Trzy akty

15.09.08, 19:42
Rany, co za temat!? Można tylko podziwiać jakich oddanych kolegów ma Zawadzki.
Nawet reporter, choć trochę odwrócił kota ogonem, to jednak nie walnął wprost
- trochę kicz, takich artystów jest w Polsce mnóstwo. Wystarczy wejść na
plfoto i zobaczyć, że jest mnóstwo nieodkrytych talentów, które przewyższają
bohatera reportażu, ale nie mają takich pomysłów jak znajomi Zawadzkiego. Ja
osobiście polecam na plfoto galerię Jacka Pomykalskiego, albo jego stronę
pomykalski.com. Swoją drogą on swego czasu też był laureatem konkursu Playboya.
    • o_linek uważam ,że to jest ważne 16.09.08, 05:04
      a może nawet bardzo ważne. czas mija . Docenić siebie i innych.
      Zamawiam dla swoich dzieci sesję w plenerze. Nie akty. Chcę,żeby
      miały coś pieknego. Zatrzymać czas. Odać ciekawość osoby. Jej
      wnętrze.
      • f.l.y Re: uważam ,że to jest ważne 16.09.08, 17:00
        Zdjęcia G.Zawadzkiego są bardzo ładne mówiąc prostym językiem..
        mają jakąś swoją siłę, piękno i wyraz...

        w artykule oprócz fotografa bohaterkami są również kobiety i to, co je do tych
        zdjęć skłoniło...

        widzę, że ostatnio ludzie czytują prasę bardzo powierzchownie...
        • gtomasso Re: uważam ,że to jest ważne 17.09.08, 22:24
          A moim skromnym zdaniem to raczej smutne, że aby podnieść swoją ocenę "trzeba"
          sobie zrobić jakieś zdjęcia... jakiekolwiek, żeby nie było.

          Toż to swoista ucieczka od życia w świat fantazji i wirtualności, jak narkotyki,
          alkohol itp. - znajdę mnóstwo historii, które by we łzawy sposób przedstawiły,
          jak to np. ecstasy na imprezie "odmieniło ich życie na lepsze".

          Przepraszam za moją, być może, ignorancję - ale nigdy nie miałem wielkiego
          poważania dla tzw. sztuki, a takiej to już najmniej ;)
          Dla mnie w takich przypadkach nie jest aż tak ważne "jak", ale raczej "co" i
          "kto"... ale to już moja sprawa, innym niczego nie chcę odmawiać ;)
          • lahdaan Re: uważam ,że to jest ważne 17.09.08, 23:11
            gtomasso napisał:

            > A moim skromnym zdaniem to raczej smutne, że aby podnieść swoją ocenę "trzeba"
            > sobie zrobić jakieś zdjęcia... jakiekolwiek, żeby nie było.

            Są różne sposoby podnoszenia własnej wartości. Niektórzy robią to przez karierę
            zawodową, niektórzy poprze kupno Mercedesa, a niektórzy poprzez wykonanie
            artystycznych zdjęć swojemu ciału.

            Każdy z nas potrzebuje obiektywnej oceny własnej wartości. Każdy z nas lubi być
            doceniany. Czy to źle?
          • kretynofil Fajny artykul, niefajne komentarze - jak zwykle :) 18.09.08, 10:02
            Przeczytalem wszystkie komentarze i rece mi opadly. Kilka dni temu dyskutowalem
            z kolezanka, ktora powiedziala mi, ze zbyt krytycznie podchodze do zycia, ze
            moja opinia o facetach (ze sa bez-na-dziej-ni) jest przesadzona, ze wcale nie
            jest tak zle itd.

            A tu prosze - ciekawy artykul, ciekawy temat i ciekawe na niego spojrzenie,
            bardzo dobry dobor pan, moze wedle tendencyjnego klucza, ale jest w tym metoda;
            komentarze facetow pod nim - zenada.

            dar61 napisal:

            > Dziewczęta, Kobiety lepiej niech się przyglądają swemu obliczu w
            OCZACH swych, zakochanych w nich, mężczyzn.

            ch3heg napisal:

            > Zwyczajne pokazywanie dupy. Czasem i za pieniądze co nie różni się zbytnio od
            dawania dupy.

            dasiem napisal:

            > że chce się poczuć atrakcyjna publicznie? A czemu nie chce się poczuć kobietą
            przy swoim mężczyźnie?

            realista napisal:

            (juz usuniete, nie bede wiec cytowal)

            tsuranni napisal:

            > i tak każdy wie o co chodzi... Można do tego dodać każdą propagandę. Naprawdę
            chodzi o ku..stwo

            PANOWIE! DO KU*WY NEDZY!!!

            Co Wy pieprzycie? Niech kobiety przegladaja sie w oczach faceta? Tego samego,
            ktory (jak w artykule) czytuje Playboya, ktory gapi sie na te retuszowane
            plastikowe lalki, ktory z kumplami nazywa dziewczyne podobna do jego kobiety
            "kaszalotem"? Posralo Was do reszty? Chcecie, zeby kobieta nie szukala
            dowartosciowania, to przestance sie podniecac takimi zdjeciami w magazynach dla
            panow...

            Druga sprawa: ciagle zarzucacie kobietom, ze po slubie przestaja o siebie dbac -
            ale one musza miec do tego motywacje. Jesli nie czuja sie w Waszym towarzystwie
            kobieco, a nie dziwie sie ze tak jest, to beda potrzebowaly czegos, co ich
            kobiecosc potwierdzi.

            Realista, w swoim usunietym poscie, pisal ze facet robi to bo ma ochote za darmo
            sobie na gole laski popatrzec. Co za prymitywne myslenie - ale uzasadnione, w
            przypadku realisty, bo w koncu kazdy ocenia innych wedlug swojej miary. Ja
            jestem pewien, ze realista, gdyby nie byl takim zerem, to pewnie by tak robil -
            sciagal naiwne dziewczyny do studia i tam wykorzystywal ich potrzebe
            dowartosciowania. I to by bylo, jego zdaniem, dobre - ale za zone na pewno
            chcialby wziac sobie dziewice :))))))

            Co Wy z tym ku*wieniem sie? Posralo Was? Czy naprawde kobiety musza byc
            pozamykane w klatkach Waszych kompleksow, Waszej nijakosci, Waszej beznadziei?
            Masz, synek, kompleksy na punkcie ptaka? To Twoj problem i pewnie Twoja wina -
            czemu ktos inny ma przez to odmawiac sobie dowartosciowania? Ciekawe, swoja
            droga, co by taki jeden z drugim zrobil, gdyby podeszla do niego piekna
            dziewczyna na ulicy i powiedziala: chce zebys mi zrobil takie zdjecia. Na pewno
            by ja przegonil i nazwal ku*wa :))))

            Ot i obraz typowego polskiego faceta... Rozpacz po prostu...

            Zgadzam sie natomiast z jedna rzecza - ze takie zdjecia to narkotyk i to widac w
            artykule. Kobiety musza sie nauczyc akceptowac siebie, akceptowac zmarszczki,
            tluszczyk itd. Bo kobieta piekna to taka, ktora wie ze jest piekna :) Problem w
            tym, ze latwiej bedzie im w to uwierzyc, jesli nie beda musialy konkurowac z
            plastikowymi, photoshopowymi laskami z CKM. Przynajmniej w oczach swojego faceta...

            Co do narkotyku, jakim jest pamiec o swojej wielkosci, o swoich pieciu minutach,
            to polecam reklame "Playstation 3 - This is living" na youtube. Genialna
            reklama, co ciekawe, z sama konsola nie ma nic wspolnego!

            Linka nie wkleje, bo youtube jest u mnie zablokowane w pracy :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
            • klonpvv Re: Fajny artykul, niefajne komentarze - jak zwyk 20.09.08, 09:35
              Z głupich komentarzy, lubię się pośmiać, ciekawe przeczytać, tylko jak widzę za
              dużo kretynów po kolei to nie mam siły i spadam.

              Swoją drogą prowadzi ktoś statystyki, które mówiły by czy ta ilość kretynizmów
              składa się z dużej ilości małych kretynków, czy super jakości jednego - ale za
              to pod wieloma nickami?
              Nie wątpię, że identyczny styl w jakim się, nawet różni, wyrażają utrudnia
              prowadzenie takich badań.

              Wolność słowa jednak obowiązuje. A 'dzieci neostrady' i tak spędzają większość
              czasu w swoim pokoju, z rodzicami. To o tyle dobrze, że lepiej takiego spotkać w
              wirtualnym świecie, niż na żywo.
              No i butelka jest w połowie pełna.
    • dar61 O wyższości internetowych Wysokich Obcasów nad... 17.09.08, 11:35
      Wysokie Obciachy?

      O wyższości internetowych Wysokich Obcasów nad papierowymi Wysokimi
      Obcasami.
      Zapisane przez faceta

      Nieraz czytam "Duże Obcasy".
      Powiem więcej. Ja ich nigdy nie wyrzucam.
      Z przyczyny świetnych artykułów, do przeczytania dla Mych Kobiet, w
      tym znajomych kobiet.
      Mała poprawka - NIEKTÓRYCH świetnych artykułów.

      Ilustrujące owe "W.O." modowe zdjęcia i reklamówki są dla mnie
      śmieciem. Zwykle mam ochotę ja zakleić lub zresetować. Dla ich
      pustoty i pustosłowia.

      Podobne są me wnioski z przekartkowywania wszelakiej tzw. kolorowej
      prasy dla kobiet. Po odcedzeniu artykułów tamże, reklamówek i niby-
      artykułów będących swoistym product placement, zostaje właśnie te
      kilka stron, jak w "Wysokich Obcasach" tutaj.

      I zostaje dużo wyobraźni dla mego wyobrażenia o Kobiecie.

      A bulimicznych czy anorektycznych Żywych Wieszaków nie poszukuję.
      Szczególnie zapatrzonych w swe zdjęcia.
      Wiem, wiem, że mężczźni zwykle to wzrokowcy...
      Ale, o Wy, Dziewczęta_z_Głębią_w Głowie, są inne sposoby na
      autokreację!

      Dziewczęta, Kobiety lepiej niech się przyglądają swemu obliczu w
      OCZACH swych, zakochanych w nich, mężczyzn.
      Dla których się rozbierają.
      A nie w lustrze oczu innych kobiet, dla któryych się UBIERAJĄ.


      * * *
      Hej, Hanno , słyszysz mnie... gdzieś we mgle?..
    • ch3heg Trzy akty 17.09.08, 17:35
      Zwyczajne pokazywanie dupy. Czasem i za pieniądze co nie różni się zbytnio od
      dawania dupy.
      • extrafresh Czekamy na zapienione feministki... 17.09.08, 18:02

        No już!



        • pioter-85 [...] 17.09.08, 18:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ichmordy Trzy akty 17.09.08, 18:14
      Aktorki też są dla ciebie też dupodajkami ? Kretynem jesteś.
      • gtomasso Re: Trzy akty 17.09.08, 22:27
        swoją drogą coś w tym jest...
        przynajmniej w większości (niekoniecznie znacznej) przypadków ;)
    • g_l_o_r_i_a Re: Trzy akty 17.09.08, 18:27
      Właśnie takie zdjęcia udowadniają, że nie ma brzydkich kobiet - są tylko kobiety, które w siebie nie wierzą...
      a inna sprawa... zauważyłyście? dziewczyna/kobieta, która chce pozować do aktów jest z reguły mało rozumiana przez chłopaka/przyjaciela/męża.
      Problem takiej sesji urasta z reguły do rozmiarów kryzysu spowodowanego powodzią w mieszkaniu albo separacją.
      Nie rozumiem, czemu mężczyźni tak bardzo są na nie.
      Kobieta czuje się kobietą, emanuje seksem, radością i szczęściem tylko wtedy, gdy czuje się atrakcyjna.
      • dalton78 Re: Trzy akty 17.09.08, 21:01
        Kobiety brzydkie są tylko kwestia tego kto je ocenia. Kompleksy sie
        leczy a że akurat medota niegroźną dla nikogo jest pokazanie swojego
        ciała szerszej publiczności to nic nie szkodzi... Jeżeli tylko
        zakmpleksienie przejdzie i otoczenie tej zakopleksionej osoby
        odetchnie trochę od jej wiecznie nieszczęsliwej postawy wobec
        świata.
      • dasiem a czy to nie jest tak, 17.09.08, 22:14
        że chce się poczuć atrakcyjna publicznie? A czemu nie chce się poczuć kobietą przy swoim mężczyźnie? Ja swojej pozwoliłbym pokazywać dziada obcemu facetowi - w sumie to ona najadłaby się wstydu, a facet by się obślinił.....A swoją drogą nie zauważacie nic nienormalnego w fakcie że 38 -letni kolo ma 20 latkę? Może pseudoartyzm jest go metodą łowienia naiwnych dup?
      • lahdaan Re: Trzy akty 17.09.08, 23:24
        g_l_o_r_i_a napisała:

        > Nie rozumiem, czemu mężczyźni tak bardzo są na nie.

        Ależ są. Ci którzy są na "nie" raczej nie zastanawiają się nad pięknem kobiety,
        bo nie rozumieją piękna.
        Fotograf to człowiek, który potrafi zamknąć moment w ponadczasowych ramach. Czy
        uroda ich kobiet nie jest tego warta?
    • viole-q Trzy akty 17.09.08, 18:42
      ten artykul jest wspanialy! pokazuje losy kobiet, chcacych poznac
      bardziej siebie i swoja kobiecosc. ciesze sie ze sa tacy ludzie,
      ktorzy potrafia zmienic czyjes nastawianie do zycia i samego/ej
      siebie, bo czasem jest trudno sie odnalezc. a fotografie tworzone
      przez pana Zawadzkiego wprawiaja czlowieka w dziwny klimat..
      nagosci, erotyzmu, lecz zarazem spojnosci i piekna..
    • kloktat_dehet Trzy akty 17.09.08, 18:59
      z całym szacunkiem dla autora, ale żeby reklamę atelier pana zawadzkiego od razu
      nazywać reportażem?
    • mo-mi Trzy akty 17.09.08, 19:56
      BULIMIA jest chorobą ULECZALNĄ !!! To odnośnie wypowiedzi pana fotografa i ku uwadze autora tego tekstu, by z uwagą pisał takie rzeczy nawet jeśli jest to cytat. Psycholog
      • mdbat Re: Trzy akty 18.09.08, 15:45
        Niestety na bulimię można chorować całe życie. Są oczywiście okresy
        remisji, ale bywają przypadki, że nawet po wielomiesięcznej terapii
        grupowej, przy odpowiednim wsparciu farmakologicznym - choroba wraca
        z całą mocą od pierwszego dnia po zakończeniu leczenia. Znam co
        najmniej jeden taki przypadek.
    • wildflower_fever Re: Trzy akty - trzy ciekawe historie 17.09.08, 19:58
      Jestem facetem, lubię oglądać fotografie, w tym akty, amatorsko sam fotografuję, jak wielu innych.
      Rozumiem tego fotografa, rozumiem te dziewczyny.
      Kobiety - pomijając fascynującą kobiecą psychikę - także w sensie cielesnym są piękne...
      Cieszę się, że ktoś (nieważne czy mężczyzna czy kobieta - dobry fotograf po prostu) ma talent by to oddać. Cieszę się, że część kobiet decyduje się na to; dla swojej radości i przyjemności tych którzy oglądają te zdjęcia (darujcie sobie głupie docinki).
      Myślę że za sprawą tego reportażu więcej osób polubi tę tematykę. Więcej osób zajrzy na internetowe galerie aktów, pewnie niejeden chłopak czy mąż zdecyduje się zrobić erotyczne zdjęcia swojej dziewczynie (żonie) :) Może dla wielu to oczywiste, ale części czytelników otworzą się oczy że gdzieś pomiędzy pornografią (nie ma nic do niej jeśli nie uprzedmiotawia), a sztuczną pruderią, jest naturalna nagość, potencjalne piękno.

      Szczególnie pozdrawiam Anię, za pełną szczerość! Masz rację, jest tak jak myślisz! :-)
      cyt. "lubię mieć świadomość, że mężczyźni mnie podziwiają, sama ta świadomość mnie uskrzydla"
    • kkk8884 samoakceptacja 17.09.08, 21:36
      Wy tu lekkie komentarze, a ja się poryczałam. Mam 33 lata, bulimię
      pod kontrolą (jak to nazwaliście? nieuleczalną choroba?), zakręt za
      sobą i praktycznie zerowe szanse, żeby dojść do takiego punktu, jak
      akt. Chwilowo zwykły masażysta mnie przerasta, a o swoich zdjęciach -
      takich po prostu, amatorską cyfrówką - na razie mgliście marzę.
      Swoją drogą jestem pewna, że akurat mój mąż przyjąłby decyzję o
      sesji fotograficznej z radością. Nie wykorzystam ale się mogę
      pocieszyć. C'est la vie.
      • anekb Re: samoakceptacja 17.09.08, 21:40
        ale tak naprawdę anaprawdę chciałabyś mieć taką sesję> i uważasz że
        pomogłaby Ci "po" zakręcie? dlaczego masz zerowe szanse na akt, bo...?
        dobrze przemyśl odpowiedź...
        • kkk8884 Re: samoakceptacja 18.09.08, 09:03
          Odpowiedziałam Ci. Mam nadzieję, że doszło.
          • anekb Re: samoakceptacja 18.09.08, 19:33
            doszło, ale moja odp nie dochodzi :( masz jakiś alternatywny adres?
    • anekb Trzy akty - trzy wnioski 17.09.08, 21:36
      1. artykuł, choć zalatuje kryptoreklamą, rzeczywiście mówi o
      zjawisku jakie obserwuje się już od jakegoś czasu -
      dziewczyny/kobiety w rożnym wieku, o rożnej pozycji zawodowej i
      społecznej, zgłaszają się do fotografów z prośbą o zdjęcia - dla
      narzeczonego, dla męża, a przede wszytskim dla siebie.. chcą być
      piękne i zauważane, tochyba zdrowe i normalne zjawisko, prawda?
      kobiety były, są i będą próżne, nawet jesli się od tego nie
      przyznają i każda chciałaby taką sesję mieć, nie każdą stać, nie
      każda ma odwagę gdy na to czas...
      2. czy akurat pan Zawadzki jest dobrym przykładem? mam wątpliwości,
      jak już ktoś wspomnial wystarczy zajrzeć na plfoto czy inną galerię
      aby przekonać się, że są lepsi od niego, zarówno ci niezauważeni
      przez media jak i ci zauważeni; (jeśłi ktoś ma ochotę porównać sobie
      wystarczy poszukać takich nazwisk jak wantuch, pomykalski,
      jędrzejczak, niesporek, przybysz, ekier, gepner, bednarski, i wielu
      wielu innych...)na pewno nie wszyscy mają takie "zadęcie
      artystyczne" ;) Ważne aby trafić na dobrego fotografa, który
      rzeczywiście wie co robi a nie kreuje się na artyste od,
      zacytuję, "fotografii aktowej" (Boże, cóż to za określenie??)
      3. jednego zabrakło w tym artykule - ostrzeżenia. Nie wszyscy którzy
      mowią o sobie "jestem fotografem" i proponują zdjęcia rzeczywiście
      chcą te zdjęcia robić...

      piszę to jako kobieta i jako fotograf
      • lu_tzy Re: Trzy akty - trzy wnioski 18.09.08, 09:11
        Kryptoreklama..... hmmm.... Reporter wybral jednego fotografa i trzy z jego
        modelek. Oczywiscie milej by bylo ujrzec artykul pokazujacy wiecej artystow, ale
        to sa "Wysokie Obcasy", a nie jakies branzowe czasopismo ;). A takie zawezenie
        daje efekt pewnej intymnosci. Co sie chwali.
        Co do trafnosci wyboru - de gustibus non est disputandum. Jedni uwielbiaja
        Rubensa, inni (ja, n.p.) Schielego :), a o ile w przypadku "klasycznego"
        malarstwa sprawa wartosci prac jest az nadto opracowana przez dziesiatki
        badaczy, to wspolczesna fotografia jest zjawiskiem "w ruchu". Sie zobaczy za
        pare latek, jak wyladuje pan Z.
        • mdbat Re: Trzy akty - trzy wnioski 18.09.08, 16:02
          nic dodać nic ująć. Po prostu się zobaczy....
      • mdbat Re: Trzy akty - trzy wnioski 18.09.08, 16:01
        Masz rację i mylisz się. Oczywiście jest zapewne wielu doskonałych
        fotografików równych, a byc może przewyższających talentem
        Zawadzkiego (sprawdzam pracowicie podane przez Ciebie linki ).
        Tylko, ze ten artykuł nie jest o Zawadzkim. W pewnym sensie reporter
        oddał mu niedźwiedzią przysługę podając imię i nazwisko fotografika.
        Jestem pewien, że redakcja była świadoma możliwości podnoszenia
        zarzutu o kryptoreklamę - broniła się jak mogła- m.in. wybierając do
        publikacji tylko 3 zdjęcia, choć zapewne mieli do wyboru dziesiątki.
        Pisałem już, że nie byłoby tego artykułu, gdyby historie
        opowiedziane Kwaśniewskiemu nie miały tego "ludzkiego" pierwiastka i
        to jest w tej historii najciekawsze, a nie zdjęcia. Może nawet
        lepiej by było gdyby nie zamieścili żadnego zdjęcia ?


      • ciociolina Re: Trzy akty - trzy wnioski 18.09.08, 17:02
        Ad.1 Nie tylko "dziewczyny/kobiety" chcą być piękne. Każdy człowiek
        chciałby być pięknym, jednak nie każdego człowieka w tym celu
        obfotografowują, od "pupy strony" zwłaszcza. Może warto pokusić się
        o refleksję i w tym kierunku.
        Ad.2 Czy jest taka obiektywna "linijka" mogąca wskazać lepszego i
        gorszego fotografa? Tzw. fotografia artystyczna to "sztuka" bardzo
        względna, bezwzględna jest tylko fotografia realistyczna i w tej
        dziedzinie można również wykazać talent. Cała reszta to tylko
        konwencje, umowy, punkty widzenia ...
        Ad.3 Czy można "hurtem" ostrzegać przed oszustami? Każdy dorosły
        człowiek (dzieci nie powinny same podejmować decyzji o
        fotografowaniu się) powinien mieć rozum i doświadczenie oraz
        instynkt, które dyktują mu jak postęp[ować w danej sytuacji.
    • reaiista [...] 17.09.08, 22:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • meloman21 Trzy akty 17.09.08, 23:22
      Aparat fotograficzny już mam, umiem robić zdjecia artystyczne. Czekam na
      propozycje dziewczym
    • ciri_ciri Trzy akty 18.09.08, 00:32
      za namową anekb przejrzałam prace niektórych fotografów wymienionych w Jej poście. w zasadzie nic mnie na kolana nie powaliło, ale o gustach podobno się nie rozmawia. jedyne, co rzuciło mi się w oczy, to akty Pana Wantucha i ich niezwykłe podobieństwo do prac Karela Vojkovský'ego.. naśladowanie, ale troszkę nieudolne niestety. a może stety ;)
      • one-to-ja Re: Trzy akty 25.03.09, 17:00
        A może to prace Karela Vojkovský'ego są podobne do prac Wacława Wantucha? Vojkovský przyznaje, że zaczął fotografować od 2005 r. Wantuch wówczas co najmniej od 4 lat budował portfolio i wystawiał: "W sobotę, 8 marca 2003 w Starej Galerii ZPAF odbędzie się wernisaż wystawy prac autorstwa Wacława Wantucha. Krakowski fotografik od dwóch lat tworzy czarno-białe akty, przedstawiające kobiece ciało w sposób który gloryfikuje, a nie obraża płeć piękną. "

        A może Vojkovský kopiuje Andreasa H. Bitesnicha (cały), Howarda Schatza (album Body Type), Herve'a Lewisa (aubade)?

        O gustach sie nie dyskutuje, na szczęście w portfolio Wantucha nie znajdzie się nagiej kobiety w szpilkach typu "fetish" ;) Jednak to inna stylistyka.
    • tsuranni każda kobieta ma coś z .... 18.09.08, 09:27
      i tak każdy wie o co chodzi... Można do tego dodać każdą propagandę.
      Naprawdę chodzi o ku..stwo
      • g_l_o_r_i_a ;) no i? 18.09.08, 12:18

        Większość facetów "trzyma" kobietę tylko po to, aby móc ją zaciągnąć do łóżka.
        Kiedy tego zapragnie ich męskie ego.
        No więc, chyba o to wam chodzi, żeby kobiety były po primo zwykłymi... no ;)
      • kiddo5 Re: każda kobieta ma coś z .... 19.09.08, 19:23
        Też mi przykro że masz małego siusiaka. To musiało być bolesne dorastać w
        atmosferze kultu rozmiaru w naszej cywilizacji, wychodzić z pubu tylko po to
        żeby wysikać się w krzakach, bo wiesz w kiblu sie zawsze porównuje rozmiar swój
        z sąsiadem, ty nie chciałeś być tym sąsiadem, pierwszej kochance powiedziałeś,
        że ona jakaś za luźna i namiętnie otwierasz spamy zatytułowane 'Looking for ways
        to largen your manhood'?
        zgadza się? Czy to kwintesencja twojego żywota tsuranni
      • kkrolewna Re: każda kobieta ma coś z .... 26.09.08, 22:16
        Tak, a co poniektorzy panowie maja zato cos z debila. Niektorzy
        nawet wszystko.
    • brat_barnaba Trzy akty 18.09.08, 13:41
      "Joanna ma 20 lat, maturę i trzyletnią córeczkę. Zdecydowała się na
      sesję zdjęciową, bo zawsze chciała poczuć się jak modelka"

      A nie poczuła się jak młodociany kur_iszon fundując sobie
      dzidziusia w wieku 17 lat?
      • g_l_o_r_i_a nudni jesteście, faceci. 18.09.08, 18:06
        Jest w Was tyle zakłamania, że non stop wybucham śmiechem.
        Dla Was każda, która zachodzi w ciążę i nie posiada w tym momencie własnego biznesu albo męża z banknotami stuzłotowymi popupychanymi w kieszeniach jest ku*wiszonem.
        Ale jednocześnie gdy nawet Wy macie te 17 lat, to jedyne, czego oczekujecie od dziewczyn, to seks.
        Zmieńcie siebie i zawiążcie sobie interes na supełek. Przynajmniej gdy jesteście niedojrzali.
        • brat_barnaba Re: nudni jesteście, faceci. 18.09.08, 22:39
          Nie wiem jak jest obecnie z młodymi chłopcami, być może masz rację,
          że oczekują tylko seksu. Za moich czasów - jak to się mówi -
          byliśmy jednak bardziej odpowiedzialni (obie strony) i jeśli nawet
          zdarzały się jakieś "wpadki", to były to przypadki sporadyczne, a
          nie swoista "norma". Ja wiem, że pragnienie seksu jest
          najsilniejsze właśnie u nastolatków, które z utęsknieniem oczekują
          tego momentu osiągnięcia "prawdziwej dorosłości", ale jeśłi
          dziewczyna - pomimo tak dramatycznych doświadczeń - nadal kręci się
          niecierpliwie w obrębie erotyzmu pragnąć wciąż zachwycać swoim
          ciałem mężczyzn, to jest to - miom zdaniem - zachowanie nieco
          prowokacyjne, znamionujące swoisty system potrzeb i wartości, dośc
          odległy od racjonalnego.
        • ku.ku.lka Re: nudni jesteście, faceci. 01.01.09, 23:12
          @ g_l_o_r_i_a

          Pierwszy post przeczytałem z uśmiechem, drugi już dał mi do zastanowienia...Czy Ty kontestujesz wszystkich facetów czy tylko tych, którzy mają poglądy inne od Twoich? Rozumiem, że kawałek o niedojrzałości zostawia furtkę dla dojrzałych...Skoro już twierdzisz, że problem bierze się z małej fujary to rada o zawiązaniu jet taka sobie z przyczyn technicznych.
          Obrażasz tych, którzy kasy nie mają a ich brzemienne żony nie mają biznesu.
          Ja nie ukrywam, że podejście do seksu nie zmieniło mi się od czasów dojrzewania i to niesamowicie fajna prawa...to prawda jednak, że oczekuję od partnerki jeszcze czegoś poya seksem ale to już moja sprawa.
          Moe przyłożyłabyś niektórym gamoniom ale z większym polotem. No i oczywiście w Nowym Roku życzę udanego seksu i ciekawych konwersacji z partnerem, który oczekuje czegoś więcej.
    • mdbat Re: Trzy akty 18.09.08, 15:39
      Witam, z wielkim zainteresowaniem obejrzałem prace pana
      Pomykalskiego. Jest to z pewnością wybitny artysta fotografik.
      Ale... Zawadzki jest lepszy. W czym ? Mozna by wiele napiac, ale
      ujmując jednym słowem: w pokazaniu człowieka a nie ciała.
      Najdobitniej widać to w zdjęciach kobiet ciężarnych. Prace
      Pomykalskiego są bardzo dobre, ale twarze, spojrzenia tych dziewczyn
      nie wyrażają nic. U Zawadzkiego zwłaszcza w sesji z Anną ( i
      Oskarem) emanuje ciepło, miłość, oczekiwanie. Np. w tym zdjęciu
      www.digart.pl/zoom/1940931/drap_drap_2.html
      Dodam, że inne zdjęcie z tej serii wygrywa na portalach
      zagranicznych - rosyjskim photosight.ru -
      www.photosight.ru/photos/2619582/?from_member
      czy altphoto ...
      Ale nie o rywalizację "kto lepszy" tutaj chodzi. Artykuł w Wysokich
      Obcasach nie powstał by promować Zawadzkiego, ale by opowiedzieć
      historię kobiet. Jestem głęboko przekonany, że gdyby nie autentyzm i
      głębia doświadczeń tych dziewczyn p. Kwasniewski nie zadałby sobie
      trudu by go napisać....
      To jest piękna opowieść, nie pięknem ciał czy relacji tych
      dziewczyn - ona po prostu pokazuje, że warto i można marzyć, że
      każdy na choćby chwilę może poczuć się inny. Twierdzę, że jak
      napisał w mailu do redakcji ten aptekarz - te sesje odmieniły ich
      życie. Wierzę, że na lepsze.....

      p.s. z zainteresowaniem obejrzę inną rekomendowaną przez Ciebie
      galerię.

      • anekb Re: Trzy akty 18.09.08, 19:01
        ja też wierzę że byly im te sesje potrzebne, że coś zmieniły w ich życiu, I o to chodzi. Odpowiadając troszkę "hurtem" oczywiście, artykuł miał być i jest o tych trzech kobietach ich przeżyciach, odczuciach i pragnieniach, i na nich powwinniśmy się skupić, może więc warto bylo darować sobie dokładne prezentowanie sylwetki samego fotografującego? ;)

        pozdrawiam
    • ckmckm69 Trzy akty 24.09.08, 19:32
      tylko autor zmienił dane osób w tym artykule przynajmniej jednej. joanna a
      raczej magda myslała ze ktos nie pozna zdjec a jednak. a teraz modelka uciekła
      zostawiła dziecko i chce robic karierę. przykre
      • amatore Trzy, czemu nie 33? 25.09.08, 11:42
        Z reportażu, co niby miał być prokobiecy & prospołeczny zrobiła się reklamka
        atelier lubelskiego fotografa. Takich jak on są setki, jeśli już nie tysiące, bo
        ceny cyfrowych lustrzanek na łeb lecą. Ten miał szczęście, że miał kolegę co
        napisał. Jak ktoś słusznie zauważył - na najbardziej znanym portalu
        fotograficznym zwanym pieszczotliwie gniotfoto znajdzie się z dziesięciu
        lepszych, co do swej działalności*, pasji* twórczości* nie dokładają ideologii,
        nie chcą świata zbawiać. Fotografuję dla przyjemności, czasem nawet wynajmuję
        małe studio z obsługą, by zrobić coś lepiej niz fotkę z imienin. Właściciel
        studia może opowiedzieć takich historii jak w reportażu dziesiątki, tylko
        zawodowa dyskrecja mu nie pozwala na pokazanie fotek. Zdarzenia z życia,
        metamorfozy kopciuszków w królewny, moda na focenie aktów czy innych walentynek,
        także coraz częstszy zalew "branży"(pożal sie Boże branży) przez żądnych
        młodego, nagiego ciała "fotoaktywistów", "meneżerów" i innego barachła.
        Metroseksualny magazyn plejboj na jednej stronie namawia do wzięcia udziału w
        konkursie na fotoakt, na drugiej - maczkiem - przestrzega przed naciągaczami na
        sesje czy pictoriale.
        Jak widać dookoła - bohater artykułu poszedł za medialnym ciosem, po audycjach w
        radio teraz prywatna tv, co wieści wszem i wobec. Środowisko fotografików zna
        swe prace, wbrew pozorom - zna kulisy ich powstawania. Ktoś zapytał, co łączy
        kolesia pod 40 z dwudziestolatką. No jak co - zapłodnienie :-) Nie "in vitrio",
        raczej "in studio", bo jest to tajemnica poliszynela. Ciekawym, czy bohater
        artykułu przyzna się do projektu jak najbardziej męskiej, szowinistycznej akcji
        wycinania w pień dalekiej fotograficznej konkurencji ;-) Swego czasu było
        głośno, jak usiłował uchronić "swoje" modelki przed siermiężnym polskim rynkiem
        pornoprodukcji.Tylko że ani panie fotomodelki (są nazwiska) ani reszta sobie z
        tego nic nie robili, dalej uwieczniać wargi i zwieracze. Teraz ma swoje 5 minut,
        ale jak przedmówcy napisali - zobaczymy co dalej. Kto pamięta takie nazwiska jak
        Czudowski, Denysenko, Dyr (ten to był przecież samozwańczym królem polskiego
        aktu), że sie na tylko początku aktowego alfabetu skupimy. Rosną następcy,
        specjaliści od "niekomercyjnych projektów" - wystarczy wejść na pierwszylepszy
        portal społecznościowy, np. na warsiaskie grono. O hobbystycznych
        fotograficznych czy modelkowych nie warto już pisać i wymieniać, mnożą się jak
        króliki.
    • men_53 Co to jest fotografia aktowa? 27.11.08, 14:17
      Fotografuje się przy pomocy aktówki? A może używa się akt?
      Akt, fotografia aktu, wszystko jasne i piekne, ale fotografia
      aktowa - to coś zdecydowanie nowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja