Dodaj do ulubionych

Mam dziecko z szefem

25.03.06, 09:13
Gdyby ta sytuacja zdarzyła się 17-latce to bym się nie dziwiła. Natomiast
autorka ma 40 lat, był czas żeby nabrać doświadczenia i nauczyć się
przewidywać.
Od dawna zastanawiam się, czy listy w WO są autentyczne, czy redakcja nie
pisze ich sama do siebie.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Mam dziecko z szefem 25.03.06, 12:56
      kol.3 - mnie też to zastanawia
      i jeszcze ta pani uważa że to ją skrzywdzono
      no cóz...
      ona to wie,
      już zna te historę ,
      że zona go nie rozumie,
      że wcale ze sobą nie spią
      ona na pamięc to umie
      • kaja206 Re: Mam dziecko z szefem 25.03.06, 16:07
        To zastanawiające, że faceci ciągle podają naiwnym kobitkom ten sam tekst
        ( zauważyła to Osiecka w cytowanym przez poprzednika fragmencie piosenki)a one
        cały czas wierzą w to, że gość zostawi mieszkanie, samochód oraz inne wszelakie
        dobra i pójdzie za nimi na koniec świata.Swoją drogą facet nie za bardzo cenił
        Twój intelekt, jeśli sądził, że nie musi się wysilać i poleciał Osiecką.Musisz
        mieć w sobie coś z łatwej ofiary, skoro już drugi facet robi cię w konia.A nie
        mówiła ci mama, że na cudzej krzywdzie własnego szczęścia nie zbudujesz?
        • holka77 Re: Mam dziecko z szefem 25.03.06, 17:04
          Przeczytałam ten list i pomyślałam, że to żart.
          Jeśli nie, to bez przesady jego autorkę można uznać za ubezwłasnowolnioną. Po co
          ona napisała, po to by się teraz cała żeńska brać nad nią użalała? Wymaga osądu
          dla faceta, a sama nie widzi, jak postępuje? Po co ten wstęp o jego zimnym domu
          i wyrachowanej żonie? Aa to takie usprawiedliwienie!
          I na koniec, dla mnie bomba: odda dziecko do adopcji. Super! Gratuluje bezdennej
          pustoty! Może to i lepiej dla dziecka, że to nie ona będzie je wychowywać.
          Była z gościem dla kasy i kwita, może znajdzie następnego "i znowu będzie żyć po
          bożemu". (Jeśli już dopasowujemy cytaty.)
          • annb ciekawe czy 25.03.06, 17:48
            zona wie że jest zimna i nic ich nie łaczy
    • login.kochanie Re: Mam dziecko z szefem 26.03.06, 11:32
      Podzielam zdanie, że list może być wymyślony, ze względu na końcową pretensję
      autorki, że ojciec jej dziecka jest głęboko wierzący i fałszywie wychował swoje
      dorosłe dzieci.Jeśli taki głęboko wierzący to czemu miał kilkuletni romans z
      autorką? Wtedy jej to nie dziwiło ?
      • wika_wika Re: Mam dziecko z szefem 26.03.06, 13:21
        Jakby nie patrzeć, autorka listu jest niekonsekwentną idiotką - myślała, że
        facet do końca życia będzie ją utrzymywał? Jak romansowała, to nie zauważyła że
        coś nie gra w jego postępowaniu (taki wierzący i zdradza żonę)? A dziecka
        przecież się wcale nie wyparł i nie powiedział, że nie będzie pomagał w jego
        utrzymaniu. Nawet jeżeli list jest wymyślony, to można go było wymyśleć lepiej.
        Wygląda na napisany przez nudzącą się piętnastolatkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka