frompolandcountry
11.08.06, 23:52
Szkoda,że konkretnych gości się oprowadza po tych tandetnych zajazdach!
(W takiej prowincji musiał podtrzymywać rozmowę?). Tacy goście z reguły
szukają analogii na poziomie rozwoju country,które odwiedzają,relaksując przy
okazji swoje germańskie głowy. Czyli w sumie się udało nice good time (czy
jakoś)?