radamsa1
27.07.08, 22:14
Panie Romanie, szacunek wielki! Cudownie, że są tacy ludzie jak Pan.
Nie zapomnę nigdy organizowanych przez Pana dni kina niemieckiego,
rok chyba 84 albo 85 w Riwierze, Herzogi, Fassbindery i inne, do
tego Pana zapowiedzi pełne pasji. Niesamowity wstrząs emocjonalny i
estetyczny dla tak młodej i głupiej kozy, jaką bylam. Coś pięknego.
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie,
RA