akwarysta84
17.12.07, 01:05
Czy naprawdę nie ma już kobiet, które naprawdę są zainteresowane
romantykami? Czy romantycy w dzisiejszych czasach naprawdę muszą
wyginąć? Czy nie ma już miejsca dla facetów świadomych swojej
słabości i nie uciekających przed nią? Jak to jest, że piszę się
tyle o zdradzonych, porzuconych kobietach, a romantyczny młody facet
nie ma sznsy na żadną? To charakterystyka czasów czy frajerzy mieli
zawsze przechalpane?
Ciekaw jestem opini kochane panie... te świadome swoje podłości ,te
jeszcze nie świadome i te które potrafią ja zwalczyć.
A jako krzyk ginącego gatunku ze mną na czele przesyłam grafomański
wiersz:)
Drżysz
drżysz emulsją oczekiwania na wargach mych...
czysta, co pył gwiazda cię przyniósł, ale i on cię zabierze
chciałem cię tylko na moment od świata pożyczyć
nie była byś moja, ale ja był bym twój
drżysz emulsją oczekiwania na wargach mych...
puszczam ci oko, gdy widzę jak ty przygryzasz wargę
jedyna, co z łez czasu kryształem cię świat wyszeptał
nie dla mnie stworzona, lecz dla miłości
drżysz emulsją oczekiwania na wargach mych...
nasze ciepłe uśmiechy tulą się w locie puchem naszych myśli
obejmę nas w dłoń by ochronić przed obcym wzrokiem
nagość to nie wstyd, lecz zaufanie
czysty motylu z łąk lekkich złudzeń
***
Świat powstał, gdy Bóg rozdzielił nicość na kobietę i mężczyznę
najwyższą jedność w odwiecznej grze przeciwieństw
dlatego czekałbym na ciebie całą wieczność
gdybym był pewien, że przyjdziesz
...czy to jest odpowiedź?
licze też na prywatne opinie: akwarysta84@gazeta.pl
...może uratujecie świat przed kolejnym sflustrowanym tyranem.