nie widzial,
      i nikt go jeszcze nie slyszal (btw. jak rozmawiam z Napoleonem - to jestem swir,
      a jak z Bogiem to wszystko jest si) i go lubimy za oksymorony (zycie po smierci, ciezarna dziewica).

    • godeep Pamiętnik komunijny 21.05.11, 23:23
      1. Czy niedzielna Msza to dla Ciebie wychodzenie z domu w ostatnim momencie, stanie pod kościołem i czekanie na koniec?

      Nie uczestnicze.

      2. Czy Twoje dziecko widzi Cię klęczącego w modlitwie?

      Nie modle sie.

      3. Czy rozmowy o kościele to tylko utyskiwanie na proboszcza i ojca dyrektora?

      Nie znam zadnego proboszcza.

      4. Czy przeżywacie święta jako czas religijnej refleksji czy okres prezentów i wolnego od pracy?

      Nie znam zadnych swiat religijnych

      5. Czy przy niedzielnym obiedzie rozmawiacie ze swoim dzieckiem o czytaniach mszalnych?

      Nigdy nie rozmawialem ze swoim dzieckiem na temat wiary.

      6. Czy przeczytaliście kiedykolwiek ze swoim dzieckiem katolicką książkę?

      Nigdy nie mialem w reku zadnej katolickiej ksiazki.

      7. Kim dla Ciebie jest Bóg?

      Nie znam zadnego Boga.

      8. Jaka jest Twoja wiara?

      Nie wierze.

    • bene_gesserit Re: Pamiętnik komunijny 21.05.11, 23:42
      Wprowadzenie - realne, nie na papierze - etyki jako zamiennika religii usankcjonuje nauczanie religii w szkolach na wieki. Tymczasem wielu uwaza, ze lepiej byloby, gdyby lekcje religii odbywaly sie w starym trybie - w salkach parafialnych, ktore parafie obecnie podnajmuja - a to na stypy, chrzciny i wesela, a to lokalnym przedsiebiorcom.

      Dziecku zawsze mozna wytlumaczyc, ze teoretycznie I KŚ ma byc przezyciem duchowym, a nie kojarzyc sie z odjechanymi ciuchami, balanga i drogimi prezentami. Moze dziecko i tak bedzie sie zwijac z zazdrosci, ale bedzie mialo na czym budowac odpowiedni stosunek do tzw 'obyczajowego katolicyzmu'.
    • lena575 Re: Pamiętnik komunijny 22.05.11, 09:09
      Też odnoszę wrażenie, że spora część ludzi traktuje sakramenty kościoła katolickiego jako element obyczajowości. Często, powiedzmy sobie szczerze, z własnego tchórzostwa i bezmyślnności nie potrafią się przeciwstawic lub odciąć. Wymogi ze "strony kościelnej" traktują jako ogromną uciązliwość a narzekanie na to, odnoszę wrażenie, stało się nawet "trendy". "organizatorów tej szopki" są w stanie winić za koniecznośc zorganizowania przyjęcia w restauracji. Popieprzeni rodzice niby-to-boją-się-traumy jaką ma miec dziecko które do I komunii ze swoja klasą nie pójdzie, jaki to może ich spotkac ostracyzm a nie zanstanmawiają się jakim oni sa przykałdem dla dziecka i co oni sobbą pokazują.
    • mniemanologia Re: Pamiętnik komunijny 23.05.11, 12:23
      Kiedyś gdzieś przeczytałam czy usłyszałam może słowa księdza przygotowującego dzieci do pierwszej komunii - że nie ma większej, czystszej, bardziej bezwarunkowej wiary niż wiara tych drugoklasistów.
      I ja też to miałam. Łaskę wiary. Chodziłam do kościoła, potem na tzw. scholę (śpiewanie w chórze), modliłam się. Nie wiem, jaka była wiara moich rodziców. Początkowo chodzili ze mna do kościoła (zresztą to były czasy, gdy do kościoła chodziło się, powiedzmy, w ramach walki z systemem), potem chyba coraz rzadziej, teraz w zasadzie wcale.
      Straciłam to. Ale miałam. Niezależnie od wiary rodziców, po prostu 2/3 czy 3/4 klasy chodziło razem na religię i byliśmy w to zaangażowani...
    • padafas Pamiętnik komunijny 23.05.11, 14:03
      To już nie to co w latach 1960-70 jak pamiętam gdy chodziło się do sal katechetycznych przy kosciele inna atmosfera
    • puuchatek Pamiętnik komunijny 23.05.11, 17:04
      Mój syn miał swoją Pierwszą Komunię tydzień temu. Nie, nie dostał stosu drogich prezentów. Nie, nie robiliśmy przyjęcia w restauracji (co to w ogóle za paranoiczny pomysł?!), tylko sympatyczny obiad w domu, w gronie najbliższej rodziny. Nie, nie płaciliśmy "grubych sum" proboszczowi - WSZYSTKIE parafialne koszty związane z komunią (wystrój kościoła, książeczki do nabożeństwa, różańce, "dar ołtarza" etc.) zamknęły się w kwocie 100 zł (zrzucaliśmy się jeszcze we wrześniu, jak ktoś nie miał - donosił później albo po trochu).

      Tak, mieszkamy w najzwyklejszej, pół-wiejskiej parafii na obrzeżach podwarszawskiego miasteczka powiatowego. Takiej klasycznej, z niezbyt sympatycznym (tak po ludzku) proboszczem, z młodym wikarym który bardzo fajnie i mądrze przygotowywał dzieciaki do tego wydarzenia.

      W klasie mojego syna jest JEDNA dziewczynka z niewierzącej rodziny, która (siłą rzeczy) do komunii nie szła. Nie, nikt w klasie jej nie wyśmiewał, nikt jej palcem nie pokazywał, a jak wczoraj urządzała urodziny, to przyszła prawie cała klasa i wszyscy świetnie się bawili.

      Czyżbyśmy byli aż tak wyjątkowi?...
      • notting_hill Re: Pamiętnik komunijny 24.05.11, 09:35
        Też myślę (i wiem z doświadczenia), że ludzie bardziej boją się na wyrost i stwarzają sobie sami problemy. Wiekszość tych niedogodności i spodziewanych przykrości powstaje w ich głowach.

        Nigdy nie spotkała mnie żadna przykrość z powodu tego, że moje córka nie poszła do komunii (ani nawet nie jest ochrzczona). owszem, było gadanie w rodzinie, ale mając całkowitą pewnośc, że tak właśnie chcę, zlałam to z łatwością. Ale do tego trzeba mieć przekonanie o swojej racji. Tak naprawdę ci, co wyrażają opinię, że sobie "nie wyobrażają" mają sami namieszane w głowach i sa niepewni swoich wyborów. Nie żal mi konformistów, bardziej mi żal że wychowują pokolenie następnych konformistów. No, ale każdemu dane jest to, co jest mu dostępne.
    • raczek-nieboraczek Re: Pamiętnik komunijny 29.05.11, 21:38
      z igły widły

      przygotowanie komunijne to zestaw nabożeństw, śpiewu i katechez
      plus ubranko z poliestru

      potem obiad w domu, biblia ilustrowana, kompas i używany telefon

      różańca i medalika też zazdrościsz ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka