Dodaj do ulubionych

Bacikiem i dwa razy cmoknąć

06.07.08, 15:50
ciekawa forma "dzokejka" - na sluzewcu i w jezdziectwie w ogole jest
to stare okreslenie na nakrycie głowy jezdzca.. jezdzaca kobieta,
niewazne dzy dzokej czy praktykant, czy uczen to na sluzewcu
amazonka:)
niemniej dzieki za ten reportaz - bardzo potrzebne sa takie akcje w
prasie warszawskiej, ogolnopolskiej. niestety sporo warszawiakow
(zwlaszcza tych z przyjazdu, a nie urodzenia) w ogole nie wie, ze
wyscigi funkcjonują, ze za murem wzdłuz pulawskiej codziennie
trenuje ok. 700 koni!
Obserwuj wątek
    • lgsz Bacikiem i dwa razy cmoknąć 06.07.08, 19:07
      Super artykuł! Dobrze, że prasa potrfi pisać rzeczy pasjonujące a
      nie tylko o mętnej poltyce i pokazywać smętną reklamę. Nareszcie
      jest jak dawniej o pasji i o ludziach, takie właśnie są dobre
      przykłady, które powinni dorośli pokazywać młodzieży, uczyć o
      milości do przyrody, o rzeczach prawdziwych i obiektywnych. Gorące
      podziękowania autorowi i do Gazety - więcej i więcej takkich
      artykułów a nie tanich smętnych sencaji - wychowawca młodzieży.
      • nenol ... 06.07.08, 21:35
        To wspaniałe że nie ma juz prostytucji, cudowne.
        Wybaczcie za moje obraźliwe posty z przed kilku lat ja też
        przebaczam.

        Całujcie monitory:)
    • krzysztofczyz Bacikiem i dwa razy cmoknąć 06.07.08, 21:07
      A ja nie rozumiem, dlaczego punkty dostaje się tylko za wygraną. Ja
      bym chciał byc trzeci a ona płakała. A koń to mądre bydle jak mu
      powiedziałem wracaj do domu to wrócił.
    • ania.m85 Bacikiem i dwa razy cmoknąć 06.07.08, 23:56
      świetny artykuł i miłość do zwierząt piękna sprawa:)Sama jeżdżę konno, ale
      amatorsko, również jako małe dziecko tata mnie zabierał na wyścigi i po takim
      czasie sama się wybiorę i popatrzę chętnie;)Pozdrawiam wszystkie amazonki:)
      • osmanthus Re: Bacikiem i dwa razy cmoknąć 07.07.08, 05:30

        Wyscigi i milosc do koni ? Chyba zartujesz!
    • cloclo80 Dżokej Monika 07.07.08, 10:49
      W czasach zamierzchłych (lata 80-te) w TVP pokazywano enerdowski serial po
      powyższym tytułem. Ma ktoś pojęcie jak ten film nazywał się w oryginale?
      • kres.nocy Re: Dżokej Monika 08.07.08, 17:18
        Karino? :)

        Krecony w Iwnie niedaleko Poznania.

        Mieszkalam tam bedac mala dziewczynka, i pamietam jak ten film krecono :) Plus
        moja mama wtedy tez sie konmi zajmowala wiec sama caly dzien spedzalam na padoku :)
        • kadanka Re: Dżokej Monika 08.07.08, 18:36
          no skąd. "dzokej monika" enerdowskie jak ktos napisal, a karino
          polski serial wg polskiej powiesci. krecony czesciowo na sluzewcu,
          grali tez tam sluzewieccy dzokeje
    • titta Re: Bacikiem i dwa razy cmoknąć 10.07.08, 13:19
      Kiedys ciagnelo mnie do koni. Z roznych powodow nigdy marzenia nie
      zrealizowalam. Tak sie jednak zlozylo, ze przez pewien czas mialam
      okazje pracowac z widokiem na ujezdzalnie... Doszlam do wniosku, ze
      ja bym nie miala do tego serca. Nie dala bym rady zmuszac biednych
      zwierzat do czegos czego nie chca. Zaplute stworzenia, bez przerwy
      miedlace i starajace sie wypluc wedzidlo... Ze o obijanych nogach o
      przeszkody nie wspomne. Jaki ma to sens? Co to ma wspolnego z pasja?
      Ludzie buntuja sie pzeciwko tresowanym niedzwiedzia w cyrku, a
      konie, zmuszany do biegu, szczegolnie tego nienaturalneo, z wozkiem
      (bardzo popularny w Szwecji) bo to "pasja" (i biznes) wiec wszystko
      w porzatku?
      Jedyne co jestem wstanie zaakceptowac to jazde "kowbojska": bez
      wedzidla, gdy kon sterowany jest ruchami ciala i wiadomo, ze jak nie
      chce to nic nie zrobi. (tak ponoc jezdzili szwolezerowie, aby miec
      wolne rece).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka