ardzuna 09.01.06, 12:50 Lepiej, zeby młoda dziewczyna wpadła, niż brała te - tfu - szatańskie hormony, których nazwy nie powinna nawet wymawiać. Niestety nasz kraj taki jest, ale cała nadzieja w tym, że to sie będzie powoli zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mieczkosia1 Re: List tygodnia 09.01.06, 22:42 Madra dziewczyna - niekoniecznie dlatego,ze w wieku 17 lat decyduje sie na rozpoczecie (?) wspolzycia, bo osobiscie uwazam, ze mimo wszsytko jest to za wczesnie, ale dlatego, ze rozsadnie patrzy na zycie. Odpowiedzialnie. moze bedzie mniej placzu pozniej... przykre natomiast to, ze ma racje z bardzo krytykujaca postawa ginekologow... Az by sie chcialo czasami nimi potrzasnac i wrzasnac:"twoim obowiazkiem jest SLUZYC a nie SADZIC". ciekawe, kiedy to sie zmieni - mam na mysli etyke i kulture lekarska. Odpowiedz Link Zgłoś
winka53 Re: List tygodnia 12.01.06, 00:17 <Nie zmieni sie szybko..bo kosciol rzadzi....i wszyscy robia pod dyktando,, smutne...ciemnota i zabobon....... Odpowiedz Link Zgłoś
kpodkowa Re: List tygodnia 12.01.06, 19:21 W sprawach dotyczących współżycia, uważam że warto zaczekać. Mam 25 lat i nigdy nie współżyłam, jestem katoliczką a ponadto marzę o odpowiedzialnej, prawdziwej miłości. Jednak zgadzam się z opinią, iż każda wizyta u ginekologa powinna przebiegać w atmosferze szacunku do drugiej osoby. Dla młodej dziewczyny, której ciało nagle zmieniło sie nie do poznania i zaczyna reagować na nieznane dotad bodźce, już sama wizyta u ginekologa może być bardzo stresująca. Dlatego też lekarz powinien podejść w bardzo profesjonalny sposób, bez względu czy pracuje w przychodni prywatnej czy państwowej.Nasze ciało jest delikatniejsze, i bardziej skomplikowane, dltego też mamy prawo do dokładnej i zyczliwej opieki, bez względu czy ktoś przychodzi pośrodki antykoncepcyjne czy naokresowe badanie.Uważam bowiem, ze kazdy przed soba odpowiada za to, jaki sposób pokieruje swoją przyszłością i potępianie kogokolwiek nie jest moim zamiarem. Jeżeli chodzi o "wpadkę"- to uważam że o wiele gorsza od hormonów jest aborcja. Bo ciąża to nie "wpadka" ale nowe zycie, za które ktoś powinien wziąść odpowiedzialnosć. A do dojrzałej miłości zaczyna sie wychowywać juz od niemowlęctwa, więc jaka bedzie matka, takie jej przyszłe dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
mastermixer6 Re: List tygodnia 11.02.06, 13:51 Szatanem to chyba ty jesteś nie można zmuszać kogoś do rodzenia dzieci,a poza tym środki antykoncepcyje były stosowane przed narodzeniem Jezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: List tygodnia 12.02.06, 09:11 Mogły być i hormonalne, w końcu ludzie korzystali z produktów zwierzęcych i roslinnych w medycynie od dawna.Może nie wiedzieli czemu, ale wiedzieli, że działa. Odpowiedz Link Zgłoś