Dodaj do ulubionych

Dziewica na sprzedaż

07.07.08, 12:00
Naprawdę nie wiem co trzeb mieć w głowie aby wpaść na taki genialny pomysł -
chyba kompletną pustkę. Nawet nie jest mi żal "biednej gimnazjalistki". To
tylko kolejny przykład iż dzisiejsza młodzież dla kasy jest gotowa zrobić
wszystko(a tak przy okazji załatwia sie dwa problemy za jednym razem -
kłopotliwe dziewictwo i brak kasy)
Najgorsze jest w tym to iż ta dziewczyna wierzy w te wszystkie opowieści
dziewczyn które jedna przez drugą przekrzykują się ilu facetów zaliczyły. A
zazwyczaj prawda jest całkiem inna, te co najwięcej o tym mówią najmniej mają
o tym pojęcia. No i ten totalny brak wiedzy dziewczyny którą zastanawia się
"czy jest w ciąży czy nie no ale przecież przy pierwszym razie to się chyba
nie zachodzi"!!!
Można powiedzieć iż gdyby głupota umiała latać to te dwie dziewczyny byłyby z
pewnością gołębicami
Obserwuj wątek
    • sylvvia27 Dziewica na sprzedaż 08.07.08, 19:17
      O Matko i Córko!!!!!!!!!! Czytam z przerażeniem i zaciskającym się żołądkiem, jak można być tak głupim? Tak bezdennie głupim??
      I już nawet nie chodzi o " dochowanie czystości do ślubu " ale o zwykłą ludzką przyzwoitość. Młodzież dowodzi jak bardzo denne są dziś obyczaje, system wychowania i szkolnictwa. I choć sama w tym systemie pracuje i widze na codzień taką głupotę to jeszcze potrafią zaskoczyć!... Poprostu żal...
      • wymiatator1 Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 17:36
        Nie ma co się oszukiwać - dzisiejsze nastolatki to przegrane pokolenie. Równie
        dobrze mogłoby ich nie być.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Politycznie niepoprawnie 12.07.08, 18:37
          Hm, wiecie. Ale ja powiem coś politycznie niepoprawnego.
          Pewnie jest w Polsce wielu chłopców, którzy w ten lub podobny sposób tracili
          dziewictwo. No może nie za pieniądze. I nikt z tego wielkiej tragedii nie robi.
          Na chłopców też są naciski ze strony kolegów. Chłopcy też są wykorzystywani
          przez starsze kobiety. Nawet takie motywy przewijają się w literaturze. Pierwszy
          z brzegu, przypomina mi się jakieś opowiadanie Kuczoka, gdzie bohater w wieku 12
          lat przeżywa pierwszy raz z gaździną na feriach w Tatrach.

          Dlaczego dla dziewczyny to taka straszna tragedia ma być, a dla chłopca - powód
          do dumy raczej?

          Nasze społeczeństwo wciąż kultywuje podwójne normy.
          • alcabin Re: Politycznie niepoprawnie 12.07.08, 18:49
            No to ty twierdzisz że dla chłopca powód do dumy a dla dziewczynki tragedia więc
            kultywujesz podwójne normy.
            Chcesz coś zmienić? Zacznij od siebie.
            • julita8888 Re: Politycznie niepoprawnie 16.08.08, 00:08
              to była wypowiedz ironiczna raczej? własnie chodzi o to, że i dla chłopca i dla
              dziewczynki jest to taka sama tragedia...


              niektórym przydałyby się lekcje czytania ze zrozumieniem ;/ a potem mozna ich
              wpuścic na forum, co by fermentu nie siali
          • jola_z_dywit_2006a No to teraz wiem czemu Michu zaliczyl te kolokwium 12.07.08, 21:31
            u ciebie.


            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Hm, wiecie. Ale ja powiem coś politycznie niepoprawnego.
            > Pewnie jest w Polsce wielu chłopców, którzy w ten lub podobny sposób tracili
            > dziewictwo. No może nie za pieniądze. I nikt z tego wielkiej tragedii nie robi.
            > Na chłopców też są naciski ze strony kolegów. Chłopcy też są wykorzystywani
            > przez starsze kobiety. Nawet takie motywy przewijają się w literaturze. Pierwsz
            > y
            > z brzegu, przypomina mi się jakieś opowiadanie Kuczoka, gdzie bohater w wieku 1
            > 2
            > lat przeżywa pierwszy raz z gaździną na feriach w Tatrach.
            >
            > Dlaczego dla dziewczyny to taka straszna tragedia ma być, a dla chłopca - powód
            > do dumy raczej?
            >
            > Nasze społeczeństwo wciąż kultywuje podwójne normy.
            >
            • bushevik a Ojciec Rydzyk, a ksieza, a lekcje religii ...... 13.07.08, 01:58
              ?
              • kretynofil No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol :) 13.07.08, 10:22
                Nie ma u nas w szkolach edukacji seksualnej, bo podobno wszyscy to katolicy
                (heh, jak "mamusia") i tego nie chca.

                Dobrze. Nie chca, nie maja.

                A ksiadz w szkole to od czego jest? Od oblapiania ministrantow? Do ku*wy nedzy,
                nikt nie wiedzial o tym co sie w tym gimnazjum dzieje? Nie ma nikogo, komu to
                glupiutkie (przepraszam, taka jest prawda) dziewcze mogloby sie zwierzyc, pogadac?

                Niech juz bedzie ze jest ta zawszona religia w szkole, ale niech chociaz te
                pasibrzuchy i darmozjady robia swoje! Jesli nie potrafia, to wypie*dalac, niech
                bedzie normalna edukacja seksualna - bez emocji, opowiadania o "wielkim
                uczuciu", bo do nastolatkow to nie trafia. Przeciez nie trzeba im kazac czekac
                do slubu, mozna po prostu sprobowac im wytlumaczyc ze warto poczekac na ten
                moment. Nie odwolujac sie do maryizawszedziewicy, ale po prostu powiedziec: seks
                jest super, to jedna z najfajniejszych rzeczy na swiecie, ale zeby sie nim
                cieszyc, trzeba pamietac o kilku regulach - nic na sile, jesli juz to
                bezpiecznie, etc.

                A co do artykulu, to brakuje mi (co za duren to pisal!) komentarza wychowawcy i
                katechety - bardzo jestem ciekaw co by mieli do powiedzenia...

                I jeszcze dwa slowa o facecie, z ktorym sie spotkala - ale to musial byc
                zakompleksiony idiota :) Naprawde nie rozumiem, jak mogl nie zauwazyc co sie
                dzieje? Paradoksalnie to wlasnie on mogl ta sytuacje najlepiej rozwiazac - i mam
                nadzieje ze to czyta bo mam mu do powiedzenia jedna rzecz:

                JESTES MALYM, SMIESZNYM CH*JEM, A TWOJE ZYCIE SEKSUALNE WYGLADA WLASNIE TAK, BO
                NIE MASZ KOBIECIE NIC DO ZAOFEROWANIA. MAM NADZIEJE, ZE WSZYSTKIE UPOKORZENIA
                KTORE CIE SPOTKALY DO TEJ PORY TO TYLKO POCZATEK, ZABAWNY GNOJKU Z MALYM
                PTASZKIEM :))))))

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • w_anna Re: No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol - 13.07.08, 22:11
                  > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                  > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                  > lektury :)

                  Kto z kim przestaje (obcuje) - takim się staje.
                  • madlenplattek Re: No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol 13.07.08, 23:07
                    A moze anna napisze cos na temat, bo jak na razie to jego wypowiedz
                    jest najmadrzejsza na tym forum... Prosze podac argumenty albo
                    szybciutko wypier..lac. "kto z kim przestaje..." to ja zakwalifikuje
                    do madrosci na poziomie "za pierwszym razem nie zachodzi sie w
                    ciaze".
                • ambivalent Re: No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol 15.07.08, 14:48
                  A co ma do jego zachowania domniemana wielkosc jego penisa?!
                  Zabawne...
                  • julita8888 Re: No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol 16.08.08, 00:11
                    bo do dziewic garną najchętniej ci zakompleksieni i z małymi ptaszkami, co by
                    panna go nie wysmiała... to tyle ma wspólnego, wiec bardzo wiele
                  • bubster Re: No wlasnie, az sie chce naskoczyc na kosciol 05.08.09, 11:27
                    Łojezusieimaryjo!
                    "Mały penis" to synomim kompleksów.
                    Kompleksów jakie musiał mieć ten gostek, żeby szukać dziewicy za
                    pieniądze.
                    Kompleksów które nie pozwoliły mu zająć się dziewczyną - dziewczyna
                    rozpłakała się już przy rozbieraniu, a on dalej kontynuował swoje.
          • madlenplattek Re: Politycznie niepoprawnie 13.07.08, 22:58
            I masz racje... Podwojne standardy sa, ale rowniez tak pozostanie
            przez dlugi czas. Czy wiesz ze mezczyznni uprawiaja seks dla
            przyjemnosci, a kobiety po to zeby byc w zwiazku, albo zeby
            podtrzymac zwiazek? Seksuanosc kobiet i mezczyzn jest fundamentalnie
            inna. Wydaje mi sie ze roznice oczekiwan wynikaja wlasnie z tych
            roznic. Ae takze z tradycjonalnych funkcji jakie kobieta i mezczyzna
            pelnili jeszcze w polowie ubieglego wieku. Je tez sie czasem
            frustruje, ale czasem jest lepiej pewne rzeczy zaakceptowac niz
            walczyc z wiatrakami. W tym wypadku, dziewczyna byla bezdennie
            glupia... Prawda jest ze chlopak po prostu nie bylby tak dotkniety
            podobnym wydarzeniem. Prawdopodobnie z powodu wczesniej wymienionych
            roznic...
            • w_anna Re: Politycznie niepoprawnie 14.07.08, 08:21
              >Czy wiesz ze mezczyznni uprawiaja seks dla
              > przyjemnosci, a kobiety po to zeby byc w zwiazku, albo zeby
              > podtrzymac zwiazek?

              Czyli kobiety nie uprawiają seksu dla przyjemności? Hmmm...
              Chyba domyślam się w czyim towarzystwie lubi przebywać kretynofil...
              • bubster Re: Politycznie niepoprawnie 05.08.09, 11:28
                A co ma do tego Kretynofil?
            • pinup Re: Politycznie niepoprawnie 14.07.08, 14:49
              > Czy wiesz ze mezczyznni uprawiaja seks dla
              > przyjemnosci, a kobiety po to zeby byc w zwiazku, albo zeby
              > podtrzymac zwiazek?

              hmmm... takie rewelacje to nawet nie wiadomo jak skomentowac.
              • madlenplattek Re: Politycznie niepoprawnie 14.07.08, 16:30
                Niestety kobiety sa duzo bardziej skomplikowane od mezczyzn. Ja nie
                powiedzialam, ze kobiety nie czerpia z seksu przyjemnosci, chociaz
                jest wiele kobiet ktore nigdy nie osiagnely orgazmu pochwowego (i
                przez "wiele" mam na mysli ok 50%). U kobiety seks wiaze sie z
                emocjonalnym zaangazowaniem, u mezczyzny niekoniecznie. Anna moze
                sie nie zgadzac z faktami, ktore sie jej nie podobaja ale ziemia
                krazy dookola Slonca a nie odwrotnie.
                • goblin.girl Re: Politycznie niepoprawnie 16.08.08, 11:54
                  madlenplattek napisała:
                  > Niestety kobiety sa duzo bardziej skomplikowane od mezczyzn. Ja nie
                  > powiedzialam, ze kobiety nie czerpia z seksu przyjemnosci, chociaz
                  > jest wiele kobiet ktore nigdy nie osiagnely orgazmu pochwowego (i
                  > przez "wiele" mam na mysli ok 50%).

                  kolejna ofiara Freuda? Czy chcesz zasugerowac, ze prawdziwa, dogłębna i jedyna
                  słuszna przyjemnosc z seksu dla kobiety to tylko i wyłącznie orgazm pochwowy?
                  Pewnie jest ich anwet wiecej niz 50% i co z tego?
            • bubster Re: Politycznie niepoprawnie 05.08.09, 11:30
              Uprawiam seks dla przyjemności. Cholera! Nie jestem kobietą!
              A tyle lat myślałam że jestem....
      • szczunia hahaha 25.07.08, 21:57
        to przecież jakaś prowokacja jest :)
        jakos u mnie w gimnazjum nikt sie nie licytował kto ile razy z kim spał i nikt
        sie nie nasmiewal z dziewic. Tak samo jak nikt sie nie przyznawał kto jest a kto
        nie jest (chyba ze jakiejs bliskiej kolezance) dziewicą.
    • naprawdetrzezwy Pewnie katoliczka. 08.07.08, 21:18
      Z katolickiej rodziny.
      • 0mena Re: Pewnie katoliczka. 12.07.08, 11:48
        mamusia okresliła się jako "katoliczka niepraktykująca". Co to
        takiego?

        Bo z katolikiem ma tyle wspólnego co krzesło z krzesłem
        elektrycznym.
        • mmena Re: Pewnie katoliczka. 12.07.08, 20:19
          "Katoliczka niepraktykujaca" to taka co wierzy w Boga, ale brzydzi sie obluda,
          zaklamaniem i pedofilstwem ksiezy.
          Dotarlo? Teraz rozumiesz?
          • 4g63 Re: Pewnie katoliczka. 12.07.08, 20:29
            > "Katoliczka niepraktykujaca"
            więc to osoba która wierzy tym transwestytom jednocześnie brzydząc się nimi - naprawdę dziwna patologia
          • w_anna Re: Pewnie katoliczka. 13.07.08, 22:14
            mmena napisała:

            > "Katoliczka niepraktykujaca" to taka co wierzy w Boga, ale brzydzi sie obluda,
            > zaklamaniem i pedofilstwem ksiezy.
            > Dotarlo? Teraz rozumiesz?

            Niewątpliwie. Twa myśl została wyrażona niezwykle jasno.
    • kres.nocy Re: Dziewica na sprzedaż 08.07.08, 22:51
      Sama dziewczyna to jeszcze nic, ale ta jej wielce oburzona matka ktora myslala
      ze corka bedzie "czysta" do slubu. To ze panna zakleja strony z seksem w bravo
      to znaczy ze nie trzeba z nia rozmawiac?
      Zreszta, obie siebie warte - matka i corka.
      • rikol Re: Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 15:39
        Nastolatce gratulujemy mamy. To, ze nastolatka jest glupia, to norma, ale matka
        powinna miec wiecej oleju w glowie i nauczyc dziecko, czego trzeba.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 18:28
          "czy jest w ciąży czy nie no ale przecież przy pierwszym razie to się chyba nie
          zachodzi"

          No faktycznie, pogratulować rodzicom tej dziewczyny. Obojgu, ojciec też
          istnieje, nawet jeśli rozwiedziony, to za dziecko odpowiada.
    • adamschodowy Re: Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 00:34
      > "czy jest w ciąży czy nie no ale przecież przy pierwszym razie to się chyba >
      nie zachodzi"!!!

      wszak dowiodla tego empirycznie, tyle ze nie bedzie jej juz dane ta wiedza sie
      posluzyc
      - dziekowka dla mamusi ktora uwaza co uwaza, cieszy si ena widok zaklejonych
      stron w bravogrrl i dziwi na widok pigulek, zgaduje ze posmiewiskiem kolezanek
      corka sie stala raczej za sprawa odziedziczonych pogladow a temat dziewictwa byl
      nastepstwem i to jednym z wielu
    • mikewodzowski Trzymania pod koszem skutki. 10.07.08, 14:55
      Mama która myśli że jej córka będzie całe życie bobasem doprowadza do takiego
      właśnie stanu. To nie jest wina dziecka że jej psychika została uformowana w ten
      sposób. I wcale nie chodziło o kasę na pewno, tylko udowodnienie czegoś(sobie i
      mamie).
      Nic się nie dzieje bez przyczyny.
    • sid.demset Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 18:10
      w tym wieku śmieją się w klasie z dziewicy? a to ku..! przecież to jedna wielka
      paranoja. te 13-letnie puszczalskie w wieku 25 lat będą zwisać do ziemi.
      społeczeństwo idiotów! a rodzice wcale nie lepsi, bo przecież dziecko przez całe
      życie jest małe i nie powinno JESZCZE wiedzieć o seksie, a się okazuje, że to
      nie to, dziecko już dawno wie z ulicy i ze szkoły i już się przymierza.
      ROZMAWIAJCIE Z DZIEĆMI
      • 4g63 Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 20:32
        co to znaczy zwisać do ziemi? i co jest złego w seksie w wieku 13 lat?????
        • madness_psycho Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 22:06
          W sexie w wieku 13 lat? To, że mało jest ludzi, których organizm i umysł jest
          gotowy na rozpoczęcie współżycia.
          Primo- jest pewna różnica, jeżeli "wpadnie" 19-latek a 13 latek, bo ten pierwszy
          przynajmniej ma za sobą <teoretycznie> na tyle doświadczenia,zeby przyjąć , ze
          zdarzyło się i trzeba ponieść tego konsekwencje. 13-latek sam jest jeszcze
          dzieckiem i nie ma odpowiednio dojrzałego umysłu i silnego charakteru aby być
          odpowiedzialnym za drugiego człowieka. Oczywiście tutaj generalizuję, bo
          zdarzają się wyjątki od danej reguły.
          Poza tym sama techniczna strona- condom ma to do siebie, ze nie jest w 100%
          pewny. A pigułki i plastry to hormony, które mają konkretne działanie na
          dojrzewajacy organizm.
        • wylly77 Re: Dziewica na sprzedaż 13.07.08, 08:54
          4g63 napisał:

          > co to znaczy zwisać do ziemi? i co jest złego w seksie w wieku 13 lat????



          Jesteś pedofilem????
    • alvaro_fuentez Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 18:53
      Pytanie: Czy polskie nastolatki są aż tak głupie, aby oddawać swoją cnotę
      jakiemuś nieznanemu mężczyźnie, tylko po to , aby "mieć to z głowy"?! Artykuł
      mnie zbulwersował, bardzo zbulwersował. Opisywane w nim sposoby na stratę
      dziewictwa takie jak urządzenie imprezy, pójście "do kibla", czy szukanie w
      internecie "chętnego" są dla mnie...po prostu chore. Młode dziewczyny powinny
      chronić to, co jest dla nich najcenniejsze. Dziewictwo nie powinno być
      ciężarem, powinno być skarbem, na który zasłuży ktoś, kto prawdziwie pokocha.
      Opisana sytuacja jest przejawem postępującej wciąż demoralizacji. Żenada.
      • gondra Re: Dziewica na sprzedaż 11.07.08, 20:24
        > Opisywane w nim sposoby na stratę
        > dziewictwa takie jak urządzenie imprezy, pójście "do kibla", czy
        > szukanie w internecie "chętnego" są dla mnie...po prostu chore

        Rzeczywiście, to jest chore. Do seksu trzeba dojrzeć - fizycznie i psychicznie.
        Ale takie myślenie:

        > Młode dziewczyny powinny chronić to, co jest dla nich
        > najcenniejsze. Dziewictwo nie powinno być ciężarem, powinno być
        > skarbem, na który zasłuży ktoś, kto prawdziwie pokocha.

        Jest równie chore.
        • abc85 Wystarczy na nasza-klasa.pl 12.07.08, 17:25
          popatrzeć na galerie dziewczyn w wieku 13-15 lat. Zdjęcia takie jakby to oferta matrymonialna była. I każda chce być lepsza więc największy zaszczyt to pokazać najmniej ciuchów na sobie ...
      • adamschodowy jestes moim mistrzem! :) 12.07.08, 02:00
        "Młode dziewczyny powinny chronić to, co jest dla nich najcenniejsze. "
        - to samo dotyczy oczywiście dziewczyn dojrzałych, podstarzałych i starych, jak
        sądzę?
        • hermina5 Re: jestes moim mistrzem! :) 12.07.08, 08:10
          A ja sądze, ze seks z kimś kogo sie kocha i kto nas kocha, daje
          zupełnei inne odczucia niz przypadkowy seks w ramach tracenia
          dziewictwa z kimś kto nawet nie wie , jak sie nazywasz i chyba tego
          to raczej nie trzeba tłumaczyć...
          Zreszta to nei o seks chodzi , ale o budowanie więzi miedzyludzkich -
          powoli kawał : " Ruchasz się od razu czy trzeba z tobą chodzić?"
          staje sie prawdą w relacjach damsko- męksich w wieku lat 15.
          • gondra Re: jestes moim mistrzem! :) 12.07.08, 15:31
            No ale twierdzenie, że najcenniejszym co ma dziewczyna jest błona między nogami
            - wybacz, to jest przedmiotowe traktowanie kobiet, na równi z płaceniem za
            bzyknięcie dziewicy. Pierwszy raz powinno sie przeżyć kiedy jest sie na to
            gotowym, a czy będzie to ktoś kogo sie kocha, czy ktoś kogo się lubi - wsio
            rybka, lepiej rzeczywiście nie z przypadkowym facetem na dyskotece. Bo do
            znajomości na jedną noc też trzeba dojrzeć (oczywiście jeśli ktoś potrzebuje
            takowych) bo jeśli nie to zawsze będzie w kategoriach ruch... jakiejś puszczalskiej.
            • wylly77 Re: jestes moim mistrzem! :) 13.07.08, 08:58
              gondra napisała:

              > No ale twierdzenie, że najcenniejszym co ma dziewczyna jest błona między nogami
              > - wybacz, to jest przedmiotowe traktowanie kobiet, na równi z płaceniem za
              > bzyknięcie dziewicy. Pierwszy raz powinno sie przeżyć kiedy jest sie na to
              > gotowym, a czy będzie to ktoś kogo sie kocha, czy ktoś kogo się lubi - wsio
              > rybka, lepiej rzeczywiście nie z przypadkowym facetem na dyskotece. Bo do
              > znajomości na jedną noc też trzeba dojrzeć (oczywiście jeśli ktoś potrzebuje
              > takowych) bo jeśli nie to zawsze będzie w kategoriach ruch... jakiejś puszczals
              > kiej.



              Wszystko cacy,tyle że nie w wieku 13 lat.Toż to parodia.Dzieci się już
              bzykają....ten świat schodzi na psy.
              • gondra Re: jestes moim mistrzem! :) 13.07.08, 10:39
                > Wszystko cacy,tyle że nie w wieku 13 lat.Toż to parodia.Dzieci się
                > już bzykają....ten świat schodzi na psy.

                No przecież piszę, że do wszystkiego trzeba dojrzeć. Imo 13 lat to sporo za
                wcześnie. Czy z miłości, czy z sympatii czy z wyrachowania. Ale to już problem
                rodzica jak taka sprawę rozwiązać. Tu rodzic sobie nie poradził, tak jak
                większość rodziców sobie z tym nie radzi i nic nie wie o życiu seksualnym swoich
                dzieci.
        • viking2 Re: jestes moim mistrzem! :) 13.07.08, 00:23
          "Mlode dziewczyny powinny chronic to, co dla nich najcenniejsze..."
          Rzecz w tym, ze chyba chronia, bo "najcenniejsze" jest dla nich jak wypadaja na
          tle rowiesnikow, jakie wrazenie robia, jak sa postrzegane (cool, obciach, spoko,
          czy cokolwiek innego) - najcenniejszy jest "image".
          Wydaje sie, ze akurat dziewictwa nie uwazaja za swoj "skarb", wrecz przeciwnie,
          raczej za cos uciazliwego. Porownalbym to z woreczkiem zolciowym czy wyrostkiem.
          Trudno jednoczesnie ocenic, czy to dobrze, czy to zle, ze tak akurat jest. Chyba
          zbyt wiele naklamalismy nastepnemu pokoleniu, chyba za duzo razy dowiedlismy, ze
          co innego mowimy, a co innego robimy i chyba zbyt czesto okazalismy sie
          nieuczciwi, by spodziewac sie, ze bedziemy wzbudzac wsrod nich niezachwiany
          autorytet.
          Czasami wydaje sie, ze cokolwiek powiemy, wyda sie to nastolatkom podejrzane i
          malo wiarygodne, niejako z definicji - bo "zgredy tak mowia".
          I taka chyba jest rzeczywistosc. Mozemy ja zaakceptowac, lub nie. I tyle.
      • maqoofka ten pierwszy raz 12.07.08, 18:28
        oczywiście nie powinien być z byle kim, za pieniądze, w tak młodym wieku i bez
        uczucia, to chore
        z drugiej strony co za głupota myśleć o tym kawałku śluzówki, jak o skarbie?
        najprościej by było, gdyby go nigdy nie było - ot, powiedzmy, taki mały
        przyczynek do równouprawnienia
        • alvaro_fuentez Re: ten pierwszy raz 13.07.08, 16:33
          To nie jest tak, że skarbem jest sama błona, w swojej fizycznej formie...o nie
          nie. Tu chodzi o sam akt. Pierwszy raz powinien wynikać z zaufania, z miłości, a
          nie z chęci pozbycia się przydomka "nieru..ki". I o to w tym wszystkim chodzi.
          Uprawianie seksu bez miłości zaspokaja tylko seksualny "głód", natomiast seks,
          który jest aktem nierozerwalnie związanym z miłością jest jak wykwintne danie,
          które nie tylko zaspokaja głód, ale też i smakuje o wiele lepiej...
    • kawaii.sakura Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 19:25
      moje opinia:

      1. dziewictwo to - powiedzmy - skarb. nie rzuca się pereł przed wieprze.
      partner, z którym dziewczyna zdecyduje się współżyć nie może być przypadkowy.
      już nie mówię o czekaniu na sakramentalne 'tak', ponieważ o to jest teraz
      (niestety) coraz trudniej. mówię o tym, że nie może być to facet z wyliczanki.
      seks ma być uwieńczeniem związku i miłości, jaka wiąże dwoje ludzi.

      2. w jakim my świecie żyjemy, żeby się z dziewic naśmiewano?! proszę Was... to
      tym hmmm... 'puszczalskim' powinno się dostać, że obdarowują swoimi wdziękami
      czasem zupełnie przypadkowe osoby.

      3. nie sądzę, żeby wina leżała po stronie matki, gdyż z jej wypowiedzi wynikało,
      że starała się być z córką blisko. nigdy dzieci nie uda się upilnować, zwłaszcza
      że z upływem lat przybywa także sekretów.

      4. co to za przyjaciółka, która namawia do tak pełnego desperacji czynu?!?!?!
      pfff...

      konkluzja: ten artykuł jako kolejny utwierdza mnie w tym, że świat schodzi na
      psy. we'll die next day.
      • viking2 Re: Dziewica na sprzedaż 15.07.08, 02:39
        kawaii.sakura napisała:
        > 2. w jakim my świecie żyjemy, żeby się z dziewic naśmiewano?! proszę Was... to
        > tym hmmm... 'puszczalskim' powinno się dostać, że obdarowują swoimi wdziękami
        > czasem zupełnie przypadkowe osoby.

        Znowu zle rozumowanie, przynajmniej czesciowo zle.
        Taki sam sens ma "nasmiewanie sie z dziewic", jak i "dostawanie sie
        puszczalskim". W koncu, to ma byc prywatna sprawa kazdej osoby, kogo, czym i
        kiedy "obdarzy" - jesli lubi, to "przypadkowa znajomosc", a jesli lubi to
        wieloletniego wielbiciela.
        A kim Ty jestes - tak samo zreszta jak i ja i wszyscy inni - zeby tak znow
        cudzej d..y pilnowac? Filozofia jest tu prosta: dopoki to nie moja d..a w
        robocie i dopoki nikt mnie do niczego nie zmusza, to kim jestem, zeby osadzac
        innych?
    • olek_m Dziewica na sprzedaż 10.07.08, 23:24
      Mam zupełnie inne refleksje niż wszyscy inni komentatorzy.
      Po pierwsze zwróciłnym uwagę na to, że Kinga, koleżanka pochodziła z
      rozbitej rodziny - bez ojca. Najprawdopodobniej owocem kryzysu
      emocjonalnego związnego z rozwodem był jej pierwszy stosunek w wieku
      13 lat. Brak ojca, brak wsparcia u młodej dziewczyny prowadzi do
      zaniku poczucia własnej wartości, a to prowadzi do zgody na
      wykorzystanie siebie.
      W tym momencie mamy układ koleżanka, która już zrobiła ten błąd i
      chciałby nie być gorsza od tej drugiej.
      Z artykułu wynika, że Kinga odegrała rolę rajfurki, a możliwe, że
      ona też stała za nagonką w grupie rówieśniczej-klasie.
      Na to nałożył się brak ojca - emigracja i mamy klops.
      Druga dziewczyna stała się obiektem prześladowania seksualnego przez
      kolegów z klasy, prowokowanego przez te, które mają to za sobą.
      Dziewczyna nie ma ojca, który by podtrzymał jej poczucie wartości, a
      matce nie ufa.
      Jak matka mogła pozwolić jej się kolegować z koleżanką dającą się
      wykorzystywać od 13 roku życia??
      • lili-2008 Re: Dziewica na sprzedaż 11.07.08, 11:47
        wiesz co? ja też pochodzę z rozbitej rodziny, ojciec odszedł od mojej mamy, gdy miałam 12 lat, ale jakoś nie zaczęłam uprawiać seksu w wieku 13 lat! ba! w wieku 15 nadal nie miałam pojęcia jak to jest kogoś pocałować! i nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek usłyszała od kogokolwiek znajomego, że jestem gorsza, bo jeszcze z nikim nie spałam/nie całowałam się

        może to dlatego, że jeszcze 10 lat temu młodzież była zupełnie inna, teraz są to potworki z wypaczonymi umysłami, jedynym ratunkiem dla nich i dla świata jest chyba kastracja - wykastrować debila, żeby nie płodził i nie wychowywał potomków

        strasznie mnie śmieszy takie podejście jak twoje olek_m: nie miała ojca, więc to, nie miała ojca, więc tamto
        czy całe zło na tym świecie wytłumaczysz tym, że ktoś nie miał ojca? jak nie miał ojca to na pewno zdemoralizowany! i będzie się sprzedawać w 1 klasie gimnazjum, potem kraść, ćpać i w ogóle skończy na ulicy

        to nie jest spowodowane brakiem ojca, tylko otoczeniem tych gó..ar, gdy się ma 13 lat rówieśnicy są najważniejsi, tylko ich zdanie się liczy
        pamiętam jak płakałam dniami i nocami, bo kilka koleżanek wyśmiało moje spodnie, a Mama nie chciała mi kupić innych, pamiętam, jak traktowały mnie z pogardą, bo nie miałam Nike'ów itp. co prawda nie posunęłam się do tego, by te rzeczy za wszelką cenę zdobyć (poprzez kradzież lub coś w tym stylu), jednak jestem w stanie zrozumieć koszmar, w jakim żyła ta dziewczyna

        jednak przerażające jest to, co teraz się dzieje na świecie, przerażają mnie ci młodzi ludzie, coraz częściej myślę o tym, czy chcę w ogóle mieć dzieci... bo co, jeśli moja córka zaprzyjaźniłaby się z taką Kingą?
        • olek_m Re: Dziewica na sprzedaż 13.07.08, 16:44
          Wbrew temu co sugerujesz nie napisałem, że dzieci wychowane przez
          ojca są z zasady gorsze. Napisałem, że w tym konkretnym przypadku
          sprawdza się zasada, że dziewczynki wychowane bez ojca mają niższe
          poczucie wartości, więc żeby się dowartościować oddają się we
          wczesnym wieku.
          • miranda.hobbes Re: Dziewica na sprzedaż 14.07.08, 01:04
            nie istnieje taka zasada, to ludzie starają się tak tłumaczyć swoje niecne postępki:)
    • zosia_5 Dziewica na sprzedaż 11.07.08, 08:48
      coś zatrwarzającego sama mam siostre 13l lat interesuje sie sexem,
      ale tylko pyta to jeszcze dzieci, ja samam mimo ze po 20 zachowalam
      czystosc moze jestem 100 lat do tylu ale to wazne by stracic cnote z
      kims waznym dla mnie a nie dla kasy czy powodu usmiechów kolezanek
      dla mnie te gimnazjalistki to po prostu pierwsze lepsze
      • ruteksen Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 17:32
        pozdrowienia dla Ciebie ;) oby wiecej takich dziewczyn , niestety wydaje sie ze
        swiat chyli sie ku upadkowi
        • ruteksen Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 17:38
          "One zawsze w poniedziałek pytały mnie przy wszystkich, czy ktoś mnie
          zdeflorował. Cała klasa rżała"

          Bez komentarza... co za ludzie
    • takajakwszystkie Dziewica na sprzedaż 11.07.08, 16:03
      Nie wiem, co napisać.. Kinga jest jakaś pusta, skoro nie zauważa emocjonalnego
      bólu u przyjaciółki.
      Ta mała do psychologa powinna pójść, tym bardziej, że juz "brzydzi się facetów"-
      to jej nie minie, to się pogłębi!
      O sexie z dziecmi trzeba rozmawiać jak najszybciej, powoli wprowadzać je w ten
      świat, a nie czekać na magiczny moment- 13, 15 czy 18 lat bo to już jest za późno.
      A poglądy ta mała ma po mamie: mam zadowolona, ze dziecko zakleja strony o sexie
      z Bravo (która normalna matka pozwala to czytać?!), córka otrzymuje wygnał, że
      sex jest be, do tego mam nie rozmawia z córką o tym i nieszczęscie gotowe.
      Poza tym- co to za moda, żeby tracić dziewictwo jak się ma 13 czy 14 lat? To
      nawet z punktu widzenia biologiczno- fizjologicznego nie jest wskazane.
      • marwildo Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 14:39
        Zgadzam się, Boże chroń nasze dzieci przed tego rodzaju "przyjaciółeczkami"! Dziewczyna może do końca życia będzie się brzydzi facetów, a jej "przyjaciółka" daje dowód tępoty (bo określenie "braku empatii" jest za delikatne).
        Poza tym to POTWORNE, że odziera się młodego człowieka z prawa do intymności, prywatności, do własnego ciała, a z defloracji robi się spektakl, który kojarzy mi się z "prawem pierwszej nocy"...
        • persefona22 Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 18:18
          Najpierw sie zorietuj czym bylo prawo pierwszej nocy a potem pisz...
          • marwildo Re: Dziewica na sprzedaż 13.07.08, 00:48
            Rety, co za ton! Wiem czym było prawo pierwszej nocy, i zakładam, że większośc forumowiczów także, dlatego uznałam, że nie muszę wyjaśniac o co mi chodzi. A chodzi mi o atmosferę towarzyszącą wydarzeniu, które powinno pozostac czymś intymnym, o atmosferę przymusu, lekceważenia kobiecej decyzji, pogwałcenia godności przez jakąś absurdalną, choc powszechną, niepisaną zasadę...
      • persefona22 Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 17:37
        Z biologiczno fizycznego wlasnie jest ale nie utrata dziewictwa lecz mozliwosc
        kontynlacji gatunku.Proponuje spojrzec 500 lat wstecz gdy srednia zycia nie
        oscylowala w okolicy 40 lat. 12-14 letnie matki nie byly niczym niezwyklym a
        raczej wprost przeciwnie.

        pozdrawiam T
        • lia.13 Re: Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 21:37
          a skad masz takie informacje? Poproszę o źródło. Z tego co ja wiem, to nawet 500
          lat temu, gdy rodzice poślubiali swoje dzieci w wieku 5 czy 10 lat, bądź
          wydawali swe córki za starych pryków, to czekali oni do ukończenia przez
          dziewczynę 15 roku życia.
        • wylly77 Re: Dziewica na sprzedaż 13.07.08, 09:11
          persefona22 napisała:

          > Z biologiczno fizycznego wlasnie jest ale nie utrata dziewictwa lecz mozliwosc
          > kontynlacji gatunku.Proponuje spojrzec 500 lat wstecz gdy srednia zycia nie
          > oscylowala w okolicy 40 lat. 12-14 letnie matki nie byly niczym niezwyklym a
          > raczej wprost przeciwnie.
          >
          > pozdrawiam T

          Żyjemy w 21 wieku,nie w 16.Zejdz na ziemie.
    • anders76 Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 00:08
      Cala ta sorawa to wypadkowa niskiej kulturu spoleczenstwa, poczawszy od domu a
      skonczywszy na szkole. W gazetkach typu "Brawo" to najmniej szkodliwe sa
      zdjecia. Wode z mozgu robia teksty. Tak najbardziej po ludzku to jednak zachowal
      sie kupujacy. Mimo "tranzakcji" to przyszedl z kwiatkiem, usilowal ja
      potraktowac jak normalna dziewczyne, przejal sie jej reakcja.
      W sumie tak sie konczy, jak sie z dziecmi nie rozmawia to wytwarzaja same swoja
      podkulture i ucza sie zycia twarda droga pomylek.
      • bubster Re: Dziewica na sprzedaż 05.08.09, 11:45
        Kupujący zachował się po ludzku?
        Dziewczyna zaczęła płakac od razu a on i tak "zrobił swoje"
    • funstein Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 07:02
      tak na prawde to ta napalona na utrate dziewictwa panna powinna zaplacic temu
      facetowi. Bo seks z dziewica to nuzacy jest. Kobieta dojrzewa do seksu kolo 35
      roku zycia. Wczesniej to gowniary bez pojecia o czymkolwiek w tej dziedzinie.
    • mlotek_na_kaczki kto kupi cnote kaczynskiego? 12.07.08, 17:22
      moze lyzwa:)?
    • persefona22 Dzi(e)wka na sprzedaż 12.07.08, 17:30
      Niszczenie biletow NBP jest przestepstwem.Matke do wiezienia corke do agencji a
      kolezanke na wakacje do afryki tam bedzie mogla poexperymentowac z afroinnymi
      1:5 ze zlapie jakiegos syfa

      I ja sie pytam gdzie byli rodzice, o.Rydzyk, zbrojne oddzialy prezyparafialne,
      nasz Premier Nasz Prezydent, jak to sie stalo?
      Ta dziewczynka jest niewinna. Za to wszystko odpowiada MTV bravo masonscy
      spiskowcu zydokomuna bin Laden- tak to jego wina.
      Oczywiscie trzeba wspomniec o oszalamiajacym sukcesie reformy oswiaty wg.Giertycha
      A tak wogole to jesli kobieta bierze pieniadze za sex to jest na to odpowiednie
      slowo nawet kilka.
      Poza tym tanio sprzedala wianek, taniej niz biedne dziewczynki z azji.
      I mam gleboka nadzieje ze takich .......... bedzie wiecej, dzieki nim zycie
      'meskiej szowinistycznej swini' jest takie przyjemne.
      • carwszechrusi Re: Dzi(e)wka na sprzedaż 12.07.08, 22:15
        święte slowa!!!! persefono
    • izabella63 Rodzice na sprzedaż! 12.07.08, 18:04
      Zastanówmy się ile razy dziennie/tygodniowo/ rocznie? rodzice tej młodej kobiety wzmacniali jej godność, wartość, wewnętrzną siłę. Wygląda mi na to, że oddali klasie wpływ na własne dziecko (bo pracują, bo nie mają czasu). I to zdziwienie mamusi udającej albo głupią albo uwstecznioną. Ze mnie mama kiedyś bardzo chciała zrobić na siłę 'skromną i grzeczną', po wielu latach bojów udało mi się z tego wyzwolić, a dziś mama jest ze mnie jednak dumna.. Ha, ha, ha! Ciekawe kim bym była, będąc grzeczną - małoskuteczną osobą.
      Jeszcze pół biedy, że dziewczyna się rozpłakała i uciekłą, a gdyby się jej spodobało to co?
      Byłaby pewnie najgorsza na świecie.
      A gdzie rodzice, którzy mieli jej zapewnić do pełnoletności poczucie bezpieczeństwa (finansowego przede wszystkim!)? Założę się, że gdyby mogła odbić piłeczkę głupiutkich koleżanek informacją o nowych jeansach lub torebce itp.. do głowy by jej nie przyszło, żeby kochać się by mieć to z głowy!

      Parcie otoczenia to nie zwykła siła, sami często jesteśmy za słabi by walczyć a co dopiero 13-latek?!

      Mamę ma się od tego by tłumaczyła i prowadziła wyciągała z ewent. kłopotów a nie by ograniczała i była zdziwiona gdy coś pójdzie źle!
      Pozdrawiam wszystkie mądre matki swoich córek.
    • moniczka700 Prośba do Was o dyskusję... 12.07.08, 18:15
      przeraził mnie ten artykuł, sama mam dwoje dzieci (na razie malutkie
      2 i 4l). Mam córeczkę i synka - problem z pewnością dotyczy też
      chłopców. Skoro dziewczynkom wyśmiewa się dziwictwo to i chłopcom że
      są prawiczkami.

      Dlatego chcę Was zachęcić do dyskusji:
      Dowiadujecie się że Wasze dziecko jest wyśmiewane z takiego powodu.
      Co robicie? Jak reagujecie?
      I druga rzecz - odpowiedzieć dziecku na pytanie skąd się biorą
      dzieci to proste. Ale jak rozmawiac z dziecmi o seksie? Kiedy jest
      odpowiedni moment? Bo, że rozmawiać trzeba to pewne.
      Ciekawa jestem Waszych opinii i doświadczeń.
      • panismok Re: Prośba do Was o dyskusję... 13.07.08, 08:28
        Wiesz, jako nastolatka miałam serię podobnych "problemów". Do 18 byłam dziewicą, nie paliłam, nie lubiłam piwa, nie miałam modnych ani drogich ciuchów. Oczywiście, że był nacisk grupy. Oczywiście nie zapraszano mnie na imprezy organizowane przez "trendi i dżezi" panny z mojej klasy(w której były prawie same dziewczyny).
        Najbliżej kolegowałam się z dwiema dziewczynami, które mieszkały poza miastem (wiadomo, "wieśniary", też na marginesie). I wiesz co? Zupełnie mi to nie przeszkadzało. Miałam poza szkołą swoje zainteresowania i towarzystwo. Pannom z klasy potrafiłam się tak odciąć, że mnie raczej nie zaczepiały. A jak "dżezi laski" nie rozumiały fizyki, albo wybuchł nierozwiązywalny spór między nimi, zgadnij, do kogo przychodziły po pomoc...
        Myślę, że odporność na wpływy zawdzięczam rodzicom i sobie samej. Rodzice nigdy nie żyli wg zasady "mieć lepszy samochód, dom z basenem, mieć, mieć, mieć", z nikim się nie ścigali. Cenne były nie pieniądze, ale umiejętności, wiedza, dobre pomysły.Na to się mogłam ścigać.
        Rodzice pokazali mi, że "robienie tego co wszyscy" nie jest kluczem do szczęścia. Teraz im to nieco przeszkadza, bo w wielu kwestiach poszłam własną drogą, odmienną od nich(np. nie chodzę do kościoła). Ale nie wydziedziczą mnie z tego powodu ;-)))))
        Reasumując, chyba przykład jest w tym wszystkim najważniejszy, nie gadanie ;-)))
        pozdrawiam
    • sabina_19 Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 18:18
      Ja jestem w szoku, tak naprawdę co zrobiły te dzieci! Ale to jest wychowanie rodziców. Gó..ara i co laptop w pokoju, nowoczesne meble?
      A później dziecią odpie....dala poprostu! Ja mam 21 lat i w ich wieku niemyślałam o sexie. To jest patologia, i naczej się nieda tego nazwać. Dupą zarobiła na wypad do gdańska,
    • nikevera Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 18:36
      Dla mnie to straszne,dziewczyna była zagubiona, a koleżanka jej
      niepomogła, nie zgadzam się z moim jednym przedmówca, który mówi, że
      straciła cnote w wieku 13lat bo nie miała ojca, to bzdura, ja też
      pochodze z rozbitej rodziny mam 21 lat stałego chlopaka od 2 lat i
      nadal jestem dziewicą. dla niektórych to dziwne, nieobchodzi mnie
      to, dla mnie wazne jest, abym była tego świadoma, a ja nie dorosłam
      ejszcze do tej decyzji, nie mówię, że doczekam do slubu bo
      nieokłamujmy sie dopasowanie seksualne tez jest ważne, ale trzeba
      byc tego świadomym, niewiem kiedy to się zdarzy. Za 5 dni czy za
      rok, ale poprostu będę wiedzieć, że nie zrobiłam tego z byle kim
      byle jak i byle gdzie. Co do tej Marty współczuje jej,przyda jej sie
      psycholog i ginekolog, zreszta ja sama niemiałam takiej nagonki
      pozatym nieobchodzilo mnie co myslą inni, ja to ja i nikt nie ma
      prawa sie wtrącać. I co mądrzejsze były jaks traciły cnotę?haha. Co
      do tej Kingi to nie jest przyjaciółka. Wszyscy chcieli zarobić a tej
      dziewczynie, a co rozdawanie ulotek to wstyd? Dla dobra tej Marty
      błoby dobrze, gdyby skończyła znajomość z tą dwulicowa dziewczyną.
    • dalton78 Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 19:23
      Głupich się nie sieje. Albo ta osoba jakaś niedowartościowana albo
      to szczyt tego na co mogła sobie pozwolić. Nie bez winy jest przykra
      sytuacja z problemmi rodziców którzy nie byli w stanie się dogadać
      a dziecko potrafili zmontować. Nie współczuję.
    • damiian2 Zaplacilbym za sex z dziewicą moja żona niestety 12.07.08, 19:40
      nią nie była
      • lia.13 Re: Zaplacilbym za sex z dziewicą moja żona niest 12.07.08, 21:33
        A ty byłeś prawiczkiem Damian? Uważam, że tylko osoba, która sama dochowa stanu
        dziewiczego może wymagać tego od partnera.
      • kretynofil Ale musisz miec kompleksy, stary, zal po prostu :) 13.07.08, 10:37
        Zawsze mnie smiesza tacy faceci - ptaszek jak zapalka, umiejetnosci takie ze
        szkoda gadac, cherlawe toto i niezaradne, mamusi sie boi jak samego diabla,
        nieudacznik i pie.., ale ego swoje musi podleczyc :)

        Zastanawiam sie jak to jest - jakby bokser powiedzial ze marzy o walce z kaleka
        lub amatorem to wszyscy by go wykpili. Jakby rajdowiec chcial sie scigac z
        emerytka w maluchu, jego kumple by padli ze smiechu. Jakiejkolwiek sytuacji by
        sobie nie wyobrazic, gdyby facet chcial sobie udowadniac swoja "wartosc" w
        konfrontacji z kims slabym to by wyszedl na tchorza, nieudacznika i totalnego
        idiote.

        Z wyjatkiem jednego: seks z dziewica to jest cos :)

        Takiego kumple nie zapytaja - stary, co z toba? Nie umiesz kobiecie dogodzic,
        kazda przy tobie zasypia z nudow? Nie, oczywiscie ze nie - wszyscy sie z nim
        zgodza :)

        Wyobrazcie sobie taka sytuacje - siedzi kilkunastu chlopakow i sie przechwalaja
        jakie to z nich byczki, jak to kazdemu moga do dupy nakopac i nagle jeden rzuca
        temat: a wiecie co ja bym chcial? Fajnie by bylo tak stluc pieciolatka! Na to
        pozostali - tak, tak, i staruszke, i kobiete w ciazy i tego kaleke z piatego pietra!

        Wyobraziliscie sobie? Co widzicie? Kilku podrostkow w okularach, z nadwaga,
        zapadniete klaty, cherlawe ramiona, pryszcze, tureckie swetry itd. Banda
        nieudacznikow, ktorzy NIKOMU nie sa w stanie nakopac :)

        To wlasnie tacy w lozku sa faceci, ktorzy poluja na dziewice - mali,
        zakompleksieni, egoistyczni, komiczni w swoim kilkusekundowym "zrywie" :)))))))

        Naprawde, faceci to przekomiczny cud natury :))))))

        A Tobie, kolego, zycze wszystkiego dobrego - i przekaz od Kretynofila wyrazy
        wspolczucia malzonce, na pewno jej przykro ze ma takiego niedojde w lozku.
        Biedna dziewczyna...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • gondra Re: Ale musisz miec kompleksy, stary, zal po pros 13.07.08, 10:46
          > Zastanawiam sie jak to jest - jakby bokser powiedzial ze marzy o walce z kaleka
          > lub amatorem to wszyscy by go wykpili. Jakby rajdowiec chcial sie scigac z
          > emerytka w maluchu, jego kumple by padli ze smiechu. Jakiejkolwiek sytuacji by
          > sobie nie wyobrazic, gdyby facet chcial sobie udowadniac swoja "wartosc" w
          > konfrontacji z kims slabym to by wyszedl na tchorza, nieudacznika i totalnego
          > idiote.
          >
          > Z wyjatkiem jednego: seks z dziewica to jest cos :)
          >
          > Takiego kumple nie zapytaja - stary, co z toba? Nie umiesz kobiecie dogodzic,
          > kazda przy tobie zasypia z nudow? Nie, oczywiscie ze nie - wszyscy sie z nim
          > zgodza :)

          Dobrze napisane.:)
        • kochaj.swoje.zycie Re: Ale musisz miec kompleksy, stary, zal po pros 13.07.08, 16:32
          Dobry tekst Kretynofil:]
        • pancwynar Re: Ale musisz miec kompleksy, stary, zal po pros 14.07.08, 08:49
          Dobrze napisane..
          Pamiętam niektóre Twoje wypowiedzi, często kontrowersyjne, ale w tym
          przypadku znakomicie podsumowałeś jedną stronę tego problemu -
          istnienie gnojków, którzy "jaja" mają tylko fizycznie.
          Mentalnych (a często i intelektualnych) kastratów.
      • bavaria4 Re: Zaplacilbym za sex z dziewicą moja żona niest 23.01.09, 20:44
        CIULU BOSY TRZEBA BYŁO SZUKAĆ DZIEWICY A NIE K... NARZEKAC TERAZ!!!PŁACI SIE ZA KU...
    • ondin Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 19:40
      Po pierwsze: Nigdy dziecka nie posyłać do publicznego gimnazjum
      niewysokich lotów!
      Wiadomo, jakie tam panują klimaty (Ania z Gdańska - zaszczuta przez
      prostaków nabuzowanych hormonami, ta biedna dziewczynka - też w
      jakiś sposób zaszczuta przez podobne towarzystwo...
      Gimnazjum albo prywatne, albo elitarne. Tam nie panuje kultura Bravo
      a grono pedagogiczne sprawdza, czy nie ma mobbingu, czy w klasie ok.
      Po drugie: Jak już bieda i nie stać, trzeba wytłumaczyć dziecku, na
      przykładzie bajki o Brzydkim Kaczątku, że właśnie wylądowało nie na
      swoim miejscu i musi to przetrwać. Że to towarzystwo, jego wartości
      i gadki, to nie jest ten świat, do którego dziecko kiedyś wejdzie.
      To taki syf, w którym jest się chwilowo i z przymusu. A ponieważ syf
      ma to do siebie, że nikogo nie szanuje (np. wyśmiewa cudzą
      intymność) nie ma powodu, aby być lojalnym wobec syfu. Co z tego
      wynika? Trzeba syfowi kłamać bez zahamowań! Trzeba wymyśleć na
      użytek syfu historię utraty dziewictwa, a na szczegółowe pytania
      odpowiadać: "byłam tak pijana, że nie pamiętam!" - syf to lubi, syf
      to kupi! Syfowi trzeba kłamać, bo na to tylko zasługuje.
      Po trzecie: Gdyby moja córka była już dorosła a cierpiała z powodu
      posiadania tej idiotycznej błonki, poszłabym z nią do lekarza
      zajmującego się plastyką pochwy i zapłaciłoby się za krótki, tani, w
      znieczuleniu i higieniczny zabieg defloracji medycznej. Potem duże
      lody i dużo śmiechu! Bo czy nie jest wesołe wypiąć się sposobem na
      te wszystkie "święte dziewictwa", które od wieków z powodu bycia lub
      nie bycia zatruwały życie kobietom?... Jest to REWELACYJNY NUMER!
      • olek_m Ale im nie chodzi o dziewictwo fizyczne tylko 13.07.08, 17:02
        żeby dziewczyna była w obiegu - najpierw ten a potem tamten.
      • w_anna Re: Dziewica na sprzedaż 14.07.08, 08:38
        Szkoda, że Trzynastolatka nie może być dumna z tego, że nie sypia z nikim.
        Że dziecko, by nie narazić się na śmieszność musi udawać, kłamać lub płakać po kątach.
    • sisi40 Dziewica na sprzedaż 12.07.08, 19:45
      Ilu z wypowiadajacych sie na ten temat ma corki w wieku 14-16 lat?
      Teoretyzowanie bywa piekne,ale z zyciem nie ma wiele wspolnego.Ktos
      napisal,ze trzeba rozmawiac.Trzeba.I trzeba miec naprawde dobry
      kontakt z wlasnym dzieckiem,a to bywa trudne..Obecnosc czy
      nieobecnosc ojca nie ma tu nic do rzeczy.Jak jest beznadziejnym
      ojcem,to lepiej,zeby go w ogole nie bylo.Te nastolatki nie wziely
      sie znikad..Maja matki,czasami ojcow,zostaly przez kogos
      wychowane..Dziewczyny mi zal,matki rowniez,bo to porazka wychowawcza.
      • olek_m Re: Dziewica na sprzedaż 13.07.08, 17:05
        sisi40 napisała:
        >Obecnosc czy
        > nieobecnosc ojca nie ma tu nic do rzeczy.Jak jest beznadziejnym
        > ojcem,to lepiej,zeby go w ogole nie bylo.
        Zakładam, że jesteś rozwiedzioną matkę. Pocieszaj się dalej - ojciec
        jest potrzebny, zwłaszcza nastoletniej dziewczynie.
    • szarex2.0 Pustość klasy tej dziewczyny poraża mnie 12.07.08, 19:51
      Dziewczyny z jej klasy przechwalały się pewnie tym, że zrobiły to z pierwszym
      lepszym, albo i nawet nikt ich nie chciał i stąd to przechwalanie (przypomina mi
      się powiedzenie "mały pies szczeka najgłośniej"). Widocznie nie były tyle warte,
      aby swoje dziewictwo oddać za prawdziwą miłość.

      Niestety dziewczyny zaszczuły ją, bo zwyczajnie była więcej warta niż one
      wszystkie razem wzięte. A dziewczyna nie umiejąc się bronić, oraz nie mając
      wsparcia zrobiła to, co zrobiła, zresztą szybko tego pożałowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka