Emily Atef

26.03.07, 18:42
rezyserka mowi ciekawe rzeczy, szkoda ze film straszliwie kiepski, widzialam w
niemieckiej tivi
    • ppo Mnie tam się w Polsce bardzo podoba. 27.03.07, 21:43
      I bynajmniej nie uważam, żeby ktoś (zwłaszcza cudzoziemiec!) był lepszy ode
      mnie. A już na pewno nie ZAWSZE. Pani Emilia musi się jeszcze dużo nauczyć o
      naszym kraju. Najlepiej przebywając z Polakami z innych kręgów, niż tylko
      robotniczo-frustacyjno-emigracyjne (tacy ludzie w każdym kraju są
      niezadowoleni). Filmu jeszcze nie widziałem, ale chętnie się nań wybiorę.
      • lol76 zazdrosni o sukces swojej kobiety 28.03.07, 10:16
        To chyba parwda. Przynajmniej w moim przypadku. Po wyjezdzie z kraju zwiazalem
        sie z kobieta ktora odnosila dosyc znaczne sukcesy zawodowe. Szlag mnie trafial
        przez dlugi czas i nie potrafilem zaakceptowac ze ona jest pod tym wzgledem
        lepsza ode mnie. Nie pomagalo tlumaczenie sobie, ze w polsce skonczylem studia
        i mialem szanse na bycie 'kims' (hahahaha). Do czego zmierzam... Zajelo mi lata
        zeby skonczyc studia za tutaj, rowniez osiagnac pewne sukcesy i oswoic sie
        wreszcie z faktem ze moja kobieta osiagnela sukcesy. Teraz potrafie z nia o tym
        rozmawiac i zwyczajnie chwalic ja za to - nie mam tego, glupiego leku jaki
        mialem na pocztaku. Wiem ze to absurdalne i ze pownieniem byc taki od poczatku -
        patrzac jenak teraz z perspektywy byla to powazna psychologiczna blokada.
        Mysle o sobie teraz ze bylem przez to skonczonym idiota i wiem ze ranilem tym
        swoja kobiete. Ona jednak rozumiala i byla cierpliwa. Ludzie sie zmieniaja.
        Zycze takeigo podejscia wszystkim aczkolwiek rozumiem to podejscie zle (ktore
        mialem na poczatku).
        Kobiety, zycze wam wszystkim zebyscie osiagaly sukcesy!!!
    • mariuszdd W hotelu pracowniczym w Wałrzychu 28.03.07, 09:01
      Pierwszy sekretarz
      Czerwone napisy "Socjalizm ,budujemy i murujemy"
      Sala dansingowa z lat 50
      Starsi ludzie tańczący przy keybordowym disco polo .
      Dymiąca koksownia .
      Ha ,ciekawe czy ten ten robotnik ma wąsy ?
    • avatary ale to ładne i mądre 28.03.07, 09:07
      dziękuję za ten wywiad i opowieść
    • andida Re: Emily Atef 28.03.07, 09:35
      No wlasnie, tez widzialam ten film w Niemiecku. Dosc podrzednie pokazuje nasz
      kraj. Taka bidna historia - i dziewczyna bidna, i ludzie bidni. Do klasyki ten
      film nalezec nie bedzie.
    • nieszka2006 Slask to Walbrzych albo Walbrzych to Slask?eee 28.03.07, 10:04
      czemu zawsze generalizuje sie mowiac Dolny Slask to poprostu Slask. Tak nie
      jest. Mysle ze kazdy ktorego by zapytac w tym regionie czy mieszkasz na Slasku
      odpowie nie......Dolny Slask to zupelnie cos innego niz poprostu Slask. I jakie
      kopalnie jak od nastu lat juz nie dzialaja.....zapomnieli dodac kopalnie -
      ruiny, tam to tylko zlomiarzy mozna spotkac. No ale z koksowniami to sie
      zgadzam. Porazka straszna. Tragiczne miasto.
    • anu_anu Re: Emily Atef 28.03.07, 11:48
      A mi się bardzo podobał, widziałam na festiwalu Ery we Wrocławiu.
      Jest dokładnie taki jak opisano w atrykule. I ma w tle Wałbrzych - taki jaki
      jest. Ani piękniejszy, ani brzydszy.
    • infundibulum a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 12:08
      Nie dziwie sie facetom ze odczuwaja dyskomfort kiedy kobieta ma lepsa prace i
      utrzymuje meza. Niedys bylo tak ze mezczyzna musial upolowac zwierza i chronic
      rodzine. To pierwotne instynkty i nie da sie tego zniszczyc.... co tu duzo sie
      rozwodzic. Za duzo byscie chcialy...zeby facet gotowal i zastanawial sie do
      czego wlasciwie jest potrzebny. Siedzacy myslacy facet w domu popadnie predzej
      czy pozniej w alkocholizm. Ja chce choc na pozor nie sprawiac gorszego gorzej
      wyksztalconego od przyszlej zony. Koncze medycyne studia i licencje pilota...
      moze mnie za predko nie przescignie :D
      • cerezanita Re: a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 12:15
        1. kobieta też nie chce być przydupasem.
        2. siedząca w domu myśląca kobieta również zwariuje.
        3. alkoHolizm.
        • linia.frontu Re: a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 15:32
          Cały Hłasko. Ten, który w Pięknych dwudziestoletnich pisał o przedstawianiu
          Polaków w Zachodnich filmach, tych Polaków zza żelaznej kurtyny. Nie taka jest
          moja Polska. Polskie disco i niewykształcony robol, nieodpowiedni dla Molly,
          wspaniałej kobiety sukcesu, której wyrządził krzywdę, w tym nie ma prawdy o
          Polsce i o polskości, a przynajmniej ja nigdy tak o tym nie myślałam. I praca
          sprzątaczki też nie jest "odwróceniem ról". Natomiast refleksja o Polsce,
          będącej pięknym krajem i o tym, że tylko Polacy tak o niej nie myślą, bo ciągle
          im się wydaje, że ktoś jest lepszy od nich - dla mnie w tych paru słowach ujęła
          istotę polskości.

