magdalena9926 23.04.07, 12:10 Witam, szukam w necie jakiś dodatkowych informacji na ten temat, formularza zgłoszeniowego lub opisu procedury. Bardzo bym prosiła o przesłanie jakiegoś linka! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
banak83 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 23.04.07, 19:48 anatom.slam.katowice.pl/Content.asp?opcja=donacja1 Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena9926 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 24.04.07, 09:57 Dziękuję za pomoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja zwłok? 26.04.07, 09:43 Jeśli absolwenci AM w Gdańsku i AM w Warszawie twierdzą, że nie przekażą swojego ciała, żeby bawiła się nimi znudzona banda dwudziestolatków - uberali im buty, okulary robili teatrzyki - to dlaczego ja mam się na to zgodzić? A skąd taki brak szacunku? A bo to jakistam pijaczek, a poza tym "ja sie na to nie zgodzę" - twierdzą studenci. No to może wprowadzić mały przymus? Masz kontatk z ludzkim ciałem podczas studiów - masz obowiązek bycia dawcą na potrzeby nauki. Czym by to skutkowało? W ciągu kilkudziesięciu lat problem by znikał - każda grupa miałby swojego kolegę sprzed 40 lat do badań (nie sądzę żeby wszyscy się nadawali). No i każdy student miałby świadomość, że za 40 to właśnie lub jego kolegi / koleżanki jego będą tutaj trzymać - i wiedząć to postawiłby się na miejscu osoby, która umierając ma nadzieję, że jej ciało nie będzie przedmiotem żartów. Ale to nie przejdzie. Nie, bo każdy kto miał z tym kontakt wie, jak bardzo dowcipni potrafią być studenci. pozdrawiam P. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 10:19 a moze nie przejdzie bo to niezgodne z prawem i przyzwoitoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 10:52 Rozumiem, że słowo przymus jest nieszczęśliwie dobrane. Proponuję zamienić je terminem: "wymóg". Każdy kto chce wykorzystać ciało ludzkie do badań naukowych / nauki, musi sam zadeklarować pośmiertne oddanie swojego ciała do takich samych bądź zbliżonych badań naukowych. Jeśli ktoś z forumowiczów posiada wiedzę: na jakiej podstawie miałoby wprowadzenie takiego wymagania nie być zgodne z prawem - proszę niech się nią podzieli. Nie jestem prawnikiem tylko programistą komputerowym i w ogóle nie widzę tutaj nic nie zgodnego z prawem. Jeśli chodzi o przyzwoitość, to nie widzę w takim wymaganiu nic nieprzyzwoitego. Nieprzyzwoitym wydaje mi się fakt, że ktoś używa ciała ludzkiego do nauki, a sam twierdzi, że nigdy by martwego siebie dla tego celu nie poświęcił. Ale o przyzwoitości nie należy dyskutować zbyt długo. Odpowiedz Link Zgłoś
flash3r Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 11:19 Ok z jednej strony mówicie o patologicznych jednostkach, którzy przez pomyłkę dopuszczono do studiowania na AM i podejrzewam, że jest to pojedynczy przypadek. Ale z drugiej strony (tak jak to było w tekście) kto by chciał być leczony przez niedouczonego lekarza? Inna sprawa, że w polskiej kulturze utarł się zwyczaj, że chcemy być chowani jak faraonowie - byle jak najwięcej ze sobą zabrać i być w całości Odpowiedz Link Zgłoś
dresiarz007 Niech przekazuja Szwedzi,Anglicy ,Irlandczycy 26.04.07, 11:38 Niedawno,tez w Wyborczej byl artykul o studentach akademii medycznych,z ktorych niemalze 100% chce zaraz po studiach wyjechac.Skoro chca leczyc Anglikow niech sie ucza na Anglikach. Odpowiedz Link Zgłoś
cuauhtemoc Re: Niech przekazuja Szwedzi,Anglicy ,Irlandczycy 26.04.07, 12:22 No to my musimy czym predzej zaczac wysylac nasze zwloki na Bialorus i Ukraine. Bo pewnie z tego kierunku przyjada nasi przyszli lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
junkiers join to liver-donors in big corporation of america 26.04.07, 12:53 MONTY PYTHON'S MEAING OF LIFE. sie klania - haha haha! Odpowiedz Link Zgłoś
olusiaaaa85 Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 14:47 Ja osobiscie tez poswięcę sie dla celów naukowych :P ... wiem , jaki teraz jest problem.. u nas na uczelni sa same stare preparaty zdezelowane przez lata, żadnych zwłok "swiezych" ... jakiś czas temu chyba jedne sie trafiły... ale co to są jedne zwłoki na całej Akademii ...a to nieodzowny element nauki anatomii człowieka : ) i bez tego jest naprawde ciezko Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 20:27 Dobry pomysl! Sama nie zgodzilabym sie na donacje, niby po smiercie nie robi to juz roznicy, ale fakt, ze moje cialo mogloby trafic w rece jakichs dowcipnisiow, sam fakt, ze cialo, ktore jest dla mnie cenne (jakkolwiek to brzmi) mialoby byc workiem treningowym, przeraza mnie. Oddalabym z checia ograny do przeszczepu, wszyskie, ktore sa mozliwe, ale nie dalabym ciala do cwiczen. A potem do pieca ... Odpowiedz Link Zgłoś
fakara Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 01.05.07, 13:18 Z jednej strony się z Tobą zgadzam - gdyby był taki wymóg, to donacja po pierwsze przestałaby się kojarzyć z bezdomnymi, a po drugie studenci, mając świadomość, że ich ciałami też będą się zajmować jacyś studenci, nie traktowali by ich jak niezbyt ładnie pachnących zabawek. Ale z drugiej strony - absolwenci akademii medycznych i prawa (bo na prawie też ma się przecież zajęcia w prosektorium) unikaliby zapewne donacji jak ognia, podobnie jak ich rodziny. I jakiego narzędzia miałaby używać uczelnia, żeby wyrwać od rodziny ciało niegdysiejszego studenta? Czy byłoby to regulowane prawnie? Są religie, w których kremacja nie jest uznaną formą pochówku. Wyobrażasz sobie babcię, która szarpie się z policją o zwłoki właśnie zmarłego męża, którego chce pochować według własnych przekonań, i nic jej nie obchodzi, że on 50 lat wcześniej miał zajęcia w prosektorium? Sprawy śmierci i pochówku są chyba zbyt delikatne, żeby tak w nie wchodzić z butami i stawiać wymogi tego typu. Odpowiedz Link Zgłoś
paula266 Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 10:29 pawciu2 napisał: > Jeśli absolwenci AM w Gdańsku i AM w Warszawie twierdzą, że nie przekażą > swojego ciała, żeby bawiła się nimi znudzona banda dwudziestolatków - uberali > im buty, okulary robili teatrzyki - to dlaczego ja mam się na to zgodzić? > > A skąd taki brak szacunku? A bo to jakistam pijaczek, a poza tym "ja sie na to > nie zgodzę" - twierdzą studenci. > > No to może wprowadzić mały przymus? Masz kontatk z ludzkim ciałem podczas > studiów - masz obowiązek bycia dawcą na potrzeby nauki. > > Czym by to skutkowało? W ciągu kilkudziesięciu lat problem by znikał - każda > grupa miałby swojego kolegę sprzed 40 lat do badań (nie sądzę żeby wszyscy się > nadawali). No i każdy student miałby świadomość, że za 40 to właśnie lub jego > kolegi / koleżanki jego będą tutaj trzymać - i wiedząć to postawiłby się na > miejscu osoby, która umierając ma nadzieję, że jej ciało nie będzie przedmiotem > > żartów. > > > Ale to nie przejdzie. Nie, bo każdy kto miał z tym kontakt wie, jak bardzo > dowcipni potrafią być studenci. > > pozdrawiam > P. zgadzam się z tym co napisałeś, mam kolegę który skończył medycynę,więc trochę słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka_zuzka25 Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 11:11 Bez przesady, co mi za różnica, czy po mojej śmierci ktoś sobie będzie za mnie robił jaja i mi zakładał okulary czy nie?? Przynajmniej jakiś pożytek jeszcze ze mnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wal.do Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 14:25 pawciu2 napisał: > Ale to nie przejdzie. Nie, bo każdy kto miał z tym kontakt wie, jak bardzo > dowcipni potrafią być studenci. > A co Ci za różnica? Jeśli jesteś wierzący, to wiesz jak sądzę, że to dusza a nie ciało są najważniejsze. A jeśli wierzący nie jesteś to już zupełnie nie rozumiem co Cię obchodzi co się stanie z Twoim truchłem po śmierci. Oszczędzasz na wypas dla tych tłustych białych robali i innych zyjątek? ;) To sie nazywa dbałość o utrzymanie ekosystemu :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olusiaaaa85 Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 14:40 pomyśl, ze to moze co poniektórych może z lekka odstraszyć taki przymus... a lekarzy już teraz brakuje ... Ci starsi kiedyś umrą... młodzi wyjeżdzaja za granice.. a nie wszyscy beda chetnie iść na Akademie Medyczne ... sama studiuje na AM wiec wiem;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_med Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 26.04.07, 15:05 O, widzę, że kolega zatroskany o swój "drugi byt"! Planowanie ma przyszłość, a to chwali się, a jakże. Pozwolę sobie Szanownemu przypomnieć o przyborach niezbędnych, które warto byłoby zabrać ze sobą na Ostatnią Podróż. "Wszystko kręci się wokół pieniądza" Na pewno warto zatroszczyć się o finanse, bo jak człowiek wybiera się w podróż, to warto mieć trochę grosza przy duszy. Im dalsza podróż, tym więcej. "Polak głodny to Polak zły" Możesz wziąć ze sobą także jedzenie, bo wiadomo, że człowiek coś by przekąsił od czasu do czasu. Wiesz, ja nie jestem przekonany do jadłodajni przy trasie. Możliwe, że coś znajdzie się sensownego, bo w końcu jest ruch w biznesie, ale do swojego mam większe zaufanie. Ja biorę ze sobą goloneczkę, która najlepiej smakuje z chłodnym piwem. :-) "I niech moc będzie ze mną" Skoro jesteśmy przy konsumpcji, to człowiek przy okazji by się zabawił, a jak zabawa, to obowiązkowo muzyka! Ponieważ jesteśmy w podróży, to urządzenie odtwarzające również powinno być mobilne. Ze względu na przewidywany czas podróży (wieczność), warto wybrać urządzenie zasługujące na miano ponadczasowego. W tym miejscu pozostawię miejsce na subiektywne preferencje kolegi. Moim zdaniem iPod wydaje się dobrym wyborem. Jedynym przewidywanym problemem może być mimo wszystko zbyt wysoki pobór prądu. Albo zapas akumulatorów, albo umówmy się na ładowanie z sieci. Nie wiem tylko jakie może być standardowe napięcie w gniazdku... "Nic co ludzkie, nie jest mi obce" Na swoją ostatnią podróż zaplanowałem zabrać więcej rzeczy, jednak niektóre z nich mogą wydawać się Czytelnikom dziwne lub śmieszne, więc chętnie wymienię się uwagami na temat Listy Rzeczy do Zabrania na Ostatnią Podróż w prywatnych wiadomościach na emailu. Z pozdrowieniami... [podpis nieczytelny] P.S. Pawciu2, czy Ty na prawdę uważasz, że gdy umrzesz, będzie można Cię jeszcze "obrazić moralnie" or sth? Odpowiedz Link Zgłoś
vanarothiel Re: dlaczego sami zainteresowani nie przekazuja z 16.05.07, 21:38 > Ale to nie przejdzie. Nie, bo każdy kto miał z tym kontakt wie, jak bardzo > dowcipni potrafią być studenci. A pan miał z tym kontakt? Czy tylko wymyśla? Studiuję na AM w Gdańsku i spędziłam cały rok na zajęciach w prosektorium. Panuje tam śmiertelna (sic!) powaga. Z żadnymi "zabawami" nigdy się nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmo31 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 24.04.07, 23:23 anatom.slam.katowice.pl/Content.asp?opcja=donacja1 Odpowiedz Link Zgłoś
pamana Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 25.04.07, 14:06 Bardzo "fajna" sprawa ,mozna sie czyms przyczynic po smierci,pochwalam takie rozwiazanie,ja od zawsze powtarzam iz chce aby moje cialo zostalo rozdane po chorych potrzebujacych . moja rodzina o tym wie ,czy wykona moja wole nie wiem ,sprawdzic nie sprawdze ;-) nie rozumiem iz ludzie wola byc pożarci przez robale i splukani wraz z deszczem zamiast oddac cialo,po co im to cialo?marmur mozna postawic jako miejsce symbol. ciekawe czy mozna pochowac resztki w innym miejscu ,czy tylko na tym wskazanym cmenatrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
oliweczka73 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:45 Mnie bardziej przeraża że moje ciało będzie gniło w ziemi niż to że mogliby je kroić studenci ;)) Informowałam rodzinę, że jeśli będzie taka możliwość mogą oddać moje organy do transplantacji ale pierwszy raz słyszę, żeby można było oddać ciało dla studentów medycyny. Muszę o tym pomyśleć, nie jest to łatwa decyzja...Nie jest łatwo muśleć, że kiedyś mnie nie będzie...Trudno mi to sobie nawet wyobrazić... Odpowiedz Link Zgłoś
suszona.sliwka Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 09:42 Nie jestem w 100% przekonana czy chciałabym leżeć na stole w prosektorium.. Może za mało wiem na temat przekazania ciała do celów naukowych i o tym co się z ciałem dzieje, może ogranicza mnie zwyczajny ludzki wstyd przed nagością przy obcych, głupie to ale tak jest.. W tej chwili oddaję regularnie krew, noszę deklarację o chęci oddania organów po smierci i jestem w bazie dawców szpiku kostnego. Tyle moge zrobić na ten moment. Może kiedyś się przekonam do oddania ciała. Pozdrawiam wszystkich, którzy się zdecydowali, gratuluję, dla mnie to wielka odwaga z Waszej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
emk6 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 10:11 > Nie jestem w 100% przekonana czy chciałabym leżeć na stole w prosektorium.. Nie bez powodu Maryla Poszepszynska spiewala ze w prosektorium najweselej jest nad ranem... Teraz to sie zastanawiam czy lepiej oddac swoje organy, czy tez cale cialo na eksperymenty medyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
krutki777 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 10:12 >może ogranicza mnie zwyczajny ludzki wstyd przed nagością przy >obcych, głupie to ale tak jest.. Po śmierci nie będziesz czuła wstydu, wzroku innych na sobie. Wolałabyś żeby Twoim ciałem po śmierci zajął się człowiek dla dobra innych ludzi czy wolisz zasilić glebę substancjami mineralnymi? Jeśli o mnie chodzi to nie mam nic przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
suszona.sliwka Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 13:24 Dla dobra innych ludzi mam deklarację o chęci oddania organów do przeszczepów więc w jakiś sposób przysłużyć się mogę. Obiektem do prosektorium może być KAŻDY a dawcą organów tylko ZDROWY człowiek. Tak czy siak resztki zgniją w ziemi albo pójdą z dymem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka_zuzka25 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 11:14 suszona.sliwka napisała: > Nie jestem w 100% przekonana czy chciałabym leżeć na stole w prosektorium.. chyba lepiej na stole w prosektorium niż w grobie... ja tego nie potrafię zrozumieć Odpowiedz Link Zgłoś
suszona.sliwka Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 13:26 Anie napisałam przypadkiem że zamierzam oddać organy po smierci?? Nie zgniję więc bez pożytku prawda?? Fajnie jest umieć czytać i rozumiec to co się czyta.. Odpowiedz Link Zgłoś
news4us donacja? - to juz nie ma slow w polskim jezyku !? 26.04.07, 09:46 OFIAROWANIE - wlasciwa wymowa i znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
krutki777 Re: donacja? - to juz nie ma slow w polskim jezyk 26.04.07, 10:16 Ofiarowanie kojarzy mi się zbyt religijnie i jest nacechowane heroizmem. A tu donacja - następne słowo by móc nim zastąpić dar, podarunek, darowiznę, nadanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
luc.as Re: donacja? - to juz nie ma slow w polskim jezyk 13.09.08, 12:58 Może lepiej zastąpić słowem: "użyczenie" ? W końcu po pracy medyków ciało (w jakiejkolwiek formie ono jest) chowa się... Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Zdecydowalem,tak,wyrazam zgode. 29.08.10, 15:50 Jutro podejme pierwsze kroki.Moze uzyskam pomoc od lekarza rodzinnego,czy ktos ma wiedze? Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Zdecydowalem,tak,wyrazam zgode. 23.09.10, 22:23 Pierwsze kroki sa trudne,moze bedzie latwiej gdy uczelnie zaczna nowy rok akademicki? Czy ktos to zalatwial i moze mi pomoc,udzielic rad? To wazne i musze to zalatwic. Odpowiedz Link Zgłoś
wraczek Błędy nie wynikają z braku ciał do sekcji. 26.04.07, 09:48 Wynikają z tego że większośc naszych lekarzy to typki które dostały specjalizacje (a czasem i studia) po znajomości. Ktos taki nawet robiąc na studiach wiwisekcję pozostanie jedynie konowałem. Dowody? Najgorszą w Polsce Akademią Medyczną jest akademia wrocławska. A przecież są tam pełne kadzie z ciałami formalinie. Pracujący tam twierdzą, że spora ich część pochodzi jeszcze z czasów niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo PiS rozwiazal ten problem 26.04.07, 10:18 do tej pory prawie kazdy mogl dostac specjalizacje i nie byly potrzebne zadne znajomosci. Rzady PiS to zmienily bo rzad przestal finansowac specjalizacje wiec nie bedzie zadnych specjalistow i problem sie rozwiaze. Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Każdy mógł się dostać. Ha ha ha. 26.04.07, 11:12 Synusiowie profesorów, względnie ich znajomków. Nie opowiadaj mi że kasta gardząca innymi ludźmi i żądająca łapówek za leczenie na sprzęcie kupionym z ich składek gdzie indziej postępuje uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
czapajewasyn Bezczeszczenie zwlok! 26.04.07, 09:50 Widzialem zdjecia jakie studenci akademii medycznej robia sobie na pamiatke po takich zajeciach np trzech studentow trzymajacych noge, albo twarz studenta a obok glowa przekrojona na pol plus ciekawostki typu wiazanie kokardek z nerwow albo zabawa genitaliami itd itp Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: Bezczeszczenie zywych 26.04.07, 10:16 To twoje ryzyko. student sie nauczy na plastkowym modelu, ktory bedzie kiespki i tani bo jestesmy w Polsce a nie w USA. Zostanie chirurgiem i pokroi cie jak plastikowy model - twoja sprawa, twoje ryzyko. Poza tym ja widzialem jak minister nasmiewal sie z Papieza jak wysiadal z helikoptera - moze powinnismy zakazac uzywania helikopterow? Odpowiedz Link Zgłoś
czapajewasyn Re: Bezczeszczenie zywych 26.04.07, 10:27 domyslam sie wiec ze ty oddasz swoje zwloki do akademii medycznej? a poza tym chirurdzy wyksztalceni na moich zwlokach i tak niewiele juz dla mnie moga zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka_zuzka25 Re: Bezczeszczenie zywych 26.04.07, 11:16 Przecież już Cię tu nie będzie! Co Ci za różnica, czy ktoś się trochę z Ciebie ponabija czy nie? Więcej dystansu chyba by się przydało... Odpowiedz Link Zgłoś
zephyrus Re: Bezczeszczenie zywych 26.04.07, 12:29 Ja np chętnie oddam. Co prawda jestem młody i planuje żyć jeszcze długo, ale nigdy nic nie wiadomo - zgodę mogę podpisać. Uważam coś takiego za gest dobry i szlachetny. Obyś nigdy nie musiał być operowany przez kogoś kto się uczył na plastikowym modelu. Odpowiedz Link Zgłoś
esquisse Re: Bezczeszczenie zywych 13.05.07, 15:20 nie liczysz sie na swiecie tylko ty Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 09:51 A inne uczelnie? Interesuje mnie łódzka. Odpowiedz Link Zgłoś
qweta0 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 10:34 na um poznań i tak wszystkie nowe preparaty dostają studenci angielskojęzyczni, polacy uczą się na preparatach sprzed 20 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
radca pokazcie mi lekarza,ktory odda swoje zwloki ... 26.04.07, 10:43 albo chce oddac zwloki swoich najblizszych - po smierci radca Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Żaden. To przecież nadludzie. Zwłoki dla nich... 26.04.07, 11:13 ...mają oddawać tylko niższe nielekarskie kasty podludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Żaden. To przecież nadludzie. Zwłoki dla nich 26.04.07, 11:15 inteligent-na napisała: > ...mają oddawać tylko niższe nielekarskie kasty podludzi. - niech lekarze najpierw dadza przyklad i przekazuja swoje zwloki i zwloki ich najblizszych - wtedy i my zwykli ludzie pomyslimy o tym.... ale to jest kasta radca Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 10:43 Jestem lekarzem, uczyłam się na zwłokach i nie widzę problemu w przekazaniu swoich po śmierci do zakładu anatomii prawidłowej. W trakcie studiów i po nie zauważyłam, aby ktoś zwłoki bezcześcił, a anglojęzyczni na warszawskiej AM uczyli się na tym samym, co my Dla przyszłego chirurga nauka na zwłokach to podstawa Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 11:17 ledzeppelin3 napisała: > Jestem lekarzem, uczyłam się na zwłokach i nie widzę problemu w przekazaniu > swoich po śmierci do zakładu anatomii prawidłowej. W trakcie studiów i po nie > zauważyłam, aby ktoś zwłoki > bezcześcił, a anglojęzyczni na warszawskiej AM uczyli się na tym samym, co my > Dla przyszłego chirurga nauka na zwłokach to podstawa - no to zapisz swoje zwloki... i juz beda jedne.... namow do tego matke i ojca i innych radca Odpowiedz Link Zgłoś
ladne_sny Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 11:43 radca, a ja bym chetnie wykorzystal Twoje zwloki.... podaj mi adres ;> Odpowiedz Link Zgłoś
kreska779 polska hipokryzja 26.04.07, 10:47 Wzięłam udział w sondażu, i wyniki mnie trochę zdziwiły. Na pytanie: "Czy masz coś przeciwko, by na twoich zwłokach uczyli się fachu przyszli chirurdzy?" aż 65% odpowiedziało NIE (wyniki na godzinę 10.45). Jestem więc ciekawa dlaczego, studenci ćwiczą na zwłokach sprzed 20 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka_zuzka25 Re: polska hipokryzja 26.04.07, 11:18 Bo ci co mówią NIE, jeszcze żyją. A moherowe babcie pewnie wszystkie powiedziały by TAK. Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 11:13 Jakie wnuki? Dzięki wolnemu rynkowi niewielu ma ich szansę doczekać. Wystarczy spojrzeć na wskaźniki demograficzne. A dla wnuków pasożytów nawet palcem nie kiwnę. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d o ta..juz..na pewno! 26.04.07, 11:56 w zyciu nie..i po smierci tez nie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lutea Re: o ta..juz..na pewno! 26.04.07, 12:15 ja po smierci jeżeli oczywiście cos sie będzie nadawało oddam swoje organy Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: o ta..juz..na pewno! 26.04.07, 12:39 organy moze tak, ale calego ciala do badan i testow na 1000000000% NIE Odpowiedz Link Zgłoś
yanca1 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:12 A tak z trochę innej strony. Oddajemy ciało - studenci się uczą - pogrzeb kiedy? Po śmierci bliskiej osoby najtrudniej chyba jest do momentu pogrzebu, potem kiedy jest grób, ceremonia itp to wiadomo, że to już koniec. A kiedy ciało odda się do AM bliscy mają świadomość śmierci a nie mają tego momentu końcowego (wiem że to brzmi głupio, ale nie wiem jak to określić) nie potrafię sobie wyobrazić, że mój mąż nie żyje ale jego ciało gdzieś tam "służy medycynie". Z jednej strony uważam, że to piękny dar, ale.... Odpowiedz Link Zgłoś
hering23 Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:14 Chętnie oddam medycynie swoje zwłoki do celów naukowych pod jednym warunkiem: ze przez cale życie będe miał doskonałą darmową opiekę medyczną dokładnie tak samo jak poslowie RP i ich rodziny lub jak przeciętny szwed. Wówczas bede miał poczucie, że moje zwłoki maja dla kogos wartość i ich stan bedzie znakmicie elepszy niż w przypadku braku doskojnałej opieki zdrowotnej. Wówczas nie będe uważać iż na moich zwłokach uczą się przyszli łapówkarze tylko lekarze mający świadomość dlaczego oddałem swe zwłoki dla nich by mogli lepiej slużyc ludziom, a nie tylko wlasnym kieszeniom. Odpowiedz Link Zgłoś
pamana Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:42 Lepiej oczywiscie zgnic w piachu,zostac pozartym przez robale i krety ,splynąć wraz z deszczówką do scieków niz oddac swoje cialo na pozytek studentów,co za roznica czy ktos bedzie mial foto z twoja noga? przeciez nie bedziesz tego czul, ciebie juz nie bedzie,kto to bedzie wiedzial ze to twoja noga? to ze studenci chca wyjechac i maja sie uczyc na anglikach ? super a nas kto bedzie leczyl ? nieuki,olewusy ,weterynarze? ja dziekuje bardzo ,ze chca wyjechac to co wtym zlego ? niech jada ,skonczyly sie czasy zamknietych granic i cale szczescie. niech wyjezdzaja i sie doksztalacaja poowa i tak wroci. mozna tez oddac czesci ciala potrzebujacym to tez obelga ? dlaczego jestesmy tak przywiazania do naszych flakow po smierci nagle ma dla nas wartosc ale za zycia palimy,pijemy i jemy tlusto ,nie chodzimy na badania ,nie cwiczymy i olewamy nasze flaki a po smierci to wartosc ? zenada. p. Odpowiedz Link Zgłoś
barbituran Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 13:00 dobre podejscie! ja studiuje na am wawa i czego sia nauczylam w prosektorium od mojego asystenta to szacunku do zwlok....wiem ze ich oddanie to moze byc ciezka decyzja dla kazdego, ale niektorzy przy koncu swoich dni mysla"niewiele w zyciu dobrego zrobilem-to moze chociaz po smierci" a jesli chodzi o studentow to zawsze sie jakis zartownis trafi-ale chyba jak wszedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 12.05.07, 22:50 Przecietny szwed? Chmm, mieszkam w Szwecji i lecze sie w Polsce. Nie wiem skad ci przyszlo do glowy, ze sluzba zdrowia jest tu doskonala? Odpowiedz Link Zgłoś
kepczyk Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:43 Zadeklaruję oddanie swych narządów, po śmierci, wówczas gdy zwolnicie z więzienia pana doktora Mirosława G. pomówionego niewinnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziabola Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 12:56 jestem studentka medycyny i zamierzam oddać moje cialo po smierci dla nauki. Z mojego punktu widzenia wszystko wygląda inaczej. Uczymy się na preparatach różnych, z czego wększość ma juz sporo lat. Taka pratyczna nauka jest nezwykle pomocna, gdyż o wiele łatwiej jest sobie pewne rzeczy uzmysłowić. Każde nowe zwloki bylyby niezwykle przydatne ze względu na to, ze można na nich o wiele więcej zaobserwować. A cóż nam po naszym ciele po śmierci? i tak pozostaniem w pamięci bliskich, a z czasem wszystko pójdzie w zapomnienie. Taka jest kolej losu i nie zmienimy tego poprzez jakiekolwiek balsamowanie, wystawianie pomników na miare piramid... Odpowiedz Link Zgłoś
wildrose66 Dylemat... 26.04.07, 13:21 Do takiej decyzji trzeba dojrzeć. MOże za słabo nas przekonują. Ja nie życzę sobie by moje organy wewntrzne były wywalane, cięte, targane i wykorzystywane w celach edukacyjnych czy jakichkolwiek innych a tym bardziej dla zabawy dla bandy niedorosłych studentów. I mam prawo zdecydowac co tylko zechcę, choć niby po śmierci nie powinno mi zależeć, co ze mną będzie, to jednak na dzień dzisiejszy chcę leżeć w grobie w trumnie... o matko! ale to straszne, sama myśl o tym co może być potem? Ale jak się głebiej zastanowić to jednak lepiej zginąć tragicznie za młodu i oddać organy zdrowe komuś potrzebującemu, niż umierać jako niechciana, wredna i zasuszona starowinka... no ale dylemt? hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 13:25 Jeśli, dzięki moim zwłokom, oddanym na cele naukowo-poznawcze ,poprawi się faktycznie podejscie lekarzy do pacjentów,to,dlaczego nie? Oddaję:) Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 14:45 Ciekawa jestem jakie oburzenie wywołałaby propozycja zorganizowania takiego parku śmierci. (w Polsce to chyba mało realne ze względu na niewielką powierzchnię państwa). Widziałam na Discovery kiedyś film o tym miejscu w Stanach. Przerażający z jeden strony, ale z drugiej jak sobie człowiek uświadomi, że dla policji, lekarzy sądowych to najlepsza forma zdobycia doświadczenia i wiedzy co dzieje się z naszym ciałem po śmierci w różnych warunkach i w zależnosci od rodzaju śmierci inaczej na to patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.alex Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 14:51 A czy mozna zlozyc deklaracje z zastrzezeniem, ze najpierw maja zabrac wszystko co sie nadaje do transplantacji, a dopiero potem reszte dla studentow? Bo jednak wolala bym chyba przysluzyc sie swoimi organami komus w potrzebie. Nie pale, prawie nie pije, zdrowo sie odzywiam, moze moje serce albo nerki uratuja komus zycie... a na kosciach niech sie ucza studenci. Odpowiedz Link Zgłoś
cabrix Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 15:54 W czasie moich studiów na UŁ koledzy ze studenckiego radia zrobili dowcip i ogłosili, że Akademia Medyczna chce zawrzeć umowy ze studentami i kupić "za życia" ich ciała po śmierci.Nawet mieli nieźle za to zapłacić - a studentowi, wiadomo, każda suma się przyda! W prosektorium, gdzie należało się zgłosić, dość szybko uświadomiono nam, że studenci AM nie odczuwają braku zwłok do badań - bezdomni, samotni, z domów opieki. Czyżby teraz to się tak bardzo zmieniło? Nadal jestem skłonna oddać swoje organy, ciało do badań naukowych (bez żadnych prowizji za życia). Jeśli mogę w ten sposób przydać się jeszcze, to czemu nie! "Prochem jesteś i w praoch się obrócisz." Odpowiedz Link Zgłoś
boleclaw Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 15:11 Zgodze sie na wszystko byle nie robili z mojego tłuszczu mydła, a z włosów peruki. Odpowiedz Link Zgłoś
popijajac_piwo Ze strachu przed śmiercią 26.04.07, 15:54 ludzkość z większą troską traktuje zwłoki (patrz mumie i inne obrządki pochówkowe) niż organizm za życia. Niestety wszelkie wykorzystywanie zwłok będzie nam się zawsze źle kojarzyć przez naszych zachodnich sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek89 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 26.04.07, 16:02 To nie jest takie złe, żeby swoje ciało oddać dla dobra nauki. Ale ja już pośmierci wolę oddać swoje narządy, bo będę wiedzieć, że to komuś uratuje życie. Bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
embeel pytanie techniczne ad. zdjęcia 26.04.07, 17:41 na pierwszej stronie GW,w tzw. teaserze pojawiają się co rusz ujęcia fantomu do akupunktury. nie wiem, jak ma się on do treści artykułu , nie zastępuje bowiem martwego organizmu, bo w praktyce ma ok. 50 cm albo mniej. proszę szanowną redakcję o wytłumaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
studentka_slam studentka 26.04.07, 23:03 jestem studentką pierwszego roku, który własnie sie uczy na zwłokach. jesteśmy w prosektorium po kilka godzin w tygodniu. nauka na ciele ludzkim jest nieporównywalna do nauki tylko z atlasu itp. czuje szacunek do ludzi którzy oddają swoje ciała dla uczących się. jeśli chodzi o niektóre zdania z forum że dzieją się różne rzeczy na prosektorium w postaci "zabawy" to dementuje to... nie spotykam się z takimi sytuacjami. zdecydowana większosc osób zachowuje się tak jak powinni. dziekujue wszystkim którzy decydują się na krok oddania swojego ciała po śmierci bo taka nauka jest bardzo potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
meetsue nie, dziękuję 29.04.07, 16:26 Może to samolubne z mojej strony, ale mimo wszystko chyba nie zdecydowałabym się na donację... Zgadzam się, że gdy przychodzi do kwestii poddania się operacji przez lekarza, który uczył się na zwłokach, a lekarza, który miał jedynie do czynienia z manekinami, wydaję się, że większym zaufaniem darzy się, tego pierwszego. Ale mimo to, nie mogę się jakoś przekonać. Chyba właśnie z tej obawy, że moje ciało mogłoby być traktowane jako obiekt doświadczalny. co innego w kwestii oddania organów by uratować życie- zgodziłabym się bez wahania. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 12.05.07, 22:46 Wydaje mi sie, ze to nie jest problem donatora (bo go i tak to obchodzic nie bedzie) a rodziny. Czy oddalibyscie swoje cialo - wiekszasc pewnie tak. Czy oddalibyscie cialo swojej matki/zony/meza/zmarlego dziecka? Tu juz moze byc problem. Ciezko zyjacym sie pogodzic, ze ktos sie bewi cialem ukochanej osoby, nawet jesli tej osobie jest juz wszystko jedno... (Jak bede sama to oddam swoje zwloki, jesli nie to niech decyduje rodzina) Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Po śmierci przekłujcie mi serce szpikulcem 25.06.07, 01:01 Zastanawia mnie, dlaczego nie można płacić za zwłoki? I jak to jest w innych krajach? Rozumiem zakaz handlowania narządami za życia, ale po śmierci obawa zaszkodzenia sobie dla zysku nie wchodzi w grę. Specjaliści twierdzą, że zwłoki są tak bezcenne a fantomy, które dobrze udają zwłoki, koszmarnie drogie. Powinny więc zwłoki bardzo dużo kosztować. Nie widzę nic złego, gdyby ludzie mogli poprawić czy zabezpieczyć byt swoich bliskich po śmierci kasując sumę kilkudziesięciu tysięcy złotych. Myślę, że chętnych byłoby wielu a koszt preparatu wymuszałby należyte obchodzenie się ze zwłokami. Odpowiedz Link Zgłoś