          • linia.frontu Re: a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 15:37
            A, żeby nie było niedopowiedzeń - nie taki też jest mój polski robotnik, to
            jest to, jak odczytałam artykuł.
          • nadodra Re: a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 16:19
            Jejku, ale ten Marcin tam nie wystapi reprezentujac polskosc! Poza tym, sama
            Molly chyba nie myslala o antykoncepcji w odpowiednym momencie...bardzo
            odpowiedzialna. Tysiacy takich Marcinów mozna spotkac w Niemczech, w Irlandii, w
            Polsce, w Stanach...liczy sie historia, a nie to, jak wyglada miasto lub czy
            facet jest Polakiem czy nie.
            • auvergnat Re: a ja nie chce byc przydupasem 28.03.07, 16:36
              Dokladnie, nadodra ma racje...
              A tak w ogole to fakt, ze Irlandka jest sprzataczka w Polsce JEST odwroceniem
              rol. Smutne, ale prawdziwe.


              pozdrawiam!
              • annie_laurie_starr Re: a ja widze parelele z filmem Felicia's Journey 28.03.07, 16:50
                W 1999 roku byl taki film "Felicia's Journey": Irlandka w ciazy szuka w Anglii
                chlopaka, ktory ja zaplodnil. On tez jest robotnikiem i ona lazi po tej
                robotniczej dzielnicy. Nie znajduje go, ale za to poznaje seryjnego morderce.
                Ciekawe czy rezyserka "Drogi Molly" widzala ten film.
    • loaststation3 Emily Atef 05.04.07, 22:35
      KOBIETY TO świnie? NIE. Bo żadna świnia nie jest potworem.
    • loaststation Emily Atef 05.04.07, 23:04
      Przecież to jest film o tym, jak pusta kobieta zabrała ojca dziecku i dziecko
      ojcu. I o tym, że liczy się tylko egoistyczne JA, że nie ważne KIM (człowiek)
      jest, ale jaką ma pracę, w jakim żyje środowisku, czy ma ukończone studia.
      Ten film pokazuje, że kobiecie nie wolno pozostawiać wyboru, miejsca na życiowe
      decyzje, bo one nie mają na to "wewnętrznego programu", i popełniają zbrodnie-
      moralne oczywiście, bo cała sfera kobieca naszej kultury nie podlega prawu
      kodeksowemu (np. nie można oskarżyć żony o tworzenie złego ogniska domowego)
      czy złe wychowanie, a ofiary to dzieci i ojcowie.
      • piekielnica1 Re: Emily Atef 08.04.07, 09:07
        > Ten film pokazuje, że kobiecie nie wolno pozostawiać wyboru, miejsca na
        życiowe
        >
        > decyzje, bo one nie mają na to "wewnętrznego programu", i popełniają zbrodnie-
        > moralne oczywiście, bo cała sfera kobieca naszej kultury nie podlega prawu
        > kodeksowemu (np. nie można oskarżyć żony o tworzenie złego ogniska domowego)
        > czy złe wychowanie, a ofiary to dzieci i ojcowie.

        Jak może być głową rodziny, ktoś kto nie jest odporny na wabienie pustej
        kobiety, ktoś bez siły wewnętrznej i charakteru?

        > I o tym, że liczy się tylko egoistyczne JA,

        Liczy się tylko męskie JA, niezależnie jak bardzo jest egoistyczne?



Inne wątki na temat:
Pełna wersja